sens szlifowania...

18.08.07, 19:22
wytłumaczcie... naklejam motyw, morduje sę żeby wtopić go w tło
cieniowaniem, lakieruję a później mam to zdzierać papierem żeby
zatrzeć granice między pudełkiem a motywem papierowym ? i całą
robotę diabli biorą.... ?
    • ewr Re: sens szlifowania... 18.08.07, 19:59
      No co Ty! Nie biorą. Trzeba delikatnie i tylko wokół krawędzie papieru. I to za
      każdym razem coraz cieńszym papierem. Kilka warstw lakieru i szlifujesz i tak
      parę razy.
    • mamoon1 Re: sens szlifowania... 18.08.07, 22:54
      właśnie po to aby zgubić grubość papieru tzn. aby warstwa lajkieru na motywie
      była mniejsza niz na tle - wtedy jest zupełnie gładko, a i kolejne warstwy
      lakieru lepiej się trzymają smile
      • coll_age do mamoon 19.08.07, 13:54
        dziekuje pieknie za odpowiedzi... nie mam jeszcze wprawy i chyba za
        mocno zdzierałam razem z farbą...
        mamoon piękne te twoje prace, napisz jak robisz te kropeczki- czy
        tak jak pamiętam z plastyki w podstawówce- umaczasz pędzel w farbie
        i pryskasz pocierając włosie palcem /naiwny sposób ale zawsze jakiś/?
        • czarneoczy Re: do mamoon 19.08.07, 14:03
          albo ścierałaś już po pierwszej warstwie lakieru bezbarwnego smile
          nałóż jakieś trzy-cztery pierwsze i potem szlifuj. Potem trzy
          warstwy i znowu.
          Nie wiem czy mamoon tak właśnie robi - ale w ten sposób robią inne
          dziewczyny - trochę farby na pędzel i pryskasz tak jak opisałaś smile
          stary, dobry sposób...
        • mamoon1 Re: do mamoon 19.08.07, 19:33
          Pstrykam palcem ze szczoteczki do zębów.
          A szlifowanie to dopiero po 5 warstwach i to z lekka, po kolejnych kilku -
          mocniejsze na wypukłościach. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja