Lakierowana tektura

12.01.08, 20:34
Kupilam lakierowana tekturowa walizeczke. Kolor i motyw ma okropny
Chce ja zdekupazowac. Motyw na niej bedzie serwetkowy. Jak mam sie
do tego zabrac. Zeszlifowac najpierw troche papierem? Kto robil cos
takiego, moze mi poradzi jak sie do tego zabrac. Bede ja robila
jutro wieczorem.
    • tijgertje Re: Lakierowana tektura 13.01.08, 10:34
      Hej Grazynkosmile Ja nie robilam wprawdzie jeszcze takich walizek
      (leza u mlodego 2, ale maja fajne kolory), mysle, ze wystarczy,
      jezeli zmatowisz drobnym papierem, nie za duzo, tylko tyle, zeby
      farba sie dobrze trzymala, nie musisz zdzierac calego lekieru, tym
      bardziej, ze potem moze tektyra prrzy kontakcie z farba nieco
      rozmoknac (jak nie za gesta) i moglyby wylezc jakies plamy czy
      faldy. Mysza robila taki kuferek zdaje sie.
      • tijgertje Re: Lakierowana tektura 13.01.08, 10:36
        Oj, nie, pomylska. Mysz_33 robila metalowa walizeczkesad
        • lin_ka1 Re: Lakierowana tektura 13.01.08, 12:30
          Grażynko
          Ja robiłam lakierowane pudełko i ... niestety jesli chcesz,zeby
          farba Ci się trzymala musisz lakier zedrzeć.Samo zmatowienie pomaga,
          ale nie daje gwarancji, że zmatowisz wszystko równo i po
          pomalowaniu , naklejenieu serwetek, już w trakcie lakierowania coś
          Ci nie zlezie ukazując spód. Moje pudełko w zamiarach było
          sliczne, ale przy lakierowaniu zlazła farba i teraz wygląda
          fatalnie. Stąd wiem, że lepiej ten lakier zedrzeć wodnym papierem
          ściernym.Trochę to roboty, ale masz gwarancję, że wszystko będzie
          wyglądało tak jak chcesz. Chyba, że któras z dziewczyn ma inny
          sposób to sama chętnie go poznam.
          Pozdrawiam
          lin_ka1
          • grazyna10 Re: Lakierowana tektura 13.01.08, 23:17
            Zabral sie do roboty, wedle zalecen zaczelam szlifowac i okazalo
            sie, ze ta tektura nie jest lakierowana ale powleczona folia. No to
            mi sie dopiero narobilo. Oczywiscie szlifowanie zaczelam od
            najwazniejszej czesci czyli od wieka. Juz myslalam, ze bede musiala
            walizeczke po prostu wyrzucic. Cale wieko zrobilo sie kostropate.
            Pomalowalam je farba, wysuszylam i drobniutkim papierem przetarlam i
            znowu farba i papier i tak 4 razy. No jest dobrze. Pozostala czesc
            walizeczki, ktorej papierem nie tknelam przemylam rozpuszczalnikiem.
            Jak na razie raz pomalowalam i farba sie nie slizga. Trzymajcie
            kciuki aby mi wyszlo.
            • bellinetta Re: Lakierowana tektura 14.01.08, 15:09
              Ja bym raczej okleila ja jakims fajnym papierem smile Na takiej powierzchni decou
              moze sie nie trzymac, nawet po zmatowieniu powiechni, moga powstac pecherzyki
              powietrza w warstwach tektury.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja