kwiatki bezposrednio w decu/malowanych doniczkach

17.03.08, 20:49
Macie jakies doswiadczenia z dlugotrwalym kontaktem ozdobionej
doniczki z wilgocia? Mysle o zrobieniu doniczki ale mialam dwie,
fabrycznie malowane akrylami i raczej nielakierowane (powierzchnia
nie jak szklo, raczej matowa) i obie po dluzszym czasie przebywania
w nich roslinek dekoracje zaczely tracic. W srodku byly niemalowane.
Czyli co? Lakierowac wodoodpornym w srodku i na wierzchu? Tylko w
srodku? Darowac sobie uzywanie doniczek do ich naturalnego
przeznaczenia? smile
    • majelka2 Re: kwiatki bezposrednio w decu/malowanych donicz 17.03.08, 22:30
      ja bym traktowała je tylko jako osłonki, czyli kwiatek w plastikowej
      doniczce i dopiero w zdekupażowaną, na spód zdekupażowanej (tam,
      gdzie woda może przesiąknąc)mozna dać lakier poli. Chyba, bo w sumie
      nigdy jeszcze takowej nie robiłam surprised)
      • rumia2 Re: kwiatki bezposrednio w decu/malowanych donicz 18.03.08, 16:36
        A może odwrotnie : czyli kwiatek w zdrowej glinianej doniczce, a zdekupażowana
        plastikowa, jako osłonka i równocześnie podstawka na wodę?ja tak zrobiłam i jest
        nieźle, pozdrawiam serdecznie.
        • englishinter Re: kwiatki bezposrednio w decu/malowanych donicz 18.03.08, 20:31

          rumia, niezly pomysl. Odpada problem dodatkowej podstawki.
          Plastikowe doniczki powkladane w dekoracyjne gliniane w domu juz mam
          i malo to ciekawie od gory wyglada szczegolnie przy kwiatkach o
          wysokich pedach takich jak palmy, bo doniczki rzadko idealnie do
          siebie pasuja. Dylemat mam dalej, bo widzialam doniczki gliniane
          surowe, taniutko. Moze zrobie cos malutkiego i malo pracochlonnego
          na probe. Za jakies pol roku (tyle pewnie bedzie trwal test) napisze
          co z tego wyszlo smile
          Dzieki za odpowiedzi!
          • lejdik Re: kwiatki bezposrednio w decu/malowanych donicz 19.03.08, 08:47
            Robilam doniczki w deco, malowalam lakierem poli,po 3 tyg.'zycia'z
            kwiatkami w srodku stracily caly urok i pokryly sie jakims grzybkiem
            czy plesnia z wierzchu.- Nie polecam wiec hodowli kwiatkow
            bezposrednio w doniczkach glinianych, zdobionych deco. A jesl
            chodzi o problem ze zbyt malymi doniczkami w stosunku do wielkosci
            kwiatkow- widzialam ostatnio w Ikei wieeelkie gliniane donice
            za...15zl, moze sie komus przyda informacjasmile
Pełna wersja