problemik dekupażowy, proszę o radę

11.04.08, 19:15
Czy to możliwe, że krak (jednoskładnikowy) gryzie się z lakierem?
Jak lakierowałam, to powstały takie jakby grudki małe, jakby farba
się łuszczyła? Nie wiem jak to określić... Tam, gdzie nalepiona jest
serwetka nie ma tego. Nie wiem, co z tym teraz zrobić? Papierem
zeszlifować? I inny lakier nałożyć? Akurat kupiłam nowy...
Krak mam Marabu, lakier błyszczący Stamperii.
A taka byłam nzadowolona, ładnie mi się serwetka przylepiła,
spękania też mi nieźle wyszły, ech... sad((
    • jatka1 Re: problemik dekupażowy, proszę o radę 11.04.08, 20:28
      Witaj. Może warto zeszlifować na gładko i zobaczysz co dalej.A jeśli
      będzie źle to odmocz, może serwetce się nic nie stanie bo
      zabezpieczona klejem.Albo zeszlifuj zupełnie.Myślę,że może tak być
      jak piszłaś z tymi lakierami.Albo farba się nie dogaduje z
      lakierem.Kiedyś miałam farby z Rosmana i musiałam użyć lakieru w
      apreju bo mi chciała zleźć.
    • coco.nut Re: problemik dekupażowy, proszę o radę 12.04.08, 01:34
      Ach, przeczytałam sobie wszystkie wątki dot. kraków zalinkowane w
      wątku wszystko o decoupage, ale tam głównie o dwu-składnikowych...
      Czy na jedno-składnikowego kraka też trzeba położyć ten nie-wodny
      lakier, o strasznie jakoś trudnej dla mnie do zapamiętania nazwie?
      Czy muszę kupić inny lakier, czy coś się da z tym zrobić?
      • jatka1 Re: problemik dekupażowy, proszę o radę 14.04.08, 16:09
        Na pewno można na jednoskładnikowy dać lakier
        wodny.Rozpuszczalnikowy dajemy na dwuskładnikowy .To jest pewne.Tak
        jak napisałam zeszlifuj papierem ile się da podmaluj żeby wszystko
        dobrze wyglądało i Kup lakier w spreju .Nakładaj cienkimi
        warstwami.Po wyschnięciu pierwszej problem zniknie .
        • k_izydorczyk Re: problemik dekupażowy, proszę o radę 16.04.08, 20:03
          Tak sobie dumam o tym co napisałaś i przyszło mi na myśl, że krak mógł po prostu
          zareagować z lakierem, bo zbyt krótko wysychał (a było go sporo na przykład) i
          lakier pękł na nim jak farba akrylowa, a że pewnie lakierowałaś nie 1
          pociągnięciem pędzla tylko pewnie poprawiałaś to wyszły grudki (tak jak wyszłyby
          i w przypadku kilkukrotnego malowania farbą). Ja tam bym zostawiła to jak jest i
          zrobiła drugą prace mając powyższe na uwadze by nie powtórzyć błędu. Bo trochę
          szkoda poprawiać, i tak pewnie nie będziesz już w pełni zadowolona z efektu,
          więc trochę szkoda czasuwink No chaba że wyszło arcydzieło, którego bardzo żalwink
          • coco.nut Re: problemik dekupażowy, proszę o radę 18.04.08, 23:15
            Otóż to, poprawiałam!!! To dlatego takie grudki mi się tworzyły,
            nareszcie wiem, dzięki!!!!
            A wieszak uratowałam, faktycznie szlifując delikatnie, lakierując
            itd., aż do skutku. Może nawet pokażę na RiO... Arcydzieło to co
            prawda nie jest, ale to mój pierwszy wieszak i w sumie jestem
            zadowolona z efektu smile))
Pełna wersja