(GW) W Sielcu nadal daleko do autobusu

10.09.09, 12:28
(GW) W Sielcu nadal daleko do autobusu
Gazeta Wyborcza, Agnieszka Kępka, 2009-09-09

-Pan wójt mówił, że każdy będzie mógł skorzystać z autobusu wożącego dzieci, a tymczasem nic się nie zmieniło - żali się jeden z Czytelników. -Pracujemy nad tym - odpowiada wójt.

O problemie mieszkańców Sielca w gminie Goszczyn pisaliśmy kilka tygodni temu. Przez miejscowość nie przejeżdża i nigdy nie przejeżdżał żaden ogólnodostępny autobus. Mieszkańcy chcący dostać się do Goszczyna, Grójca czy Radomia, a nieposiadający auta, muszą przejść dobrych kilka kilometrów, żeby dotrzeć do najbliższego przystanku. By miejscowość zyskała połączenie ze światem, potrzeba niewiele, bo dzieci z Sielca w dni nauki szkolnej zawozi do Goszczyna autobus. Jest to jednak "przewóz zamknięty", czyli do pojazdu wsiąść mogą tylko uczniowie, nawet gdy autobus jest zapełniony jedynie w części.

Kiedy w lipcu rozmawialiśmy z wójtem Goszczyna Sławomirem Słabuszewskim, zadeklarował, że zajmie się sprawą i we wrześniu z przewozów będą mogli korzystać nie tylko uczniowie. Co więcej, wójt stwierdził, że postara się, by przez Sielec przejeżdżał także choć jeden rejsowy PKS.

Mamy połowę września, a autobus - jak informuje Czytelnik z Sielca - zabiera nadal tylko dzieci. -Za wcześnie się cieszyliśmy, pan wójt nic nie załatwił, a już mieliśmy nadzieję, że będzie dobrze - komentuje.

-Na pewną rzecz zwrócono mi uwagę. Przetarg został zorganizowany na przejazd zamknięty. Kto teraz ma więc pobierać opłaty za bilety? Gmina czy przewoźnik? Jeśli przewoźnik, to firma, która przetarg przegrała, mogłaby powiedzieć: zaraz, zaraz, jakbyśmy wiedzieli, że tak będzie, dalibyśmy niższą cenę. I tu może być problem - tłumaczy wójt. I dodaje: -Mam dobre intencje, staram się jakoś rozwiązać tę kwestię. Poza tym to nie jest tak, że nikt nie skorzysta z tego przewozu poza dziećmi. Jak staruszka jedzie do ośrodka zdrowia, to na pewno kierowca ją zabierze.

Wójt zaznacza jednak, podobnie jak podczas poprzedniej rozmowy, że nikt nigdy mu nie sygnalizował potrzeby zorganizowanie przewozu otwartego. -Coś mi się wydaje, że to się zaczyna już przedwyborcza walka polityczna - słyszymy do Słabuszewskiego.

Na razie nie wiadomo, czy przez Sielec będzie przejeżdżał autobus rejsowy. -Wysłaliśmy pismo do PKS Grójec. Teraz będę chciał się spotkać z burmistrzem Mogielnicy i dyrektorem PKS-u, dopiero potem coś ustalimy - mówi wójt.

Źródło: Gazeta Wyborcza Radom

Zobacz także:
(GW) Sielec - mała wieś daleko od szosy
(GW) W Sielcu autobus będzie dla wszystkich

---
Pełna wersja