Jak burmistrz Piaseczna farfalizuje prawo

IP: 195.182.52.* 12.10.09, 11:35
To Piaseczno ma jakies wladze? Przejazdzam przez ta dziure dosc czesto:
- spadnie deszcz - zalany wiadukt na Puławskiej
- spadnie deszcz - zalana droga koło Kaufland (może to nie Kaufland?)
- zjazd z Puławskiej w stronę Magdalenki - wyboje większe niż na polnej drodze

Tyle obserwacji zza okien samochodu.

Pozdrawiam biednych mieszkańców!
    • Gość: DzonyBigut Re: Jak burmistrz Piaseczna farfalizuje prawo IP: 89.108.215.* 12.10.09, 11:45
      Wymienione przez Ciebie drogi, choć ciężko w to czasami uwierzyć, to drogi
      krajowe. Gmina ma ograniczone tu ograniczone możliwości. W Piasecznie ostatnie
      lata główne inwestycje poszły tam gdzie ich nie widać - w ziemie. Poziom
      skanalizowania gminy jest jednym z wyższych w Polsce w kategorii gmin
      miejsko-wiejskich. Problem Piaseczna to jednak dojazd do Warszawy - dlatego
      teraz tam nie mieszkam:)
      • Gość: maxi Re: Jak burmistrz Piaseczna farfalizuje prawo IP: 195.182.52.* 12.10.09, 11:57
        A to jesli jest tak jak piszesz, to zwracam honor. W takim razie burmistrzo
        moglby jakis baner wywiesic, ze to nie wina wladz lokalnych ;)
    • Gość: anka Jak burmistrz Piaseczna farfalizuje prawo IP: *.szrm.pl 12.10.09, 12:22
      Czegoś nie rozumiem: czy burmistrz podpisał samą skargę? Autor
      artykułu twierdzi, że złożyli ją radni. To może należało w ogóle jej
      nie rozpatrywać?
Pełna wersja