tomjani
06.11.09, 12:52
www.zw.com.pl/artykul/1,417311_Kolejarz_jak_VIP.html__________________________________________________________
Linia specjalna „prywata”
Z Dworca Wschodniego jeden skład odjeżdża o 15.43 (po pracy). W
Bobrownikach jest o 17.25. Według naszych ustaleń, to udogodnienie
wylobbował dla siebie i znajomych jeden z prominentnych dyrektorów
Kolei Mazowieckich. Codziennie jeździ między domem w Bobrownikach a
siedzibą Kolei Mazowieckich przy ul. Lubelskiej 2.
– Część pociągów służy głównie kolejarzom – przyznaje skonfliktowany
z kolejowymi związkowcami nowy prezes Kolei Mazowieckich Jakub
Majewski. – Rentowność połączenia Bobrowniki – Skierniewice wynosi 9
proc., czyli w 91 proc. trzeba do niej dopłacać – ubolewa.
Absurdów jest więcej. Bobrowniki znajdują się w województwie
łódzkim, więc Kolejom Mazowieckim nie przysługuje tam dotacja z
urzędu marszałkowskiego na Mazowszu. Po drugie: kursuje tam
najlepszy i najdroższy w obsłudze pociąg z taboru Kolei
Mazowieckich, czyli bombardier. Przejazd kosztuje ponad 40 zł za
kilometr, mimo że przy użyciu składu EN57, czyli tzw. kibla (tak
określają go pasażerowie), byłoby to poniżej 25 zł za kilometr.
Jakub Majewski wymienia listę połączeń stworzonych specjalnie dla
kolejarzy: np. między Mławą a Iłowem, który jest nazywanym osadą
kolejarską (8 proc. rentowności), albo z Górą Kalwarią i Pilawą (20
proc.). Ta ostatnia trasa to absurd: nikt o zdrowych zmysłach nie
pojedzie do stolicy z Góry Kalwarii przez Pilawę, bo to naokoło. Ale
kolejarze jeżdżą. Dlaczego? Za autobus musieliby zapłacić.
_______________________________________________________
Mój komentarz: Może jednak szkoda uwalać dopiero co reaktywowaną z
takim trudem linię, z klimatycznym mostem na Wiśle? :-( Nie lepiej
byłoby zawalczyć o nielicznych nawet pasażerów z Osiecka (gmina
mogłaby dowozić ich busem). A może komuś jednak będzie pasowało
jechać kiblem z Góry Kalwarii jeśli nie do Warszawy przez Pilawę pod
wieczór, gdy bezpośrednich kibli przez Pno już nie ma, to w
przeciwnym kierunku, do Puław i Lublina? Szkoda aby szansa dla
Osieckka i przyległych miejscowości się zmarnowała.