Rowery Ormonde na Czajewicza

09.11.09, 19:03
po wojnie do 1959 roku dział na ul. Czajewicza zakład Ormonde
Kazimierza Lipińskiego znany z produkcji rowerów. Jest pytanie pod
którym numerem ?
    • dorasia1 Re: Rowery Ormonde na Czajewicza 10.11.09, 09:29
      Witam. Wydaje mi się, że te rowery produkowano na Czajewicza, ale
      nie na odcinku przy Nadarzyńskiej tylko pomiędzy Gerbera a
      Sienkiewicza. Nie pamiętam tych czasów (he,he), ale pamiętam jak w
      połowie lat siedemdziesiątych biegaliśmy tam do jakiegoś zakładu
      który zajmował się obróbką metali i zbieraliśmy tam
      metalowe "blaszki" (odpadki) wielkości monet i jakoś tam się nimi
      bawiliśmy. To miejsce znajdowało się po stronie starego cmentarza.
      Po przeciwnej stronie jest apteka i ponsjonat u Joanny(Czajewicza 30)
      Skoro komuniści przejęli ten zakład w 1959 roku, to możliwe że
      zakład który tam wtedy istniał pracował na maszynach fabryki Ormonde.
      • misiania Re: Rowery Ormonde na Czajewicza 10.11.09, 10:23
        może chodzi o Piaseczyńskie Zakłady Przemysłu Terenowego? zakład
        usytuowany właśnie między Sienkiewicza a Gerbera, tak jak pisze
        dorasia1. W latach 60-70. nie wyglądał na świeżo postawiony, raczej
        istniał od jakiegoś czasu, więc możliwe, że to właśnie to miejsce...

        • andre1973 Re: Rowery Ormonde na Czajewicza 10.11.09, 17:33
          www.infodata.pl/info_osig.php?id=20098870
    • andrzej04.02 Re: Rowery Ormonde na Czajewicza 11.11.09, 20:21
      Zakład p. Lipińskiego mieścił się przy ul.ks.Ludwika Czajewicza pod numerem
      19(obecnie 19 ma następny budynek hurtowni spożywczej). Nie mogę się zgodzić z
      tym , że do 1959 produkowano tam rowery. Od lipca 1956 r. pracownikiem
      PZPT(Piaseczyńskie Zakłady Przemysłu Terenowego)została moja mama. Był to już
      wówczas zakład państwowy i produkowano w nim tylko części do rowerów(np.ośki
      przednie, tylne, wałki i in.).Jakiś czas mieszkał na terenie zakładu p.Lipiński,
      ostatni właściciel. Obecnie budynek jest w rękach prywatnych i nic się w nim
      chyba nie dzieje( dawno tam nie przechodziłem, może coś się zmieniło). W latach
      70-tych każdy uczeń podstawówki wiedział gdzie są PZPTy, ponieważ tam można było
      się zaopatrzyć w "blaszki" do gry. Oj grało się ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja