anmala
30.04.10, 19:29
Parę dni wolnych a w sklepach obłęd.
Zastanawiam się czy ludziom żołądki powiększają się na samą myśl o dniach
wolnych?
Nie dojadają w tygodniu i wolne oznacza obowiązkowe dożywianie?
Śmiać mi się chce na widok tej paniki. Rany sklepy będą zamknięte, galerie i
trzeba ten okropny stres zażreć.