cojones_grandes
04.06.10, 21:40
Oglądając dzisiejsze doniesienia o zalanych osiedlach (w Piasecznie, na
Ursynowie, w Pyrach itd.), nie mogę pozbyć się przedziwnego wrażenia, że
zalało generalnie nowe domy. Casus Perełki jest tu wymownym przykładem, że pęd
do zabudowania każdego (potencjalnie) atrakcyjnego skrawka terenu, prowadzi do
poważnych problemów. Przecież jak sięgnę pamięcią, Perełka wylewała. Tyle, że
rozlewała się na "polderach" i stare domy przy Nadarzyńskiej były suche. A
dzisiaj na własne oczy zobaczyłem, że zanurkowały.