Lukoil-do zbiornika 55 l wlałem 57 l - cud?

09.07.10, 16:51
Podjechałem dziś na stację Lukoila obok Decathlonu i zatankowałem
przy dysktybutorze nr 2 olej napędowy. Świeciła mi sie rezerwa a
komputer pokazywał, że moge przejechać jakieś 60 km. Zakładam, że w
zbiorniku mogło byc jakieś 2 l oleju. Włożyłem pistolet do wlewu i
zatankowałem do pełna tzn do wyłączenia dystrybutora przez automat.
Patrzę i nie wierzę. Mój samochód ma zbiornik 55 l i dotychczas nigdy
nie udało sie wlac do niego więcej niż jego pojemność. Teraz
zdziwienie. 57 l plus 2 które już były w zbiorniku to razem 59.Błąd
pomiaru całkiem spory.
Podczas płacenia rachunku zwróciłem uwagę kasjerce na stwierdzone
anomalia. Pani nie byla zainteresowana moją reklamacją. Po
naleganiach zgodziła sie poprosic kierowanika. Wczesniej jej
koleżanka chyba dla odstraszenia uraczyła mnie opowieścią o podobnym
przypadku. (Jakiejś pani też sie zdawało, że za dużo paliwa jej
sie wlało. Ktos przyjechał i komisyjnie paliwo jej wylali a potem
wlali i sie nie zmiesciło do samochodu. Więc na jej
koszt)
.Kierownik stacji całkiem uprzejmie poinformował mnie, że
maja wszystkie certyfikaty i według nich jest wszystko w porzadku.

Mówiąc prawde nie wiem co w takim przypadku robić. Czy ktoś inny miał
podobny przypadek na tej lub innej stacji?
    • len_y Re: Lukoil-do zbiornika 55 l wlałem 57 l - cud? 10.07.10, 13:12
      Nie spotkałem się nigdy z takim czymś,
      ale jak lejesz do pełna, a pistolet jest na automacie, że nie trzymasz spustu,
      to paliwo zawsze będzie się pieniło i nie nalejesz przysłowiowo pod korek.
      Druga sprawa to na ściance wlewu paliwa jest odpowietrzacz zbiornika, po jego
      naciśnięciu często słychać taki syk jak przy otwieraniu nagazowanej butelki z
      napojem. Podczas nalewania można kilka razy tak odpowietrzyć i wtedy można nalać
      w zbiornik trochę więcej.
    • traper12 Re: Lukoil-do zbiornika 55 l wlałem 57 l - cud? 10.07.10, 16:02
      > Podczas płacenia rachunku zwróciłem uwagę kasjerce na stwierdzone
      > anomalia. Pani nie byla zainteresowana moją reklamacją.

      Olewanie klienta to niestety chyba standard na tej stacji
    • hoop_cola Re: Lukoil-do zbiornika 55 l wlałem 57 l - cud? 10.07.10, 21:32
      ale nad czym sie tu zastanawiac - jeśli masz watpliwości co do jakości usług - UOKIK chetnie dobierze się tej stacji do tyłeczka:) piaseczyński US pewnie też;) wystarczą 2 maile o treści posta + rachunek za paliwo:)

      własnie dlatego ze nikt nie zgłasza i macha ręką na te parę zlotych stacje czują się bezkarne, ale jak tak przemnożyc przez ilośc klientów to pewnie sie zbiera ładna sumka - ja bym dała znac na bank do uokik'u, bo właściwie czamu nie? bo widze ze nie chodzi ci o kase a o zasadę, wiec do boju:)

    • marytka-m Re: Lukoil-do zbiornika 55 l wlałem 57 l - cud? 14.07.10, 22:55
      miałem identyczną sytuację na stacji Orlenu na ul. Grójeckiej (przy wiadukcie
      Hynka), nalałem 62l do baku o pojemności 60, przy czym w baku miałem ok. 5
      litrów rezerwy. Po roku, los sprawił, że miałem okazję opowiedzieć o tym
      miejscowemu dzielnicowemu. Dowiedziałem się, że policja wie o przekręcie i sama
      omija tą stację. Sprawy nie ruszają bo nie dostają oficjalnych skarg. Nikomu się
      nie chce froterować korytarze sądów dla 5 litrów ropy :-) Jedyna rada to
      opisywać takie sytuacje na forach. Kropla drąży skałę.
      • owrank Re: trochę o legalizacji dystrybutorów 15.07.10, 11:23
        to jakiś dobry żart - gdyby jakaś stacja oszukiwała na 10% to prokurator i urząd
        skarbowy mógłby przyjść tam po jednym dniu chociażby ze względu na złe
        naliczanie VATu
        polecam artykuł
        edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=147675

        z którego pozwoliłem sobie zacytowac fragment: "(...) Legalizacja to
        potwierdzenie, że urządzenia te działają prawidłowo dopuszczalny błąd
        odmierzacza wynosi ±0,5 proc. Największy błąd na niekorzyść klienta, wykryty w
        trakcie kontroli, wynosił 2,8 proc (...).

        czyli wynika z tej kontroli, że największe złapane odstępstwo na 50 litrach to
        1,4 litra a legalizacja wymaga, że przy 50 litrach pomiar musi mieć dokładność
        plus-minus jedna szklanka (0,25 litra)

        ja gdzieś kiedyś słyszałem, że z fabryczną pojemnością zbiorników to nie taka
        oczywista sprawa jak podają producenci no i dodatkowo sama instalacja też ma
        dodatkowa pojemność plus kwestia odpowietrzenia.
        Poza tym wyobrażam sobie (podkreślam słowo WYOBRAŻAM), że potencjalne "cwane"
        oszustwo na stacji paliw polegałoby raczej na kradzieży paliwa z podziemnego
        zbiornika i dolewaniu wody dla wyrównania braku. Natomiast kombinowanie z
        dystrybutorami, które podlegają legalizacji to grubsza i raczej trudna sprawa...
        pozdrawiam
        • bela.branska Re: trochę o legalizacji dystrybutorów 20.07.10, 14:36
          Miałam podobną sytuację. Podjechaliśmy z mężem na wspomnianą przez
          Ciebie stację (w sąsiedztwie Decatlonu). Zaznaczam, ze w zbiorniku
          było nieco paliwa. Zatankowaliśmy "pod korek" i równie wielkie
          zaskoczenie męża - Jak to, zatankowałaem więcej niż wynosi pojemność
          zbiornika?
          Niestety, zagadki nie rozwiązaliśmy do tej pory. Sprawę mieliśmy
          zgłosić do odpowiednich organów kontrolnych, ale z czasem o zajściu
          zapomnieliśmy.
          Może faktycznie warto coś z tym zrobić?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja