Do wyjeżdzających z Pawiej w Jarząbka

12.10.10, 04:12
Czy zaparkowane tam samochody np. po godzinach szczytu nie utrudniają Wam wyjazdu? Czy nie ograniczają widoczności?
    • too-man Re: Do wyjeżdzających z Pawiej w Jarząbka 12.10.10, 20:04
      Te samochody to spory problem, ale jak dla mnie to głównie rano podczas wyjazdu do pracy. Ruch jest wtedy dość duży w obie strony i oczywiście nikt nie chce ustąpić. A do jazdy pozostaje około półtora pasa na którym samochody wymijają się na styk.
      Przewiduję wkrótce jakiś wypadek. I wtedy pewnie problem znajdzie swoje rozwiązanie... na jakiś czas.
      Ciekawe, że ani policja, ani straż miejska nic nie robią w sprawie nagminnego łamania zakazu postoju i zatrzymywania się na tej ulicy.
      • katie3001 Re: Do wyjeżdzających z Pawiej w Jarząbka 13.10.10, 04:05
        Zastanawia mnie kto dał prawko kierowcom, którzy parkują własnie przy wyjezdzie i przy przejsciu. Przeciez wystarczy odrobinka wyobrazni by przewidziec jak to sie moze skonczyc. Nie jest dla mnie argumentem,ze nie ma miejsc parkingowych, jesli nie mam gdzie zaparkowac jadę ciut dalej od domu az to miejsce znajde. Z drugiej strony - warto pomyslec o miejscu do parkowania zanim kupi sie samochod.
        A, i jeszcze jedno. Parkowanie na chodniku w taki sposób,ze zostawia się mniej niz 1,5 metra dla pieszych - to jest chamstwo.
      • taets Re: Do wyjeżdzających z Pawiej w Jarząbka 13.10.10, 11:19
        poltora pasa?? Jasne. Zostaje jeden pas i nijak nie mozna sie wyminac. Czasami musimy stac pare minut zanim wyjedzie sie z garazu bo auta jada i jada a nasz pas zajety zaparkowanymi autami.
    • rutkam Re: Do wyjeżdzających z Pawiej w Jarząbka 26.10.10, 14:23
      Już nie mówiąc o tym że zaraz po lewej jest przedszkole i tam często rodzice przywożący dzieci parkują zupełnie bezmyślnie, a swoją drogą , żeby pod przedszkolem były tylko trzy miejsca postojowe, współczuję ludziom którzy odprowadzają tam dzieci, bo tak naprawdę nie ma tam nawet chodnika żeby dojść.

      Pozdrawiam
Pełna wersja