marcin.brzezinski
26.06.11, 15:04
Zieloną ścieżkę rowerową z Piaseczna do Czerska ostatnio przemierzałem na początku maja i wszystko było z nią OK.
Wczoraj wybrałem się znowu tą ścieżką i ku mojemu zdumieniu ktoś odgrodził solidnym żelaznym płotem na podmurówce kawał lasku koło Góry Kalwarii wraz z fragmentem ścieżki. Przy okazji naściągał gałęzi i drzewa tak aby uniemożliwić przejazd rowerem tego fragmentu ścieżki na 100 metrów przed płotem, poza terenem zagrodzonym (widocznie aby zniechęcić z korzystania z tego fragmentu ścieżki i uniemożliwić podjazd pod płot). Teren zagrodzony to las - aby coś na nim wybudować trzeba przynajmniej część tego lasu wykarczować. Do tego na ogrodzonych drzewch są świeże znaki ścieżki rowerowej. Na płocie groźny napis "teren prywatny".
Wygląda mi na jakiś solidny przekręt - przecież środka lasu z fragmentem ścieżki rowerowej ot tak sobie kupić chyba nie można. Do tego prawdopodobnie za chwilę zacznie się wycinka tego fragmentu lasu na teren pod zabudowę. Polecam tę sprawę uwadze kogoś kto ją może wyjaśnić.