domurrrat
12.03.12, 13:11
Nie przyjmują niesprawnego sprzętu, który sprzedają. Chciałem oddać następnego dnia bo okazało się , po sprawdzeniu w domu, że nie działa.
Po raz kolejny miałem nieprzyjemność kupić coś w sklepie przy ul.Szkolnej.
Pominę samego, niezbyt uprzejmego pana sprzedawcę, ale sprzedaż uszkodzonych urządzeń to już lekka przesada. Ja wiem że w świetle istniejących przepisów sklep nie musi przyjmować zwrotów ale jeśli sprzedają sprzęt uszkodzony, to uważam że nie tylko powinna być taka możliwość ale obowiązek. Karteczka z napisem iż zwrotów się nie przyjmuje
może świadczyć o tym, że mają takiego sprzętu więcej. Czyżby świadomie sprzedawali badziewie? Tego nie wiem. Może po prostu mam pecha. Ciekawe, czemu tego "pecha" mam tylko w tym sklepie?
Nie ma takiego problemu np. w Kauflandzie.
Można wymienić sprzęt albo poprosić o zwrot gotówki przez cały okres gwarancyjny.
Kolega oddawał odkurzacz po roku.