Grzanie w KM

04.01.13, 08:57
Czy ktoś już pisał skargę do KM o przegrzewanie ludzi w pociągach? Jadąc dziś do pracy 7:41 nie mogłem usiedzieć na siedzeniu, tak grzało w 4 litery! Nie dało się oddychać ... jedna z Pań uchyliła okno podczas postoju składu, po czym ledwo pociąg ruszył a Pan któremu wiało je zamkną, ludzie porozbierali sie do podkoszulek. Nie dziwi mnie to - też bym zamknął to okno, ale sęk w tym że w tych starych gratach opcja regulacji grzania kończy się chyba na przyciskach ON i OFF to jakaś paranoja. Wczoraj w pociągu 7:13 było podobnie.
Później czyta się wiadomości jak to KM i kolej mają długi na kilkadziesiąt milionów złotych. Jak nie umie się zarządzać spółką i nie dba się o dobro pasażerów, nie kontroluje się pracy pracowników to takie są tego efekty!
Aż nóż sie w kieszeni otwiera jak widzi sie takie cyrki. To po to m.in. diametralnie skoczyły ceny biletów aby nie dało sie wysiedzieć na parzącym siedzeniu? Gdzie tu oszczędność?
    • tomjani Re: Grzanie w KM 04.01.13, 23:09
      A zwrocileś może uwagę na taką perforowaną skrzynkę pod sufitem? Jest tam malutkie pokrętełko ze strzałką, trzeba było przekrecić na maxa w lewo, i może by grzać przstało.
      • nomado Re: Grzanie w KM 05.01.13, 20:50
        Nawet jeśli udałoby mi się dostać do owego magicznego pokrętła i ustawiłbym temperaturę na minimum, uważasz że w przeciągu 15 minut obniżyłaby się o te 10-15 stopni do poziomu w którym człowiek czuje się najlepiej? Następnego ranka byłaby powtórka z rozrywki.
        Uważasz też że jednym malutkim pokrętłem znajdującym się jak to określiłeś "pod sufitem", każdy byłby w stanie zmniejszyć ogrzewanie w całym składzie? co zmniejszyłoby koszty przejazdu ów składu o kilkaset złotych?
        Brawo!
        • tomjani Re: Grzanie w KM 06.01.13, 17:54

          nomado napisał:

          > Nawet jeśli udałoby mi się dostać do owego magicznego pokrętła i ustawiłbym
          > temperaturę na minimum, uważasz że w przeciągu 15 minut obniżyłaby się o te 10-15
          > stopni do poziomu w którym człowiek czuje się najlepiej? Następnego ranka byłaby
          > powtórka z rozrywki.

          Skąd taki pesymizm? A może któryś z współpasażerów, nauczony Twoim przykładem usttawi regulator jeszcze w Warce, i do Piaseczna kibelek zdąży się ochłodzić?

          > Uważasz też że jednym malutkim pokrętłem znajdującym się jak to określiłeś "pod
          > sufitem", każdy byłby w stanie zmniejszyć ogrzewanie w całym składzie?

          Nie, takim pokrętełkiem zmniejsza się ogrzewanie w poszczególnych przedziałach - od tego one są. Jak jednemu jest zimno i ustawi na maxa, a potem wysiądzie zanim się kibel zdąży nagrzać, to potem inni co tego nie potrafią - cierpią przez niego.

          > co zmniejszyłoby koszty przejazdu ów składu o kilkaset złotych?

          Wiec co chciesz osiągnąć, wysmażyć pismo z żądaniem aby mechanik wyłączył grzanie w całym składzie? Jak jedziesz Ikarusem w którym ktoś okna nie domknął i Ci zimno, to je zamykasz, czy piszesz skargę do ZTM? :-P
    • nomado Re: Grzanie w KM 06.01.13, 19:21
      Paranoją jest brak nadzoru nad ilością ciepła wytwarzanego w pociągach.
      • pakulson Re: Grzanie w KM 09.01.13, 12:05
        No tak, przydałaby się kolejna spółka córka z trzema prezesami, 10-osobowym zarządem i sekretarkami dla każdego z nich. A wszystko po to, aby można zatrudnić specjaliste ds."nadzoru nad ilością ciepła wytwarzanego w pociągach".
        @tomjani - dzięki za uświadomienie, bo zastanawiałem się do czego służą te pokrętła
        • nomado Re: Grzanie w KM 10.01.13, 12:34
          Tak, bo obecni maja az tak dużo na głowie że tym już zając się nie mogą - śmiechu warte.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja