Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos?

31.01.13, 09:03
Czy ktoś z Was korzystał juz z tej myjni przy targowisku? Jak wypada na tle innych w Piasecznie?
    • nomado Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 31.01.13, 12:13
      Ja korzystałem, nie wiem jak wypada na tle innych, ale auta za 5 zl nie zdążyłem umyc w calości. Musiałem dorzucić jeszcze 2kę, a nie wydaje mi się abym się ociągał.

      N
      • pakulson Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 01.02.13, 13:21
        Korzystalem i tez za piataka sie nie wyrobilem, co w Iwicznej czy Auchan sie udaje :) Rekord to 3 zł we 2 osoby ;) Co do jakosci, to na 10 letnim aucie nie zracam uwagi na rysy/jakosc plynu itp. Mam umyc auto za 5zł i tyle :P
        • izak31 Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 01.02.13, 15:03
          Kurcze...to ja chyba coś źle robię....;). dla mnie mycie auta za 5 zł to kosmos....nigdy nie zeszłam poniżej 15 a i ponad 20 się trafiało. Ale ja chyba za rzadko na myjnie jeżdzę...ostatnio jak byłam to jakoś ciepło było ;). Byłam w iwicznej ale jakoś dobrze myje mi się przy Kauflandzie.
          • izak31 Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 01.02.13, 15:05
            A no i i minivan...to tez czasu trochę schodzi.
            Kiedyś mnie coś naszło i po wizycie w myjni samodzielnie woskowałam...przez kilka dni rak do góry podnieść nie mogłam, nie mówiac o innych, bardziej skomplikowanych ruchach.
            • nomado Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 01.02.13, 15:32
              A jakie to inne bardziej skomplikowane ruchy masz na mysli ;> ?
              • izak31 Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 02.02.13, 07:11
                np. ubieranie się
                • jacekglm Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 02.02.13, 09:41
                  To się nie ubrałaś i chodziłaś nago? ;-)

                  Umyć samochód za 5 zł?
                  Ja kiedyś na myjni przy Wojska Polskiego zapłaciłem 15 zł za umycie roweru :)
                  • nomado Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 03.02.13, 08:48
                    Można się wyrobić w czasie 5 min. za 5 zł ;) Zawodowcy robią to w mniej niż 3 minuty. Wskazania do tego sportu:
                    - zjedzone śniadanie
                    - brak nadwagi
                    - dobre buty (najlepiej trapery), aby uniknąć poślizgu
                    - odpowiedni staż w używaniu urządzenia którym to myjemy swój, lub koleżanki samochód.
    • latinol Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 06.02.13, 14:08
      Przetestowałem chyba wszystkie punkty w Piasecznie.
      Trzeba pamiętać że niezależnie od myjni bezdotykowej, możliwości myjące są bardzo ograniczone szczególnie jak auto jest bardzo brudne. Środki na nich stosowane są poprostu słabe, i auto wyjeżdża tylko opłukane z grubszego brudu. Na myjni tego nie widać ale pozwólcie autku wyschnąć i widać nadal leciutką powłokę brudu na lakierze (dolne partie drzwi, dolna część zderzaka itp) test białej husteczki i wszystko jasne. Auta tak nie umyjemy.
      Żeby domyć auto faktycznie na bezdotyku to potrzeba profesjonalnej chemii i mocnego strumienia z lancy. I tutaj wracamy do wspomnianej myjni. Myjnia nowa i wg mnie ma bardzo dobre ciśnienie na każdym programie. Ja uzywam tylko ostatniego programu do opłukania auta wodą demineralizowaną która nie pozostawia śladów. Chemię stosuję własną profesjonalną. Myjnia jest na uboczu, a za myjnią jest parking. Tam można opryskać auto własnym środkiem i po kilku minutach podjechać na zmycie aktywnej piany i brudu wodą pod ciśnieniem. Efekt jak z myjni ręcznej dotykowej.
      Mieszkam w bloku i taki sposób mycia jest jedyny na jaki moge sobie pozwolić i za jednym posiedzeniem zawsze zostawiam tam i tak ok 15zł. Ale auto mam błysk. Odkurzacz też tam jest bardzo silny.

      Jeżeli miałbym tylko opłukać auto to każda myjnia się nadaje i da się obskoczyć wtedy za 5 zł. Bo więcej nie ma co kombinować.

      Dodam tylko że programy myjące na takich myjniach opierają się o wodę z proszkiem. Mieszanina taka nie dość że słabo myje z brudu wbitego w lakier to jeszcze zmywa wosk na lakierze (jeżeli jest połozony).
      Wg mnie jest to najlepszy punkt w Piasecznie. Dobra też jest myjnia przy Kauflandzie ale nie mam tam poczucia intymności ;-)

      Odradzam myjnie przed przejazdem (droga na Magdalenkę). Tam się cuda dzieją.

      • zawsze-meander Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 06.02.13, 18:26
        W myjni przy ul. Nowej (droga na Magdalenkę) miałem kiedyś taką przygodę.
        Po myciu głównym wyciągnąłem własną szmatkę i usunąłem dwa zabrudzenia, które nie chciały zejść pod wpływem ciśnienia. Czujny pracownik podszedł i poinformował mnie, że nie wolno mi tego robić bo to myjnia bezdotykowa. Zaznaczam, że nie było żadnej kolejki i na pozostałych trzech stanowiskach nikogo nie było. Dałem mu grzecznie do zrozumienia, że to moje auto i ja będę decydował czy go dotykam czy nie. Po chwili na całej myjni zabrakło zasilania. Pech chciał, że straciłem w ten sposób świeżo wrzuconą piątkę. Zrobiłem awanturę i nie odjechałem aż włączył zasilanie. Przy okazji stracił 5 klientów. Oni nie znając sytuacji, nie czekając, odjechali. W sumie nie polecam. Słaba chemia, ciśnienie i temperatura wody.
        Wszędzie ale nie w Iwicznej, przy drodze na Magdalenkę.
        • latinol Re: Myjnia nad Perełką - korzystał już ktos? 11.02.13, 08:59
          Taaak obsluga na tej myjni to porazka. Sama myjnia ma bardzo kiepska a osoba ktora tam pilnuje jest tak przejeta swoja rola jakby pilnowala skarbca gminnego.
          Ja mialem bardzo podobna sytuacje jak TY (tez bez kolejek) i chcialem poprawic recznie to czego ta "myjnia" nie zmyla ale oczywiscie w 5 sekund wylecial do mnie koles z awantura ze myjnia sie nazywa "bezdotykowa" i nie wolno dotykac.

          To dopisze jeszcze jedna anegdote o obsludze. Innym razem musialem tam jechac bo kolo kauflandu padlo zasilanie.
          Mialem monety niestety 1zl kilka. Stawiam auto na stanowisku (myjnia na Nowej) i biegne do Pana aby zamienil mi na 2zl (takie monety minimum sa tam przyjmowane w automacie). Pan oburzony poinformowal mnie ze on tutaj tylko ROZMIENIA pieniadze, a to co ja chce zrobic to ZAMIENIC pieniadze. Zbaranialem. I nie umylem auta :-D bo gosc nie chcial mi zamienic 2x1zl na 1x2zl. Nie chcial i koniec. Ja do dzisiaj nie jestem w stanie wyjsc ze zdziwienia. A ze pojawily sie inne myjnie w okolicy - myjnia na przed przejazdem jest omijana przeze mnie. Kilku moich znajomych tez mialo pare przygod z ta myjnia (nie dzialajaca lanca, brak zwrotu kasy itd).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja