wegetarianie jesteście???

13.04.06, 12:02
są tu tacy? mam pytania:
1.gdzie jadacie w okolicznych knajpach (coś oprócz naleśników i ruskich)?
2. gdzie robicie zakupy (ja bazarek)?
dużo nas/was?
i wege z dziećmi: jak radzicie sobie w przedszkolach/szkołach?
    • woy Re: wegetarianie jesteście??? 13.04.06, 12:13
      Gulasz z dzika właśnie będę przygotowywał :) nie pomogę w "wege" temacie.
      w.
    • iokepine Re: wegetarianie jesteście??? 14.04.06, 15:05
      Hej:)

      agnieszqa napisała:

      > są tu tacy? mam pytania:
      > 1.gdzie jadacie w okolicznych knajpach (coś oprócz naleśników i ruskich)?
      > 2. gdzie robicie zakupy (ja bazarek)?
      > dużo nas/was?
      > i wege z dziećmi: jak radzicie sobie w przedszkolach/szkołach?

      1. rzadko jadam w knajpach w Piasecznie...
      Pizzę ewentualnie. Ale to tylko wtedy, jeśli jadasz ser...

      2. zakupy - różnie. Bazarek oczywiście też, jest tam 1 sklep ze elementami
      zdrowej żywności. Poza tym jest też targ, który odbywa się we wtorki i piątki,
      ale to chyba wszyscy wiedzą? Mozesz tam dostać naprawdę brudną i niewyrośniętą
      na nadmiarze chemii marchewkę:) I pyszny słonecznik łuskany:)) I parę inych
      rzeczy, od czasu do czasu pszczelarz się tam pokazuje, babcie z włąsnoręcznie
      robionym serem itd.:)

      2. Nie mam dzieci, więc nic ci nie mogę na ten temat doradzić.

      pozdrawiam światecznie:)

      • basiakoc Re: wegetarianie jesteście??? 14.04.06, 17:00
        Witam, cieszę się, że poruszył ktoś ten wątek. Jestem wege od 20 lat.
        Mam dwoje dzieci: syn 14, córka 4, też wege, od poczęcia. Nigdy nie miałam problemu w szkole u
        syna, na wszelkie wyjazdy, wycieczki, zielona szkoła, zawsze zgłaszam jaką ma dietę. Obiady jada w
        domu, w szkole są też jarskie, ale głównie mączne, więc zrezygnowaliśmy.
        Córka zaczyna przedszkole od września, prywatne Nutka. Na temat diety już się dogadałam, będę
        musiała tylko gotować zupy, bo robią na mięsie i dla jednego dziecka nie będą gotować osobno, reszta
        posiłków bez problemu. Mam sporo znajomych wegetarian z dziećmi chodzącymi do przedszkola i
        zawsze się jakoś dogadują. Choć czasem polega to na tym, że mama gotuje cały obiad i zanosi do
        przedszkola, ale na ogół nie jest tak źle.
        Jeśli chodzi o zakupy, to podobnie jak poprzedniczka. Na bazarku są dwa! sklepy z tzw. zdrową
        żywnością. Używam też gotowych produktów sojowych (kotlety, parówki, pasztety) dotępnych w
        Auchan.
        W piaseczyńskich knajpach nie jadam. Zaglądam czasem do Biosfeery w Warszawie róg Odyńca i
        Niepodległości (mają także potrawy wegańskie), do baru Vega przy Jana Pawła II lub do restauracji
        indyjskich.
        Kiedyś podczas mojej nieobecności mąż korzystał z jedzenia na wynos z jakiegoś wietnamskiego baru
        w Piasecznie, chyba niedaleko placu Piłsudskiego, obok fotografa (jakiś ryż z warzywami i surówka,
        ponoć smaczne).
        To by było na tyle.
        Pozdrawiam
        • iokepine Re: wegetarianie jesteście??? 16.04.06, 01:02
          hmm, niby są dwa, ale 1 z nich jest tak słabiutko wyposażony imho, że do niego
          nie zaglądam. Natomiast koło Policji, bodajże na na Sierakowskiego, jest boski
          sklep zielarski, gdzie są i produkty dla bezglutenowców np. Pani Małgosia
          Klarowicz, właścicielka, jest przemiła, zioła i inne suplementy do żywności są
          trochę tańsze niż na bazarku, bo ma własny lokal, więc nie robi takiego
          narzutu:), no i sprowadza różne cuda, jakie sobie zamówię. Ostatnio kupiłam tam
          np. sok żurawinowy z Litwy, ściągnęła mi werbenę, a teraz ściąga kawę
          żołędziową, która jest pyszna, a po którą średnio chce mi się jeździć do
          hurtowni w wawce.

          A kotlety sojowe to mogę sobie i w delikatesach kupić np. Co innego, jeśli
          mieszkacie na nowych osiedlach, ja jestem ze starej części Piaseczna:)


          pozdrawiam świątecznie:)

          • rabena Re: wegetarianie jesteście??? 18.04.06, 10:30
            Skoro mam okazję to zapytam, jak sie przestawić na taką dietę bez szoku dla
            organizmu, jakie są korzyści takiego jedzenia, przyznam że mięsiwo mi się już
            przejadło, trochę jednak lenistwo przeszkadza bo za takimi produktami trzeba
            sie nabiegać no i bym musiała tylko dla siebie takie robić, czy sa gotowe dania
            (nie cierpię jednak soi :( )
            pozdrwaiam
            • agnieszqa Re: wegetarianie jesteście??? 18.04.06, 11:42
              ja odstawiłam z dnia na dzień, nie pamiętam żebym szok miala jakiś :)))
              ale pamięc mam słabą i to było 14 lat temu :) napewno są dania gotowe
              pytanie czy myślisz o wegetarianizmie czy chcesz być na diecie bezmięsnej (ja
              widze różnice). o korzysciach i przykładowych daniach poszukaj w necie
              p.s. ja tez za soją nie przepadam :)
              • rabena Re: wegetarianie jesteście??? 18.04.06, 12:20
                chodzi mo o to że nie wiem od czego zacząć, nie znam się na tych dietach, nigdy
                nie musiałam sie odchudzać, mogłabyś jakieś proste danie mi polecić do
                przygotowania i wyjaśnić róznice tych diet, w necie jest tego dużo ale wolę
                właśnie od osoby "praktykującej" ew. poleć mi jakąś stronę
                • agnieszqa Re: wegetarianie jesteście??? 18.04.06, 14:20
                  to ja znajde troche czasu i ci podesle
                  • rabena Re: wegetarianie jesteście??? 19.04.06, 09:07
                    dziękuję z góry, oczywiście poczekam
Pełna wersja