tw_muza
29.05.06, 11:36
Co się stało? jechałam 709 półtorej godziny do Laminy i miałam wielkie szanse
na pobicie rekordu trasy, ale zabrakło mi determinacji i wysiadłam, wróciłam
się, przesiadłam się do prywatnego samochodu, pojechałam przez Konstancin i
dotarłam do fabryki spóźniona ca 2 godziny:(