mmysiaa
10.07.06, 20:23
Właśnie.
W weekend byłem z rodziną "nad wodą" w Zalesiu Górnym. Tłumy niesamowite - ale
nie przeszkadzało to gówniarzom jeździć wzdłuż "jeziora" na
motocyklach/skuterach - oczywiście bez kasków, wymijając małe dzieci na 10cm,
robiąc hałas i smrodząc spalinami.
Pijany "kwiat polskiej młodzieży" przeklina i przyczepia się do
wypoczywających, rzucając wyzwiskami. Za chwilę jakaś sprzeczka pomiędzy dwoma
facetami (o mało pięści w ruch nie poszły).
Oczywiście ANI JEDNEGO policjanta przez cały dzień nie spotkałem. Dlaczego?
Oto odpowiedź: dzielni policjanci dbali o nasze bezpieczeństwo gdzie indziej -
polując na kierowców na skrzyżowaniu Chyliczkowskiej z 'obwodnicą' Piaseczna.
W kajeciku pewnie zanotowali, że pouczyli tylu a tylu kierowców, wypisali z
10 mandatów ("piratom drogowym": 70km/h @ 50km/h - szkoda, że nie można
wsadzić za to do więzienia!) itd.
Tak to policja dba o nasze bezpieczeństwo - od razu wszyscy (również ci
wypoczywający w Zalesiu) czujemy komfort psychiczny.
Aha aha - na co w Polsce są przeznaczane moje (nasze) pieniądze z podatków?
Voila!!