Okropny wypadek ;(((

07.08.06, 11:02
Wczoraj jadąc z mężem do Auchan widzieliśmy skutki tragicznego wypadku w
Piasecznie - Zalesiu Dolnym (skrzyżowanie z ul. Dworską, droga do Zalesia
Górnego). Samochód potrącił rowerzystę i zabił go, młody chłopak był bez
szans. Samochodu i sprawcy chyba nie było prawdopodobnie uciekł z miejsca
wypadku. Jechaliśmy tamtędy ok. 17stej, właśnie jechała karetka. Gdy
wracaliśmy o 19stej, ciało zabitego wciąż leżało niezasłonione tak samo jak
wcześniej. Powiedzcie mi proszę, czy to zwyczaje miejscowej policji, że
biednego człowieka wystawia się przez ponad 2 godz. na widok tłumu gapiów,
którzy oczywiście jak sępy zbierają się wokół i komentują?

Mam tez apel do rowerzystów choćby dlatego, że wątków rowerowych jest na tym
forum mnóstwo: jestem kierowcą i czasem zgroza mnie bierze jak widzę ludzi
jadących na rowerze drogą bez kasku, bez świateł, bez wyobazni. Zgroza mnie
bierze jak mam rowerzystę wyprzedzić, bo widziałam wielokrotnie
niekątrolowane zagrania typu "omijanie dziury" (lepiej ominąć dziurę czy
ryzykować wjechanie pod samochód?). Nie traktujcie drogi jak ścieżki
rowerowej, której możecie jechać całą szerokością, trzymajcie się ludzie
pobocza.
Po prostu oby takich tragicznych zdarzeń było jak najmniej...


    • richo Re: Okropny wypadek ;((( 07.08.06, 11:36
      A ja apeluję, że jak już musicie jechać ulicą to raczej nie trzymajcie się samej krawędzi, a właśnie 0,5-1
      m od niej tak, by samochód nie mógł was wyprzedzać "na trzeciego" tylko zwolnić i bezpiecznie minąć.
      No i jest miejsce na kontrolowane omijanie dziur.
      Kask rowerowy nie służy do ratowania życia w kolizjach z autami, bo tu nic nie pomoże. Co najwyżej
      jako ochrona przed gałęziami, upadkami z roweru itp., przy prędkościach rowerowych. Światła - to
      oczywiste, a wyobraźni to wszystkim przyda się więcej.
    • jacekglm Re: Okropny wypadek ;((( 07.08.06, 16:39
      ehh..aż odechciało mi się pisać..

      ciała nie sprzątali bo pewnie czekali na prokuratora..zresztą nie znam się więc
      się nie będę wypowiadać..

      [*]

      ale jednak napiszę..
      ciekawe dlaczego nie było kierowcy..pewnie gdzieś się śpieszył..no i to
      skrzyżowanie..przecież tam jest zakręt,ograniczona widoczność..zapewne pędził
      jak idiota..

      codziennie jeżdzę do Warszawy i wiem jak się jeździ w ruchu..i niech mi tylko
      nikt nie pisze żebym jeździł po chodniku bo go wyśmieję..

      Richo!Masz rację!!METR OD KRAWĘDZI JEZDNI..nie będą mogli wyprzedzać na
      trzeciego i zawsze jest to miejsce na ucieczkę jakby co..przykro mi panowie i
      panie ale rowerzysta jest na straconej pozycji i musi o swoje walczyć!!Nic Wam
      się nie stanie jak zwolnicie trochę..

      i jeszcze apel do rowerzystów:ŚWIATŁA OBOWIĄZKOWO,NIE WYPRZEDZAMY PO PRAWEJ
      STRONIE,NIE JEŹDZIMY PO CHODNIKACH..A kierowców traktujemy tak jak byśmy my
      chcieli być traktowani!

      No i jeszcze kamizelka odblaskowa dobrą rzeczą jest..widzę że sporo kierowców
      się do tego przekonało i wożą w swoich samochodach więc jak i my zaczniemy
      zakłądać to nic się nie stanie a będziemy lepiej widoczni..
      • rabena Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 10:34
        Ja mam taką zasadę, jak nie musisz nie jeździj po jezdni, nawet jeśli się
        wydaje, że tam szybciej i lżej to wolę nadłożyć drogi i wytrząść się na
        wertepach niż spotkać wariata na ulicy. U nas wciąż kierowcy jeżdżą za szybko,
        za głupio i nierozważnie, rozmawiają na pełnym gazie przez koma, a właśnie za
        zakrętem może pojawić się rowerzysta lub mama z dzieckiem w wózku (zdaża się
        sama widziałam jak nie ma chodnika) więc nie mówcie mi, że to wina cyklisty.
        Owszem zgadzam się, że często jeżdżą wariaci na rowerze, ale to auta są szybsze
        i człowiek z nim nie ma szans, więc widząc rowerzystę lepiej przyhamować i go
        puścić, nawet jak jedzie bez wyobraźni. Jednak odkąd jeżdżę na palcach jednej
        ręki mogę policzyć przyjazdne gesty kierowców.
        A tak od tematu, byłam wczoraj na ursynowie żeby pokazać mojemu M. że istnieją
        w Polsce ścieżki rowerowe i powiem - porażka, nawet nie można spokojnie
        przejechać a co dopiero się rozpędzić, piesi się pałętają, a szczególnie
        opiekunki do dzieci z wózkami, jedna mi skręciła prosto pod koła aż mnie pot
        oblał, a jak krzyknęłam z nerwów, że tu jest niebezpiecznie bo scieżka i rowery
        to mi jeszcze posłała wiąchę. Tyle tylko, że jak nie było świateł na
        przejściach kierowcy zwalniali i przepuszczali.
      • myniek1 Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 12:53
        Tak, kamizelka odblaskowa to dobra rzecz, wielu roerzystów w niej już jezdzi.

        Jeśli chodzi o ciało tego nieszczęśnika to mogli je chociaż czymś okryć
        czekając na tego prokurtora czy kogoś. Tymczasem chłopak leżał tak przeszło 2
        godziny a gapie ktorzy uwielbiają takie sensacje mieli temat do plotek.

        A jeśli chodzi o kierowcę to mam nadzieję, ze go znajdą! Może to była jakaś
        pijana szuja albo kretyn, który nie wie po co ma hamulec w samochodzie!!!
        • radow_praca Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 15:40
          myniek1 napisała:

          > Tak, kamizelka odblaskowa to dobra rzecz, wielu roerzystów w niej już jezdzi.
          >
          > Jeśli chodzi o ciało tego nieszczęśnika to mogli je chociaż czymś okryć
          > czekając na tego prokurtora czy kogoś. Tymczasem chłopak leżał tak przeszło 2
          > godziny a gapie ktorzy uwielbiają takie sensacje mieli temat do plotek.
          >
          > A jeśli chodzi o kierowcę to mam nadzieję, ze go znajdą! Może to była jakaś
          > pijana szuja albo kretyn, który nie wie po co ma hamulec w samochodzie!!!


          Ostro. A może chłopak tez był trącony i się zachwiał? Nie znam szczegółów,
          nawet nie wiedziałem, że był jakiś wypadek ale faktycznie teraz kojarzę, ze
          wczoraj stały tam znicze.
          Niemniej. Wg statystyk policyjnych krajowych zatrzymuje się zatrważajacą liczbę
          pijanych użytkowników dróg. Szkoda tylko, ze prasa nie podaje tych statystyk do
          końca. Bardzo duży odsetek tychże to rowerzyści. I bardzo czestym jest
          konieczność (dla kierowcy) niemalże zatrzymania się i przyczajenia celem
          wyszukania najszerszego miejsca na jezdni by wyprzedzić takowego uczestnika
          poruszajacego się tropem węza o amplitudzie ca. minimum 7 metrów.
          Jeżdzę i samochodem i rower. korzystam z dróg bo musze. I wiem, ze zarówno
          wśród jednych jak i drugich zdaża się duża liczba debili. Ot nic nowego biorac
          pod uwage nasze społeczeństwo nie tylko lokalne
          • richo Re: Okropny wypadek ;((( 19.08.06, 23:51
            radow_praca napisał:

            > Niemniej. Wg statystyk policyjnych krajowych zatrzymuje się zatrważajacą liczbę
            > pijanych użytkowników dróg. Szkoda tylko, ze prasa nie podaje tych statystyk do
            > końca. Bardzo duży odsetek tychże to rowerzyści.

            A możesz przytoczyć te statystyki? Bo jakoś z tych oficjalnych wynika, że najwięcej wypadków
            powodują trzeźwi kierowcy z nadmierną prędkością w biały dzień*. Ot co. A promile? Najbardziej
            przemawiają do wyobraźni ;-)
      • repair Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 12:57
        > codziennie jeżdzę do Warszawy i wiem jak się jeździ w ruchu..
        W szczycie?
        R
        • jacekglm Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 22:57
          różnie mi się zdarza..
          najczęściej mnie można spotkać ok.wczesnym ranem(6),popołudniem(13,14) i
          wieczorem(20)..
      • mahony2109 Re: Okropny wypadek ;((( 11.08.06, 21:28
        Nie sprzątali bo czekali na prokuratora, a ten dojeżdża z Wawy z tego co wiem,
        więc zwłaszcza w szczycie to niestety trwa.
    • schwinn1 Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 22:25
      moim zdaniem trzeba dużo zachodu żeby "udało" się potrącić na śmierć
      rowerzystę.. albo jeden byl zawiany albo drugi..
      ja jeżdze (i w szczycie i poza szczytem) do wawy i generalnie samochody staraja
      sie omijac (choc zdarzja sie jacys kretyni) a ja staram sie nie jechac tuz przy
      brzegu tylko wlasnie dalej.. przy brzegu czasto jest koleina i latwo sie
      przewrocic.. czasem jezdze trasa konstancin-piaseczno i tam nigdy nie zadrzyło
      mi sie ze jakis samochod zechciał sie zabawic.. czy to jasno czy ciemniej
      omijaja bardzo ładnie czasem wrecz ciagnąc sie za mna.. na tej szosie tiry
      grzecznie przepuszczam.. a niech maja..
    • lampka.nocna Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 23:10
      Poki nie bedzie sciezek rowerowych to bedzie dochodzilo do takich tragicznych
      wypadkow.....niestety. A sciezek pewnie w tym stuleciu sie nie doczekamy.
      Kierowcy jezdza tragicznie - chamowo i brawura to codziennosc.

      A policja.....pewnie nie spieszy im sie do opuszczania nowej "odpicowanej"
      komendy. W koncu trzeba sie budynkiem nacieszyc)))) a ze zwloki leza, kto by
      sie przejmowal takimi "drobiazgami".
    • alienxxx Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 23:17
      przede wszystkim [*] - zginal czlowiek

      co do jazdy po naszych wspanialych szosach - jezdze zarowno samochodem, jak i
      rowerem (motorem juz nie bo mi ukradli) - choc zdecydowanie czesciej samochodem
      Nie jestem swiety - zdarzalo mi sie lamac przepisy (glownie ograniczenie
      predkosci) - zarowno samochodem jak i rowerem - ale apeluje do wszystkich -
      NIEWAZNA CZYM JEDZIECIE - UZYWAJCIE ROZUMU
      Bylem juz w takiej sytuacji, ze o malo nie zabilem czlowieka - pijany,
      nieoswietlony rowerzysta niemalze wpadl pod moj samochod na trasie Warszawa -
      Katowice. Mysle ze tylko cud sprawil ze udalo mi sie go ominac - chociaz gdyby
      na moim miejscu byl kierowca z malym stazem nie sadze zeby rowerzysta przezyl.

      Bardzo czesto podrozuje roznymi trasami - najgorzej jest na wioskach - lokalni
      mieszkancy traktuja droge jak przedluzenie wlasnego podworka - wieczorkiem
      wracaja z miejscowej knajpy do domu w stanie, w ktorym nie zdecydowalbym sie
      nawet na prowadzenie roweru. Uzywanie swiatel nalezy do rzadkosci, o kamizelkach
      nie ma co marzyc. Tacy sami idioci zdarzaja sie rowniez wsrod kierowcow
      samochodowych.

      Nie wiem czy jest jakis sposob aby temu zaradzic - obawiam sie ze nie. Wiekszosc
      niepotrzebnych zgonow to efekt alkoholu - po jednej lub drugiej stronie. Nigdy w
      moim zyciu nie usiadlem za kolkiem lub na kole (jak mowia na Slasku) nawet po
      jednym piwie - wole nie ryzykowac. Prosze wszystkich o rezygnacje z jazdy
      czymkolwiek po alkoholu. Moze wtedy takich bezsensownych smierci bedzie mniej.

      Przepraszam, ze tak dlugo ale jest to dla mnie wazna sprawa.
    • jacekglm Re: Okropny wypadek ;((( 08.08.06, 23:53
      no właśnie..używać rozumu..

      mi się przypomniała taka ostatnia akcja z wycieczki do Pęcic z Pędziwiatrem..

      przechodzimy na pasach przez trasę Katowicką w Jankach..kierowca na lewym pasie
      się zatrzymał i nasz przepuszcza..jak byliśmy na wysokości jego maski po prawym
      pasie przemknął jakiś PALANT..
      a jakbyśmy przejeżdzali przez te pasy?boję się o tym pomyśleć..
      • miki.i.asik Re: Okropny wypadek ;((( 09.08.06, 01:10
        Sorki, że się wtrącę nie na temat, ale taki wytrawny rowerzysta i nie wie, że
        PRZEZ PASY NIE WOLNO PRZEJEŻDŻAĆ!!!! Tylko przechodzić, prowadząc rower. Z
        moich skromnych obserwacji wynika, że jednak cykliści w większości przypadków
        aż się proszą o jakieś nieszczęście. Bez świateł, bez odblasków, ubrani na
        ciemno, wpadają rozpędzeni na przejścia. Zgroza.
        • jacekglm Re: Okropny wypadek ;((( 09.08.06, 07:26
          przeczytaj jeszcze raz..PRZECHODZILIŚMY!!
          Z resztą się zgadzam..zdarza się tak zwłaszcza na terenach wiejskich,gdzie rower
          służy do dojazdu pod sklep gdzie..spotyka się kolegów..
          Na szczęście coraz więcej rowerzystów uświadamia sobie jak ważne jest
          odpowiednie oświetlenie no i coraz więcej osób jeździ w kamizelkach odblaskowych..
          • rabena Re: Okropny wypadek ;((( 09.08.06, 10:52
            Wszystko niby wiadomo jak trzeba się zachować i wogóle, a jednak wypadków jest
            bardzo dużo i to śmiertelnych, nawet obyci i doświadczeni cykliści giną przez
            nieuwagę kierowców, co tu dużo mówić, zanim nie zmieni się kultura jazdy, nie
            poprawią jezdnie, nie zaczną surowo karać pijanych i brawurowo jeżdżących
            (także rowerzystów) to dalej będzie obowiązywała na drogach wolna amerykanka,
            chyba te kary co są nie odstraszają. Przede wszystkim dzieci i młodzież nie są
            przygotowane do jazdy w ruchu, a wiadomo Piaseczno jest coraz bardziej
            zatłoczone i zmotoryzowane, więc tu apel do rodziców, żeby bardziej
            kontrolowali gdzie ich pociechy same jeżdżą i jak (to co widuję to zgroza)oraz
            oczywiście bez kasków.
            Zgadzam się, że na wsiach jest inaczej - jechałam pare lat temu z kolegą przez
            takie wsie, gdzie się wyłancza prąd dla oszczędności, ciemno, a środkiem prawie
            drogi zataczając się miejscowy prowadził rower, dobrze że prowadził a nie spał
            na ulicy i dobrze, że jechaliśmy na długich. Kolega zrobił tak: wysiadł, zabrał
            rower wrzucił do rowu, potem dał pijakowi w mordę i też wrzucił do rowu, nawet
            tamten nie protestował tylko usnął i w taki sposób chyba mu uratowaliśmy życie.
      • mamba11 Re: Okropny wypadek ;((( 10.08.06, 22:33
        Od niedawna jestem kierwocą. Podczas egzaminu na prawo jazdy, gdy zatrzymałam
        się, aby przepuścić pieszych wchodzacych właśnie na przejście, lewym pasem
        przemknął maluch (rozwijał zadziwiającą jak na malucha predkość), a ja
        dowiedziałam się, że to co zrobiłam to przestępstwo, bo on mógł zabić tych
        pieszych których ja puszczam (!).
        Teraz jazdżąc samochodem naprawdę boję się rowerzystów. Niektórzy naprawdę nie
        wiedzą jak się zachowac na jezdni, jak sygnalizować manewry, a już najbardziej
        boję się tych przejeżdżających po pasach.
        Ale jeżdżę też dużo na rowerze. i wtedy boję sie samochodów. Boję się tych
        wszystkich kierowców wyprzedzających rowerzystów, boję się wyjechać do skretu w
        lewo. Ale w końcu jestem takim samym uczestnikiem ruchu jak samochód i mam
        swoje prawa.
        Jestem też oczywiście pieszym i wtedy boję się rowerów. Bo gdy idę Kościuszki,
        chodnik jest wąski, a jeszcze do tego zajęty w ponad połowie szerokości przez
        parkujący samochód i widzę nadjeżdżający z przeciwnej strony rower, który za
        wszelką cenę chce zdążyc przede mną i jeszcze zmieścić pomiedzy samochodem i
        budynkiem, to tez się boję.
        Ale jezdże i chodzę, bo inaczej nie wyszłabym z domu. Trzeba poprostu uważać.
        Najgorsze jest to, że z wszelkich kolizji i wypadków najlepiej wychodzą
        najwięksi i najsilniejsi, a niekoniecznie najmądrzejsi.

        • alienxxx Re: Okropny wypadek ;((( 10.08.06, 23:03
          w sumie wszystko byloby ok - calkiem rozsadna wypowiedz - nie rozumiem tylko
          pierwszej jej czesci.

          > "a ja
          > dowiedziałam się, że to co zrobiłam to przestępstwo, bo on mógł zabić tych
          > pieszych których ja puszczam (!)."

          Kto powiedzial Ci, ze popelnilas przestepstwo puszczajac pieszych na pasach?
          Egzaminator? Jesli takich mamy egzaminatorow to nie dziwne, ze takie cuda dzieja
          sie na drodze. To jakas kompletna bzdura, a osoba ktora udzielila Ci takich
          informacji nie ma pojecia o tym co mowi.
          • rabena Re: Okropny wypadek ;((( 11.08.06, 10:12
            Strach ma wielkie oczy, w ogóle życie w naszym kraju przypomina jazdę bez
            trzymanki :P
          • mamba11 Re: Okropny wypadek ;((( 11.08.06, 13:59
            Tak właśnie egzaminator.
            dziękuję za uznanie wypowiedzi za rozsądną w co oczywiście nie watpię. A jej
            początek to taka moja refleksja na temat zachowania na drodze, a szczególnie
            przepuszczania na pasach. A ja i tak przepuszczam pieszych, bo odrobina
            uprzejmości też nie zawadzi.
    • kpt5 Re: Okropny wypadek ;((( 11.08.06, 16:27
      Ten chłopak, ktory zgional to byl kuzyn sasiada z mojej ulicy (mieszka kilka
      domkow dalej, czesto z nim rozmawiam) Chlopak zdal w tym roku Mature i dostal
      sie na studia. Kierowca uciekl (mozna sie domyslac dlaczego) Podobno w
      samochodzie bylo trzech mlodych ludzi. Policja zlapala ich kilka godzin po
      wypadku. Pogrzeb odbyl sie dzisiaj. Tragedia ;(
      • myniek1 Re: Okropny wypadek ;((( 11.08.06, 19:30
        Szkoda młodego chłopaka ;(((

        A kierowcę i jego kolesi (bo nie wpłynęli zbyt dobrze na kolegę) posadziłabym
        na długie lata do pierdla.
        Szkoda tylko, że to nie przywróci życia rowerzyśćie ;(
        • pszczolka10 Re: Okropny wypadek ;((( 11.08.06, 19:59
          Dziś właśnie w Zalesiu był pogrzeb tego młodego chłopaka miał na imie Marcin i
          całe życie przed sobą był moim sąsiadem
          • alienxxx Re: Okropny wypadek ;((( 11.08.06, 21:34
            w takich chwilach zawsze przypomina mi sie niezapomniany Ksiadz Twardowski
    • vym3 Re: Okropny wypadek ;((( 12.08.06, 10:37
      Skąd ta informacja o uciekającym kierowcy. W kurierze południowym opisano cały
      wypadek. Wynika z tego że nikt nie uciekł i kierowca jest znany.
      • myniek1 Re: Okropny wypadek ;((( 12.08.06, 15:02
        To tylko domysły, bo byłam tam niedługo po wypadku i nigdze nie było
        samochodu "sprawcy". A było to jeszcze przed przybyciem policji i karetki.
        Jeśli wiesz co dokładnie się stało to napisz bo może niesłusznie obsmarowujemy
        kierowcę.
        • alienxxx Re: Okropny wypadek ;((( 12.08.06, 17:55
          nie wiem jaki byl wynik badania alkomatem
          wiadomo natomiast, ze kierowca potracil tego chlopaka pomimo tego, iz ten mial
          pierwszenstwo
          • annabellee1 Re: Okropny wypadek ;((( 20.08.06, 09:40
            Obaj mieli po dwadziescia lat..
Pełna wersja