niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna

11.11.06, 15:39
szukam szkoły niepublicznej dla mojego dziecka. Może znacie jakąś sensowną w
pobliżu Piaseczna? Czy ktoś ma dzieci w tzw. szkole Endo w Mysiadle albo w
szkole marzeń w Jazgarzewszczyźnie? Bardzo proszę o opinie:-)
    • agagr Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 13.11.06, 10:10
      Sarałam sie o przyjecie mojego syna do szkoły w Mysiadle. Niestety sie nie
      udało. Żeby wybrać dzieci (jest bardzo duzo chętnych) zrobili egzamin, ale
      ciagle zastrzegali, że im chodzi o dzieci spokojne, anie zdolne czy duzo
      wiedzące. Mój syn nie jest spokojny. Szkoła mi sie bardzo podobała. szkoła
      Marzeń tez jest fajna, ale odstrzaszyło mnie czesne (ponad 1000 zł).
      • jagawi Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 13.11.06, 14:30
        Mysiadło jest szkołą bardzo sympatyczną i przyjazna dzieciom, kameralną.
        Polecam, warto spróbować. Mają swoją stronę, co prawda trochę niekompletną, ale
        dającą jakieś pojęcie:

        www.szkolawmysiadle.pl/
      • monix68 Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 14.11.06, 21:09
        A opowiedz agagr jak wygladał ten nieszczęsny egzamin? W ogóle przeraza mnie
        to, że wiele szkół robi egzamin sześciolatkom! To nie jest miarodajne! Dokąd w
        końcu posłałaś swojego syna?
        • malila Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 15.11.06, 11:18
          Mam dwoje dzieci w Mysiadle, a właściwie też nie wiem, jak wygląda ten
          egzamin;) Miałam obawy, że to początek wyścigu szczurów, ale niee. Po prostu
          nauczyciel sprawdza poziom gotowości szkolnej, czyli na jakim etapie
          edukacyjnym jest dziecko i czy da się przy nim prowadzić lekcje. I nie jest
          wcale tak, że przyjmują wyłącznie superspokojne dzieci. Szkoła jest bardzo
          sympatyczna, a przy tym wymaga. Przy przyjmowaniu dzieci liczy się kolejnosć
          zgłoszeń.
          • monix68 Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 15.11.06, 12:40
            Małgosiu dziękuję za informacje! Ja swoje dziecko już zapisałam, ale mam
            jeszcze wątpliwości. Trochę martwi mnie budynek szkoły, sale ze ściętymi
            ścianami, ciasnota i symboliczna salka gimnastyczna. A czy wiadomo coś o
            przenosinach do nowego budynku? Powiedz, czy jesteś zadowolona z tej szkoły i
            możesz ją polecić? Cieszy mnie informacja, że nie jest to wyścig szczurów,
            bardzo bym chciała tego uniknąć. Czy ta szkoła rzeczywiście uczy i wychowuje na
            wysokim poziomie, tak jak to deklaruje? A jak ze stabilnością kadry i
            kontaktami z dyrekcją? Możesz pisać na priv.: monix68@gazeta.pl
            Pozdr. :-) Monika
            • malila Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 15.11.06, 23:31
              Dyrekcja cały czas szuka nowego budynku, ale z tym trudno, tym bardziej, że
              wszystkim zależy na utrzymaniu jak najniższego czesnego. Scięte ściany są na
              samej górze, akurat w klasie mojego młodszego syna. Da się przeżyć:) Sale są
              wystarczająco duże, jak na tak małe klasy. Z tego, co się orientuję, tylko raz
              przyjęto szesnastu uczniów i stwierdzono, że to jednak za dużo. Zwykle klasy
              liczą około 12. Dla młodszych klas salka gimnastyczna jest wystarczająca, poza
              tym tak często jak się da, dzieci wychodzą na boisko. Starsze klasy (3-6) wf
              mają w Piasecznie w ośrodku sportowym dwa razy po dwie godziny. Plus basen.
              Jak dla mnie ta szkoła to perełka.
              Jeśli chodzi o poziom, tak się składa, że mam kontakt z dzieckiem, które
              właśnie przeniosło się do publicznej szkoły i twierdzi, że: z angielskiego
              poziom jest zdecydowanie wyższy w Mysiadle (nic dziwnego, skoro angielski jest
              cztery razy w tygodniu), z polskiego i historii również, z matematyki być może
              podobny, ale muszę się jeszcze upewnić. Większą wiedzę mieli natomiast
              uczniowie z podstawówki w zakresie przyrody. Jeśli chodzi o szóstoklasistów, to
              wiem tylko, że każdy dostał się do takiego gimnazjum, jakiego chciał. Średnia z
              testów była nieco wyższa niż średnia ursynowska.
              Kontakt z dyrektorką i nauczycielami jest bardzo dobry. Dzieci nie są
              rozpuszczone, jeśli o to pytacie:)
              • monix68 Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 16.11.06, 14:00
                Małgosiu, jeszcze raz dziękuję. Z nieba mi spadłaś z tymi informacjami. Moje
                watpliwości zostały rozwiane, muszę jeszcze tylko przekonać męża.
                Moje dziecko jest bardzo wrażliwe i szukam szkoły, która będzie ciepła,
                przyjazna i bez rywalizacji, ale jednocześnie skromna, dobrze ucząca,
                wychowująca dziecko i pokazująca co w życiu ważne. Może rzeczywiście budynek
                jest sprawą drugorzędną.
                Ciekawa jestem jak wyglądają zajęcia w świetlicy i zajęcia dodatkowe. Czy
                wozisz swoje dzieci na jakieś zajęcia poza szkołą, czy wystarcza to, co mają?
                W wielu szkołach niepublicznych obserwuje się szpan, wyścig kto więcej ma i
                roszczeniową postawę wobec szkoły - płacę, to wymagam. Bardzo bym nie chciała
                trafić do takiej szkoły.
                Pozdrawiam :-)
                • malila Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 16.11.06, 14:38
                  Tak, to jest szkoła dla wrażliwego dziecka. IMO jest właśnie taka, jakiej
                  szukasz.
                  Zajęć dodatkowych jest sporo. Moich chłopaków wożę tylko na karate. Zajęcia
                  dodatkowe to: kółko angielskiego, teatralne, kulinarne, jezyka migowego, tenis,
                  piłka nożna, gimnastyka korekcyjna, kółko matematyczne, informatyczne,
                  muzyczne, fletowe, jakieś zajęcia ruchowe, kółko przyrodnicze i coś jeszcze,
                  ale nie pamiętam.
                  Z postawą roszczeniową sie nie spotkałam. I nauczycielom, i rodzicom zależy na
                  współpracy. I trafiają tu zwykle ludzie podobni do siebie.
                  • monix68 Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 16.11.06, 19:03
                    Jeszcze raz bardzo dziekuję. Być może spotkamy się kiedyś na wywiadówce!
                    Ale co oznacza skrót IMO?
                    • malila Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 20.11.06, 13:21
                      IMO to In My Opinion czyli "moim zdaniem". Ale pewnie już znalazłaś:)
                      Na wywiadówce to możemy się nie spotakc. Za to na pewno spotkamy się na Święcie
                      Pieczonego Ziemniaka czy na Święcie Rodziny:)
          • justynagizewska Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 15.11.06, 13:09
            Ja też będe wdzięczna za każdą informację
            Pozdrawiam
            Justyna
          • agagr Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 22.11.06, 12:07
            Egzamin sprawdzal umiejetnosci z zakresie czytania pisania i liczenia, o tym ,z
            eprzedewszystkim dzieci musza byc spokojne doweidzalam sie od pani dyrektor.
            Kolejnosc zapisu nie decyduje o przyjeciu, my bylismy na poczatku listy.
            • agagr Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 22.11.06, 12:11
              Chodziło mi o szkołE w Mysiadle. Odpowiedziałam na post malila, ale jakoś nie
              we włwściwym miejscu.
              • monix68 Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 23.11.06, 13:27
                Nieszkodzi, że w złym miejscu, ja przeczytałam i dzięki za info:-)
                A czy możesz powiedzieć do jakiej szkoły posłałaś swojego syna?
    • mahony2109 Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 13.11.06, 11:54
      Najbliższa jaka mi przychodzi do głowy, to 14 SSP im Dzieci Zjednoczonej Europy
      na Bachmackiej na Mokotowie. Wiem, nie jest to szczególnie blisko, ale placówka
      jest uznana, działa od ponad 17 lat, czym się nie mogą pochwalić zwykle lokalne
      szkoły i stawia na edukację w dość starym tego słowa znaczeniu - to znaczy
      także na dobre wychowanie. Nie jest to jedna z tych szkół co dają dzieciom
      robić wszystko, rozpieszczają je i kształtują nam młodych ludzi, którzy
      uważają, że im wszystko wolno a prawo jest dla innych (zwykle biedniejszych) -
      jak to niestety ma miejsce w wielu "ekskluzywnych" prywatnych szkołach. Raczej
      jest to model w stylu brytyjskich szkół prywatnych - z pewną dyscypliną i
      nauczeniem dzieci szacunku, np: dla starszych. Szczerze polecam.

      Pzdr.
      • cocosso Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 13.11.06, 13:19
        niestety do bachmackiej jest niezła kolejka oczekujących.

        Strasznie trudno czegoś się dowiedzieć o Szkole Marzeń - czy ktoś może
        podzielić się opiniami ?
      • monix68 Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 14.11.06, 21:07
        dzięki serdeczne za radę, ale rzeczywiście tam trzeba zapisać dziecko najlepiej
        tuz po urodzeniu! Rozważam dowożenie dzieci do Warszawy, więc jestem otwarta na
        rady. pozdr.
    • agagr Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 13.11.06, 15:59
      A czy ktoś coś słyszał o Kolegium św Stanisława Kostki w Wilanowie?
    • agnieszqa Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 16.11.06, 17:25
      jest jeszcze montessori w konstancinie
      • monix68 Re: niepubliczna podstawówka blisko Piaseczna 16.11.06, 19:01
        Moje dziecko chodzi tam do przedszkola. Szczerze nie polecam!!
        Placówka jest zarządzana tragicznie, co roku zmiana połowy kadry
        nauczycielskiej, czesne najwyższe w okolicy. A załatwienie czegokolwiek to
        bolesna walka. To jest szkoła PRYWATNA. Nastawiona na zysk niestety, a
        przedstawicielki właścicielki są nieprzygotowane do prowadzenia szkoły pod
        każdym względem.Dlatego chcę stamtąd uciec. Ale dzięki:-)
        • agnieszqa monix piszesz o monte? 18.11.06, 16:06
          o montessori? nie załamuj, chciałam tam córke przenieśc do przedszkola a potem
          do szkoły....
          • monix68 Re: monix piszesz o monte? 19.11.06, 10:15
            Tak, piszę o Montessori w K-J, przy Mirkowskiej. Niestety nie jest to dobra
            placówka. Przedszkole jest OK, ale tylko dzięki paniom wychowawczyniom, które
            są wspaniałe i zaangażowane. Naprawdę im zależy i staraja się jak mogą. Na tym
            poziomie edukacji zarządzanie nie jest jeszcze tak ważne. Chociaż, np.
            gimnastyki nie było przez 2 miesiące, bo dyrekcja jakoś nie potrafiła tego
            zorganizować. A czesne wynosi 1050zł, to chyba nie mało? Jedzenie jest marne,
            pomieszczenia też z niskim standardem. Dzieci mają ubranka przesiąknięte
            stęchlizną. Ja juz nie mogę się doczekać kiedy przestanę tam przychodzić.
            Poza tym to co już pisałam, zmiany kadry co roku. Podobno właściciele płacą
            marnie. Klasy są bardzo nieliczne, np. 6-cioro dzieci. Gdzie tu dynamika grupy?
            A wyobraź sobie, że w 2-giej klasie są sami chłopcy, była jedna dziewczynka,
            ale tak płakała, bo nie miała żadnej koleżanki, że rodzice ją przenieśli.
            Przyjmowane są właściwie wszystkie dzieci, nawet te z problemami, bo zawsze to
            dodatkowa osoba. Np. w zeszłym roku przyjęto do przedszkola autystyczne
            dziecko, które wymagało ciągłej opieki jednej pani. A panie były tylko dwie na
            ok. 20 dzieci, bo zawsze na początku roku są problemy z kadrą, więc można sobie
            wyobrazić jak to się odbiło na pozostałych dzieciach. Dopiero po interwencji
            rodziców chłopca wycofano.
            Poza tym czesne w szkole chyba 1350zł, musiałabym jeszcze sprawdzić. To
            zdecydowanie zbyt wiele.
            Mogłabym jeszcze dużo na ten temat. Nie posyłaj tam dziecka, oszczędzisz i
            nerwy i pieniądze.
            • agnieszqa Re: monix piszesz o monte? 20.11.06, 07:49
              dzięki, mam jeszcze troche czasu
              jest mi bardzo bliska idea montessori, stąd moje zainteresowanie
              • monix68 Re: monix piszesz o monte? 20.11.06, 12:34
                w takim razie szkoła przymierza rodzin, w której są klasy montessori. Ale to
                jest szkoła katolicka! Sama zobacz - www.spr.edu.pl.
Pełna wersja