rekmare
27.11.06, 11:20
Wyjasnijcie mi prosze, jak mozna oddac glos na czlowieka, ktory - jesli
sadzic po owowcach, a nie deklaracjach - nie powinien pelnic funkcji bardziej
odpowiedzialnych niz kierownik punktu skupu makulatury??? Choc nie mam
pewnosci, czy taka funkcje mozna powierzyc osobie "z wyrokiem".
Przeprowadzilem sie z W-wy do Piaseczna 4 lata temu. W tym czasie - oprocz
spektakularnych i efektowych akcji (nie mylic z efektywnymi) typu remonty
drog dziwnie zbiegajace sie w czasie z ostatnimi wyborami - burmistrz
Zalewski NIE ZROBIŁ NIC. Piaseczno nadal ma klimat zatechlej dziury z
brudnymi i krzywymi chodnikami, urzednicy (nie wszyscy z pewnoscia, ale czesc
w Urzedzie Komunikacji i US na pewno tak) sa zywcem przeniesieni z
poprzedniej epoki (i bynajmniej nie mysle tu o tzw. III RP), PRAWDZIWE
inwestycje komunikacyjne sa ciagle z sferze zamglonej przyszlosci (te
mniejsze sprawy tez leza).
I pisze to nie po to, by dotrzec do osob, ktore nie tylko zgadzaja sie ze
mna, ale gotowe sa dopisac wiele innych kwestii niezalatwionych czy wrecz
nietknietych w ciagu minionych czterech lat. Zakladam, ze moge sie mylic.
Zakladam, ze burmistrz Zalewski robi cos wazniejszego, cos co na tyle
angazuje energie jego i pracownikow samorzadowych, ze nie zajmuja sie innymi
kwestiami. Prosze by Ci, ktorzy moga na ten temat podzielic sie wiedza
uczynili to, bo szkoda bym o - byc moze doskonalym urzedniku - mial tak
krzywdzace dla niego zdanie.