Dodaj do ulubionych

Stare Piaseczno-kto pamięta...

23.01.07, 08:06
jakoś tak wzięło i zacząłem sobie przypominać jak wyglądało Piaseczno kiedyś...

skrzyżowanie Kościuszki,Świętojańskiej,17 stycznia
Gerbera nie było tylko była taka czarna droga,gdzie zawsze było błoto jak na
Woodstock w 79'

Świętojańska-węższa o połowę i obsadzona drzewami

Wojska Polskiego-zwykła,polna droga

Kaktus-knajpa na rozjeździe do Grójca i Góry

cholera...nawet pamiętam bruk na Sierakowskiego...
Obserwuj wątek
    • richo Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 09:17
      jacekglm napisał:

      > jakoś tak wzięło i zacząłem sobie przypominać jak wyglądało Piaseczno kiedyś...
      > Wojska Polskiego-zwykła,polna droga

      Wcale nie, tam biegła linia kolejki wąskotorowej.

      > Kaktus-knajpa na rozjeździe do Grójca i Góry
      > cholera...nawet pamiętam bruk na Sierakowskiego...

      A ja pętlę autobusu nr 205 tuż za nasypem kolejowym linii na Siekierki i łany zboża na...
      Okulickiego ;-)
    • magdary Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 12:18
      pamiętam jak na miejscu gimnazjum i GOSIR-u było pole, na którym w zimie
      jeździło się na lodowisku :) w lecie uczyłam się tam jeździć na rowerze :D
      a zamiast osiedla Sikorskiego i przy Aleji Róż były pola pszenicy :D
      • jacekglm Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 20:31
        kurant78 napisał:

        > Jaco, przeciez nie jesteś aż tak stary :)

        skoro pamiętam takie szczegóły jak Donald(wiecznie frytkami w okolicy
        pachniało),trolejbusy,skrzyżowanie zamiast ronda Solidarności,dwukierunkową
        Kościuszki to wychodzi na to że jestem stary ;]
    • megi7775 Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 13:26
      Witam,
      a pamiętacie jak ul.Kościuszki była dwukierunkowa,
      i restauracja Kineskop po drodze do Zalesia Dolnego,
      i Pnorama też całkiem niezła knajpa, była (dziś Mukine),
      i budka z bułkami nadziewanymi farszem pieczrkowym vis a vis przystanku
      Trolejbusowego,
      Pewex ,
      Dom Rzemiosła dziś Kredyt Bank,
      Ukochany "Czerwony Kapturek" - dziś tylko wspomnienie,


      pozdrawiam

      Megi


      • andre1973 Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 13:51
        "flipery " vis a vis trajtków,
        i same trajki oczywiście zwłaszcza te szybkie i wyjące made in cccp

        budka " Graboskiej" na 17 Stycznia z oranżada z takim fajnym korkiem

        festyny Polkoloru na stadionie Elektronika

        a obecna Gerbera zwana była węgiełkami
    • misiania Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 14:13
      o matko sałatko, właśnie sobie przypomniałam takie moje zdjęcie - na rowerku
      trzykołowym biorę udział w pochodzie pierwszomajowym. do rowerka przywiązany
      balonik - urocze :))) a pochód szedł ulicą Kościuszki, być może w kierunku
      stadionu, gdzie był jakiś festyn? tego stadionu i festynu nie jestem pewna.
          • artsg Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 15:26
            richo napisał:

            > richo napisał:
            >
            > > A czy przedszkole przy skwerze Kisiela nie jest w tej synagodze?
            >
            > Nie, jest w starej łaźni ;-)
            >

            A Żydowska łaźnia - mykwa jest w obecnej siedzibie Hufca harcerskiego. W piwnicy
            podobno do dzisiaj bije źródło.
              • pale5 Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 16:10
                a ja pamiętam, ulice mleczarską wysypaną szkłem kineskopowym, smród kapusty,
                autopol, kolejki do stacji benzynowej sięgające czasem pod wiadukt kolejowy przy
                hotelu lipsk. "Ogromną" ilość fiatów tipo, tempra i uno na parkingu autopolu.
                Wycieczki do kina po leszu. Fundamenty pod pierwszą salę gimnastyczną przy
                dawnej szkole podstawowej numer 6, tam były najlepsze zabawy w berka. Ruski
                autobus na terenie bazarku. Religie w domu parafialnym. Zabawy w berka w starej
                kotłowni.
          • jacekglm Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 18:24
            Richo!
            Łaźnia była tam gdzie jest teraz kawiarenka internetowa(dawna siedziba hufca) a
            synagoga była tam gdzie teraz przedszkole...

            to tu jeszcze załączę taką ciekaostkę,trochę OT
            Będąc w zeszłym roku w Inowłodzu,podczas jednej z naszych wycieczek
            Pędziwiatrowych wycieczek rowerowych,trafiliśmy do sklepu,który był urządzony w
            dawnej synagodze
            wyglądało to mniej więcej tak:
            nadpilica.jpg.pl/?269320,6964,159870
            nadpilica.jpg.pl/?269320,6964,159871
            nadpilica.jpg.pl/?269320,6964,159872
            nadpilica.jpg.pl/?269320,6964,159873
            nadpilica.jpg.pl/?269320,6964,159874
            wie ktoś może czy piaseczyńska synagoga ma jakieś ślady swojego pierwotnego
            przeznaczenia??
            • richo Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 19:19
              jacekglm napisał:

              > Richo!
              > Łaźnia była tam gdzie jest teraz kawiarenka internetowa(dawna siedziba hufca) a
              > synagoga była tam gdzie teraz przedszkole...

              Zaraz, zaraz... no właśnie tak myślałem, ale trafiłem na materiały Muzeum Regionalnego i znich wynika
              coś innego :-/
              • artsg Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 23.01.07, 20:13
                > Zaraz, zaraz... no właśnie tak myślałem, ale trafiłem na materiały Muzeum Regio
                > nalnego i znich wynika
                > coś innego :-/

                Budynek łaźni/przedszkola jest budynkiem współczesnym wybudowanym w latach
                siedemdziesiątych. Wybudowano go po rozebraniu starego, w tym samym miejscu i na
                podstawie tych samych planów. Choć nie wykluczam że został w jakiś sposób
                zmodernizowany czy z tyłu rozbudowany. W każdym razie elewacja jest identyczna
                jak starego.
                • jacekglm o synagodze i mykwie jeszcze 23.01.07, 20:26
                  no więc było tak
                  łaźnia była tam gdzie teraz jest kawiarenka
                  synagoga była na tyłach budynku mykwy,od strony ulicy Zgody,tam gdzie jest
                  aktualnie parking i została rozebrana w 1978

                  a tam gdzie przedszkole była łaźnia,tyle że miejska

                  informacje potwierdzone przez przewodnika PTTK więc nie do podważenia;]
                  • artsg Re: o synagodze i mykwie jeszcze 23.01.07, 21:47
                    > łaźnia była tam gdzie teraz jest kawiarenka
                    > synagoga była na tyłach budynku mykwy,od strony ulicy Zgody,tam gdzie jest
                    > aktualnie parking i została rozebrana w 1978
                    >
                    > a tam gdzie przedszkole była łaźnia,tyle że miejska
                    >
                    > informacje potwierdzone przez przewodnika PTTK więc nie do podważenia;]

                    Tak właśnie pisałem od początku. Pewne nieporozumienie mogło wyniknąć z
                    pomylenia nazw łaźni miejskiej i łaźni żydowskiej czyli mykwy.
        • artsg Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 24.01.07, 09:12
          woy napisał:

          > >I bruk (kocie łby) na drodze do Gołkowa
          >
          > czyli obecna ul. Pod Bateriami?
          > w.

          Tak.

          A ul Główna w Gołkowie to droga gruntowa jak obecnie boczne uliczki odchodzące
          od Głównej. Przy Balladyny zawsze była kałuża nawet w czasie upałów, a w czasie
          deszczu miała głębokość do kolan.
            • misiania Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 24.01.07, 12:25
              nie jestem pewna czy to zdjęcie się zachowało, więc nie obiecuję, ale pamiętam
              moje zdjęcie z dzieciństwa, na którym dzielnie maszeruję po piasku ulicy
              Głównej w Gołkowie (mniej więcej na wysokości podstawówki). poszukam tej fotki.
            • artsg Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 25.01.07, 13:45
              > No właśnie, próbuję zdobyć fotki Głównej, jak chłopaki grali w piłkę na
              > klepisku jakim była ta ulica...

              Odnośnie ulic to jedyną utwardzoną drogą w tej okolicy to był kawałek Północnej
              przed szkołą na której była ta sama co dziś trylinka. Co ciekawe ul Północna w
              kierunku glinianek zwężała się coraz bardziej aby przejść na ostatnich kilkuset
              metrach (tak od Sułkowskiego) w zwykłą polną miedzę dostępna jedynie dla wozów
              konnych lub pieszych.
    • agnieszqa Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 24.01.07, 09:03
      <http://www.piaseczno.eu/images/stories/pdf/zabytki.pdf>
      a pamiętacie drewniany dom w miejscu gdzie dziś jest rolnik?
      i filmy dla dzieci w mewie. mój ulubiony to ''kaśka i baśka'' te filmy jakoś w
      ciągu tygodnia leciały
      a fontanna na rynku?
      a lody po schodkach?
    • misiania Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 25.01.07, 10:31
      znalazłam co nieco fotek :))) niestety (lub stety, zależy jak podejść do
      tematu) są nastawione głównie na ludzi, nie na plenery. zdjęć nie jest dużo, w
      każdym razie można podzielić na kilka grup, tylko po parę fotek w każdej
      grupie. pierwsza to marsze pierwszomajowe (piękną mieliśmy kostkę brukową na
      Kościuszki, Nadarzyńska jest niezmienna chyba od początku świata, chata zamiast
      domu chłopa klimatyczna jest). druga grupa to zebranie partyjne, zdjęcia mało
      ciekawe dla mnie, bo nie wiem, gdzie są robione ani kto na nich jest. trzecia
      grupa to jakiś wyścig kolarski, nie mogłam wydedukować ani roku ani nazwy
      imprezy. są zdjęcia z miasta i ze stadionu (dekoracja wieńcami, nie wiem, kto
      wygrał). czwarta grupa to Misiania w młodości. np. w towarzystwie kolegi na tle
      zalewu w Zalesiu Górnym, maszerująca piaszczystą Główną w Gołkowie (niedużo
      widać tej ulicy, niestety, skadrowane jest ogrodzenie i piasek). ciekawa grupa
      to zdjęcia z realizacji Inspekcji pana Anatola, gdzie Piaseczno robiło za
      Paryżew. oprócz Fijewskiego jest tam Kobiela, Barbara Połomska, Ludwik Benoit.
      a ostatnia grupa to co prawda nie Piaseczno, ale też coś interesującego - trzy
      fotki z pogrzebu Bieruta (katafalk na tle PeKiNu, przedstawiciele władz przy
      trumnie przed Pałacem i warta honorowa przy otwartej trumnie, pierwszy stoi
      Cyrankiewicz). Nie wiem, czy kogoś takie zdjęcia interesują, nie wiem, czy
      można z nimi coś zrobić (ich jakości artystycznej nie oceniałabym zbyt wysoko).
      gdyby ktoś jednak planował jakąś stronkę w internecie to może coś by się dało
      wybrać.
    • artsg Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 25.01.07, 13:53
      Pamiętam budowę budynku Urzędu Miasta i wielki dźwig pracujący na tej budowie.
      Oraz budowę bloków przy Puławskiej między Szkolną a Kusocińskiego.
      A także jak Puławską się jeździło prosto do Warszawy. Nie było wtedy jeszcze
      obwodnicy i ul Okulickiego w kierunku Magdalenki. Do Nadarzyna czy Magdalenki
      jeździło się wtedy starą drogą koło kościoła ewangelickiego który widać w głębi
      po prawej stronie.
    • mo_nicka_ja Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 25.01.07, 15:46
      a kto pamieta SZALET miejski? :)

      było takie cudo, pogrzebane obecnie pod kurhanem, chyba niczym Czernobyl


      ach, kuźnia, super było jechac Dworcową, miało sie wrażenie że droga sie kończy
      w palenisku :)

      co do zdjęć, to pare znalazłoby sie z czasów gdy przy Słowiczej pola były i tak
      ładnie zachód słońca mozna było podziwiać, no i stara piatka - ale to dość
      świeże czasy
      • lozil Nadarzyńska 25.01.07, 16:49
        Na rogu Nadarzyńskiej i Czajewicza gdzie teraz jest urząd skarbowy w latach
        siedemdziesiątych odwaliłam jako szeregowy kilkanaście wart a wiecie czego
        pilnowałem - kilka zardzewiałych podgrzewaczy do wody stojących przed budynkiem
        i jakieś materiały w budynku. A obok był powiatowy sztab wojskowy.
        • lozil zdjecia 25.01.07, 16:51
          uważam, że na jakimś forum związanym z Piasecznem powinny być zdjęcia z miasta -
          te stare, pożółkłe i widok którego nie ma. Czy jest taka strona?
          • jacekglm Re: zdjecia 25.01.07, 18:49
            u nas na Gazecie istnieje Fotoforum więc może tam coś dałoby się wrzucić

            ewentualnie można zeskanować zdjęcia i utworzyć jakąś galerię
            • artsg Zdjęcia na Fotoforum 25.01.07, 20:04
              jacekglm napisał:

              > u nas na Gazecie istnieje Fotoforum więc może tam coś dałoby się wrzucić

              Może coś zaczniemy w tej sprawie działać.
              Procedura jest taka:

              Najpierw trzeba założyć wątek "Piaseczno" na FF Różności:
              fotoforum.gazeta.pl/71,1,857.html
              Tutaj była o tym informacja po likwidacji "Inkubatora":
              fotoforum.gazeta.pl/72,2,999,55617402.html
              Nastepnie taki wątek pieścić, zadbać o dużą rotację użytkowników z dużą ilością
              zdjęc. Jak osiągnie bliżej nieokreśloną liczbę postów (bliżej 300 niż 100), to
              wysyłać 3 maile dziennie do administracji ;)
              • alienxxx Re: Zdjęcia na Fotoforum 25.01.07, 21:06
                mieszkam w Piasecznie dopiero od kilku lat wiec nie pamietam tego co wiekszosc
                sie tu wypowiadajacych, ale jestem pod wrazeniem
                podoba mi sie opowiesc o piaseczynskim skarbie i te kilka fotek, ktore moglem
                zobaczyc

                z tego co zmienilo sie odkad zamieszkalem w Piasecznie - w tej chwili jest to
                czas nieodlegly, ale kiedys bedzie to historia:
                - kilka inwestycji deweloperskich
                - utwardzenie nawierzchni Nadarzynskiej od Wojska Polskiego do Dworcowej
                - utwardzenie nawierzchni Kniaziewicza i Bema
                - niedlugo utwardzenie Fabrycznej
                - niebawem modernizacja placu zabaw przez Danone (mam nadzieje :) )
      • tomjani Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 31.01.07, 09:30
        mo_nicka_ja napisała:

        > a kto pamieta SZALET miejski? :)
        >
        > było takie cudo, pogrzebane obecnie pod kurhanem, chyba niczym Czernobyl

        Chodzi o ten w "dolnym" rynku, wybudowany wprost nad "Smródką"? Bardzo, ale to
        bardzo "praktyczne" rozwiązanie, psiakrew :-( - nawet kanalizacją nie trzeba
        było sobie zawracać głowy.
      • artsg Piekarnia w Gołkowie 29.01.07, 13:27
        jacekglm napisał:

        > pamiętam kolejki,które się ustawiały po świeżutkie pieczywo...
        > i ten zapach.....

        Wieczorem zapach świeżego chleba roznosił się po całej okolicy.
          • artsg Re: Piekarnia w Gołkowie 29.01.07, 14:26
            jacekglm napisał:

            > czy mieściła się na terenie GSu??
            > jeżeli tak to coś pamiętam:)

            To taki budynek w głębi z wysokim kominem (nie wiem czy ten komin jeszcze jest)
            Jakieś meble tam chyba sprzedają lub sprzedawali.
            • jacekglm Re: Piekarnia w Gołkowie 29.01.07, 15:21
              artsg napisał:

              > To taki budynek w głębi z wysokim kominem (nie wiem czy ten komin jeszcze jest)
              > Jakieś meble tam chyba sprzedają lub sprzedawali.

              dokładnie
              i każdy chlebek miał taką jakby metkę...karteczkę przyklejoną z nazwą
              piekarni...trzeba było uważać żeby tej karteczki nie zjeść;)
              • artsg Re: Piekarnia w Gołkowie 29.01.07, 15:22
                > dokładnie
                > i każdy chlebek miał taką jakby metkę...karteczkę przyklejoną z nazwą
                > piekarni...trzeba było uważać żeby tej karteczki nie zjeść;)

                A pamiętasz jak ten chlebek wozem konnym rozwozili?
    • artsg Kolejka wąskotorowa 29.01.07, 13:22
      Jechałem nią kilka razy. Raz nawet do Góry Kalwarii. Lokomotywy parowe to były w
      tamtym czasie na porządku dziennym. W 1974 lub 1975 wprowadzono spalinowe
      lokomotywy tzw "Rumuny" z racji kraju pochodzenia - Rumunii. Linia zaczynała się
      na Dworcu Południowym (obecnie Wilanowska). Dworzec był tam gdzie jest obecnie
      pętla autobusowa i południowe wejście do metra. Wcześniej ta linia dochodziła aż
      do Placu Unii Lubelskiej. Linią tą zaopatrywano odbudowującą się Warszawę w
      cegłę pochodzącą z cegielni w Gołkowie. Do cegielni dochodziła kiedyś bocznica.
      Jej pozostałości są widoczne do dzisiaj. W Piasecznie linia się rozwidlała i
      jedna odnoga szła do Góry a druga do Nowego Miasta nad Pilicą. Linie do Góry
      zlikwidowano juz dawno a ta do NMnP istnieje do dzisiaj, choć odcinek za
      Tarczynem jest zdewastowany i nieużywany. Obecnie w sezonie letnim odbywają się
      nieregularne przejazdy wycieczkowe.

      www.kolejka-piaseczno.com/
      • richo Re: Kolejka wąskotorowa 29.01.07, 13:43
        artsg napisał:

        > W Piasecznie linia się rozwidlała i
        > jedna odnoga szła do Góry...

        Rzeczywiście! Pamiętam jeszcze fragmenty mostu nad Jeziorką przy drodze do Góry K.
        Linia kolejki biegła cały czas przy tej drodze?
        • artsg Re: Kolejka wąskotorowa 29.01.07, 13:51
          richo napisał:

          > artsg napisał:
          >
          > > W Piasecznie linia się rozwidlała i
          > > jedna odnoga szła do Góry...
          >
          > Rzeczywiście! Pamiętam jeszcze fragmenty mostu nad Jeziorką przy drodze do Góry
          > K.
          > Linia kolejki biegła cały czas przy tej drodze?
          >
          Tak, wzdłuż drogi. Ale gdzie był dworzec w Górze nie pamiętam.

          A linia do Warszawy biegła mniej więcej w tym miejscu gdzie dziś jest pas
          rozdzielający dwie jezdnie Puławskiej. Linia do Warszawy biegła początkowo po
          lewej stronie Puławskiej, a gdzieś jak Dąbrówka przechodziła na prawą stronę.
          Jeszcze kilka lat temu stał stary budynek stacyjny w Dąbrówce tam gdzie dziś
          jest salon Volvo.
          • tomjani Re: Kolejka wąskotorowa 31.01.07, 09:44
            artsg napisał:

            > gdzie był dworzec w Górze nie pamiętam.

            Wg starych map linia kolejki przechodziła wiaduktem wraz z szosą z Piaseczna
            nad torem normalnym linii Skierniewice - Pilawa (do dziś jest tam szerokie
            pobocze), i zaraz za wiaduktem zakręcała w lewo (w stronę Wisły) równolegle do
            toru normalnego. Zaraz w pobliżu musiał być dworzec.
            >
            > Linia do Warszawy biegła początkowo po lewej stronie Puławskiej, a gdzieś jak
            > Dąbrówka przechodziła na prawą stronę.

            Nie, przechodziła ona na prawą stronę już w pobliżu dzisiejszego
            przystanku "Lamina", łącząc się na stacji Piaseczno Przemysłowe z linią z
            Wilanowa, której śladem biegnie dziś początkowy odcinek obwodnicy. Jeszcze
            długo po likwidacji koleji widać było okopcone przęsło wiaduktu linii towarowej
            do Jeziorny i EC "Siekierki" po prawej stronie dzisiejszej zachodniej jezdni
            ul. Puławskiej.

            > Jeszcze kilka lat temu stał stary budynek stacyjny w Dąbrówce tam gdzie dziś
            > jest salon Volvo.

            A czy był tam jakikolwiek budynek stacyjny? Z czasów gdy Puławska była
            jednojezdniowa, pamiętam budynki stacyjne ze śladami peronów: z czerwonej
            nieotynkowanej cegły chyba pomiędzy ulicami Gruchacza i Grzywaczy (a więc
            Grabów - Imielin) oraz pokryty jasnym tynkiem z dużym szyldem "Fryzjer" na tle
            Lasu Kabackiego (a więc musiała to być dawna stacja Pyry a nie Dąbrówka). W
            Dąbrówce, na tle masztów antenowych widziałem tylko perony, budynku sobie nie
            przypominam.
            Z tamtych też czasów pamiętam zrujnowane przyczółki mostku nad Potokiem
            Służewieckim, które zginęły w wyniku poszerzenia Puławskiej...
            • artsg Re: Kolejka wąskotorowa 31.01.07, 10:09

              > A czy był tam jakikolwiek budynek stacyjny? Z czasów gdy Puławska była
              > jednojezdniowa, pamiętam budynki stacyjne ze śladami peronów: z czerwonej
              > nieotynkowanej cegły chyba pomiędzy ulicami Gruchacza i Grzywaczy (a więc
              > Grabów - Imielin) oraz pokryty jasnym tynkiem z dużym szyldem "Fryzjer" na tle
              > Lasu Kabackiego (a więc musiała to być dawna stacja Pyry a nie Dąbrówka). W
              > Dąbrówce, na tle masztów antenowych widziałem tylko perony, budynku sobie nie
              > przypominam.
              > Z tamtych też czasów pamiętam zrujnowane przyczółki mostku nad Potokiem
              > Służewieckim, które zginęły w wyniku poszerzenia Puławskiej...


              Faktycznie tak mogło być. Chyba jestem mlodszy od Ciebie i stąd te nieścisłości
            • tm51 Re: Kolejka wąskotorowa 31.01.07, 11:05
              tomjani napisał:

              > A czy był tam jakikolwiek budynek stacyjny? Z czasów gdy Puławska była
              > jednojezdniowa, pamiętam budynki stacyjne ze śladami peronów: z czerwonej
              > nieotynkowanej cegły chyba pomiędzy ulicami Gruchacza i Grzywaczy (a więc
              > Grabów - Imielin) oraz pokryty jasnym tynkiem z dużym szyldem "Fryzjer" na tle
              > Lasu Kabackiego (a więc musiała to być dawna stacja Pyry a nie Dąbrówka). W
              > Dąbrówce, na tle masztów antenowych widziałem tylko perony, budynku sobie nie
              > przypominam.

              w książce Pokropińskiego jest zdjęcie z 1970 r. była tam buda-poczekalnia nieco
              wieksza od stojącego koło niej kiosku Ruchu


              Ja to tam ledwo, ledwo pamiętam pociągi osobowe przejeżdżające przez ówczesna
              Hanki Sawickiej(Wojska Polskiego), oraz normalnotorowe wagony towarowe jadące na
              transporterach, ale to już były ostatnie chwile regularnego ruchu.
              • tomjani Re: Kolejka wąskotorowa 31.01.07, 11:22
                tm51 napisał:

                > w książce Pokropińskiego jest zdjęcie z 1970 r. była tam buda-poczekalnia
                > nieco wieksza od stojącego koło niej kiosku Ruchu

                A więc prawdziwy budynek - to istotnie była stacja Warszawa Pyry.
                >
                > Ja to tam ledwo, ledwo pamiętam pociągi osobowe przejeżdżające przez ówczesna
                > Hanki Sawickiej(Wojska Polskiego), oraz normalnotorowe wagony towarowe jadące
                > na transporterach, ale to już były ostatnie chwile regularnego ruchu.

                Ja pamiętam całą sieć kolejki, ale miałem wtedy kilka lat, a rodzice
                preferowali PKS-y. Tylko dwukrotnie miałem okazję jechać kalwaryjską ciuchcią,
                za drugim razem była to trasa Chojnów Pilawa - Warszawa Dąbrówka. Gdy zacząłem
                jeździć samodzielnie - pozostała mi już tyko linia Piaseczno - NMnP, gdzie za
                czasów ruchu planowego jeździłem z Piaseczna do Złotokłosu (dalej do babci w
                Łosiu na piechotę :-) ) a raz nawet do Grójca skąd do Łosia dojechałem PKS-em.
                Całą trase przemierzyłem już kolejką turystyczną.
                Pamiętam jeszcze kolejkowy mostek nad "Smródką", podparty ażurowymi filarami.
                Po zlikwidowaniu kolejki a przed wybudowaniem ul. Hanki Sawickiej służył jako
                kładka dla pieszych. Można go było zobaczyć z przystanku PKS koło rynku. Gdy
                był czynny, stał koło niego trzykomorowy, świetlny semafor wjazdowy stacji
                Piaseczno - Miasto. Taki sam semafor funkcjonował też od strony Grójca, obok
                niskiego naspu przy szosie w kierunku Gołkowa. Potem został wygaszony a
                następnie zdemontowany. Były też semafory obsługujące odgałęzienie w kierunkui
                stacji "Przeładunkowa" ale one chyba nigdy nie zostały uruchomione.
        • jacekglm Re: Kolejka wąskotorowa 29.01.07, 14:22
          richo napisał:

          > Rzeczywiście! Pamiętam jeszcze fragmenty mostu nad Jeziorką przy drodze do Góry
          > K.
          > Linia kolejki biegła cały czas przy tej drodze?

          pozostałość po moście jest jeszcze do tej pory:)po lewej stronie jak się
          wyjeżdża na Górę Kalwarię

          a w okolicznych miejscowościach pozostałością po kolejce są nazwy ulic(w
          Stefanowie-Kolejowa) oraz budynki(najsłynniejszy to dworzec w Wilanowie oraz w
          Klarysewie)
        • huczusia A ja pamiętam... 31.01.07, 13:20
          A ja pamiętam pana, który chodził i krzyczał:
          - Noże, nożyczki ostrzę !
          Może to ten sam ?
          I pamiętam jak budowali osiedle - ja mieszkałam przy Al. Róż 3 i wtedy to był
          ostatni blok z tej strony osiedla, następne zaczęli budować gdzieś ok 1979 roku.
          Nawet udało mi się mieć mały wypadek na tym placu budowy.
          • mo_nicka_ja Re: A ja pamiętam... 26.02.07, 12:50
            > I pamiętam jak budowali osiedle - ja mieszkałam przy Al. Róż 3 i wtedy to był
            > ostatni blok z tej strony osiedla, następne zaczęli budować gdzieś ok 1979 roku

            gwoli ścisłości
            w 1979 to już oddano ostatni na tzw. (wtedy) trzecim osiedlu ostatni już blok -
            Powstańców Warszawy 18 :)
            jestem tego na 100% pewna :)

            a kto pamieta jak całe lata była rozkopana ulica Chyliczkowska? bardzo głebokie
            wykopy, chyba z 4-5 metrów? i szalunki metalowe.. i cisza, nikt nic nie robił..

            a potem tak samo rozkopana dogłębnie ulica 22 lipca czyli dzisiejsza Jana Pawła..
    • pale5 Re: Stare Piaseczno-kto pamięta... 30.01.07, 19:59
      Pamiętam fontannę na rynku. Jak mieliśmy religię w domu parafialnym to bawiliśmy
      się tam w berka. ( Chyba dobrze pamiętam???. Była zrobiona z takich malutkich
      kwadracików w kolorze niebieskawym.

      Prosze poprawcie mnie jeżeli się mylę.
    • artsg Ryby w Jeziorce 30.01.07, 22:25
      I to nie jakieś tam jazgarze jak obecnie, ale szczupaki, klenie, liny, i duże
      płocie. Jako dziecko co prawda nie łapałem dużych ryb ale złapanie
      pięćdziesięciu kiełbi w dwie trzy godziny to było coś.
      • tomjani Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 09:55
        artsg napisał:

        > I to nie jakieś tam jazgarze jak obecnie,

        Ale przecież nazwa Jazgarzew nie wzięła się znikąd ;-DDDD

        > Jako dziecko co prawda nie łapałem dużych ryb ale złapanie
        > pięćdziesięciu kiełbi w dwie trzy godziny to było coś.

        Skoro już o Jeziorce mowa - pamiętam że na przełomie lat 70-tych i 80-tych
        można było kąpać się w tej rzece, w szczególności w Łosiu.
        I wszystko to diabli wzięli za sprawą towarzysza Grabka i jego upiornej,
        smrodliwej kościarni w Głuchowie. Proszę mnie więcej nie pytać, za co ów
        dzadyga stojący na czele pierwszego rzekomu "niekomunistycznego" rządu którego
        minister realizując obowiazującą politykę "grubej kreski" podpisał dawnemu
        aparatczykowi KW PZPR w Radomiu tow. Grabkowi decyzję lokalizacyjną,
        zastrzegając zarazem ze zbolałą miną iż wie że to co czyni jest niezgodne z
        prawem - ma u mnie po wsze czasy przechlapane, podobnie jak i wszelkie formacje
        polityczne jakie wypączkowały z ugrupowania które ów dziadyga założył :-X
        • artsg Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 10:07

          > Ale przecież nazwa Jazgarzew nie wzięła się znikąd ;-DDDD

          Nie sądzę aby nazwa Jazgarzew wzięła się od nazwy ryby. Ale może nie mam racji.

          > Skoro już o Jeziorce mowa - pamiętam że na przełomie lat 70-tych i 80-tych
          > można było kąpać się w tej rzece, w szczególności w Łosiu.

          Zgadzam się z tym całkowicie

          > I wszystko to diabli wzięli za sprawą towarzysza Grabka i jego upiornej,
          > smrodliwej kościarni w Głuchowie. Proszę mnie więcej nie pytać, za co ów
          > dzadyga stojący na czele pierwszego rzekomu "niekomunistycznego" rządu którego
          > minister realizując obowiazującą politykę "grubej kreski" podpisał dawnemu
          > aparatczykowi KW PZPR w Radomiu tow. Grabkowi decyzję lokalizacyjną,
          > zastrzegając zarazem ze zbolałą miną iż wie że to co czyni jest niezgodne z
          > prawem - ma u mnie po wsze czasy przechlapane, podobnie jak i wszelkie formacje
          >
          > polityczne jakie wypączkowały z ugrupowania które ów dziadyga założył :-X

          Wcześniej Jeziorka była też podtruwana przez Tarczyn i tamtejszy zakład owocowo
          warzywny ale to były jakieś sporadyczne zatrucia.
          • tomjani Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 11:04
            artsg napisał:

            > > Ale przecież nazwa Jazgarzew nie wzięła się znikąd ;-DDDD
            >
            > Nie sądzę aby nazwa Jazgarzew wzięła się od nazwy ryby.

            Nie potrafię sobie wyobrazić aby wzięła się od czegokolwiek innego. Musi być
            założyciel tej miejscowości nałapał w Jeziorce wyjątkowo dużo jazgarzy (smaczne
            rybki, takie jakby małe okonki) i postanowił tam się osiedlić ;-)

            > Wcześniej Jeziorka była też podtruwana przez Tarczyn i tamtejszy zakład
            > owocowo warzywny ale to były jakieś sporadyczne zatrucia.

            I raczej nie takie groźne. Pamiętam tablice nad położonymi w pobliżu przetwórni
            stawami rybnymi: HODOWLA RYB Z WYKORZYSTANIEM ŚCIEKÓW PRZEMYSŁOWYCH. Brzmiało
            makabrycznie - ale w końcu jeśli karpie i inne liny zdążą zjeść owocowo -
            warzywne odpadki zanim te zgniją - nieszczęścia być nie powinno.
            • jacekglm Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 11:17
              tomjani napisał:
              > Nie potrafię sobie wyobrazić aby wzięła się od czegokolwiek innego. Musi być
              > założyciel tej miejscowości nałapał w Jeziorce wyjątkowo dużo jazgarzy (smaczne
              >
              > rybki, takie jakby małe okonki) i postanowił tam się osiedlić ;-)

              pl.wikipedia.org/wiki/Jazgarzew
              "Sama etymologia nazwy Jazgarzew nasuwa pewne trudności. Niektórzy usiłują w
              sposób prosty wyprowadzać ją od ryby jazgarza, która rzekomo miała być w
              pobliskiej rzece Jeziorce. Więcej zdaje się mieć racji E. Kucharski mówiąc, że
              jazgarz (od gockiego wyrazu asg-areis) to popielarz, czyli człowiek wytapiający
              potas lub żelazo z rudy."
              • tomjani Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 11:31
                jacekglm napisał:

                > Więcej zdaje się mieć racji E. Kucharski mówiąc, że jazgarz (od gockiego
                > wyrazu asg-areis) to popielarz, czyli człowiek wytapiający potas lub
                > żelazo z rudy."

                W takim razie Piskórka - to nie od piskorza? ;-) Jest tam okresowo zanikający
                ciek wodny (w takich warunkach zdolne do oddychania powietrzem piskorze mogły
                mieć szanse przeżycia) którego dolinka malowniczo wyglada z szosy między
                Łbiskami a Jazgarzewem...
                • jacekglm Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 11:41
                  tomjani napisał:
                  >> W takim razie Piskórka - to nie od piskorza? ;-)

                  moja teoria w sprawie PISKÓRKI
                  kiedyś wieś się zwała PSIA SKÓRKA ale w drodze ewolucji przekształcono nazwę na
                  Piskórka

                  swoją drogą bardzo nie poprawne politycznie w dobie 4 RP- "PIS KURKA" ;)
                  • tomjani Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 12:04
                    jacekglm napisał:

                    > swoją drogą bardzo nie poprawne politycznie w dobie 4 RP- "PIS KURKA" ;)

                    Nie jest obecnie tak źle - wcześniej z Piskorskim mogło się kojarzyć, a to był
                    baaardzo nieciekawy osobnik :-( W odróznieniu od samej wsi, zagubionej pośród
                    lasów. Lubię tamtędy przejeżdżać rowerem.
                    Ale OT się zrobił - może EOT?
                    • jacekglm Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 23:32
                      artsg napisał:

                      > A drewniany most w Jazgarzewie pamiętasz?

                      niestety nie...
                      ale widziałem na zdjęciach-fajny był
                      no i jeszcze zostały fragmenty podpór,wystające z Jeziorki

                      ale za to pamiętam bardzo wąską drogę Gołków-Jazgarzew-Grójec...była tak wąska
                      że nawet dwa samochody osobowe nie mogły się minąć
                      tam gdzie teraz swój magazyn ma Szymanowicz była jakaś fabryka zarośnięta mega
                      krzakami
                      pamiętam także jak w Jazgarzewie robiono kanalizację deszczową na ulicy
                      Głównej,ale to tylko tak przez mgłę
                      no i pamiętam młyn z czasów kiedy Jeziorka nie płynęła przez tamę,tak jak
                      teraz,tylko koło młyna...a na górze była biblioteka-teraz umieszczona w OSP
                      Jazgarzew
                      • tomjani Re: Ryby w Jeziorce 01.02.07, 09:12
                        jacekglm napisał:

                        > ale za to pamiętam bardzo wąską drogę Gołków-Jazgarzew-Grójec...była tak wąska
                        > że nawet dwa samochody osobowe nie mogły się minąć

                        I tam to były dopiero KOCIEŁBY! Gdy jechało się Jelczem "ogórkiem" aż w głowie
                        hurgotało, i potem nienaturalna cisza dzwoniła w uszach, gdy w Gołkowie autobus
                        wjeżdżał na gładki asfalt...
                      • artsg Re: Ryby w Jeziorce 01.02.07, 09:51

                        > niestety nie...
                        > ale widziałem na zdjęciach-fajny był
                        > no i jeszcze zostały fragmenty podpór,wystające z Jeziorki

                        To i urzędu gminnego tez nie możesz pamiętać. Stał tam gdzie jest w tej chwili
                        zjazd z mostu od strony Jazgarzewa.
                        A pod mostem było jedne z lepszych miejsc do łapania ryb.

                        >
                        > ale za to pamiętam bardzo wąską drogę Gołków-Jazgarzew-Grójec...była tak wąska
                        > że nawet dwa samochody osobowe nie mogły się minąć
                        > tam gdzie teraz swój magazyn ma Szymanowicz była jakaś fabryka zarośnięta mega
                        > krzakami

                        A pamiętasz zerwany most (takie betonowe przepusty pod jezdnią) obecnie koło
                        Szymanowicza? Przez pół roku chodziło się przez taką kładkę. A samochody
                        jeździły na około, koło cmentarza

                        > pamiętam także jak w Jazgarzewie robiono kanalizację deszczową na ulicy
                        > Głównej,ale to tylko tak przez mgłę
                        > no i pamiętam młyn z czasów kiedy Jeziorka nie płynęła przez tamę,tak jak
                        > teraz,tylko koło młyna...a na górze była biblioteka-teraz umieszczona w OSP
                        > Jazgarzew

                        A ja pamiętam jak w młynie robiono mąkę. I jak działała turbina wodna. Bo
                        później młyn przerobiono na prąd. A na początku lat dziewięćdziesiątych całkiem
                        go zamknięto.
        • artsg Re: Ryby w Jeziorce 31.01.07, 12:56
          > Skoro już o Jeziorce mowa - pamiętam że na przełomie lat 70-tych i 80-tych
          > można było kąpać się w tej rzece, w szczególności w Łosiu.

          W mojej okolicy tez było kilka kąpielisk i tłumy ludzi. Wody było tez więcej i
          pamiętam jak starsi ode mnie skakali "na głowę" ja się wtedy tylko pluskałem i
          to przy brzegu, bo na środku nie było gruntu. A dziś Jeziorka przemieniła się w
          płytki strumyk.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka