Metropolia Warszawska

04.06.07, 16:12
W tych dniach w Kurierze Warszawskim poinformowano, jakoby Warszawa
opracowywała plan Metropolii, do której należałyby sąsiadujące ze stolicą gminy.
Czy ktoś coś wie?
I co my na to?
    • owrank Re: Metropolia Warszawska 04.06.07, 16:35
      dobrym pytaniem jest czy przynależność do metropoli oznacza np. konieczność
      organizacji transportu zbiorowego przez jednego przewoźnika np. ZTM
      • ek1111 Re: Metropolia Warszawska 04.06.07, 17:34
        Mówiono o wspólnej komunikacji, jednak cała informacja była krótka i
        enigmatyczna, z pominięciem jakichkolwiek szczegółów.
    • mahony2109 Czyli Wawa robi skok na kasę :/ 04.06.07, 22:22
      Cóż, trzeba mieć nadzieję, że to nie prawda. Metropolia jeszcze opracowana
      przez Warszawę skończy się łupieniem bogatych podwarszawskich powiatów (jak
      nasz) i dawadnie biedniejszym dzielnicom Warszawy w które teraz miastu się nie
      chce inwestować (już widzę jak Piaseczno czy Konstancin muszą się dokładać do
      kanalizacji na Zielonym Urysnowie czy w Powsinie, które ciągle dopiero mozolnie
      ją zdobywają). Bycie bogatą a peryferyjną częścią metropolii dobrze się
      skończyć nie może. Zwłaszcza, że wielkie miasta się ustawicznie zadłużają, a
      małe jak Piaseczno, finansowo stoją znacznie lepiej. Dodatkowo kolejna czapa
      administracyjna nam niepotrzebna. Nawet najgorsza władza lokalna w Piasecznie
      jest lepsza od utrzymywania ciała takiego jak 400 (czy ileś tam) warszawskich
      radnych. Niech Wawa najpierw zreformuje siebie, zmniejszy liczbę radnych do 20-
      40 jak ma większość zachodnich dużych miast i oszczędzi na administracji, a
      potem się zajmie metropolią. Bo narazie to wygląda jak skok na kasę.

      Pozdrawiam.
      • krzzaw Re: Czyli Wawa robi skok na kasę :/ 05.06.07, 07:31
        > Bycie bogatą a peryferyjną częścią metropolii dobrze się
        > skończyć nie może. Zwłaszcza, że wielkie miasta się ustawicznie zadłużają, a
        > małe jak Piaseczno, finansowo stoją znacznie lepiej

        Po pierwsze metropolią w znaczeniu miast skupionych geograficznie wokół
        Warszawy JUŻ jesteśmy- bo to Piaseczno leży pod W-wą a nie odwrotnie. A zatem -
        należy rozwijać to, co najlepsze bez wciagania miast wokół W-wy do "Wielkiej
        Warszawy" - bo to absolutnie nic ie da - takie "wielkie miasto" będzie drogie i
        nieefektywne w zarządzaniu.
        Co do kuomunikacji (było też we wcześniejszych postach) - tak się składa, ze
        niestety to ZTM jest "głównym grczem" -aczkolwiek moim zdaniem należałoby
        rozciągnąć ważność karty miejskiej na WSZYSTKICH przewoźników, któzy
        zainstalują u siebie kasowniki.
        A co do bogactwa Piasczna.... mieszkam przy powyginanej, dziurawej
        Julianowskiej bez chodników, bez innej infrastruktury, gdzie małe i ciasne
        ulice już się korkują i żeby przejechać z Julianowskiej -Okulickiego do tzw.
        centrum Piaseczna trzeba poswięcić nawet 20 minut....
        A poza tym -jendak ponad 90proc. moich sąsiadów uczy się i pracuje w W-wwie i
        gdyby nie było Centrum Piaseczna - dla nas by się nic nie stało - ale, jak by
        zabrakło W-wy, to niestety wszyscybyśmy zbankruowali...
        pzdr.

        PS. Drogi moderatorze -dlaczego napis "system cię wylogował" pojawia się już po
        dwóch minutach pisania -czasem posta pisze się dłużej... (dobrze , że
        skopiowałem zawartosć do schowka, bo musiałbym przepisywać).
        • mmc_lomianki Re: Czyli Wawa robi skok na kasę :/ 05.06.07, 15:29
          >PS. Drogi moderatorze -dlaczego napis "system cię wylogował" pojawia się już po
          >
          > dwóch minutach pisania -czasem posta pisze się dłużej... (dobrze , że

          Moderatorem nie jestem, ale postaram się podzielić swoim przemyśleniem w tej
          sprawie (mnie też to nieraz irytuje...).
          Otóż wydaje mi się, że serwis forum jest obsługiwany przez zestaw komputerów
          (fachowo to pewnie będzie się nazywało klaster serwerów aplikacji) z
          obowiązującym założeniem, że sesję danego użytkownika (sesję masz jak się
          zalogujesz) obsługuje wybrany serwer. Problem występuje wtedy jeśli z jakiś
          przyczyn serwer na którym masz sesję nie jest w stanie obsłużyć Twojego
          zapytania (np. wysłania posta). Jakieś urządzenie (load balancer?) przerzuca Cię
          na inny serwer, na którym Twojej sesji nie ma... Przerzuca, bo "Twój" serwer
          padł lub jest za mocno obciążony.
          Wtedy pojawia się informacja o wylogowaniu. Można temu zapobiec stosując
          replikację sesji w klastrze (Twoja sesja wtedy będzie dostępna na kilku
          serwerach, a nie na jednym) - ale gazeta tego chyba nie używa. Dlaczego? Ano
          kosztuje to trochę (kopiowanie danych sesji po sieci między serwerami zajmuje im
          czas i zasoby jak to się ładnie określa :)).

          Przyczyny zjawiska, które Cię (i pewnie nie tylko Ciebie) irytuje leżą więc po
          stronie technologii i zapewne nie są proste/szybkie do rozwiązania.

          Pozdrawiam serdecznie południowych sąsiadów z Metropolii :)
          • mahony2109 Re: Czyli Wawa robi skok na kasę :/ 05.06.07, 21:50
            Ale przydałby się ładniejszy komunikat, typu: przepraszamy, z powodu
            przeciążenia serwera musisz zalogować się ponownie. A nie obecny, taki sam jak
            przy wylogowaniu na przykład z poczty przy za długiej sesji. W efekcie sugeruje
            on winę użytkownika (za długo myślał nad postem, więc mu czas minął), a nie
            Gazety. A wylogowanie zdarza się też przy krótkich postach. Natomiast
            przepraszanie nie jest ostatnio modne, więc jest jak jest :D

            Pzdr.
        • mahony2109 Re: Czyli Wawa robi skok na kasę :/ 05.06.07, 21:47
          Wiesz, przykłądy z Julianowa są trochę nie fair. Julianów to nie Piaseczno.
          Julianów to nowopowstała dzielnica ludności napływowej z Piasecznem w ogóle nie
          powiązanej. Co więcej ludności, która w 80% nie chcę się nawet w Piasecznie
          zameldować, a to (wbrew temu co niektórzy udowadniają) oznacza dla Piaseczna
          spore straty. Co więcej jak sam mówisz, mieszkańcy tych okolic to głównie ex-
          Warszawiacy, wciąż pracujący w stolicy, płacący tam podatki (nieprzemeldowani)
          i zasilający kasę tamtejszych firm. Więc o ZTM dla Józefosławia W-wa powinna
          zadbać bez wyciągania ręki do Piaseczna.

          Nie mówię oczywiście, że powyższe zwalnia P-no od inwestycji w nowych
          dzielnicach. Ale te są. Postawła Ogrodowa i Wilanowska ostatnio. Natomiast moim
          zdaniem, właśnie przez pochodzenie, zameldowanie i miejsca pracy ludności tych
          okolic, a także zerowy związek z Piasecznem, Józefosław i Julianów powinny
          zostać po prostu włączone do Wawy.

          Pzdr.
          • drzejms-buond Re: Czyli Wawa robi skok na kasę :/ 06.06.07, 09:45
            no, albo chcemy metro i metropolię albo gminność i pekaesy...
            inaczej sie nie da!

            będzie drugi LONDYN?
            :-o)
            czas uciekać!
            • mahony2109 Re: Czyli Wawa robi skok na kasę :/ 06.06.07, 12:04
              > no, albo chcemy metro i metropolię albo gminność i pekaesy...

              Metro i metropolię owszem, ale po reformie centralnego miasta tejże. Dopóki
              Wawa ma 10 razy tyle radnych co Los Angeles i 5 razy tyle co Monachium nie
              należy się z nią bratać, bo jest to maszynka do marnowania pieniędzy ;D

              Pzdr.
              • krzzaw Re: Czyli Wawa robi skok na kasę :/ 06.06.07, 12:21
                >Wiesz, przykłądy z Julianowa są trochę nie fair. Julianów to nie Piaseczno.
                Niestety - właśnie TAK traktuje nas "jadro" Piaseczna - czyli "stare Piaseczno"
                z przed 50ciu lat

                >Julianów to nowopowstała dzielnica ludności napływowej z Piasecznem w ogóle
                nie
                >powiązanej. Co więcej ludności, która w 80% nie chcę się nawet w Piasecznie
                >zameldować, a to (wbrew temu co niektórzy udowadniają) oznacza dla Piaseczna
                >spore straty.
                Ja i moi sąsiedzi MUSIELISMY się zameldować, bo inaczej nie odebralibyśmy
                naszych domów.
                Poza tym w zeszłym roku były wybory - a jak powiada powiedzenie: "nieobecni nie
                maja racji"


                >Co więcej jak sam mówisz, mieszkańcy tych okolic to głównie ex-
                >Warszawiacy, wciąż pracujący w stolicy, płacący tam podatki (nieprzemeldowani)
                >i zasilający kasę tamtejszych firm. Więc o ZTM dla Józefosławia W-wa powinna
                >zadbać bez wyciągania ręki do Piaseczna.
                Ludzie nie płacą podatków - tylko ewentualnie firma w której prcują. My płacimy
                podatek gruntowy, podatki za zakupy i usługi kupowane na terenie powiatu i
                gminy itd.
                Tak więc -nie można powiadać, że nie płacimy podatków. PŁACIMY jak każdy. Jak
                i "starzy"
                mieszkańcy "starego" Piaseczna, którzy też w dużym procencie pracują i uczą się
                w W-wie.
                Mało tego: mam wrażenie -że nasze podatki idą właśnie do "starego Piaseczna"...
                A jeśli to
                wszystko skonfrontować z wynikami "najbogatszych powiatów", gdzie P-no jest w
                pierwszej
                piątce - to chciałoby się zappytać, czy "ktoś kpi, czy o drogę pyta?".

                >Nie mówię oczywiście, że powyższe zwalnia P-no od inwestycji w nowych
                >dzielnicach. Ale te są. Postawła Ogrodowa i Wilanowska ostatnio.
                Inwestycja pt. całościowa modernizaacja Julianowskiej miała następić w latach
                2005-06, potem: 2006-07, potem: 2007-08 (z funduszy UE), a dziś Urzad MiG
                Piaseczno]
                powiada, że dobrze będzie, jak się ZACZNIE w 2010!!!! A my JUŻ mieszkamy i
                CHCEMY NORMALNIE FUNKCJONOWAĆ!
                A nie ma chodników, świateł, abuy przedrzeć się przez sznur samochodów, za mała
                jest
                infrastruktura drogowa, pomimo wpisowego: ponad 6 tysięcy od domku na wodociągi
                itp -
                Józefosław latem ma b. niskie ciśnienie wody itp, itd. A jak nie ma
                wyremonowanej Julianowskiej-
                nie będzie autobusu ZTM-owskiego.... I tu: "Kółko się zamyka"
                I to wszystko dwa-, trzy kilometry od W-wy.


                > Natomiast moim zdaniem, właśnie przez pochodzenie, zameldowanie i miejsca
                pracy ludności tych
                >okolic, a także zerowy związek z Piasecznem, Józefosław i Julianów powinny
                >zostać po prostu włączone do Wawy.
                Miasto opłaca się rozszerzać do pewnego momentu.
                Mi sie wydaje, ze rozszerzalność W-wy dochodzi do granic "pęcznienia" i
                dalsze "rozpęcznianie"
                W-wy może doprowadzić jak w przypadku balona: do pęknięcia z głośnym hukiem.
                Własze P-na wydając pozwolenia na budowę np. Osiedla Julianka (Julaianowska 32-
                34) musiały
                zdawać sobie sprawę z konsekwencji. Podobnie wydajac kolejne pozowlenia:bez
                infrastruktury
                towarzyszącej nie da się dalej rozwijać nie tylko moich okolic (Julianowska-
                Okulikiego), ale
                ŻADNEJ części ŻADNEGO miasta, czy wsi.
                Tak więc, lepiej pomyśleć o takim rozwiazaniu aglomeracyjnym -w któym
                dominujące miasto
                (w naszym przypadku: W-wa) nie bedzie ściagać nam NASZEJ kasy, tylko jak
                pokazują przykłady
                "Wielkieog LOndynu", czy "Wielkiej Brukseli" - duże, dominujące miasto wie,
                że "bąble" wokół
                to w większości "sypialnie", które MUSZĄ być skomunikowane z "dominaujacym
                miastem", po to, aby
                KAŻDY - i w mieście dominującym -i w miastach pozostałych MÓGŁ żyć. I my chyba
                powinniśmy dążyć
                do tego samego...

                Pzdr.
Pełna wersja