Rowerzyści to jednak idoci

12.08.07, 16:35
czytając to pseudoforum wnioskuję że jest tu spore lobby rowerowe
w tym poście chciałbym zapelować do Was,kochani użytkownicy dwóch kółek,abyście jeździli sobie po lasach,ścieżkach,chodnikach a nie narażali siebie i innych

jakąś godzinę temu miałem niebywałą okazję prawie rozjechać jednego z Was po tym jak mi nagle wtargnął na drogę
nie jechałem zbyt szybko więc tylko dzięki temu udało mi się uniknąć kolizji

nie wspomnę już o rzeszy idiotów,którzy po zmroku jeżdżą bez jakiegokolwiek oświetlenia

przekażcie to swoim znajomym pseudokolarzo!
dzięki wam mam popsutą niedzielę

nie pozdrawiam!
    • pyzka34 Re: Rowerzyści to jednak idoci 12.08.07, 16:55
      Dziekuje za mily post :) Ja jednak pozdrawiam sympatycznie :PPP
      • jazgarzew Re: Rowerzyści to jednak idoci 12.08.07, 17:44
        od razu milej jak widziałem co się przed chwilką działo

        burza jak cholera,woda z nieba leci jak by wiadrami lalim,jadę sobie samochodem a tu banda kolarzy sobie urządziła wycieczkę w deszczyk
        jak uroczo
        to dowodzi że rowerzyści to jednak idioci
        w burzę na rowerze

        • pyzka34 Re: Rowerzyści to jednak idoci 12.08.07, 18:07
          :)
    • hobus Re: Rowerzyści to jednak idoci 12.08.07, 21:11
      ... nie potrafie sobie odmówić skomentowania tego IDIOTYCZNEGO
      postu...
      ciekawe ile to jest niezbyt szybko w Twoim mniemaniu i czy może
      akurat nie przeoczyłeś czegoś ( znaku dawanego przez rowerzystę)
      wioząc swoje cztery litery swoim cudnym autem zatruwającym nasze
      powietrze. I niech zgadnę... wracałeś pewnie z niedzelnego spaceku
      po auchan bądz innym markecie bo pewnie nie znasz innego sposobu na
      spędzenie wolnego czasu... wszystko jest idiotyczne tylko dal IDIOTÓW

      eh szkoda gadac
      • jazgarzew Re: Rowerzyści to jednak idoci 12.08.07, 21:22
        już Ci śpieszę z odpowiedzią

        jechałem całe 40 km/h gdzie znaki pokazują 50 km/h więc myślę że to szybko nie było-na szczęście dla tego połgłówka który niespodziewanie mi skręcił przed maskę nie dając ŻADNYCH znaków

        po co to piszę?
        ano po to że na pewno przeczyta szanowne lobby rowerowe tego forum i może się zastanowi jak jeździ
        może dotrze do ich główek wreszcie że ulice są dla samochodów a rowerem to można sobie pojechać na wycieczkę do lasu

        od razu uprzedzę pytania:do lasu nie wożę roweru na dachu samochodu lecz dojeżdżam bocznymi drogami,ewentualnie po poboczu,nie pchając się na jezdnię

        aha
        jeszcze każdemu złapanemu rowerzyście bez świateł po zmroku bym konfiskował rower albo do##bał taką karę że by się cztery razy zastanowił zanim by wsiadł
        to tak jak z pijanymi kierowcami-powoduje tylko taki zagrożenie
        jak się nie potrafi sam troszczyć o swoje bezpieczeństwo to ja się zatroszczę za niego

        szerokości życzę!
        • alienxxx Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 00:10
          z tymi rowerzystami to faktycznie cos nie tak ostatnimi czasy

          jakis czas temu jechalem sobie do Czestochowy - na liczniku ok 60 kmh, ciemna
          noc i nagle z pobocza pod maske wjezdza mi nieoswietlony rowerzysta - kaluze lub
          dziure omijal - udalo mi sie odbic i nie zabilem goscia, ale brakowalo kilku
          milimetrow i zeskrobywaliby tepaka z asfaltu
          nie bardzo rozumiem dlaczego mozna poruszac sie na rowerze asfaltem nie
          posiadajac prawa jazdy?
          • drzejms-buond Re: umówmy się... 13.08.07, 10:01
            wszyscy jesteśmy IDIOTAMI
            a najwiekszymi są
            MOTOCROSSOWCY!
            ; ]
        • lazy_dog Re: Rowerzyści to jednak idoci 20.08.07, 16:15
          > jechałem całe 40 km/h gdzie znaki pokazują 50 km/h więc myślę że to szybko nie
          > było-na szczęście dla tego połgłówka który niespodziewanie mi skręcił przed mas
          > kę nie dając ŻADNYCH znaków

          A słyszał kiedyś o dostosowaniu prędkości do warunków na drodze ?
          Przed chwilą napisałeś że była burza i deszcz się lał jak z wiadra więc 40 km/h
          przy ograniczeniu 50 km/h to nie jest powoli tylko co najwyżej normalnie.

          > po co to piszę?
          > ano po to że na pewno przeczyta szanowne lobby rowerowe tego forum i może się z
          > astanowi jak jeździ
          > może dotrze do ich główek wreszcie że ulice są dla samochodów a rowerem to możn
          > a sobie pojechać na wycieczkę do lasu

          Naszczęście nie ty będziesz mi mówił czym mogę jeździć po drodze publicznej -
          równie zasadne są hasła w stylu polska dla polaków, ziemia dla ziemniaków, a
          księża na księżyc. A jeżeli masz jakieś wątpliwości czym można się jeździć po
          ulicy to zachęcam do lektury PoRD.


          A jeżeli chodzi o idiotów na drodze to i owszem, zdażają się dość często i
          niestety w przeważającej większości są to kierowcy samochodów (może dlatago że
          jest ich poprostu wiecej) ale jakbym tak chciał za każdym razem gdy mi ktoś
          "wyjedzie bez uprzedzenia" użalać się na grupach dyskusyjnych to by mi chyba
          dnia nie starczyło.

          I żeby nie było wątpliwości - obecnie z braku czasu i odległości które
          codziennie pokonuję jestem częściej kierowcą samochodu niż
          rowerzystą i z tego powodu nie zaliczyłbym siebie do lobby rowerowego ale raczej
          do lobby zdroworozsądkowego.
          • artand Re: Rowerzyści to jednak idoci 20.10.07, 22:51
            >A słyszał kiedyś o dostosowaniu prędkości do warunków na drodze ?
            >Przed chwilą napisałeś że była burza i deszcz się lał jak z wiadra
            >więc 40 km/h przy ograniczeniu 50 km/h to nie jest powoli tylko co
            >najwyżej normalnie.
            A czy cyklistów dotyczy jakaś inna wersja Prawa ruchu drogowego? Co
            z tępakami przeciskającymi się pomiędzy samochodami (robią to nieco
            wolniej niż dawcy nerek) czekającymi na zmianę świateł, a póżniej
            tamującymi sznur samochodów.

            >Naszczęście nie ty będziesz mi mówił czym mogę jeździć po drodze
            >publicznej - równie zasadne są hasła w stylu polska dla polaków,
            >ziemia dla ziemniaków, a księża na księżyc. A jeżeli masz jakieś
            >wątpliwości czym można się jeździć po ulicy to zachęcam do lektury
            >PoRD.
            W ramach równości praw np. podatek Religi powinien uregulować
            obowiązkowe OC (może ubezpieczyciel doda AC w pakiecie) dla
            użytkowników dwóch kółek bez silnika.



            • lazy_dog Re: Rowerzyści to jednak idoci 21.10.07, 11:56
              artand napisał:

              > >A słyszał kiedyś o dostosowaniu prędkości do warunków na drodze ?
              > >Przed chwilą napisałeś że była burza i deszcz się lał jak z wiadra
              > >więc 40 km/h przy ograniczeniu 50 km/h to nie jest powoli tylko co
              > >najwyżej normalnie.
              > A czy cyklistów dotyczy jakaś inna wersja Prawa ruchu drogowego? Co
              > z tępakami przeciskającymi się pomiędzy samochodami (robią to nieco
              > wolniej niż dawcy nerek) czekającymi na zmianę świateł, a póżniej
              > tamującymi sznur samochodów.
              >
              Jakbyś czytał za zrozumieniem to byś być może wyczytał że wg. mnie idioci
              zdażają się wszędzie, na rowerach również, ale niestety w przeważającej
              większości są to pseudokierowcy samochodów.
              Pan o pseudonimie "jazgarzew" nie dostosował prędkości do warunków panujących na
              drodze (czyt. złamał przepisy) ale nie przeszkadza mu to krytykować wszystkich
              jeżdzących na rowerach. Dlatego więc uznałem że trzeba go trochę sprowadzić na
              ziemię.

              > >Naszczęście nie ty będziesz mi mówił czym mogę jeździć po drodze
              > >publicznej - równie zasadne są hasła w stylu polska dla polaków,
              > >ziemia dla ziemniaków, a księża na księżyc. A jeżeli masz jakieś
              > >wątpliwości czym można się jeździć po ulicy to zachęcam do lektury
              > >PoRD.
              > W ramach równości praw np. podatek Religi powinien uregulować
              > obowiązkowe OC (może ubezpieczyciel doda AC w pakiecie) dla
              > użytkowników dwóch kółek bez silnika.
              >
              Głupszego pomysłu nie słyszałem - chyba bylibyśmy jedynym krajem na świecie z
              tak debilnymi przepisami :)
              Ale skoro uważasz że to dobry pomysł to trzeba było startować w wyborach i
              działać. Przy okazji mógłbyś też zarządzić OC dla wszystkich mieszkańców naszego
              kraju - przecież przechodząc przez przejście dla pieszych stają się
              użytkownikami ruchu drogowego i bądź co bądź też stwarzają potencjalne zagrożenie.
              • arek.stanczak Re: Rowerzyści to jednak idoci 23.10.07, 09:53
                > Głupszego pomysłu nie słyszałem - chyba bylibyśmy jedynym
                > krajem na świecie z tak debilnymi przepisami :)

                Pierwszym krajem była Szwajcaria i tak prawdę mówiąc nikt nie mówi
                że ten przepis jest debilny. Roczne OC dla rowerzysty wynosi 6 CHF
                (czyli około 15 PLN). Wchodzisz na pocztę i kupujesz sobie
                odpowiedni znaczek. Dla mnie osobiście ani to problem, ani wielkie
                pieniądze, jednak chyba lepszym rozwiązaniem jest wliczenie tych
                pieniędzy w OC kierowców samochodów. Łatwiej kontrolować posiadanie
                OC.

                Oczywiście, lepiej byłoby gdybyśmy mieli w kraju 5000 km ścieżek
                rowerowych i rowerzyści nie wchodzili w drogę kierowcom samochodów,
                ale nie mamy i pewnie jeszcze długo mieć nie będziemy.
                • jacekglm Re: Rowerzyści to jednak idoci 23.10.07, 10:53
                  także jestem za obowiązkowym wprowadzeniem OC dla rowerzystów
                  co prawda stwarza to takie sytuacje,że gdzieś na zabitej dechami wsi babcia
                  jadąca do sklepu będzie musiała mieć ubezpieczenie

                  ja jako użytkownik drogi-rowerzysta sam się pofatygowałem do PZU i wykupiłem
                  sobie pakiet "bezpieczny rowerzysta"

                  www.pzu.pl/?nodeid=produkt_pzu_sa&group_id=40&category_id=22061&prod_id=29726
                  koszt 24 zł/rok a ile spokojniejszy jeżdżę,więc polecam
                • lazy_dog Re: Rowerzyści to jednak idoci 25.10.07, 10:04
                  Zwracam honor, jestem w tej kwestii wyraznie niedoinformowany :)
                  Jeżeli kwota OC byłaby proporcjonalna do tej w Szwajcarii to możliwe że nie jest
                  to głupi pomysł.
                  Chociaż w przypadku naszego kraju ubezpieczenia komunikacyjne są wg. mnie za
                  drogie i jestem niechętny wszelkim dodatkowym haraczom - ale to już trochę inna
                  para kaloszy.
                • misiania Re: Rowerzyści to jednak idoci 25.10.07, 11:02
                  ekhm. czy ja dobrze rozumiem, że chcesz, żebym ja komuś płaciła za
                  jego ubezpieczenie OC? w sumie może być. w zamian niech ten ktoś
                  zapłaci za mnie czynsz albo składkę do zusu. to też jest łatwo
                  skontrolować.
    • richo Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 11:54
      Tu masz dowód jakie bystrzaki jeżdżą samochodami...
      miasta.gazeta.pl/opole/1,35114,4379012.html
      • arek.stanczak Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 14:52
        Richo nie oceniaj wszystkich kierowców na podstawie jednego pijanego
        i nieodpowiedzialnego zmotoryzowanego.

        Podobna prośba do autora wątku, aby nie oceniał rowerzystów na
        podstawie jednego wybiórczego przypadku który podniósł Ci cisnienie.

        Skoro już ktoś jeździ rowerem, to MUSI jeździć ulicą, bo innego
        wyjscia nie ma. Sciezki rowerowe, których jest jak na lekarstwo nie
        umozliwiają swobodnego podróżowania rowerzystom, a często się zdarza
        że jak już są, to idą sobie nimi piesi, albo stoi zaparkowany
        samochód. Poza tym wolę już żeby rowerzyści jeździli ulicą, niż
        wyskaliwal mi nagle na przejście dla pieszych na rowerze, bo i
        takich przypadków miałem w życiu kilka.

        Aha - nie jestem rowerzystą.

        P.S. Ktoś napisał wczesniej o psuciu powietrza samochodami ...
        Ciekawe czy po szybkim przejechaniu 20 km bardziej napsuje powietrze
        samochód, czy bigos pod pachami rowerzysty, więc wypraszam sobie ...
        • drzejms-buond Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 16:02
          a ja, nie dalej jak wczoraj, uciekajac na bicyklu przed BURZĄ,
          doszedłem do wniosku,
          że rowerzysci, podobnie jak piesi, powinni jeździć szosą po lewej
          stronie...
          • misiania Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 16:04
            a to niegłupi pomysł jest...!
          • arek.stanczak Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 16:52
            Pieszym wolno chodzić lewą stroną, ale POBOCZA, a nie szosy.
            Rowerzyści natomiast korzystają z szosy, na której obowiązuje prawo
            o ruchu drogowym - czyli ruch prawostronny ... :)

            pozd
            • stentonik Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 22:31
              Nooo ludzie...
              Nie pomyślałbym nawet, że bede miał NIESTETY okazję UDZIELIĆ SIĘ W
              PODOBNYM WĄTKU ale niestety...

              3 godzinki temu, wybrałem się z synem na lody. najbliżej mamy do
              sklepu "zagłoby" na ul. Kościuszki, na przeciwko starego cmentarza
              przy poczcie, więc wybraliśmy się...

              Idąc chodnikiem ulicą Wschodnią dochodzimy do skrzyżowania...Dobrze,
              że trzymałem Michała za rękę, bo gdyby biegł lub szedł przedemną...
              Wychodzimy zza winkla i w tym momencie wpada na nas banda kilku 5-6
              rowerzystów, startujących spod sklepu po chodniku. Mało co
              staranowaliby nas na chodniku. Ominęliśmy się na szczęscie jakoś,
              ale parę ch...i dostali. A za co??

              Nawet nie za to, że mieli browary w rękach i byli raczej na rauszu
              tratując ludzi na chodniku. Bardziej wkurzyło mnie to, że byli
              profesjonalnie ubrani w kaski, ciuchy kolarskie i wyposażeni w
              niezłe rowery. I byli z Piaseczna, bo znam część z widzenia. Załuję,
              ze aparatu fotograficznego nie miałem, bo bym tych debili na
              rowerach nie żałował na tym forum.
        • richo Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 16:25
          arek.stanczak napisał:

          > Richo nie oceniaj wszystkich kierowców na podstawie jednego
          pijanego
          > i nieodpowiedzialnego zmotoryzowanego.

          Oczywiście masz rację.
          • alienxxx Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 22:31
            male sprostowanie, aby byla jasnosc

            nie uwazam, ze rowerzysci sa idiotami - uwazam, ze niektorzy rowerzysci sa
            idiotami, tak jak i nie brakuje idiotow wsrod motocyklistow czy kierowcow samochodow

            caly czas jednak podtrzymuje swoje pytanie - dlaczego rowerzysta, ktory ma prawo
            poruszac sie szosa nie ma obowiazku posiadania prawa jazdy? tak samo nie
            rozumiem idei kupowania skuterow na dowod osobisty - czy taki rowerzysta i
            kierowca skutera nie powinni znac przepisow w takim samym stopniu jak kierowcy
            motorow czy samochodow?
            • richo Re: Rowerzyści to jednak idoci 13.08.07, 23:20
              alienxxx napisał:

              > ... nie powinni znac przepisow w takim samym stopniu jak kierowcy
              > motorow czy samochodow?

              Ale widzisz różnicę między samochodem i rowerem? Co mnie obchodzą
              przepisy o poruszaniu się po autostradzie? Tych kilka istotnych dla
              rowerzystów przepisów można naczyć się w szkole. Pewnie dwie lekcje
              wystarczą, a po co odstraszać ludzi od jazdy rowerem skoro ma same
              zalety?
              • bellazza Re: Rowerzyści to jednak idoci 14.08.07, 09:29
                Wiekszość rowerzystów (głównie tych poniżej wieku upoważniającego do
                robienia prawa jazdy) zupełnie nie zna przepisów ruchu drogowego
                niestety. A widać to bardzo często na drogach. Nagminne jest
                jechanie ulicą jednokierunkową pod prąd i.t.p. Uważam, że powinny
                być egzaminy (ja kiedyś zdawałem na kartę rowerową)uprawniające do
                jazdy w ruchu drogowym na rowerze, a tym bardziej skuterze. Bez
                znajomości prawa to można sobie po lesie śmigać.
                • forumromanum Re: Rowerzyści to jednak idoci 14.08.07, 10:06
                  zgadzam się! dla rowerzystów też powinny być egzaminy, no chyba że
                  chcą jeździć jedynie po łąkach! ale jeśli wjeżdżaja na szosę, to
                  obowiazywać powinno takie samo prawo jak kierowców!
                  IDIOTÓW nie brakuje w każdej z kategorii.
                  co do prawa drogowego , to jest wyjątkowo głupie, U NAS.
                  jest przepis,ze do 18 r.ż trzeba mieć karte rowerową żeby jeździć
                  szosą a powyże 18 r.ż. juz nie...
                  jest też przepis, który mówi,ze MOŻNA jeździć chodnikiem, jeli ten
                  jest szerszy niż 2,5 metra a nie ma obok ścieżki rowerowej.
                  czyli, TEORETYCZNIE ul.Kościuszki MOŻNA, do starego cmentarza, bo tu
                  juz jest 100 metrów dla rowerzystów.
                  piwo na rowersze? na rondzie są kamery! trzeba dać cynk komu trzeba
                  i już!!!
                  • richo Re: Rowerzyści to jednak idoci 14.08.07, 10:28
                    forumromanum napisał:

                    > zgadzam się! dla rowerzystów też powinny być egzaminy, no chyba że
                    > chcą jeździć jedynie po łąkach! ale jeśli wjeżdżaja na szosę, to
                    > obowiazywać powinno takie samo prawo jak kierowców!

                    Bzdura! Kierowcy teoretycznie znają przepisy, a powodują mnóstwo
                    wypadków. A rowerzystów oczywiście obowiązują _te same_ przepisy.
                • richo Re: Rowerzyści to jednak idoci 14.08.07, 10:25
                  bellazza napisał:

                  > Wiekszość rowerzystów (głównie tych poniżej wieku upoważniającego
                  do
                  > robienia prawa jazdy) zupełnie nie zna przepisów ruchu drogowego
                  > niestety.
                  [...]

                  Ciekawe ilu znasz rowerzystów, że jest ich większość ;)
                  Poniżej 18 roku _musisz_ mieć kartę rowerową.

                  Kierowcy też nie znają przepisów. Kto z Was jeździ Puławską 50 km/h?

                  Egzaminy na rower to bzdura. Tych kilka przepisów można się nauczyć
                  w szkole. A najważniejszy z nich to ten, że rowerzysta jest
                  pełnoprawnym uczestnikiem ruchu.

                  PoRD jest jednak napisany dla kierowców i prawie nie uwzględnia
                  słabszych uczestników ruchu chyba, że w formie restrykcji. Niby
                  piesi mają pierwszeństwo na pasach, ale swoje trzeba odstać, bo
                  kierowca przecież "nie stanie w miejscu!"
                  • arek.stanczak Re: Rowerzyści to jednak idoci 14.08.07, 11:46
                    Piesi mają pierszeństwo na pasach, ale nie znaczy to że mogą na te
                    pasy wejść kiedy im się podoba. To po pierwsze.

                    Po drugie - przepisy dotyczące rowerzystów. Co prawda rowerzyści nie
                    zdają egzaminów (powyżej 18 roku życia), ale elementarne przepisy
                    ruchu drogowego chyba kazda dorosła osoba zna - nie róbmy z
                    dorosłych debili. Z interpretacją większości znaków drogowych raczej
                    też nie ma problemów. Jeśli dołożyć do tego fakt, że rowerzyści nie
                    muszą martwić częścią znaków (ograniczenia prędkości, informacje o
                    ostrych zakrętach, zakazach wyprzedzania, ograniczeniach w ruchu
                    pojazdów niewymiarowych) to chyba przyznacie, że robienie im
                    egzaminu z pedałowania i hamowania w połaczeniu z elementarą wiedzą
                    o ruchu to delikatne zboczenie. Równie dobrze możnaby robić egzaminy
                    z poruszania się pieszo po chodniku, czy z przechodzenia przez
                    ulicę. W końcu pieszy nie znający znaków również może być
                    zagrożeniem dla ruchu ulicznego.

                    Inna sprawa, że rowerzyści traktują ruch miejski jak polną łąkę.
                    Jeżdżą po piwku, rozpędzeni wjeżdżają z ulicy na chodnik i vice
                    wersa, śmigają po przejściach dla pieszych ... totalna samowolka. I
                    nie wynika ona bynajmniaj z nieznajomości prawa o ruchu drogowym.
                    • richo Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 12:35
                      arek.stanczak napisał:

                      > Piesi mają pierszeństwo na pasach, ale nie znaczy to że mogą na te
                      > pasy wejść kiedy im się podoba. To po pierwsze.

                      Tylko swoje muszą odstać. To mają pierwszeństwo, czy nie?

                      > [...] I
                      > nie wynika ona bynajmniaj z nieznajomości prawa o ruchu drogowym.

                      PoRD jest napisane "pod" kierowców. Nakaz schodzenia z roweru i
                      przepychania go po przejściu najlepiej o tym świadczy. Już po
                      'przejeździe dla rowerów' można jeździć w majestacie, a niczym się
                      nie różni od zwykłych pasów i zagrożenia są te same. Jeszcze to
                      idiotyczne 'wtargnięcie'.
                      • misiania Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 12:54
                        albowiem drogi zostały stworzone na potrzeby samochodów... a zakaz
                        przejeżdżania wzdłuż przejścia dla pieszych świadczy właśnie o
                        traktowaniu rowerzystów na równi z samochodami. przecież zakaz nie
                        dyskryminuje rowerzystów, nie ma chyba w PoRD takiego antyrowerowego
                        zapisu. po prostu wszystkim pojazom, tak samochodom jak i rowerom,
                        zakazana jest jazda wzdłuż pasów. i tyle.
                        • richo Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:26
                          misiania napisała:

                          > albowiem drogi zostały stworzone na potrzeby samochodów...

                          A ja myślałem, że do przemieszczania się wszystkich uczestników
                          ruchu łącznie z kolumną pieszych, furmanką i motocyklem.

                          > a zakaz
                          > przejeżdżania wzdłuż przejścia dla pieszych świadczy właśnie o
                          > traktowaniu rowerzystów na równi z samochodami

                          Ale jest przecież różnica między rowerem a samochodem!

                          > przecież zakaz nie
                          > dyskryminuje rowerzystów, nie ma chyba w PoRD takiego
                          antyrowerowego
                          > zapisu. po prostu wszystkim pojazom, tak samochodom jak i rowerom,
                          > zakazana jest jazda wzdłuż pasów. i tyle.

                          Rowerem możesz jeździć po chodniku, a nagle przed przejściem musisz
                          zejść i pchać rower, za to jak jest ścieżka rowerowa i przejazd obok
                          przejścia dla pieszych możesz wjechać jak panisko. Różnica jest
                          tylko w kształcie pasów. To idiotyczne. Polecam zresztą ścieżkę
                          rowerową wdłuż Sikorskiego na Mokotowie. Co skrzyżowanie to ścieżka
                          się kończy, a zaraz za nim znów się zaczyna. Nikt nie będzie ze mnie
                          robił idioty.

                          Wyszło jednak, że temat tego wątku to prawda - dodam tylko, że Ci co
                          trzymają się kurczowo przepisów :/
                        • bellazza Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:45
                          Drogi zostały głównie stworzone na potrzeby kierowców i to na nich
                          minister finansów nakłada podatek akcyzowy od paliw przeznaczony
                          na budowę, modernizację, utrzymanie i ochronę dróg publicznych.
                          • richo Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 14:38
                            Oczywiście, a akcyzę od piwa przeznacza na budowę budek z piwem, a
                            akcyzę od kosmetyków eeee... (szukam pomysłu).

                            Weź pod uwagę, że niektórzy mają samochód i rower, a nawet piły,
                            kosiarki etc. Mogą pojeździć po drodze dla kierowców?
                      • arek.stanczak Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:13
                        >> Piesi mają pierszeństwo na pasach, ale nie znaczy to
                        >> że mogą na te
                        >> pasy wejść kiedy im się podoba. To po pierwsze.

                        >
                        > Tylko swoje muszą odstać. To mają pierwszeństwo, czy nie?
                        >

                        No ma jeśli jest już na pasach. Nie znaczy to jednak że może sobie
                        wbiec na nie kiedy mu się podoba. Jak dla mnie to się wcale
                        wzajemnie nie wyklucza.

                        Poniżej wyciąg z PoRD:

                        Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest
                        obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust.
                        2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się NA
                        TYM PRZEJŚCIU ma pierwszeństwo przed pojazdem.

                        • arek.stanczak Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:14
                          Jeszcze mały dodatek:

                          Zabrania się wchodzenia na jezdnię:
                          a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla
                          pieszych
                          • drzejms-buond Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:20
                            ale zakaz przejeżdżania rowerem po pasach jest wyjątkowo wkurzajacy!
                            szosy są dla samochodów? ja myślałem,ze dla WSZYSTKICH?
                            tylko u nas samochód jest NAJWAŻNIEJSZY !
                            wszędzie indziej to KIEROWCA musi mieć oczy dookoła głowy.Jako ten,
                            który może stworzyć najwieksze niebezpieczeństwo.
                            najważniejszy jest PIESZY a potem ROWERZYSTA..

                            Co do rozumnych dorosłych:
                            Niestety, rowerzystą jest również babcia stefcia z Wągrodna
                            i MUSI wiedzieć, kto ma pierwszeństwo na drodze, jak sie wjeżdża na
                            rondo i że po zmierzchu MUSI mieć światła albo kamizelkę..
                            ale najczęściej NIE WIE!!!

                            swoją drogą, to ciekawe...obowiązek świateł dla aut ale dla rowerów
                            już nie!

                            • richo Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:42
                              drzejms-buond napisał:

                              > swoją drogą, to ciekawe...obowiązek świateł dla aut ale dla
                              rowerów już nie!

                              Myślisz o tych w dzień? Świateł rowerowych w dzień nie widać WCALE.
                              A przepis o światłach w dzień też jest durny (i znowu pod
                              samochody). Już kilka razy miałem niebezpieczne sytuacje, bo
                              kierowca nie widział mnie na rowerze na tle samochodu z tyłu z
                              włączonymi światłami.
                            • misiania Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:44
                              no tak, upierdliwy pewno dla rowerzystów jest. ale z jakiegoś powodu
                              istnieje. może dlatego, że idąc pieszo możesz zrobić krok do tyłu i
                              uniknąć konfrontacji z nieodpowiedzialnym kierowcą. jadąc rowerem
                              nie masz szans na taką reakcję. możesz mieć głębokie wewnętrzne
                              przekonanie, że przepis jest gupi. możesz mieć 100% racji, że winę
                              ponosi kierowca bo nie zachował się ostrożnie przed przejściem dla
                              pieszych. i co z tego?
                              • richo Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:49
                                > i co z tego?

                                Z tego wynika, że najlepiej z domu nie wychodzić.
                                • misiania Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 15:12
                                  może wystarczy się nie zaperzać
                                  • richo Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 16:18
                                    misiania napisała:

                                    > może wystarczy się nie zaperzać

                                    Na przejściu? Zdecydowanie ;)
                        • richo Re: Rowerzyści to jednak idioci 14.08.07, 13:36
                          arek.stanczak napisał:

                          > No ma jeśli jest już na pasach. Nie znaczy to jednak że może sobie
                          > wbiec na nie kiedy mu się podoba. Jak dla mnie to się wcale
                          > wzajemnie nie wyklucza.

                          A skąd nagle to wbiec? Jak stoję 20 sekund przed pasami to mogę już
                          wejść, czy to będzie wtargnięcie? Mam to pierwszeństwo, czy nie?
                          Wychodzi na to, że mam pierwszeństwo tylko jak nie ma samochodów.
                          Ja tu widzę sprzeczność.

                          > [...]2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący
                          się NA
                          > TYM PRZEJŚCIU ma pierwszeństwo przed pojazdem.

                          To jakieś szaleństwo. A co innego miałby zrobić?
              • alienxxx Re: Rowerzyści to jednak idoci 16.08.07, 01:02
                richo - nie przecenialbym zdolnosci pojmowania czegokolwiek jesli chodzi o
                naszych rodakow
                Ty pojmiesz pewne rzeczy w dwie godziny, ale sa i tacy, ktorzy nie sa w stanie
                zrozumiec dlaczego jest tak, a nie inaczej w ciagu kilku lat intensywnej nauki.
                Dlatego weryfikowac powinien to egzamin z PoRD - jesli ktos jest zbyt tepy zeby
                go zdac nie powinien poruszac sie zadnym pojazdem, rowniez rowerem - i nie
                chodzi tu wcale o komfort kierowcow, chodzi o bezpieczenstwo tych ktorzy
                poruszaja sie pojazdami, nie majacymi zadnych szans w konfrontacji z samochodem.

                Moim zdaniem jesli ktos chce poruszac sie po drogach powinien znac PoRD. Nie zna
                moze jezdzic rowerem po lesie, lace, wokol trzepaka na podworku...
    • marcin.brzezinski trelemorele 14.08.07, 19:28

      Rowerzyści są idiotami w równych proporcjach z kierowcami samochodów.
      Zwracasz się do nas w sposób bardzo niegrzeczny zupełnie bez podstaw.
      Statystycznie rzecz ujmując szansa że trafiasz do osoby która Ci
      rzekomo wtargnęła na jezdnię pisząc na to forum jest minimalna.
      Zapewniam Cię że ja także mam bardzo wiele "ciepłych" słów do
      idiotów zasiadających za kierownicami smaochodów i próbujących
      zamordować jak największą ilość ludzi w okolicy, ale mam nadzieję że
      Ty nim nie jesteś.

      POZDRAWIAM

      Marcin
    • jacekglm Re: Rowerzyści to jednak idoci 16.08.07, 08:54
      jazgarzew napisał:

      > czytając to pseudoforum wnioskuję że jest tu spore lobby rowerowe

      skąd wniosek że jest to pseudoforum?
      z lobby rowerowym masz 100% racji :]

      > w tym poście chciałbym zapelować do Was,kochani użytkownicy dwóch kółek,abyście
      > jeździli sobie po lasach,ścieżkach,chodnikach a nie narażali siebie i innych

      jak bym słyszał jednego z warszawskich urzędników:"Warszawa to nie wieś żeby
      jeździć po niej rowerem"


      > nie wspomnę już o rzeszy idiotów,którzy po zmroku jeżdżą bez jakiegokolwiek ośw
      > ietlenia

      a z tym się zgodzę:wystrzelałbym takich od razu!
      traktować ich na jednym poziomie z pijanymi kierowcami:stwarzają takie samo
      zagrożenie

      > nie pozdrawiam!

      a ja przeciwnie!
      i do tego jak zwykle rowerowo:)
      • stentonik Re: Rowerzyści to jednak idoci 18.08.07, 19:17
        jacekglm napisał:

        > z lobby rowerowym masz 100% racji :]

        Nie mylić cykling z recykling. Apropos, jakieś forum rowerowe to
        macie? Takie specjalistyczne?
        To ja se przy okazji lobbingu zakładam lobbing wędkarski hehe. A
        może nawet mobbing, więc uważajcie;)
    • jacekglm to może pokażmy im... 16.08.07, 08:57
      że potrafimy zadbać o swoje bezpieczeństwo i walczymy o swoje prawa??
      masa krytyczna w Piasecznie by rozwiązała bardzo dobrze wątpliwości Jazgarzewa
      co do jedynego słusznego środka transportu,jakim jest...rower :D
      • misiania Re: to może pokażmy im... 16.08.07, 09:06
        i riksza. nie zapominajcie o rikszach, jeśli tak nie lubicie
        samochodów. bo to i chleb trzeba do sklepu dowieźć, i do szpitala
        zawałowca dostarczyć, i kolonistów nad morze wyekspediować...
        • richo Re: to może pokażmy im... 20.08.07, 10:05
          Jakby ten zawałowiec pojeździł trochę rowerem to pewnie nie byłby...
          zawałowcem ;)
          • jacekglm Re: to może pokażmy im... 20.08.07, 18:11
            richo napisał:

            > Jakby ten zawałowiec pojeździł trochę rowerem to pewnie nie byłby...
            > zawałowcem ;)
            >

            otóż to Richo,otóż to...
            zresztą patrząc na naszą służbę zdrowia to szybciej dojechałbym rowerem do tego szpitala niż oni by po mnie przyjechali ;)
      • schwinn1 Re: to może pokażmy im... 18.08.07, 19:03
        jacek, z całym szacunkiem do Ciebie żadna masa krytyczna nie rozwiąże żadnych
        problemów i wątpliwości.. do masy krytycznej wszyscy kierowcy sie
        przyzwyczajają i nic nie pojmują.. gdy jej nie ma (czyli w pozostałe 29 dni w
        miesiącu) traktują rowerzystów za psi pazur.. kierowców należy przyzwyczajać do
        widoku rowerzystów na ulicy po prostu....jazdą po ulicy.. ja jeżdżę po ulicy i
        będę jeździć (mimo że mnie jeden zaatakował od tyłu, a kilka od boku) dopóki
        ścieżki rowerowe nie będą siecią dróg a nie ślepymi uliczkami tudzież deptakami
        spacerowymi..
        a do lasu też sobie pojadę ale wtedy gdy mi się będzie chciało tam pojechać a
        nie gdy mi ktoś będzie kazał..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja