"Rano to lubię se o korkach posłuchać..."

12.09.07, 09:05
ładnie dziś wszystko stanęło...
Wojska Polskiego od kolejki do Laminy-stoją...
wyjazd z Ursynowa przez Powsin-wyłączyli światła koło "Mrówki" i koras konkretny

wczoraj z racji pogody przesiadłem się do zbiorkomu i co?30 minut na wyjeździe
z Konstancina

oby zima była łagodna to przejeżdżę ją rowerem:)

pozdrawiam "zakorkowanych"
J.
    • woy Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 09:39
      Zakorkowanych w pociągach również pozdrawiasz? Dziś repeta jeden mały wagoniiiik
      o 7.50!!!
      Lincz na maszyniście i konduktorze (zapewne niewinne to osoby)jest bliski.
      Mieszkam tu krótko, będzie ze trzy lata, ale widzę, że przez ten okres dojazd
      (jego czas i warunki) do wawy znacznie się pogorszył.
      w.
      • szalona_marchewka Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 11:25
        > Mieszkam tu krótko, będzie ze trzy lata, ale widzę, że przez ten
        > okres dojazd (jego czas i warunki) do wawy znacznie się pogorszył

        100% racja - z roku na rok jest COOORAZ GORZEJ :-((

        Ale wszyscy oprócz podrózujących mają to w dup... lub wyjeżdzają z
        tekstami, że najlepiej przesiąść się na rower - co biorąc pod uwagę
        charakter pracy, warunki zdrowotne oraz warunki pogodowe jest dobrym
        rozwiązaniem najwyżej dla 20% dojeżdzających.
        • marcin-borkowski Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 11:45
          szalona_marchewka napisała:
          > z roku na rok jest COOORAZ GORZEJ

          Jest COOORAZ GORZEJ i wydaje mi się, że tak naprawdę obecny remont Puławskiej,
          też tego nie poprawi. W Piasecznie budują się kolejne bloki, przybywa
          mieszkańców którzy kuszą się na tańsze mieszkania, a Puławska sama w sobie - nie
          przepuści większego ruchu...

          Delikatnie rozładowałby korki dodatkowy tabor transportu zbiorowego: metro,
          kolejka, tramwaj, itp..., do których mogłoby się przesiąść wiele osób. Szkoda,
          że na razie nic się nie robi z rozbudową komunikacji zbiorowej. Oprócz tego,
          dzieje się coraz gorzej z jakością obsługi świadczonej przez autobusy Express
          Piaseczno.

          Może dowiem się czegoś konkretniejszego w Urzędzie Miasta i Gminy:
          www.powiat-piaseczynski.info/informacja-rozwoj-komunikacji-na-terenie-miasta-i-gminy-piaseczno,548.html
          Pozdrawiam
          Martin
          • dani_33 Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 12:28
            marcin-borkowski napisał:

            > Jest COOORAZ GORZEJ i wydaje mi się, że tak naprawdę obecny remont
            > Puławskiej, też tego nie poprawi. W Piasecznie budują się kolejne
            > bloki, przybywa mieszkańców którzy kuszą się na tańsze mieszkania,
            > a Puławska sama w sobie - nie przepuści większego ruchu...

            Zgadzam się w 100%. Zresztą w odcinku Warszawskim Puławska ma trzy pasy i korek jest niebotyczny. Wcale się nie dziwię ludziom, że niechętnie przesiadają się na autobus (sam też denerwuję się w korku w samochodzie) - jedzie się dłużej, bo stoi się w tym samym korku i jeszcze dochodzą przystanki, płaci się więcej za bilet, bo przecież strefa, jedzie się w tłoku i jeszcze do tego na 709 przeważnie puszczają jakiegoś rzęcha. Puławska musiałaby być czteropasmowa, przy czym jeden pas wydzielony wyłącznie dla autobusów. Ale - marzenia...
            • orik1 Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 12:46
              Puławska musiałaby być czteropasmowa, przy czym
              > jeden pas wydzielony wyłącznie dla autobusów. Ale - marzenia...
              Może i by to pomogło trochę komunikacji zbiorowej ale nic poza tym. Jak tu żyję
              a żyję trochę to nie pamiętam żeby puławska wyglądała jak ulice w czasie jakiejś
              ewakuacji albo czegoś podobnego, bo tak to wygląda w godzinach 7-10 potem jest
              małe rozluźnienie ale nie na długo ok 12 do wieczora wzmaga się "zapychanie"
              ponowne najdłuższej i tworzenie najdłuższego chyba korka w stolicy, codziennego
              oczywiście, to zaczyna być standard. Ale dobrze że jeszcze są niepoznane przez
              wszystkich przejazdy-objazdy, można coś niecoś podgonic bez korków i nadmiernego
              zużycia. A fakt ten ma miejce ponieważ powiększa sie rzesza "przybyłych" i
              zamieszkujących na obrzeżach a pracujących w Wa-wie. Najlepszy to jest chyba
              poniedziałek rano i piątek po południu ale to pewnie jeszcze nie koniec.
              Najlepsze rozwiązanie, nitka metra. Sam bym wolał jechać takim rozwiązaniem niż
              stać w korku. Ale to pobożne życzenia.... (jakaś może "kiełbasa wyborcza"
              kolejnej już kampanii władz):) :)
            • woy Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 12:48
              I jeszcze jedno spostrzeżenie - paraliż komunikacyjny pojawia się na lokalnych
              uliczkach, jeśli można nazwać je lokalnymi.
              Rok temu nie istniał problem (lub był to niewielki problem) z włączeniem się do
              ruchu np. z Pomorskiej w Stołeczną (jest tu sygnalizacja świetlna), z Al.
              Kasztanów w Stołeczną, z Głównej w Pod Bateriami. Obecnie jak to wygląda?
              Nieciekawie.

              Po drugiej stronie stacji dwa lata temu stało 1 autko (moje ci one), góra 3 auta.
              Obecnie około 10-ciu ( ciekawe kiedy mieszkańcy zaprotestują i pojawią się znaki
              zakazu postoju :) i wcale bym się nie zdziwił, takie nasze to lokalne "parkuj i
              jedź").

              w. w ponurych nastrojach komunikacyjnych...


            • arek.stanczak Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 12:50
              Marcinie, to już chyba nie jest problem ilości pasów na jezdniach.
              Zauważ, że w godzinach szczytu, Warszawa NIE JEST W STANIE odbierać
              tak znaczej ilości samochodów. Często korek jest już przy wyścigach,
              a co dopiero gdyby "napływ" samochodów zwiększyć, dobudowując nowe
              pasy ruchu ? Efekt byłby taki że do Poleczki jechałoby się 20 minut,
              a następne 2km przez godzinę - to chyba nie jest rozwiązanie.

        • richo Friday bikeday 14.09.07, 14:21
          szalona_marchewka napisała:

          > Ale wszyscy oprócz podrózujących mają to w dup... lub wyjeżdzają z
          > tekstami, że najlepiej przesiąść się na rower - co biorąc pod
          uwagę
          > charakter pracy, warunki zdrowotne oraz warunki pogodowe jest
          dobrym
          > rozwiązaniem najwyżej dla 20% dojeżdzających.

          Ale spróbowałaś oczywiście i wiesz z całą pewnością?
          wiadomosci.onet.pl/1605615,69,item.html
          • domitrz Re: Friday bikeday 14.09.07, 14:35
            Richo,

            Rower to nie jest alternatywa, nie oszukujmy się.
            Pracuję w Centrum Wawy, pojechałem rowerem raz, zajęło mi to z
            Mysiadła godzinę. Średnia przyjemność. Czasami robiłem tak, że
            jechałem rowerem do pociągu, pociągiem do śródmieścia, potem rowerem
            do pracy, a po pracy całą drogę powrotną na rowerze. To już miało
            jakiś sens.
            Mam ten plus, że mogę zostawić garnitur w pracy, jest prysznic, jest
            stojak na rowery na parkingu. W większości biur o takich luksusach
            sobie można pomarzyć...
            Ale na codzień nie jest to środek lokomocjii.
            Nie ma ścieżek. Gdyby była ścieżka wzdłuż Puławskiej to by była inna
            bajka.
            Przez Las Kabats nie odważę się jeździć rano.

            Widząc ile jest ludzi rano w pociągu, nie mam sumienia się do niego
            pakować z rowerem...

            Pozdrawiam,
            Janusz
          • szalona_marchewka richo 14.09.07, 15:03
            chodzi ci o to czy spróbowałam dojeżdzać do pracy na rowerze?? NIE -
            i nie mam możliwości skorzystania z takiej opcji.

            Powód: sztywny dress code w pracy (włącznie z wyznaczonym kolorem
            rajstop:-(, brak casual Friday, brak stojaków na rowery, brak
            prysznica w pracy - bo przy codziennym kontakcie z klientem to jest
            oczywiste. Więc jakby nie kombinować - nie mam takiej możliwości i
            tyle. I zapewniam Cię, że dużo ludzi jest w takiej sytuacji. A
            jeżdzić rowerem w weekendy - uwielbiam :-)))

            Jazdę do biura dużych aglomeracjach miałam okazje obserwować w
            Amsterdamie. Tam dziewczyny do biura dojeżdzały fajnymi miejskimi
            rowerami, a do przejechania zazwyczaj miały max. 5 km (z jednej
            dzielnicy do drugiej). Taką odległość też mogłabym w tej spódnicy i
            obowiązkowych rajstopach na lanserskim rowerku pokonywać :-)))

            pozdro
      • kradam Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 21:21
        > Zakorkowanych w pociągach również pozdrawiasz? Dziś repeta jeden mały wagoniiii
        > k
        > o 7.50!!!
        A co na to KM?
    • szalona_marchewka Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 13:00
      słuchajcie - wszyscy macie racje... ale trzeba zacząć od "małych"
      rzeczy bo skoncentrowanie się na duży sprawa (metro -buaaaha niezła
      kiełbasa wyborcza, dodatkowy pas na Puławskiej) to science fiction!.

      A wystarczy puścić więcej pociągów z większym taborem, powiedzieć
      STOP dobijaniu Expressu przez nowego właściciela-PKS, wybudować
      parkingi park & ride, puścić więcej 709 - z lepszymi autobusami. O
      wspólnym bilecie nawet nie wspomnę ...:-(
      • woy Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 13:05
        > A wystarczy puścić więcej pociągów z większym taborem, powiedzieć
        > STOP dobijaniu Expressu przez nowego właściciela-PKS, wybudować
        > parkingi park & ride, puścić więcej 709 - z lepszymi autobusami. O
        > wspólnym bilecie nawet nie wspomnę ...:-(

        Tak a jak to teraz wygląda?
        1. Pociągów mniej i składy krótsze, masakra na wejściu (bo remont, kasy brak na
        nowe wagony)
        2. Ekspres piaseczno... obstawiamy datę likwidacji małego ekspresu do Bobrowca?
        3. Gdzie te przetargi na parkuj i jedź? znikł temat
        4. 709 i 727 nie znam realiów.
        w.
      • orik1 Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 13:50
        A morał ,ile by tu nie wypisywać mądrości, jest jeden. WNa równi z wydawaniem
        pozwoleń na budowę i rozbudowę w ten sposób miasta, rozbudowywać infrastrukturę
        komunikacyjną- nierealne w polskiej rzeczywistości albo raczej tutaj, w WIELKIM
        mieście mało się robi jeśli o to biega.
      • marcin-borkowski Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 15:38
        szalona_marchewka napisała:
        > metro -buaaaha niezła kiełbasa wyborcza

        No właśnie: "niezła kiełbasa wyborcza" :)

        Teraz pytanie do wszystkich mieszkańców Piaseczna i okolic: dlaczego skoro każdy
        z Was śmieje się z tych pomysłów, to przy kolejnych wyborach samorządowych
        głosujecie na te same osoby? Radni nie wywiązują się z obietnic wyborczych -
        przy kolejnych obiecując to samo, a ludzie dalej idą i na nich głosują?
        Dlaczego? Brakuje alternatywy?

        Pozdrawiam
        Martin
        • misiania Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 16:45
          ja w ogóle nie znam tych ludzi. jak ktoś sie objawia raz na cztery
          lata to i trudno pamiętać co kto komu naobiecywał i jak się wywiązał
          z obietnic.
          • marcin-borkowski Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 16:56
            misiania napisała:
            > ja w ogóle nie znam tych ludzi

            Czyli nie brałaś udziału w głosowaniu (wybory samorządowe)?
            Czy głosowałaś, nie zwracając uwagi na kogo głosujesz?

            Martin
            • misiania Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 17:07
              patrzyłam kto do jakiej partii należy, bo to chyba jedyna możliwość
              wywnioskowania, jakie ma priorytety.
          • ek1111 Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 17:09
            Ależ przecież TEN, który metro ma w programie zyskał bardzo dużo głosów w
            wyborach. Oczywiście, że to jego nie pierwszy program i nie ostatni. Aż cud, że
            ludzie jeszcze go poważnie traktują.
            • szalona_marchewka Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 12.09.07, 22:22
              nigdy na TEGO nie głosowałam :-) poza tym, wystarczy trochę pomyśleć
              aby ocenić który program jest realny a który jest czystą kiełbasą
              wyborczą! Sama się dziwię dlaczego duża część społeczenstwa nadal
              popiera partie, które oferują tylko i wyłącznie kiełbasę wyborczą...
              to dlaczego ma być inaczej w wyborach lokalnych??

              • orik1 Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 13.09.07, 14:54
                A przepraszam, przed którymi wyborami i która partia w tym kraju "wyprodukowała
                kiełbasę wyborczą bez KONSERWANTÓW" :) :) :)
                Przecież wszystkie te programy są w większym czy mniejszym stopniu nierealne.
                Nie ma się co oszukiwać, że przyjdą " nowi" i uprzątną przez cztery lata to co
                poprzedni przez cztery popsuli. Zawsze o wiele łatwiej (nie czytać "szybciej")
                jest zbudować od nowa niż naprawić popsute, a i jeszcze w zależności od stopnia
                popsucia, a te nie są małe jeśli chodzi o cały ustrój, "wystrój" itp, itd i .....
                Pieniądze się topią a efektów mizerny widok...


                Mam prawo nosić to co chce...
                • miafarrow Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 13.09.07, 15:49
                  tylko Radny Kania może nas uratować :)

                  Panie Marcinie, na pewno może Pan wyczarować dłuższe składy, jeden
                  wagonik o 7.50 jak pisze woy, to faktycznie woła o pomstę do nieba...
                  • kradam Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 13.09.07, 20:24
                    > Panie Marcinie, na pewno może Pan wyczarować dłuższe składy, jeden
                    > wagonik o 7.50 jak pisze woy, to faktycznie woła o pomstę do nieba...
                    Może jednak najpierw własnoręczny kontakt z KM...
                    • miafarrow Re: "Rano to lubię se o korkach posłuchać..." 15.09.07, 16:12
                      Radny MK został poproszony o interwencję.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja