Carpooling z Piaseczna do Warszawy...

08.10.07, 13:25
„ …Carpooling z angielskiego oznacza "napełnianie" samochodu.
Zasada jest prosta: jeśli masz wolne miejsce w aucie, zabierasz
pasażerów jadących w tym samym kierunku i o tej samej porze.
Jeżeli jesteś pasażerem, możesz w ten sposób dostać się na uczelnię,
do pracy, domu lub na dyskotekę. Forma podróżowania, która narodziła
się w latach 50. w USA, dziś świetnie funkcjonuje w wielu krajach…”

.... mam nadzieje że w tym Naszym pięknym,
nowoczesnym, dynamicznie rozwijającym się
mieście są ludzie, którzy chętnie przyłączą
się do takiej akcji i przygarną m.in. takiego
sympatycznego Kropka ja jak :)

Codziennie rano po 7 czerwono-żółtą limuzyna 709 wiezie mnie
prosto do ukochanej Stolicy.
Stojąc w korku wiedzę ile osób jedzie samemu
swoim samochodami.
... a możemy przecież razem pojechać :)
Nic to Cię nie kosztuje
bo i tak jedziesz w tym samym kierunku
..więc może warto zabrać kogoś po drodze.

PS. ZACZNIJ ODE MNIE ;)
    • andre1973 Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 09.10.07, 20:50
      ja chętnie zabiorę kogoś do wawki
      codziennie o 8 00 jadę przez Konstancin przy ogr botanicznym do Wilanowa, kończę
      na Wiertniczej. jeśli ktoś jest chętny proszę o kontakt na maila gazetowego
    • jazzak Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 09.10.07, 23:12
      ...tjaaaa a oni myślą, że po takiej podwodzie zostaną ubabrane
      dywaniki welurowe w wypasionych maszynach stu i więcej konnych....

      Zapomnij.

      ps. a jeśli ewentualnie w drodze wyjątku to za kaske małą ....a
      najlepiej młodą ładną, zgrabną laskę nie za kaskę ;)

      :(
    • southcalgary Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 10.10.07, 08:30
      Lepsza jest propozycja zwrotu części kosztów benzyny i wtedy napewno
      ktoś Cię będzie podwoził każdego dnia.
      Natomiast Twoja propozycja wygląda tak, Ty będziesz czekała rano
      na "szofera" i jeżdziła za darmo... Jak sądzisz??

      • owrank Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 10.10.07, 11:01
        a ja myślę, ze "na pewno" to zbyt optymistyczne wyrażenie - przy
        wspólnym jeżdzżeniu jest tyle problemów lgoistycznych, ze jeżeli nie
        ma silnego obupólnego "interesu" to niewiele z tego wyjdzie:
        rano to rzeczywiście ludzie jadą na mniej więcej ijedną godzinę
        (chociaz nie zawsze) ale powroty to już różnie, czasami trzeba coś
        załatwić, do sklepu skoczyć czy coś - a po co komu rozwiązanie w
        jedną stronę ?

        ludzie po to jeżdżą samochodami żeby mieć komfort i elastyczność a w
        sumie te dwie sprawy przy carpoolingu się znacznie zmniejszają :( bo
        już nie wypada głośno śpiewać (fałszować) do radia, a może
        współpodróżnik lubi jazz a nie techno i wiele innych problemów

        ostatnia sprawa to zwróćcie uwagę, kto w TV głównie mówi o
        carpoolingu - a to pracownicy magistratu a to w Krakowie bodjaże
        asystenci z politechniki - i to jest GWOZDZ sprawy - tacy którzy
        wychodzą o 15.00 czy 16.00 z roboty to sie mogą umawiać ale niestety
        większoość mieszkańców naszych okolic ma raczej pracę gdzie się
        kończy między 16 a 22 i nigdy nie wiadomo dokładnie kiedy...
        • domitrz Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 10.10.07, 11:31
          z okazji wydłużającego się dojazdu do metra ursynów przesiadłem się
          na pociąg i korzystam z carpoolingu sąsiedzkiego i tylko w jedną
          stronę.
          niestety nie ma czym pojechać na stację pkp bo komunikacja lokalna
          niestety nie istnieje (jakkolwiek by to ładnie nie wyglądało na
          stronie lesznowoli) więc albo jadę samochodem i zostawiam go przy
          stacji (na wirtualnym park&ride) albo korzystam z pięknych
          okoliczności przyrody w postaci 20 minutowego spaceru. Jeśli mam
          szczeście to jadę z sąsiadami, jeśli nie mam szczęścia to podziwiam
          przyrodę. Sąsiadom podwożącym wielkie dzięki!
          Podejścia southcalgary nie rozumiem. Czy naprawdę za każdą
          przysługę trzeba w dzisiejszych czasach płacić? Ktoś podwozi mnie,
          ja podwożę kogoś, mamy się codziennie rozliczać po 1 pln? Trochę
          więcej życzliwości dla innych proponuję.
        • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 10.10.07, 11:34
          to nie jest kwestia kosztów benzyny nawet. bardziej chodzi o to, że
          skoro oferuję komuś podwożenie, to oswajam lisa, staję się
          odpowiedzialna za obcą osobę. obiecałam, więc muszę się z obietnicy
          wywiązać. nie mogę zaspać, nie mogę pojechać inną drogą, nie mogę
          wstąpić do oszą, nie mogę tego jednego dnia mieć wszystkich w dupie -
          bo ktoś liczy na mnie i jeśli nawalę, to się spóźni do pracy
          alboco.
          • owrank Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 10.10.07, 14:57
            dobrze ujęte - w carpoolingu "traci" się sporo "korzyści" płynące z
            dojeżdżania własnym indywidualnym środkiem transportu
            • andre1973 Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 10.10.07, 21:49
              polakom gratulujemy ...... egoizmu
              • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 09:13
                ależ oczywiście, że jest to egoizm. kupno samochodu jest z założenia
                aktem egoizmu i wygodnictwa, jest dążeniem do poprawienia sobie
                poziomu życia. zapewniam, że nie jeżdżę samochodem w ramach
                umartwiania.
              • southcalgary Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 09:18
                Jakieś kompleksy panie Andre??????

                nazwałbym to raczej poczuciem odpowiedzialności, mądrościa itp.

                pozdrawiam
                • stentonik Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 10:15
                  Jeżdżę codziennie nawet kilkakrotnie do Warszawy Puławską, przez
                  Konstancin i jeszcze z różnych innych stron i baaaaardzo rzadko
                  spotykam zatrzymujących okazję podróżnych. Nie licząc oczywiście
                  autostopowiczów na krakowskiej w Jankach, którzy chcą się
                  najczęściej dostać od razu do Krakowa, i ponętnych grzybiarek w
                  Magdalence, które zatrzymują auta, ale jechać nigdzie nie chcą prócz
                  do lasu;)))
                  Czy na ten carpooling to się umawia dzień wcześniej, na zasadzie
                  umowy o podwożenie? Jak rozpoznać carpoolingowca na drodze i czy
                  można go wogóle tam spotkać, bo mam nieunormowany czas pracy, i
                  jeżdże o różnych godzinach? Czy carpoolingowcy machają rączkami albo
                  karteczkami jak autostopowicze?
                  • 3fx Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 10:53
                    Ja kiedyś dawno, dawno temu podróżowałem autostopem, wiem jak to
                    działa i dlatego teraz nie mam wielkich problemów aby kogoś gdzieś
                    podrzucić, choć czasem wymaga to nawet małej modyfikacji trasy.

                    W moim przypadku podwożenie kogoś do pracy było dla mnie bardzo
                    dobre. Dzięki temu wiedziałem że muszę wstać a nie mogę się lenić,
                    że muszę być gotowy na daną godzinę, a nie mogę się ociągać. Dzięki
                    temu miałem lepiej zorganizowany dzień i nie spóźniałem się do pracy.

                    Umawianie się nie jest trudne... mamy telefony, GG, SMSy, trzeba
                    tylko chcieć. Gdyby na przykład wprowadzony został zakaz wjazdu do
                    centrum Warszawy samochodów w których podróżuje sam kierowca to
                    szybko zapomnielibyście o tych wszystkich "ograniczeniach wolności":)

                    I żeby nikt mi nie powiedział że mam jakieś kompleksy... jestem
                    pasażerem komunikacji miejskiej z wyboru:)
                    • stentonik Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 10:59
                      ooo to nie dla mnie, umawianie...Wybieram wolność i improwizację.
                      Nie chcecie machać na drodze, trudno. Zawsze chętnie podrzucę, ot
                      tak.

                      Do zobaczenia na trasie:)
                • andre1973 Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 12.10.07, 16:49
                  zadnych kompleksów, czytając to co pisze sie na forum tak mi
                  przysżło do głowy. To był impuls
              • owrank Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 10:37
                a może raczej zazdrościsz niektórym Polakom realizmu ?

                ja za to mogę jeszcze wspomnieć o tzw "punkcie siedzenia", który
                wpływa na "punkt widzenia" - zauwazyłem prawidłowość, że
                zwolennikami jazdy rowerem, pociągiem i carpoolingu są często Ci
                którzy po prostu nie mają samochodu, w momencie kiedy już go mają to
                nie jest on już "blachosmordem" i popieranie carpoolingu dziwnie
                spada, analogicznie do popiernaia wysokich podatków tylko do momentu
                kiedy się nie ma wysokich dochodów, później jakoś to mija :)
                • 3fx Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 11:08
                  I Ty wkrótce zmienisz zdanie... Gdy za 2-3 lata Puławska zamieni się
                  w jeden wielki parking, gdy z konieczności utworzony zostanie pas
                  dla autobusów przeprosisz się z komunikacją miejską.

                  Nie ma najmniejszych szans na wybudowanie w najbliższych latach
                  Puławskiej bis, metra, tramwaju, a w tym czasie Piaseczno zyska
                  wieeeellllluuu nowych mieszkańców, którzy będą chcieli rano dojechać
                  swoimi samochodami do Warszawy.

                  Każde rozwiązanie które ograniczy ilość samochodów na Puławskiej
                  jest dobrym dla nas wszystkich rozwiązaniem.

                  Pesymista, nie! - realista.
                  • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 11:17
                    aha. przypominają mi się proroctwa z Wielkiej Brytanii z bodajże
                    dziewiętnastego wieku. ostrzegano, że w związku z szybkim rozwojem
                    Londynu pojawi się tam tyle zaprzęgów konnych, że miasto pokryje się
                    wielką warstwą końskiego nawozu. obliczano, kiedy nie będzie już
                    możliwości poruszania się po mieście ze względu na stosy końskich
                    kup.

                    a potem wynaleziono samochód.
                    • 3fx Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 11:23
                      Widzę że potrzebny jest przykład, nie będę szukał daleko: Modlińska.

                      Masz jakieś informacje co zastąpi samochody na Puławskiej w ciągu
                      najbliższych powiedzmy 10 lat?
                      • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 11:45
                        matko, ale ty masz problemy w czwartkowe przedpołudnie. będzie
                        trzeba jeździć autobusami to się będzie jeździć autobusami i już. co
                        ja sie bede tym teraz martwiła, skoro za 10 lat mogę pracować o pięć
                        minut drogi na piechotę od domu.
                        • 3fx Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 12:05
                          Ale dlaczego się denerwujesz? Gdy wyjaśniłem koledze owrank że
                          korzystanie z komunikacji miejskiej nie zawsze jest spowodowane
                          brakiem samochodu i że już musimy poważnie myśleć o zatkanej
                          Puławskiej Ty odpowiedziałaś mi opowieścią o końskich kupach. Gdy
                          ponownie wróciłem do tematu i zadałem konkretne pytanie do Twojej
                          dziwnej odpowiedzi mówisz że będzie to co będzie...

                          To w końcu dyskutujemy czy z wszystkiego robimy sobie jaja a później
                          marudzimy że są korki, a nowego rozwiązania nie udaje się stworzyć w
                          kilka dni?
                          • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 12:39
                            ależ ja się wcale nie denerwuję, tylko uważam, że nie ma co się
                            zajmować sytuacją na Puławskiej za 10 lat, bo po drodze mogą pojawić
                            sie rozwiązania, o jakich dzisiaj nie mamy pojęcia. nie martwmy się
                            więc o przyszłe końskie kupy, bo po drodze ktoś wymyśli jakiś
                            samochód. a na korki nie narzekam absolutnie! uważam, że do W-wy
                            dojeżdża się całkiem wygodnie.
                            • bellazza Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 12:48
                              No za 10 lat to liczę, że już będzie ogólnodostępna teleportacja ;)
                            • 3fx Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 13:16
                              A ja uważam że w ciągu tych 10 lat nic nie zastąpi samochodów, a w
                              ciągu najbliższych 2-3 nie pojawi się żadne sensowne rozwiązanie
                              problemów komunikacyjnych Piaseczna i dlatego już teraz musimy
                              mysleć co zrobić aby za 10 lat nie obudzić się z ręką w nocniku:)

                              Nawet jeżeli pojawi się jakiś nowy, doskonały środek transportu to
                              czas jaki będzie potrzebny na to aby zastąpił on samochód będzie
                              bardzo długi. Akurat transport nie jest dziedziną w której widoczne
                              zmiany następują z dnia na dzień. Prace nad koleją magnetyczną
                              trwają już dziesiątki lat, a komercyjne wdrożenia można policzyć na
                              palcach jednej ręki, wiek wahadłowców latających w kosmos to ~20 lat
                              i jak na razie nie ma dla nich następcy, najpopularniejszy samolot
                              latający nad nami czyli Boeing 737 to wciąż tylko unowocześniana
                              konstrukcja z lat 60 ubiegłego wieku. Pomimo całego mojego optymizmu
                              nie spodziewam się żadnego doskonałego środka transportu w ciągu
                              najbliższych 10 lat i uwierz mi... chciałbym się mylić:)

                              Teraz dojeżdża się jeszcze w miarę ok, ale samochodów na Puławskiej
                              przybywa w takim tempie że za kilka lat już nie będzie ok. Jeszcze
                              dwa lata temu 709 dojeżdżało rano do Wilanowskiej w 30-33 minuty,
                              teraz gdy dojeżdża w 40 to jest naprawdę sukces.
                              • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 14:10
                                aha. nic tylko usiąść i płakać.
                                • bellazza Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 14:17
                                  "Samochód-krzesło, czyli najnowszy japoński wynalazek ma
                                  zrewolucjonizować rynek motoryzacyjny! Ludzie będą go kupować, by
                                  nie stać w korkach!" :)
                                  deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4567614.html
                                  • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 14:19
                                    hyhy, fajowy :))))))) ale by Puławska seksownie wyglądała zapełniona
                                    po horyzont takimi krzesełkami!
                                    • richo Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 15:50
                                      misiania napisała:

                                      > hyhy, fajowy :))))))) ale by Puławska seksownie wyglądała
                                      zapełniona
                                      > po horyzont takimi krzesełkami!

                                      A w środku same grubasy ;)
                                      Jest jeszcze ginger:
                                      en.wikipedia.org/wiki/Segway
                                      Ale nie ma to jak rower. Takie jędrne poś...sie robią ;)
                                • 3fx Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 15:39
                                  misiania napisała:
                                  > aha. nic tylko usiąść i płakać.

                                  Wcale nie. Na początek można poprosić naszych szanownych radnych aby
                                  opowiedzieli nam ile przedwyborczych obietnic związanych z
                                  komunikacją udało im się spełnić. Później możemy wybrać takich
                                  którzy będą spełniali swoje obietnice. Możemy w końcu domagać się od
                                  naszych lokalnych władz konkretów w sprawie wspólnego biletu,
                                  parkingów, przebudowy ulic, tramwaju, metra, komunikacji dla
                                  mieszkańców osiedli i miejscowości oddalonych od centrum Piaseczna.

                                  Ale tak jak napisałaś... można też usiąść i płakać i czekać aż samo
                                  się może coś zrobi:)

                                  Wybór należy do Ciebie:)
                                  • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 15:56
                                    znaczy ja to bym ewentualnie głosowała za opcją zamieszkania w willi
                                    na starym Mokotowie. do pracy bym blisko miała i nie zwiększałabym
                                    sobą tłoku na Puławskiej.
                                    • 3fx Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 16:15
                                      Eeee tam... zostań z nami w Piasecznie. Niech będzie tak, że ja jako
                                      pełnoprawny obywatel tego pięknego miasta oddaję Tobie moje udziały
                                      w porannym korku na Puławskiej:) - teraz możesz jeździć sobie dwa
                                      razy większym samochodem.
                                      • misiania Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 16:40
                                        jednakowoż chatynki z lat 30 na Mokotowie mają w sobie pewien
                                        magnetyzm.
                  • owrank Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 14:47
                    1. proszę o nie dodawanie czegoś czego nie powiedziałem - jakbyś nie
                    wierzył że bardzo często jeżdżę kolejami mazowieckimi to puść sobie
                    moje posty i zobaczasz dużo informacji o ich funkcjonowaniu z
                    autopsji, także w nawet najmniejszym stopniu nie jestem przeciw
                    komunikacji publicznej.

                    2. rzecz jest w tym, że albo ktoś jeździ komunikacją publiczną
                    i "akceptuje" okolicznośći z tym związane albo ponosi koszty jazdy
                    samochodem i korzysta z tego "dobtrodziejstwa", natomiast carpooling
                    zabiera sporo z dobrodziejstw samodzielnej jazdy autem bo człowiek
                    jest mniej elastyczny i jedzie w mniejszym "komforcie" i nic tego co
                    napisałem nie zmieni, co najwyżej jednej osobie łątwiej się do tego
                    dostosować a innej trudniej.

                    3. serwis kolei mazowicekich ostatnio spadł ze względu na remont,
                    ale jak będzie po to prawie na pewno wrócę na tory bo wole rano
                    poczytać gazetkę niż stac w korku.

                    4. ruch na Puławskiej sam się unormuje i o to nie mam najniejszej
                    wątpliwości bo ilość mieszkańców zacznie maleć kiedy będą tutaj
                    naprawdę spore problemu komunikacyjne - kiedyś Puławska była bardzo
                    atrakcyjną droga dojazdową do podmiejskich, cichych lokalizacji
                    dlatego budowało się tutaj sporo ludzi a teraz patrząc na plany
                    inwestycyjne do 2012 działki lepiej chyba szukać gdzieś na wschodzie
                    Wawy...
                • andre1973 Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 12.10.07, 16:54
                  mam samochód ale bardzo lubie jeździć rowerem, chyba nawet wolę
                  rower od samochodu. przez 2 lata jezdziłem razem z koleżanka do
                  warszawy i spowrotem, i jakos nie mielismy problemów z załatwieniem
                  spraw, z wstapieniem do sklepu itp itd , trzeba tylko, a moze aż,
                  CHCIEĆ.
    • 3fx Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 11:18
      Gdy kiedyś przypadkiem powrócę do dojazdów do pracy samochodem
      możesz na mnie liczyć:)
      • woy Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 11.10.07, 14:19
        Ja "karpulinguję" na siatkówkę do Chylic i wszystko gra. Rok temu do roboty w
        wawie często zabierałem się z kolegą z Prażmowa, wystarczył sms na potwierdzenie
        i jazda. Jak się chce to można.
        w.
    • jacekglm Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 13.10.07, 09:22
      idea słuszna więc na okres próbny przykleiłem
      nawet jeżeli ubędzie jednego samochodu na naszych ulicach to będzie sukces

      p.s.chcętnie bym skorzystał z podwózki do Wilanowa ale w pracy muszę być o 8,zresztą zakupiłem wczoraj już kartę miejską

      ...no i planuję rowerem jeździć dopóki się da-45 minut rowerem a 2 godziny autobusem to jest jednak różnica...
      • richo Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 15.10.07, 01:34
        jacekglm napisał:
        ...
        > ...no i planuję rowerem jeździć dopóki się da-45 minut rowerem

        Zabierzesz mnie? Ja tak towarzysko tylko...
        • jacekglm Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 16.10.07, 08:54
          richo napisał:

          > jacekglm napisał:
          > ...
          > > ...no i planuję rowerem jeździć dopóki się da-45 minut rowerem
          >
          > Zabierzesz mnie? Ja tak towarzysko tylko...
          >

          ale musisz dorzucić się do nowego łańcucha :P
          kiedy tylko sobie życzysz...codziennie ok.7.30 przemykam Kusocińskiego
          a jak byśmy się umówili o 7 to wreszcie bym miał motywację wcześniej wstać,nie
          zaspać i normalnie do pracy na 8 dojechać ;)
          • richo Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 16.10.07, 14:50
            jacekglm napisał:

            > a jak byśmy się umówili o 7 to wreszcie bym miał motywację
            wcześniej wstać,nie
            > zaspać i normalnie do pracy na 8 dojechać ;)

            I to jest słuszna koncepcja, bo ja też muszę być przed 8 spowrotem.
            7:00 obok kotłowni na WP?
            • andre1973 Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 18.10.07, 21:55
              autem.pl/ może to pomoże sie dogadać co do dojazdów
              • asmo75 Re: Carpooling z Piaseczna do Warszawy... 20.10.07, 09:50
                witam

                jago autor w/w serwisu prosze o uwagi
                ulatwia mi one jego rozwoj
                za niedociagniecia obecne przeproaszam proacuje nad nimi

                pozdrawiam

                Pawel
Inne wątki na temat:
Pełna wersja