Prawo Jazdy w Piasecznie.

21.03.08, 08:24
Jaką szkołę nauki jazdy w Piasecznie polecicie? Dziękuję.
    • drzejms-buond Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 21.03.08, 11:07
      niech cie strzeże anioł przed pójściem do Technikum Rolniczego
      na ul.Chyliczkowskiej jest o stówę taniej ale żenada okrutna.
      dziwne,że ich jeszcze nie aresztowali?

      Ludzie chwalą tę na Jana Pawła II.
      i niepozornie wygladajacą ale ponoć dobrą
      na Warszawskiej ale nie LOK tylko obok, po lewej
      • mahony2109 Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 21.03.08, 13:22
        > na Warszawskiej ale nie LOK tylko obok, po lewej

        Widzialem samochody Corsy LOKu na ulicach jeszcze wczoraj. A
        pozostale wymienione jak? Corsy, czy juz sie przerzucily na Yarisy
        jak znakomita wiekszosc warszawskich?

        Pzdr.
        • orik1 Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 21.03.08, 14:37
          Z całym szacunkiem dla wszystkich, ale jakie ma znaczenie jaką mają flotę
          samochodową. Najważniejsze jest to, jaka jest kadra instruktorów- szczególnie
          tych od jazd. Tu cała nauka idzie na marne jak instruktor nie
          odpowiedni, a szczególnie w tym obecnym stanie rzeczy na naszych ulicach :):):),
          większość kierowców jeździ według swoich reguł jak można już nie rzadko zauważyć
          :):)
          • zemfiroczka Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 21.03.08, 17:41
            orik1 napisał:
            > Z całym szacunkiem dla wszystkich, ale jakie ma znaczenie jaką mają flotę
            > samochodową. Najważniejsze jest to, jaka jest kadra instruktorów- szczególnie
            > tych od jazd. Tu cała nauka idzie na marne jak instruktor nie
            > odpowiedni

            Zgadzam się i też doczepiam się do pytania, bo cosik tak mnie się zdaje, że nieuchronnie i mnie to czeka...
          • mahony2109 Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 22.03.08, 20:54
            Wszystko zalezy jakie czlowiek ma podejscie. Jak ktos panikuje,
            jezdzic nie lubi i prawo jazdy robi "z musu" - na zasadzie, ze
            ostatnio do kazdej, nawet biurowej pracy wymagaja czesto prawka, to
            wszystko jest wazne. Inny woz to stres. Zwlaszcza jesli caly kurs
            robisz na Corsie, a potem na egzaminie pierwszy raz widzisz Yarisa.
            No bo jesli szkola jazdy ich nie ma i zaden z Twoich znajomych tez
            nie posiada, to co, masz pojsc do dealera sie przyzwyczajac? Kazdy
            samochod jest jednak inny dla zestresowanego kierowcy :P

            Pzdr.
            • orik1 Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 24.03.08, 10:27
              Jak kierowca przeżywa stres spowodowany innym samochodem to znaczy że nie jest
              dobrze przygotowany i gorzej jak będzie miał wsiąść już jako kierowca i
              samodzielnie wyjechać na ulicę pełną stresujących kierowców nie patrzących na
              nic poza tym żeby być pierwszym przy "światłach", nie czytających albo chyba nie
              znających przepisów( ostatnio przed świętami wjeżdżam do Piaseczna ze
              skrzyżowania przy Lamine a tu KIEROWCA zasuwa na skrzyżowanie pod prąd), wtedy
              ten kierowca nie dość że sam dla siebie nie jest dość bezpieczny to dodatkowo w
              tej "walce" na drodze musi sprostać stresowi jaki będą dodatkowo u niego
              powodować inni kierowcy. Dziwi mnie to bo, bo dla kierowcy niewielkie ma
              znaczenie samochód - tym bardziej że akurat tutaj gabaryty w tej klasie Yaris
              czy Corsa- to żadna różnica. Jeśli czuje "stresa" przed ewentualną zmianą marki
              to znaczy, że konieczna jest seria jazd doszkalających :):) . Żeby podejść do
              egzaminu spokojnie to trzeba wyeliminować maksymalnie "słabe punkty" by nie
              myśleć o tym jak zachować się w innym samochodzie, tylko jak zachowywać się
              niestety wśród coraz gorzej jeżdżących tłumnie "kierowcach" a ci potrafią -
              wierzcie mi- tworzyć cuda na drodze, to na nich szczególnie trzeba uważać
              • schwinn1 Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 25.03.08, 22:55
                nie przesadzajcie, u nas to całkiem ładnie kierowcy jeżdża, jako ciekawostke
                podaję: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35082&w=67663240&v=2&s=0
                wszystko prawda co w ww wątku ;-) ja co prawda nie jeździłam (prawa jazdy nie
                mam choć tam chyba niepotrzebne ;-D) ale chodziłam i przechodziłam i
                obserwowałam-każdy sobie rzepkę skrobie ale wypadku nie widziałam.. może dlatego
                że nieprzestrzeganie przepisów zmusza mimo wszystko do większej uwagi i to
                każdego i pieszego i kierowcy..
    • orik1 Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 22.03.08, 00:49
      "Rozpoznanie" :) w terenie a szczególnie instruktorów kręgi i pojedziesz jak z
      górki :):) to podstawa żeby ci spokojnie, szczególnie w tym co sie dzieje na
      naszych ulicach, objaśnił i poinstruował.
      • drzejms-buond Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 25.03.08, 12:51
        wiem z doświadczenia, NIESTETY,że wszystko jest ważne:
        jakie kto ma podejscie do nauki
        jaką "flotą" dysponuje firma
        jaki instruktor uczy...
        umówmy się,
        człowiek,który przy najlepszych checiach
        wyjeżdża po raz pierwszy na jezdnię
        nie powinien się stresować INSTRUKTOREM -IDIOTĄ i CHAMEM
        nastawionym jedynie na pieniadze i odbębnieniem jazd,
        jest wystarczajaco zdenerwowany sama jazdą.
        samochody można sobie zmieniać PO EGZAMINIE
        ale przed ,
        należy ograniczyc się do tego na jakim będzie egzamin.
        KAŻDY samochód inaczej jeździ, nawet tej samej marki
        a przy egzaminie, każda wpadka, która normalnie UCHODZI
        -nie przejdzie!

        • orik1 Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 25.03.08, 20:05
          Krótko mówiąc i to NA PEWNO podstawa to instruktor i egzaminator normalny a nie
          idiota
          • drzejms-buond Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 26.03.08, 10:07
            O!a ja nie wiem czy idiotom w naszym kraju dają prawko...?
            • orik1 Re: Prawo Jazdy w Piasecznie. 26.03.08, 12:00
              O to tu mam doświadczenie osobiste, po wjechaniu TYŁEM w kopertę do wjazdu
              przodem - WĘŻSZĄ z dokładnością taką, że po pomiarach :):)
              instruktor-egzaminator stwierdza że pomimo że jest idealnie równo nie może
              zaliczyć bo to nie ta koperta :):) i teraz pytanie - wariat ???? Jeśli wjeżdżam
              dokładnie w miejscówkę ciasną znaczy co ?? według niego źle, no to już wariat. I
              to odbywało się samochodem ciężarowym
Pełna wersja