woy 19.06.08, 10:32 Trakcja gdzieś porwana. Nawet przemiła kasjerka odradzał kupno biletu, nie wiadomo było czy dotrze cokolwiek i kiedy. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
woy Re: Czy dziś jakikolwiek PKP dotarł do Piaseczna? 19.06.08, 11:07 Całe szczęście, że pod dworcem 709-tka, jest szansa na ratunek. A Ci co stoją gdzieś pomiędzy Warką, Dobieszynem, masakra. Kolej fajna jest, taaa, ale kasjerka jeszcze fajniejsza :) Drugi tor jest w jakichkolwiek strategicznych planach? Odpowiedz Link Zgłoś
jacekglm Re: Czy dziś jakikolwiek PKP dotarł do Piaseczna? 19.06.08, 11:30 woy napisał: > Całe szczęście, że pod dworcem 709-tka, jest szansa na ratunek. A jaki to ratunek gdy do Wilanowskiej się toczy prawie godzinę? >A Ci co stoją > gdzieś pomiędzy Warką, Dobieszynem, masakra. Jest ryzyko-jest zabawa Gorzej jak takie kibello stanie w zimę stulecia pod Warką. A prądu nie ma żeby się rozgrzać. To ja już wiem czemu chłopaki spod Warki zawsze "się rozgrzewają" w służbowym.Trenują ;-) > Kolej fajna jest, taaa, ale kasjerka jeszcze fajniejsza :) Ano kobita marzeń. O pociągach wie prawie wszystko a jak dobrą bajerę skręcisz to nawet i da Ci zapowiedzieć osobowego do Czachówka. > Drugi tor jest w jakichkolwiek strategicznych planach? Wizje budowy występują proporcjonalnie do zbliżających się wyborów.Ich źródłem są ulotki wyborcze. W najśmielszych planach trasę Radom-Warszawa miało się pokonywać w godzinę bodajże. Ale jak mówię to futuryzm jak nasze metro do Piaseczna. To tak samo jak z tymi push&pullami co to od jesieni na radomskiej mają jeździć. Ino lokomotyw nie widać co by to popchnęła więc będzie tylko "push" Ale sukces jest i spec od pociągów z urzędu mazowieckiego podczas premiery Flirta w Radomiu mówił że "to on,on to załatwił.To jego po rękach całować radomiaki powinni". Ale to mniej fajne oblicze kolei jakie nam fundują politycy. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Czy dziś jakikolwiek PKP dotarł do Piaseczna? 19.06.08, 15:19 jacekglm napisał: > > Całe szczęście, że pod dworcem 709-tka, jest szansa na ratunek. > > A jaki to ratunek gdy do Wilanowskiej się toczy prawie godzinę? Mści się bezmyślność projektantów osiedla "Józefosław" i wszystkich podobnych w okolicy. Oraz lokatorów którzy kupowali domy w tak wybudowanym osiedlu, marząc tylko aby był "Telewizor meble mały Fiat". Tam niedasie nawet wprowadzić nawet busowej komunikacji publicznej, bo do Puławskiej ładnych parę kilometrów za sprawą przylegających do siebie posesji uniemożliwiających dojście po najkrótszym odcinku, zaś wewnętrzne ulice wąskie i pełne "hopek". To mrzonka aby komunikację z góry opierać wyłącznie na prywatnych autach. Teraz krytyczna sytuacja panuje bynajmniej nie w centrum Warszawy, gdzie jest alternatywa w postaci tramwajów, metra, SKM oraz Kibli Mazowieckiego, ale właśnie na obrzeżach, gdzie podobnych "garażowcowych" osiedli nabudowali od pyty. Patriotów, Wał Miedzeszyński, Przyczółkowa, Al. Krakowska, Al. Jerozolimskie, Połczyńska, Górczewska, Pułkowa, Modlińska, Płochocińska, Radzymińska, Szosa Lubelska... myślicie że tylko Puławska się dławi? > > Drugi tor jest w jakichkolwiek strategicznych planach? > > Wizje budowy występują proporcjonalnie do zbliżających się > wyborów.Ich źródłem są ulotki wyborcze. I jest to także żer dla pieprzonych "fuurystów" którzy budowie drugiego toru mówią stanowcze NIE! opowiadając się w zamian za "długimi mijankami" umożliwiającymi "dynamiczne" mijanie się a nawet wyprzedzanie pociągów bez zatrzymania. To dzięki nim mamy to co mamy, czyli dokładnie g... Tak samo utrupiono parę lat temu budowę linii kolejowej z Piwnicznej do Szczawnicy. Zaraz "ajwaj" podniósł jakiś wojewódzki konserwator przyrody, że kolej owszem tak ale w żadnym wypadku nie elektryczna tylko... gazowa, bo "pęta" nad szynami będą szpeciły miejski krajobraz. Można tylko się domyslać ile wziął w łapę od niegdysiejszego protegowanego "agenta Bolka", towarzysza "Gazowatego". I znów - kolejki nie ma i nie będzie :-( A z czasów najnowszych: ledwo odkopano przedwojenne szyny podczas remontu Traktu Królewskiego, zaraz "jętelektułalyści" zaczęli snuć wizję że tramwaj na Krakowskim to by się nawet przydał, tylko znowu te wstrętne druty nad jezdnią. Znaczy tramwaje mają jeździć na akumulator, znaczy na wodór, znaczy mają jeździć autobusy . > W najśmielszych planach trasę Radom-Warszawa miało się pokonywać w > godzinę bodajże. Ale jak mówię to futuryzm jak nasze metro do > Piaseczna. Nie bójcie się, już niedlugo się okaże że w Piasecznie nie ostanie się miejsca nawet na wybudowanie stacji metra, tak jak wiadomo już że niedasie przeprowadzić planowanej od dawna linii WKD od Salomei do Janek czy od Michałowic do Strzeniówki i Nadzarzyna, jako że tereny zarezerwowane pod przyszle torowisko zostały bezceremonialnie zabudowane rezydencjami nowobogackich. Wtedy takie mrzonki jak metro pod Lasem Kabackim przestaną straszyć. Zamiast tego wywłaszczy się parę chłopskich gospodarstw pod Zgorzałą i dostaniecie wymarzoną "Puławską bis"... z korkami bis. O ile rzecz jasna w tym miejszu natychmiast nie pobudują się jacyś bonzowie. Tak jak to się stało w okolicach Nieporętu, gdzie zabudowano tereny pod przyszłą "Trasę Olszynki Grochowskiej", i teraz planuje się ją przeprowadzić przez osuszone rezerwaty mokradeł Czarnej Strugi. Dla "Puławskiej Bis" też taka "rezerwa" się znajdzie, są jakieś jeziorka w okolicach Dawidów czy Falentów, które będzie można osuszyć :-> Do kurzej nędzy, jak to jest że ludności w Polsce ubywa, a nie ma już gdzie budować mieszkań w sensowny sposób? > To tak samo jak z tymi push&pullami co to od jesieni na radomskiej > mają jeździć. > Ino lokomotyw nie widać co by to popchnęła więc będzie tylko "push" Nie "push" tylko właśnie "pull" ;-P Może to i lepiej, jako że obawiałbym się wykolejeń podczas pchania długiego, nawet czterowagonowego składu po zniszczonych, powykrzywianych szynach opierających się na spróchniałych podkładach. Już większy sens miałoby aby zamiast lokomotyw "ciągnąco - pchających" (których jak wiadomo nie zamówiono), zamówić obok wagonów sterowniczych i doczepnych także wagony silnikowe. To pozwoliłoby skrócić skład o lokomotywę, przy zachowaniu zbliżonej liczby miejsc pasażerskich. Może cztroczłonowy skład "pchany" byłby w naszych warunkach do przyjęcia, skoro dawno temu z powodzeniem exploatowano jednostki EW51 i EW52, gdzie wagon silnikowy pchał lub ciągnął dwa wagony: doczepny i sterowniczy? > Ale to mniej fajne oblicze kolei jakie nam fundują politycy. Gdyby tak politycy realizowali testament ekipy Mnietka FRakowskiego z równą gorliwością co kolejne postkomunistyczne i neoliberalne rządy (od Mazowieckiego poczynając tak gdzieś do pierwszej połowy obecnej dekady, to dziś jeździlibyśmy już tylko busem tranzitem, tak jak w Kazachstanie czy innym Turkmenistanie. Niestety nadal to nam grozi, jeśli nie w przypadku jazdy do Warszawy z ościennych miejscowości, to już między sąsiednimi województwami jak najbardziej. Stanie się tak jeśli dojdzie do skutku forsowane przez pekapiarski beton wrogie przejęcie PKP PR przez PKP pIC. Kogo będzie stać na jazdę z Warszawy do Gdyni w IC+, gdzie cena samej tylko miejscówki dojdzie do 5O zł? Bo TLK, powstalych przez dokonane już przechwycenie najbardziej dochodowych pośpiechów od PR odtąd nie będzie. Będzie za to "Słoneczny" kibel, którym za jedyne 25 zł bedzie można sobie pojechać mając miejsce siedzące... na podłodze w WC. Ludzie pojadą więc busem tranzitem modląc się aby nie zakończyć jazdy na przydrożnym drzewie lub pod kabiną TIR-a, podczas gdy PKP pIC będzie czerpać garściami przechwyconego i z oddawanego na złom majątku PKP PR wożąc muchi i szczycąc się coraz to nowym "dostosowywaniem oferty do potrzeb klienta", czytaj: za coraz wyższą cenę "atrakcje" typu filmy DVD podczas podróży... Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella Re: Czy dziś jakikolwiek PKP dotarł do Piaseczna? 19.06.08, 11:31 czy kursy z W-wy w stronę Radomia się odbywają? Odpowiedz Link Zgłoś
jacekglm Re: Czy dziś jakikolwiek PKP dotarł do Piaseczna? 19.06.08, 11:35 gabryella napisała: > czy kursy z W-wy w stronę Radomia się odbywają? Według informatorek z infolinii KM tak. Odpowiedz Link Zgłoś
woy Re: Czy dziś jakikolwiek PKP dotarł do Piaseczna? 19.06.08, 13:57 >Ano kobita marzeń. >O pociągach wie prawie wszystko a jak dobrą bajerę skręcisz to nawet i >da Ci zapowiedzieć osobowego do Czachówka. hehe zapowiadałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Czy dziś jakikolwiek PKP dotarł do Piaseczna? 19.06.08, 14:31 jacekglm napisał: >> Trakcja gdzieś porwana. > Między Warką a Dobieszynem. Złomiarze wyposażeni w traktor? Na tej linii miała już miejsce taka "akcja" parę lat temu :-(( Odpowiedz Link Zgłoś