stentonik
26.06.08, 18:36
I po co tam wlazłem?
Ja to chyba nie mam szczęścia do kebab barów w Piasecznie:)Nie będę
się rozpisywał co i jak mi się przydarzyło bo mam jeszcze nerwa:)
W skrócie:
Wulgarna i brudna (przyklejone i zaschnięte do dłoni kawałki czegoś
bleee) sprzedająca. Klęła jakie to ona ma życie, że jej poprzednia
klientka zjeść nie dała i takie tam. A cały bar klientów! Dyskusja z
koleżanką gdzie kupić jakieś niedozwolone leki. Olewka klientów.
Szok.
Brudne gary, piekarnik, podłoga i stoły: bleeee
Z garstki mięsa pani sprzedająca próbowała zrobić kilka kebabów w
tym i dla mnie: dostałem bezmięsnego ze zwiększoną dawką kapuchy
zalanego czymś mlekopodobnym. Odmówiłem i zażądałem zwrotu
pieniędzy. Klienci za mną w kolejce ucieszyli się, bo dla nich teraz
starczy. Szok! Powiedziałem co o tym myślę, ale tu nie przytoczę:)
Powinno się napiętnować takie punkty, które naszemu miastu chwały
nie przynoszą.Syf, brud i chamska obsługa. PRL w najgorszym wydaniu.
Najdziwniejsze jest to, że bar ma mnóstwo klientów co nie świadczy
dobrze o gustach kulinarnych mieszkańców. Jestem w szoku. Dla mnie
ta buda nie istnieje.
G.