noski 27.10.08, 21:34 Witam ! Sprzedam bezpośrednio mieszkanie o pow. 43,5 m na ładnym osiedlu w Piasecznie . Zapraszam zainteresowanych : www.domiporta.pl/details.asp?CategoryID=30797&ID=106564974 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
henrykpierwszy Co to za cena??? 28.10.08, 09:37 ponad 8000 zł za metr kwadratowy?? takie ceny, to w warszawie teraz są, a będzie jeszcze taniej. nie ma co kupować teraz mieszkań, za parę miesięcy developerom rurka zmięknie, jak nie będą mogli sprzedać z tak wysokim zyskiem i będą musieli obniżać ceny. takiej wielkości mieszkanie w piasecznie powinno kosztować max 220-250 tyś. Odpowiedz Link Zgłoś
noski Re: Co to za cena??? 28.10.08, 10:19 Dziękuje za poradę...nie rozumiem jednak przesłania i motywacji która przyświecała Panu pisząc tą wypowiedz. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
jokafoka Re: Co to za cena??? 28.10.08, 11:00 za 250 to mozna kupisc w Multi Heku gdzie budynki sie sypia , jeden mieszka na drugim, nie ma gdzie zaparkowacitd....szkoda gadac pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Co to za cena??? 28.10.08, 12:11 a ja mam pytanie o powietrze.jak jest ze smrodem z oczyszczalni? mieszkanie i okolice fajne i atrakcyjne ale przeraziła mnie bliskość zlewni... Odpowiedz Link Zgłoś
3fx Re: Co to za cena??? 28.10.08, 12:44 Ale o co Wam chodzi? Mieszkanie jest tyle warte ile ktoś jest w stanie ze nie zapłacić. Sprzedający na tyle wycenił swoją własność i to jest tylko i wyłącznie jego sprawa. Nikt nie pyta Was ile to mieszkanie jest warte, nikt nie prosi Was o pomoc w wycenie... Czy tam pachnie fiołkami, czy jest tam cicho, ładnie i ciekawie kupujący powinien sprawdzić sam, na miejscu, więc pytanie "jak jest ze smrodem z oczyszczalni?" w wątku w którym ktoś chce sprzedać mieszkanie jest trochę nie na miejscu... Swoimi postami nie pomagacie sprzedającemu w sprzedaży mieszkania. Macie w tym jakiś interes? Odpowiedz Link Zgłoś
misiania Re: Co to za cena??? 28.10.08, 12:59 yyyyyyyyyyy ale dlaczego fakt, że ktoś daje ogłoszenie o sprzedaży mieszkania na forum dyskusyjnym (a nie jakimś stricte ogłoszeniowym) ma skutkować pomocą przy sprzedaży tegoż mieszkania? czy słowo "sprzedam" w tytule wątku automatycznie wyklucza swobodę wypowiedzi? ogłoszeniodawca nie został obrażony, więc o co biega...? Odpowiedz Link Zgłoś
henrykpierwszy Re: Co to za cena??? 28.10.08, 13:18 wypowiedziałem swobodnie swoje zdanie na temat ceny mieszkania. Przyznaję jednak, że w pierwszej chwili pomyślałem, że developer zamieścił to ogłoszenie i zniesmaczyło mnie reklamowanie się na forum dyskusyjnym. ale nadal uważam, że jak na warunki Piaseczyńskie cena jest za wysoka, choć biorąc pod uwagę to, że mieszkanie jest wykończone, nie jest aż tak za wysoka. Zrozumiałem zamieszczone ogłoszenie o sprzedaży, jako zaproszenie do dyskusji na temat ceny mieszkań w Piasecznie w ogóle, a nie zależało mi na skrytykowaniu konkretnej osoby. Prawdą jest, że cena mieszkania jest taka, jaką jest w stanie zapłacić kupujący, więc w tym przypadku może uda się sprzedającemu osiągnąć zamierzony efekt, czego szczerze życzę. Każdemu kto chce sprzedać drogo, życzę tego, żeby sprzedał drogo, a tym którzy chcą kupić tanio, życzę, żeby kupili tanio. I nie mam żadnego interesu w tym, żeby ktokolwiek stracił na jakiejkolwiek transakcji z powodu mojej swobodnej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
3fx Re: Co to za cena??? 28.10.08, 14:13 ... chyba zacznę grać w totka. Wiedziałem że mi odpiszesz, wiedziałem że się przyczepisz. Misiania... też Cię kocham:) Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Co to za cena??? 29.10.08, 11:43 to jak? śmierdzi tam czy nie? ;] Odpowiedz Link Zgłoś
flauros25 Re: Co to za cena??? 29.10.08, 13:33 3fx napisał: > Ale o co Wam chodzi? > > Mieszkanie jest tyle warte ile ktoś jest w stanie ze nie zapłacić. Sprzedający > na tyle wycenił swoją własność i to jest tylko i wyłącznie jego sprawa. Nikt ni > e pyta Was ile to mieszkanie jest warte, nikt nie prosi Was o pomoc w wycenie.. > . > > Czy tam pachnie fiołkami, czy jest tam cicho, ładnie i ciekawie kupujący powini > en sprawdzić sam, na miejscu, więc pytanie "jak jest ze smrodem z oczyszczalni? > " w wątku w którym ktoś chce sprzedać mieszkanie jest trochę nie na miejscu... Zgadzam się co do powyższego w 100%. > Swoimi postami nie pomagacie sprzedającemu w sprzedaży mieszkania. > Macie w tym jakiś interes? A jaki miałbym mieć interes, żeby "pomagać" sprzedającemu w sprzedaży tego mieszkania. Nie chodzi mi o to, że nie potrafię się zachować 'neutralnie" w kwestii tego ogłoszenia. Bo nie czyniłbym głupich uwag, jak powyższe. Więc moje pytanie jest raczej tak trochę na zasadzie kontrastu i przekory. A już pytanie, czy ktoś ma w tym jakiś interes, żeby nie pomagać w sprzedaży, wprost MOŻE (ale nie musi) sugerować, że Ty masz jakiś interes w tym, żeby doprowadzić do szczęśliwie zawartej transakcji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
3fx Re: Co to za cena??? 29.10.08, 14:23 "Swoimi postami nie pomagacie sprzedającemu w sprzedaży mieszkania." nie pomagacie = przeszkadzacie Postaw się w pozycji sprzedającego i zastanów się czy podobałyby się Tobie takie komentarze do Twojego ogłoszenia... Nie interesuje mnie to czy znajdzie się kupiec na to mieszkanie czy nie, chodzi mi o zasadę. Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella jak zwykle bałagan 29.10.08, 18:44 Po 1 noski: piszesz pierwszy raz na forum Piaseczno do ludzi i ani dzień dobry ani pocałuj mnie w d... po 2: robisz bałagan na forum za co powinno być usunięte ogłoszenie przez moda, jest dział ogłoszenia gdzie możesz się ogłaszać do woli i tam nikt nie będzie komentował po 3: ogólne forum jest do swobodnej wypowiedzi ale nie należy nikogo szykanować tylko dlatego, że chce sprzedać mieszkanie a informacji dodatkowych powinno się szukać u sprzedającego, chyba że sam zechce je zamieścić Odpowiedz Link Zgłoś
gabryella Re: jak zwykle bałagan 29.10.08, 18:45 ps. pkt 1 jednak Cię nie dotyczy - sorki, jest witam i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
flauros25 Re: Co to za cena??? 29.10.08, 13:38 jokafoka napisała: > za 250 to mozna kupisc w Multi Heku gdzie budynki sie sypia , Nie jest tak źle. Są niedociągnięcia, to fakt, ale żeby "budynki się sypały", to jeszcze trochę trzeba by napsuć... jeden > mieszka na drugim, A co to ma być za stwierdzenie ??? W budynkach wielorodzinnych, fakt, jeden mieszka NAD drugim. Ale nie "na drugim"... nie ma gdzie zaparkowac Faktycznie tak jest. Miejsc parkingowych jest mało. Dużo za mało. Odpowiedz Link Zgłoś