Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie

21.02.09, 12:42

Wysłałem dzisiaj dziecko samodzielnie do fryzjera - "salon" mieści
się na ul. Chyliczkowskiej niedaleko skrzyżowania z Warszawską.
Po póltorej godzinie syn wrócił nieostrzyżony i niezwykle
zdenerwowany. Okazło się że obsługa zupełnie go ignorowała mimo że
starał się doprosić o krótkie strzyżenie, obsługiwani byli klienci
którzy przyszli po nim a dziecko zostało dokumentnie olane i
straciło masę czasu.

Pozostawiam to waszej rozwadze gdy będziecie wybierać w najbliższym
czasie fryzjera dla siebie, ja nie mam słów na określenie ludzi
którzy nie szanują dzieci, tymbardziej że nie chodziło o żadną łaskę
ale o płatną usługę. Ja i moja rodzina będziemy od dzisiaj ten salon
omijać szerokim łukiem.
    • stentonik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 21.02.09, 14:28
      Weź dzieciaka do Roberta. Jego salonik mieści się na bazarku tuż przy Jana
      Pawła, obok piekarni. Bodajże druga albo trzecia budka od ulicy. Ja tam chodzę z
      synem i jestesmy zadowoleni. I fryzurkę modną chłopak dostanie i nikt go nie
      oleje. Raczej;)
      • len_y Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 21.02.09, 17:24
        Ja tam chodzę od lat na bazarek do Roberta i jestem zadowolony, solidnie, tak
        jak trzeba, na pewno dziecka nie potraktują jak na Chyliczkowskiej.
        • kasiik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 22.02.09, 17:14
          Na Chyliczkowskiej generalnie mają w nosie swoich klientów.
          • stentonik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 22.02.09, 17:18
            To baby tez mają w nosie?
            • kasiik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 22.02.09, 17:23
              przyprowadzałam tam synka :) zresztą klient to klient... jaka
              różnica kogo mają w nosie.
            • aakmbr Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 22.02.09, 18:24
              stentonik napisał:

              > To baby tez mają w nosie?

              nie wiem... ale slyszalam ze kozy tak ;> i inne animalsy ;)
              • stentonik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 22.02.09, 18:40
                No to niezły kołchoz hahaha
                • teqilaa Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 22.02.09, 21:00
                  kozy w ciągu roku a baby na wielkanoc ;))
                  • kasiik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 04.03.09, 23:58
                    strasznie to śmieszne i na temat.
                    • aakmbr Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 05.03.09, 09:44
                      kasiik usmiechnij sie :)
                      polecam Wam takze fryzjera z anielska cierpliwoscia do dzieci Pana Daniela Elbe
                      (zreszta wogole to swietny fryzjer a jego zona kosmetyczka)
                      www.powiat-piaseczynski.info/darmowe-ogloszenia/ogloszenie-jozefoslaw-gabinet-fryzjersko-kosmetczny-studio-elbe,919.html
                      • teqilaa Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 05.03.09, 10:30
                        Kasiik jest chyba po wizycie na chyliczkowskiej i ma...kozy w
                        nosie? ;))
                        • aakmbr Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 05.03.09, 11:13
                          kasiik nie martw sie :) baw sie z nami :)
                          slyszalam ze agroturystyka w tym hodowla kóz jest dochodowa :)
                          • malila Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 05.03.09, 12:39
                            Mogliby się otwarcie na te kozy przerzucić, zamiast ściemę uprawiać,
                            że to zakład fryzjerski;)
                            (Też tam byłam dwa razy. O dwa razy za dużo. To pewnie dlatego, że
                            nie wyglądam jak milion dolarów;))
                            • aakmbr Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 05.03.09, 12:45
                              a moze oni te kozy strzyga ;) skad wiesz ;)
                              • richo Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 05.03.09, 12:56
                                aakmbr napisała:

                                > a moze oni te kozy strzyga ;)

                                I doją ;)
                                • aakmbr Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 05.03.09, 13:12
                                  doja to chyba klientów ;)
                                  znaczy sie osły a nie kozy ;)
                                  • teqilaa Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 05.03.09, 13:30
                                    sugerujecie, że zadowlone klientki to krowy? ;)))
                                    • kasiik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 09.03.09, 10:45
                                      chętnie się pośmieję.... o ile będzie z czego, jak do tej pory do
                                      żenada...
                                      • mwierzba Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 09.03.09, 15:52
                                        temat zeszedł, że tak to ujmę na "kozy,krowy itp' , a nie o to chyba
                                        chodzilo:) tak naprawde skuteczny fryzjer - szczerze polecany to nie
                                        ten co mu sie zaplaci za nie wiadomo co, ale ten do ktorego sie
                                        wraca-bo traktuje klienta i poważnie i na luzie:) ja polecam Mirka
                                        kolo Millenium
    • konop1309 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 29.03.09, 20:28
      Panie Marcinie jak to Pan opisal "Wysłałem dzisiaj dziecko
      samodzielnie do fryzjera". Ma pan pretensje do fryzjera a ja bym
      mial do samego siebie. Widac wielkie zainteresowanie synem z pana
      strony. Co by bylo gdy syn wrocil by obciety na lyso ? Czy mial by
      pan pretensje do fryzjera ze obciol syna jak chcial czy do samego
      siebie wysylajac dziecko bez opieki. Majac na uwadze slowo dziecko
      to niestety nie stanie sie samodzielne z dnia na dzien a tym
      bardziej po wizycie u fryzjera

      Pozdrawiam Konop
      • marcin.brzezinski Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 29.03.09, 21:28
        Panie Konop, po przeczytaniu pana postu zatkało mnie.
        Naprawdę.

        Pozdrawiam
        • teqilaa Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 29.03.09, 22:57
          eee konop to od konopii?...widac ;)
          • stentonik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 29.03.09, 23:05
            Filip Konop. Wyskoczył heh
      • pminnesota Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 30.03.09, 07:35
        konop1309 napisał:

        > Panie Marcinie jak to Pan opisal "Wysłałem dzisiaj dziecko
        > samodzielnie do fryzjera".
        > Ma pan pretensje do fryzjera a ja bym mial do samego siebie. Widac > wielkie zainteresowanie synem z pana strony.

        Interesuje się synem, ucząc go samodzielności... Czy syn autora postu, ma być jak mój 33-letni sąsiad, który nadal chodzi do fryzjera "z mamusią"?

        > Co by bylo gdy syn wrocil by obciety na lyso ? Czy mial by pan
        > pretensje do fryzjera ze obciol syna jak chcial czy do samego
        > siebie wysylajac dziecko bez opieki.

        1) WRÓCIŁBY
        2) MIAŁBY
        3) Jeśli już, to OBCIĄŁ, nie OBCIOL... A poprawnie powinno być OSTRZYGŁ... obciąć, to można sobie...

        > Majac na uwadze slowo dziecko to niestety nie stanie
        > sie samodzielne z dnia na dzien a tym bardziej po wizycie u
        > fryzjera

        Już poruszyłem wyżej... Z dnia na dzień nikt nie staje się samodzielny, ale właśnie takimi "drobnymi krokami" można dążyć do samodzielności dziecka...
        Wydaje mi się, że za bardzo chciałeś wcielić się w rolę "moralnego pedagoga", a nie za bardzo Ci to wyszło... Weź lepiej kilka podręczników do gramatyki i ortografii, większy pożytek z tego będzie! ...dla Ciebie również!
        • zemfiroczka Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 30.03.09, 21:51
          pminnesota napisał:
          > 3) Jeśli już, to OBCIĄŁ, nie OBCIOL... A poprawnie powinno być OSTRZYGŁ... obci
          > ąć, to można sobie...

          Oj Przemasss, nie tak sugestywnie, bo aż ja się skrzywiłam ;)P
          • pminnesota Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 30.03.09, 22:14
            Inaczej się nie dało...
            I tak pewnie najlepiej byłoby narysować kredkami i pokazać, ale forum ma
            ograniczenia :)
    • dzik-0 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 18.04.09, 23:57
      marcin.brzezinski napisał:

      >
      > Wysłałem dzisiaj dziecko samodzielnie do fryzjera - "salon" mieści
      > się na ul. Chyliczkowskiej niedaleko skrzyżowania z Warszawską.
      > Po póltorej godzinie syn wrócił nieostrzyżony i niezwykle
      > zdenerwowany. Okazło się że obsługa zupełnie go ignorowała mimo że
      > starał się doprosić o krótkie strzyżenie, obsługiwani byli klienci
      > którzy przyszli po nim a dziecko zostało dokumentnie olane i
      > straciło masę czasu.
      >
      > Pozostawiam to waszej rozwadze gdy będziecie wybierać w
      najbliższym
      > czasie fryzjera dla siebie, ja nie mam słów na określenie ludzi
      > którzy nie szanują dzieci, tymbardziej że nie chodziło o żadną
      łaskę
      > ale o płatną usługę. Ja i moja rodzina będziemy od dzisiaj ten
      salon
      > omijać szerokim łukiem.

      Jestem stałym bywalcem salonu i wiem że w pierwszej kolejności
      załatwiani są osoby, które były wcześniej zapisane.
      Dziecko przyszło i siedziało na ławce tak jakby czekało na kogoś...?
      Podstawowy błąd to-że nikt nie zadzwonił do salonu i nie przekazał
      informacji że przyjdzie chłopaczek i czy będzie mógł się...
      Rodzica nie zainteresowało to że syna nie ma póltorej godziny...? I
      nic z tym nie zrobił...?
      Bardzo dziwne...
      ...żyjemy w takich czasach że różne rzeczy się dzięją w naszym kraju.
      Pozdr...
      • marcin.brzezinski Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 12:03
        Nie chce mi się z tym polemizować, szkoda mózgu na wymyslanie
        argumentów do tak absurdalnych wypowiedzi.
        Jak ktoś lubi to niech chodzi na Chyliczkowską. Ja na przykład mam
        teraz projekt w Hanoi - pod niemal każdym względem syf tutaj jest
        taki że (jak to kiedyś śpiewał Kazik) oczy pękają a tysiące ludzi z
        Zachodu płaci masę kasy, przyjeżdża tutaj i zachwyca się egzotyką
        miejscowego życia.
        Każdemu odpowiada więc co innego.
        • misiania Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 13:20
          rozumiem, że zakład strzyże tylko tych, co się zapisali, i nie może
          zająć się kimś spoza listy, jednakowoż należało delikwentowi to
          wyjaśnić. trudno mi sobie wyobrazić sytuację, że dzieciak siedział
          tam przez ponad godzinę i nikogo z obsługi to nie zainteresowało. w
          czapce niewidce siedział czy co?

          z drugiej strony - lekcja życia jak znalazł :))
          • karol291 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 13:54
            Nie chce zeby moja wypowiedz zostala potraktowana jak proba obrony
            fryzjera na Chyliczkowskiej bo nigdy tam nie bylam. Kiedys bedac u
            fryzjera bylam swiatkiem awantury. Przyszla matka z synkiem, takim
            okolo 10 lat, i zrobila dym na caly salon, ze dziecko zostalo
            ostrzyzone bez jej zgody i wiedzy. Fryzjerka, ktora mnie strzygla
            skomentowala to w ten sposob, ze nigdy nie wie co ma zrobic jak
            przychodzi samo dziecko. Z jednej strony nie chca go olewac ale tez
            nie chce sie narazac na awantury ze strony rodzicow. Niestety
            rodzice tez sa rozni i moze tu chodzilo o to. Ja jak bede wysyla
            moja corke sama do fryzjera pierwszy raz to uprzedze o tym fryzjerke
            zeby dziecka nie zarazac na niepotrzebny stres.
            • misiania Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 14:05
              tu akurat nie chodziło o to, że go źle ostrzygli, tylko o to, że go
              zlekceważyli. gdyby fryzjer/ka miał/a wątpliwości, czy dzieciaka
              należy ostrzyc, skoro przyszedł bez rodziców, to wystarczyło
              powiedzieć "nie ostrzygę cię bez pisemnego/telefonicznego
              potwierdzenia". przypuszczam, że obsłudze było wygodniej nie
              zauważać klienta mniej awanturującego się.

              to się czasami nie opłaca. ja np. nie przedłużę umowy z Erą bo ich
              podejście do klienta, który już ma z nimi umowę, jest podobne do
              podejścia fryzjerów z Chyliczkowskiej do dzieci.
    • darro80 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 14:06
      A ja zawsze chodzę do fryzjera na Chyliczkowską.Strzyża najlepiej i są UPRZEJMI !!!!!Czasami chodzę do nich w towarzystwie mojej 6 letniej córki ,są tam dla niej książeczki i cukierki.Pewnie to banalne,co napisałem,ale antyreklama tego salonu przez pana Brzezińskiego wydaje mi się niezasłużona.Pozdrawiam!!!!
      • marcin.brzezinski Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 16:04
        Opisałem pewien fakt który się naprawdę wydarzył.
        Uważam że antyreklama jest jak najbardziej zasłużona.
        Kiedy twoja córka będzie ciutkę starsza, to raczej z mamusią po
        fryzjerach nie będzie chodzić a wtedy zobaczysz jak wkurza taka
        obsługa chamska wobec dzieciaka (no zakładam że nie jesteś jedną z
        tych mam które odprowadzają swoje dziecko do szkoły do szatni aby
        zawiązać buciki i nosek wytrzeć).
        • stentonik Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 16:32
          Takie zycie. Człowiek sie zraził i napisał na forum. Teraz odradza bo ma ku temu
          powody, nawet jezeli to była tylka jedna wpadka salonu, to oznacza, że maja
          pecha i powinni się pilnować na 100%. Podobnie z restauracjami, sklepami, itp.
          Dobrze, niech się nikt nie czuje nietykalny. Chwila słabości? Kogo to obchodzi
          jesli jego dotyczy.
          • darro80 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 17:06
            Panie Brzeziński!Jeśli Pana syn jest starszy niż moja córka,to dlaczego nie raczył w salonie się odezwać,poprosić o reakcję.Moja córka 6-letnia potrafiłaby zaznaczyć w ten sposób swoją obecność.
            • dzik-0 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 23:38
              No cóż wysłał pan dziecko do salonu, same...ok. Zostało żle(nie
              zostało)obsłużone- ok.Korona nikomu z głowy nie spadła.Może to i
              dobrze-jakby go obcieli i może panu by się nie spodobało. To też
              byłoby żle.Widocznie tak musiało być. Chciał pan nauczyć syna
              samodzielności-nie wyszło. Czasem tak jest że chcemy coś zrobić ale
              nie wychodzi.Trzeba się podnieść i iść dalej. To też bedzie jakaś
              szkoła dla pana i syna. Po co robić dziwne analizy, porównanie
              między synem a dziećmi innych osób.Mysle że darro80 dobrze pisze,
              chodzi o wiek syna. Jeżeli syn ma 6 lat to ja też uważam że jakaś
              kontrola rodzica powinna być...
              • misiania Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 19.04.09, 23:42
                z czego wnosisz, dziku, że ten chłopiec ma 6 lat?
                • dzik-0 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 20.04.09, 14:30
                  misiania napisała:

                  > z czego wnosisz, dziku, że ten chłopiec ma 6 lat?

                  -...czytaj wszystkie posty ze zrozumieniem. Jeżeli nawet dziecko ma
                  6 czy 11 lat to powinna być jakaś kontrola. Zaczynamy uczyć włase
                  pociechy nowych zagadnień życia, samodzielnosci więc staramy się
                  żeby szkoła nie poszła w las, musimy pomagać w pewnym stopniu.
                  Kontrola jest potrzebna. Nie mam na myśli kontroli takiej że cały
                  czas śledzimy poczynania naszego dziecka...dla niego to jest coś
                  nowego czasem przerażającego.

                  • marcin.brzezinski Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 20.04.09, 14:43
                    Wypowiadasz się bardzo mądrze.
                    Rodzi się więc nieco osobiste pytanie - masz dzieci? więcej niż
                    dwójkę? Proponuję przejść z teorii do praktyki i kontynuować
                    potencjalnie długi i ciekawy wątek na temat uczenia samodzielności
                    naszych dzieci w oparciu o praktykę. Jeżeli ją masz to zapraszam -
                    naprawdę z wielkim zainteresowaniem poczytam o twoich
                    doświadczeniach. Jeżeli jednak w praktyce nie miałeś okazji
                    wprowadzić swoich wywodów w czyn to sam rozumiesz...
              • marcin.brzezinski Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 20.04.09, 02:36
                Sam mam to samo więc nie będę zbyt krytykował - czytanie ze
                zrozumieniem to trudna sztuka. Widzę że teorii tego jak sprawy
                wyglądały jest wiele. No cóż taka nasza narodowa natura że każdy
                jest najmądrzejszy chociaż pojęcia nie ma o co chodzi.
                Wcale nie napisałem że syn ma 6 lat ani o tym że nie próbował
                intensywnie zainteresować sobą obsługi. Sprawa miała miejsce 2
                miesiące temu, znaleźliśmy nowego fryzjera i jesteśmy zadowoleni.
                Wysyłam tam dziecko same i jeżeli nie ma możliwości obsługi to pani
                grzecznie informuje aby przyjść o konkretnej godzinie.
                Salon na Chyliczkowskiej nie zarobił na nas od tamtej pory ani
                złotówki i pewno już nie zarobi. W każdym bądź razie łaski więcej
                mnie ani nikomu w mojej rodzinie robić nie będą - mieli widocznie
                jakiś problem z nadmierną ilością klientów i pomogłem go im
                rozwiązać.
                • dzik-0 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 21.04.09, 16:26
                  <Proponuję przejść z teorii do praktyki i kontynuować
                  potencjalnie długi i ciekawy wątek na temat uczenia samodzielności
                  naszych dzieci w oparciu o praktykę. Jeżeli ją masz to zapraszam -
                  naprawdę z wielkim zainteresowaniem poczytam o twoich
                  doświadczeniach.
                  <> Sam mam to samo więc nie będę zbyt krytykował - czytanie ze
                  zrozumieniem to trudna sztuka.

                  Zapraszasz mnie do pisania na bardzo ciekawy teemat (uczenie
                  samodzielności dzieci)...Ok.
                  Otwieram kolejnego posta, poczym piszesz że czytanie postów ze
                  zrozumieniem to wielka sztuka...daje to wiele do myślenia.

                  > Wcale nie napisałem że syn ma 6 lat ani o tym że nie próbował

                  Przeczytaj dokładnie post Daro80.
                  Kto twierdzi ze syn ma 6 lat...
                  chyba nikt.
    • darro80 Re: Fryzjer na Chyliczkowskiej - ostrzeżenie 21.04.09, 19:30
      Dzieki Dziku....Ja też po przeczytaniu posta pana Brzezińskiego miałem
      wątpliwości,czy dobrze czyta ze zrozumieniem.A tego uczą już od zerówki...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja