tomig1976
29.05.09, 16:10
Dzisiaj przyszedł kres mojej wytrzymałości. Mam już dość tej przeklętej
miejscowości jaką od pewnego czasu stało się Zalesie Dolne. Mieszkam tu od
trzydziestu lat, ale ten rok przeszedł moje najśmielsze oczekiwania!! Wszystko
zaczęło się od wspaniałego daru jakim jest kanalizacja a co za tym bajzel,
który powstaje na naszych ulicach. Całe Zalesie zamieniło się w wielkie
gruzowisko a to za sprawą kamieni, którymi pokryto drogi. I to nie byłoby
najgorsze, gdyby nie fakt, że KIEROWCY-DEBILE urządzają sobie rajdy!! Mam
malutkie dziecko, z którym próbowałam wyjść na spacer i zwykle kończyło się to
tym, że w słoneczny dzień idąc ulicą Żółkiewskiego, po przejechaniu
wspomnianego kretyna swoim wymuskanym wozem, ja wraz z dzieckiem zostawałam
osnuta tumanem piachu czyt. kurzu. Idioci pokonują bowiem wspomnianą
Żółkiewskiego z taką prędkością, że nawet nie jesteśmy w stanie spisać numeru
rejestracyjnego, a zresztą i po co?! Dzisiaj jednak sytuacja osiągnęła
apogeum, około godziny 13.00 szłam przeklętą Żółkiewskiego wraz z wózkiem,gdy
od 3 Maja nadjechał samochód. Na moje oko wchodząc w zakręt mógł mieć na
liczniku nieco ponad setkę!! Skończony kretyn przejechał obok nas z ogromną
prędkością przez co zarówno ja (ale to najmniejszy problem) a przede wszystkim
moje dziecko ociekało zalesińskim błotem. Po krótkiej wymianie uprzejmości
(nawet nie wysiadł z auta by przeprosić) ruszył z taką prędkością, że
wszystkie mijane ogrodzenia przyozdobił błotem.
Nienawidzę tych bandytów za kierownicą za to, że w swoich pięknych autach
zachowują się jak gdyby byli sami na drodze, a ja powoli myślę, że w tym
"mieście" nie da się żyć. Zalewa nas jakaś nowobogacka pseudokultura, która
zbyt szybko wypiera stare dobre zasady dobrego wychowania.
A najgorsza jest bezradność, bo co im można zrobić, pogrozić palcem...
Zastanawiam się, czy nie zaproponować naszej piaseczyńskiej drogówce by
stanęła sobie na rogu ulicy Śląskiej i Żółkiewskiego a z całą pewnością w
ciągu godziny z pieniędzy uzbieranych z mandatów kupiliby sobie sztandar ...