Dodaj do ulubionych

Czy to miasto ma perspektywy?

17.09.04, 19:40
Zapraszam do dyskusji osoby, które wyjechały z Łukowa na studia lub w
poszukiwaniu pracy, a także te, które jeszcze nie wyjechały. Może "nie
straszne im" są lokalne układy i układziki?
Obserwuj wątek
    • szamanica Re: Czy to miasto ma perspektywy? 24.09.04, 15:14

      Wyjechałam 14 lat temu.... A co teraz mam jak pojade odwiedzic rodziców?
      Rosnące nie wiadomo dla kogo supermarkety, brak pracy, upadek wszystkiego co
      przynosiło dochód normalnym ludziom, układy, łapówkarstwo, posła Kasznie który
      nic nie robi dla Łukowa i gdy idę ulicą Warszawską ( obok stadionu na którym
      jest siedziba Pana Posła) smród, bałagan rozwalony płot i ogólny bajzel. NIe
      wspomnę o wysypisku gruzu który dziwnym trafem chyba nikogo nie interesuje ( z
      rozbiórki tzw obrabiarek na terenie którym podobno ma powstac tesco )za
      stadionem. Szwędająca się mlodzież która nie ma co ze sobą zrobić ...
      Pada handel, a Pan wice burmistrz daje zezwolenia na kolejen supermarkety...
      Zamiast bronić miasta przed obcymi rujnującymi innych i pilnować wpływów do
      budżetu od przedsiębiorców ... W skrócie, gdyby nie to że tu gdzie mieszkam nie
      mam ogrodu i rodziców pewnie o wiele miej bym tam bywała. pozdrawiam
        • aga271 Re: Czy to miasto ma perspektywy? 04.11.04, 16:56
          Wyjechałam z Łukowa 10 lat temu. Na początku pobytu w Warszawie bardzo mnie
          ciągnęło w rodzinne strony, tzn. do Łukowa, ale z czasem chęć gdzieś zanikła,
          nawet wiem gdzie. Łuków staje się po prostu prowincjonalną dziurą z wysokim
          bezrobociem i wybijającymi się bogaczmi, któży dorabiają się na krzywdzie
          innych. Oczywiście nepotyzm rośnie w siłę, obcy pracy raczej nie znajdzie, bo
          np. wujek ma chętną siostrzenicę. To jest smutne, ale praedziwe. A te markety,
          które powstają jak grzyby po deszczu, to myślę, że jeszcze szybciej upadną, bo
          kto będzie robił zakupy w tylu sklepach. Przykładów, o marnych perspektywach na
          lepsze jutro, dużo by wymieniać, ale po co? Kto tam mieszkał, to wie jak jest,
          a kto mieszka to wyrazy współczucia.
    • omii Re: Czy to miasto ma perspektywy? 06.02.05, 15:02
      Podobnie jak większość moich znajomych z liceum, ewakuowałem się do Warszawy jakieś 10 lat temu. W Łukowie bywam już tylko w weekendy i święta. Trudno mi sobie wyobrazić, żebym miał się tutaj ponownie sprowadzić, chyba że na starość. Warszawa przyciąga przyjezdnych znacznie lepszymi warunkami życia. Młody człowiek bez wsparcia rodziny i znajomych jest w stanie zarabiać w stolicy od 2 do 10 razy więcej niż w Łukowie, a i strach przed utratą pracy jest mniejszy. Wydaje mi się, że przez najbliższe lata Łukow pozostanie biednym miastem robotniczym z nieliczną elitą biznesmenów, urzędników, menedżerów i lekarzy, którym będzie się powodzić coraz lepiej.
    • paulina102 Re: Czy to miasto ma perspektywy? 01.03.05, 16:01
      Co za pytanie! Łuków nie ma nic z czego mógłby być dumny! Przynajmniej ja tak
      uważam. W tym roku piszę maturę i uciekam stąd jak najdalej. Ba... zrobię
      wszystko by zabrać ze sobą moich rodziców.
      Osiedla robią się teraz skupiskiem emerytów, ręcistów i szkolniaków. Wielkie
      zdziwienie nas przeciaż ogarnia, jak zobaczymy kogoś po maturze paradującego po
      alejkach Łukowa. Dlaczego? Bo myślimy sobie co oni robią w tym "grajdole".
      Poza tym wśród ludzi meieszkających w Łukowie jest tylko zazdrość i zawiść.
      Każdy martwi się o swoją przyszłość i nikt nie czuje się bezpieczny. Nie z tego
      powodu, że napadnie go ktoś z nożem, tylko czy przypadkiem jutro nie dostanie
      od szefa wypowiedzenia albo sklep w którym pracuje nie upadnie. Ludzie, którzy
      szukając jakiegokolwiek źródłą utrzymania zakładają włąsną działąlność
      gospodarczą ledwo więżą koniec z końcem. A to dlaczego? Bo nie ma klientów,
      nabywców na oferowane towary i usługi.
      I tylko pomyślcie co się stało z miasta do którego przyjeżdzały tabuny ludzi
      szukając pracy. Miasta, ktore tetniło życiem. Były dwa znane na całą Polskę
      zakłady - "Łukbut i "Ełmet. Butków już nie mamy, a wędlinki? Boje się, że by
      tylko zakłady mięsne działały dalej tak prężnie.
      Pozdrawiam wszystkich! O dziwo Radę Miasta też ;)
      • mr_lukow Re: Czy to miasto ma perspektywy? 01.03.05, 16:49
        Jest to miasto układów,układzików i biedy. Praktycznie zero możliwości rozwoju intelektualnego oraz zawodowego. Brak jest jakichkolwiek inwestycji na tym tereniem, nie wspomnę już o budownictwie. Łuków jest bardzo brzydkim miastem i tak zostanie, brak spójności architektonicznej a ludzie trzymający władzę nie mają żadnej wizji,planów dynamicznego rozwoju tak fajnego miasta. Trzymają sie tylko swoich stołków, poprostu miasto na wymarciu - smutne to ale tak jest.
            • anette841 Re: Czy to miasto ma perspektywy? 23.03.07, 08:48
              witam
              I co z tego ze miasto wizualnie wyglada lepiej, czy to komus pomaga znalezc
              prace zyc chociazby na przyzwoitym poziomie?? nie pisze o luksusach ale na tyle
              aby utrzymac rodzine??? Mieszkan nie ma wogole,ludzie mieszkaja w walacych sie
              ruderach bo oczywiscie pan burmistrz woli do swojej kieszeni ciagnac anizeli
              wybudowac bloki tzw socjalne dla tych najbiedniejszych ktorych nie stac na
              zakup mieszkania po 2 tys za m2. Litosci, co tam sie dzieje, z praca jest
              jeszcze gorzej, jedna wielka klika, jak nie posmarujesz to nie bedziesz
              pracowal a nawet jezeli to zrobisz to tez nie wiadomo jak dlugo utrzymasz te
              prace. To nie jest tak ze atakuje to miasto, bo tam sie wychowalam, ciagnie
              mnie w te strony bo mam tu rodzine, chlopaka i ciezko zyc na odleglosc ale co
              zrobic????? Moze powinnismy wyslac link do tego forum i tej dyskusji panu
              burmistrzowi!! Moze by sie wreszcie zastanowil nad tym co dzieje sie w miescie
              ktorego jest glowa... A moze ustawi gdzies drugiego Big Bena :/
              Pozdrawiam Aneta
              • saruniaa Re: Czy to miasto ma perspektywy? 23.03.07, 11:08
                spokojnie, bo zawału dostaniesz! rozumiem, że ciężko Ci żyć z chłopakiem na
                odległość, ale nie musisz zaraz wylewać wiadra pomyj na burmistrza; może nie
                jest doskonały, jednak nie zamieniłabym się z nim na miejsce, najlepiej
                krytykować ......wszystkim jest cięż , ale od narzekania nikomu nie ulży.
                poprostu róbmy swoje najlepiej jak potrafimy!!
                pozdrawiam
                • anette841 Re: Czy to miasto ma perspektywy? 23.03.07, 12:25
                  Jestem bardzo spokojna piszac to i wcale nie wylewam na niego wiadra pomyj,
                  nawet nie zaczelam nie mam takiego zwyczaju. Zauwazylam tylko ze nic nie robi
                  dla miasta i jestem pewna ze nie tylko ja tak mysle a Ty oczywiscie masz prawo
                  do swojego zdania. A to czy mi ciezko zyc na odleglosc czy nie to nie jest
                  Twoja! sprawa i nie ma to wogole wplywu na moja opinie o burmistrzu.
    • wiarus8 Re: Czy to miasto ma perspektywy? 23.03.07, 16:40
      Ja mysle ze nie jest tak zle jak niektorzy sadza i pisza.
      Jezeli idzie o perespektywy to mysle ze sa :tylko wszyscy powinnismy sie ostro
      wziasc za prace ,za podsuwanie pomyslow itp.
      Znam osobiscie ludzi ktorzy wrocili zza "dalekiej"zagranicy(Kanada,USA)po wielu
      latach i sa mile zasloczenie miastem i wiaza swoja przyszlosc z Lukowem.
      Jako duzy plus zaliczylbym ze w miescie tanio mozna zyc.
      Podam wam prosty przyklad :
      mlodzi moga wyjechac za chlebem przykladowo na Wyspy Brytyjskie i popracowac z
      przerwami 4,5 lata i maja na wlasnosc mieszkanie w Lukowie do konca zycia!!!!!!
      W Wa-wie musialbys poswiecic okolo 20 lat!!!! na splate takiego samego
      mieszkania.A zycie ma sie jedno i wiem ze takie obciazenia(dlugi) jakie ciaza na
      "nowych"warszawiakach to nic dobrego: Zero stabilnosci i spokoju!!!!!!
      Uwazam tez ze jak ktos jest madry , operatywny to moze i w Lukowie zalozyc
      firme(niskie podatki,tania sila robocza) i byc konkurencyjny na rynku
      warszawskim i nie tylko!
      Jezeli chodzi o podsuniecie pomyslow burmistrzowi to uwazam ze powinno sie
      wyznaczyc ze 300 dzialek budowlanych pod domki jednorodzinne i starac sie je
      rozreklamowac i sprzedac---przyciagnac ludzi a wiec obcy kapital!
      • katela Re: Czy to miasto ma perspektywy? 03.04.07, 14:25
        Zazdroszczę Wam wiary w to miasto. Wiele lat mieszkałam w Warszawie, teraz chcę
        przenieść się do Łukowa. A raczej chciałam... Jestem coraz bardziej przerażona
        tym co mnie czeka po przprowadzce do tego urokliwego miasteczka. Jakoś nie
        potrafię odnaleźć się w Łukowie. Nie umiem znaleźć sobie pracy, nie mam pomysłu
        na spędzanie wolnego czasu, nawet zakupów nie umiem tu robić. Ratunku!
          • katela Re: Czy to miasto ma perspektywy? 04.04.07, 20:28
            Zakupy w sklepach spożywczych to oczywiście nie problem(fajna jest Stokrotka),
            ale zakup mebli czy ksmetyków, że o bieliźnie albo rajstopach nie wpomnę, to
            nie lada wyzwanie. Ostatnio weszłam do sklepu "Kamar" oferującego meble
            kuchenne. Siedzący w nim gbur nawet nie raczył przerwać czytania gazety, a na
            moje pytania odpowiadał monosylabami. Ja nie mama raczej zbyt wygórowanych
            wymagań i zawsze staram się być miła.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka