Osiedlowy syfilis!!!

23.03.10, 12:10
Mam pytanie?Kto oprócz firmy sprzątającej jest odpowiedzialny za brud
i syf na naszym osiedlu? Administracja?Zarząd?A może mieszkańcy?Bo
skoro mieszkańcy to zacznijmy sprzątać w około swoich bloków nie
płacąc od kwietnia za tą powinność która mimo opłat nie jest
wypełniana.Mamy wiosnę,Wielkanoc za pasem,a wychodząc z bloku chce
się puścić pawia!!! SYF I BRUD dookoła aż wstyd zaprosić gości z
poza osiedla!!! Jak na jakimś slamsowisku. Mam prośbę do Zarządu żeby
na najbliższe zebranie zaprosili przedstawicieli z branży
sprzątającej i ochroniarskiej,na pewno będzie do nich wiele pytań.
Pozdrawiam Wszystkich!!!
    • nadal123 Re: Osiedlowy syfilis!!! 24.03.10, 13:36
      Jest takie stare powiedzenie: nie tam czysto, gdzie wielu
      sprzątających, ale tam, gdzie mało brudzących...
      • kaju1234 Re: Osiedlowy syfilis!!! 24.03.10, 18:13
        jest też powiedzenie: "płacę i wymagam"
        • karczmarz68 Re: Osiedlowy syfilis!!! 25.03.10, 10:25
          Obym się mylił,ale według mnie scenariusz będzie taki: teraz jest
          czekanie aż trawa urośnie i zasłoni ten syfilis,następnie podczas
          koszenia(?????)wszystkie te śmiecie zniszczą parę kosiarek za które
          zapłacimy(może nawet w podwyżce czynszu?)MY!!!
        • nadal123 Re: Osiedlowy syfilis!!! 25.03.10, 13:07
          Oczywiście - tylko w jakiej formie "wymagam"? Czy ktoś z Was
          naprawdę sądzi, że pracownicy firmy sprzątającej śledzą Wasze
          dyskusje na forum i starają się wykonywać te prace, które
          sugerujecie?
          Jestem pewien, że oni robią to, co im zleci zarząd i administracja
          osiedla. A czy ktoś z Was rozmawiał z administratorką lub którymś z
          członków zarządu na poruszony tu temat? Bo może sprzątanie po zimie
          jest w planach na najblizsze dni, bo teraz wykonywane są inne,
          ważniejsze w czyimś przekonaniu prace?
          Poza tym po tych "mikrusach" pracujących na osiedlu cudów bym się
          nie spodziewał...
          Z tym "płacę" też bym nie przesadzał. Wszyscy płacimy podatki, m.in.
          na remonty dróg, a jakie mamy drogi widać gołym okiem. I nikt z tego
          powodu listów protestacyjnych do władz miasta czy powiatu nie pisze.
          Z danych dostarczanych wszystkim co roku łatwo wyliczyć, jakie
          wynagrodzenie mogą otrzymywać ludzie od sprzątania osiedla (kokosy
          to na pewno nie są, raczej absolutne minimum). Czyli co: chcę płacić
          jak za malucha, ale mieć za to mercedesa?
          Są na osiedlu tacy, co mają wielotysięczne zaległości w opłatach za
          lokal; czemu nie mieliby odpracować długów choćby przy sprzątaniu
          osiedla właśnie? Można to zaproponować na najbliższym zebraniu
          wspólnoty.
          Boję się tylko, czy któryś z tych dłużników przyjmie taką
          propozycję...
          • beryllus Re: Osiedlowy syfilis!!! 25.03.10, 22:46
            wymagam w takiej formie ze place za usluge i chce ja miec wykonana
            jak najlepiej.
            Przyklad z drogami glupi wiec nie komentuje.
            Jesli chodzi o wynagrodzenie to pozwala na prace przez osiem godz.
            dziennie personelu sprzatajacego a nie .... nie wiem czy o 14
            jeszcze ktos jest. Oczywiscie ze nie beda to inzynierowie ale na
            robocie musza sie znac. A dzisiaj panie nosza w reklamowkach butelki
            po oranzadzie z ludwikiem rozcienczonym woda i porywaja sie mopami
            za 15 zl na hektary powierzchni plaskich. Z czym do ludzi , przeciez
            te podlogi za kilka miesiecy nawet kwasem sie nie wypali.
            Dluznicy nie musza nic odpracowywac poniewaz prawo o wspolnotach
            daje mozliwosc zlicytowanania lokalu dluznika , i jest to prostrze
            niz sie wydaje.
            A na koniec to faktycznie tego syfu nie robia krasnoludki wiec
            troche wiecej odwagi cywilnej w zwracaniu uwagi kiedy widzimy ze
            syfiarz robi syf. To my jestesmy wlascicielami.
            • nadal123 Re: Osiedlowy syfilis!!! 26.03.10, 12:49
              Kolego, jeżeli twierdzisz (chociaż nie wiem, czy posiadasz na ten
              temat wiedzę, czy "wydaje ci się"), że zlicytowanie lokalu we
              wspólnocie za długi jest takie proste, to nie mamy o czym rozmawiać.
              Ogólnie z twoich wynurzeń widać wyraźnie, że raczej piszesz, co
              wiesz; ja natomiast wiem, co piszę, dlatego dalszą dyskusję uznaję
              za bezcelową...
              • beryllus Re: Osiedlowy syfilis!!! 28.03.10, 17:21
                Ok. ale o co chodzi , jestes za czy przeciw.
                • nadal123 Re: Osiedlowy syfilis!!! 29.03.10, 17:59
                  Po pierwsze - procedura mogąca doprowadzić do licytacji lokalu jest
                  długa i trudna, a są inne sposoby dochodzenia zaległości w opłatach.
                  Po drugie - podpisałbyś się pod wnioskiem o licytację mieszkania
                  sąsiada, który nie płaci, bo stracił pracę lub jest w trakcie
                  kosztownego leczenia?
                  • ania_dawid Re: Osiedlowy syfilis!!! 31.03.10, 11:19
                    Jestem pod wielkim wrażeniem, koło naszego bloku J, jest pięknie zgrabiona
                    trawka i wreszcie porządek. Widać, że wiosna zawitała na Horowej Górze

                    Pozdrawiam sąsiadów.
                    • karczmarz68 Re: Osiedlowy syfilis!!! 31.03.10, 20:28
                      Ja również chylę czoła w kierunku panów którzy dzielnie zawalczyli w
                      około mojego bloku z grabiami i miotłami.I oto chodzi,tak trzymać a
                      złego słowa nie powiem,wręcz przeciwnie!!!
                      • maciejkr Re: Osiedlowy syfilis!!! 09.04.10, 16:45
                        No to widać że w Waszym bloku mieszka jakaś możnowładna elita, bo
                        pod blokiem E jak był syf tak jest i cały czas się zastanawiam za co
                        my wszyscy płacimy tak wielkie pieniądze??
                        • karolmarki Re: Osiedlowy syfilis!!! 22.04.10, 00:22
                          zapłaciłeś za to żeby inni mieli posprzątane ... smile
Pełna wersja