akustyka mieszkań

27.02.11, 20:03
Witam

Mam do państwa pytanie. Od pewnego czasu zauważyłem, że w moim mieszkaniu strasznie słychać odgłosy biegania, skakania, stukania, śmiechu itp. Jest to dla mnie o tyle dziwne, że nie potrafię zlokalizować skąd aż tak głośne dźwięki się niosą. Czy państwo też mają podobne problemy czy to wina ścian i stropów czy też uciążliwych sąsiadów??
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
    • smuklyjoe Re: akustyka mieszkań 27.02.11, 21:45
      Oglądałeś film "inni"?
      • peneloppe26 Re: akustyka mieszkań 02.03.11, 15:26
        Chodzenie a nawet bieganie dzieci rzecz normalna, śmiech czy odgłosy rozmów czy tv to także samo życie....
        Naród polski lubi narzekać, do tego też trzeba się przyzwyczić.....
        Dla tych co nie mogą znieść szmerów dochodzących zza ścian proponuję mieszkanie na ostatnim piętrze...........albo mały domek pod płońskiem , cisza, spokój ,własny garaż, nikt mieszkanka nie zaleje....nikt nie zachlapie prania wodą z doniczek.
        Jestem pewna ,że nikt złośliwie nie rozmawia głośniej , dzieci nie tupią specjalnie, może jeszcze śmieją się, żeby zakłócić rodzinny obiad lokatorom niżej?
        Na prawde proszę państwa odrobinę wyrozumiałości , to że wam przeszkadza lokator obok , to nie znaczy że TY jesteś poszkodowany , prawdopodobnie też przeszkadzasz komuś , albo zaczniesz przeszkadzać jak Twoje dziecko zacznie chodzić.
        Osobiście bardziej mi przeszkadzają psy trzymane całe lato i jesień na balkonach
        kiedy ujadają jak tylko przechodzi inny futrzak, czy to dzień czy noc nie rozumieją pojęcia ciszy nocnej oraz melomani co puszczają muzykę w okolicach północy.
        Także niech każdy Kowalski zastanowi się czy warto się denerwować i roztrząsać takie pierdoły....


        • mocarz76 Re: akustyka mieszkań 04.03.11, 18:17
          Szanowna Pani po pierwsze nie jesteśmy na TY! Jestem bardzo ciekaw czy gdyby przyszła Pani po nocnej zmianie i chciała wypocząć bądź po 22 giej chciała pójść spać, a słyszałaby pani łomotanie, bieganie i głośne śmiechy to czy dalej byłaby Pani taka tolerancyjna!? Moje zapytanie nie miało na celu czepiania się sąsiadów, a jedynie uzyskanie opinii innych mieszkańców czy też mają podobny problem.
          • zbynek997 Re: akustyka mieszkań 04.03.11, 18:46
            No ja mam dokładnie to samo.
            Ja z kolei nie słyszę z za ściany dzieci a swoich sąsiadów.
            Drą się w niebogłosy.
            Odgłosy brzmią coś w stylu:
            "Ohhh ahhhh, bierz minie, szybciej, szybciej, ohhhh, ohhhh, głębiej, już,już....itp"

            Na końcu zawsze słychać głośne Uffff

            Taką mam akustyke

            Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów
          • peneloppe26 Re: akustyka mieszkań 04.03.11, 23:06
            Ależ oczywiście , że nie jesteśmy na Ty Drogi Sąsiedzie .
            Piszę do ogółu ,gdyż nie Pan jeden cierpi z powodu "Akustyki mieszkań"
            Niektórzy to rozumieją , niektórzy niestety NIE.
            Właśnie Ci co nie rozumieją tego globalnego problemu są najbardziej upierdliwi , kiedy przychodzi do mnie niecierpliwy sąsiad i robi mi awanturę ,że jego żona ma już dość tupania i biegania mojego dziecka( bo "jest w ciąży" ) to mam ochotę posłać go do diabła bo jak tu wytłumaczyć 2 letniemu dziecku że ma chodzić na palcach nie na piętach?? dwu-latka nie biega też 24h na dobę, tylko do 20? !!
            Ja co dzień podsypiam po południu i żadne wrzaski i tupanie , nawet harmider z placu zabaw nie uniemożliwia mi zaśnięcia. Trzeba tylko chcieć smile
            głośne "bierz mnie" dwa razy w tygodniu też przeżyję, ten rodzaj hałasu nie potrwa na pewno więcej niż 10 minut.....big_grin
            ale ujadających psów od północy do rana nie zniesę szczególnie przy otwartym balkonie.

            ps. Tak więc wystarczy się przyzwyczaić jak do korków w naszym mieście są i będą , przeklinanie za kółkiem nie poprawia też niczego prócz krążenia , więc rozstrząsanie czyje dziecko biega głośniej jest bez sensu , jedyne rozwiązanie to jak napisałam wyżej kupno domu :] problem jednak powróci , bo narzekający znajdzie sobie inny powód do narzekania.....
            • hubert1977 Re: akustyka mieszkań 07.03.11, 11:54
              Droga Pani peneloppe - też mam 2-latka i tez biega tylko na szczęście mam super sąsiadów i do mnie nie przychodzą z pretensjami bo to rozumieją. Możliwe na trochę sie przeprowadzę z osiedla i w nowym miejscu będę miał sąsiada, któremu to będzie przeszkadzało bo juz uprzykszał życie moim znajomymsmile jak się przeprowadzę to poprostu zapukam do niego, poinformuję go, że od dzisiaj ja tu mieszkam i nawet niech nie przychodzi do mnie z pretensjami, że mu przeszkadza, że dziecko biega. a jak przyjdzie to otworzę drzwi i mu poprostu powiem SPIER........AJsmile Pani zrobi to samo i tylesmile
              • peneloppe26 Re: akustyka mieszkań 14.03.11, 22:50
                Odpowiadam na ten temat , ponieważ sama jestem dręczona i nękana przec niecierpliwego gościa. Moje maluchy biegają do 20 a potem już jest kompletna cisza. W dzień są w przedszkolu po południu na dworzu....no i nie biegają na okrągło ??!! Naprawdę to zwyczajna przeginka przyłazić do mnie o 20 i twierdzić że dziecko za głośno szurneło krzesłem.
                Więc jeśli ktoś ma taki problem ,że nie może znieść sąsiada wyżej to polecam sztukę medytacji....(podobno uspokaja ) albo zamianę mieszkania na domek. Pozdrawiam
            • mocarz76 Re: akustyka mieszkań 07.03.11, 21:24
              Wszystko musi być w granicach rozsądku. Jeżeli bieganie zdarza się też w godzinach ciszy nocnej to coś jest nie tak! Poza tym ja nie roztrząsam czyje dziecko głośniej biega bo mnie to nie interesuje. Narzekania z mojej strony tez nie było, a było zapytanie,a to różnica więc proszę nie dopowiadać tego czego nie ma!
              • 5791k Re: akustyka mieszkań 21.03.11, 20:10
                Witam sąsiadów,
                Ach ten Polak!!! Zanim odpowie musi się nagadać, ponarzekać. Odpowiadam osobie która zadała pytanie. Też uważam, że dość dobrze i głośno słychać sąsiadów. Mieszkałam nie w jednym "bloku" więc mam porównanie. Niestety nie wiem czym jest to spowodowane. Acha i nie chodzi tylko o dzieci bo słyszę jak sąsiadka rozmawia przez telefonsmile
                • monos4you Re: akustyka mieszkań 22.03.11, 19:28
                  Generalnie należy przyjąć że ktos mocno zaoszczędził budując to osiedle, bo słychac dosłownie wszystko (a mam porówanie- w kilku blokach juz mieszkalam i tak zle jak tu nigdzie nie było).

                  Co sie tyczy bachorów potocznie zwanymi dziećmi. To za ich tupanie ponoszą odpowiedzialność rodzice którzy wiedząc ze warunki sa takie a nie inne... powinni zwracac pociechom uwage skoro juz je sobie zrobili, no ale lepiej sie bzyknąć, wypluć po 9 mc, a potem niech łazi samopas.

                  Pozdrawiam
                  • zbynek997 Re: akustyka mieszkań 05.04.11, 20:48
                    No gorszego debila na tym forum to jeszcze nie widziałem.
                    Juź nawet nie wiem co takiemu debilowi jak Ty napisać.
                    Zapytam!!!
                    Wysterylizowali Cię czy co????

                    Pozdrawiam WSZYSTKICH sąsiadów
                    • peneloppe26 Re: akustyka mieszkańb 20.04.11, 22:10
                      pewnie dziecko to pies , wrzaśnie się i chowa się pod stół!!!!!!!!!??
                      szkoda takich ludzi.... pewnie trutkę "bahorkom " do piaskownicy sypie zero socjalizacji!!
                      osobiści uważam że poszkodowani są ci co mieszkają na parterze , na okrągło ruch trzaskanie drzwiami od wózkowni....plus tupanie na górze i odgłosy z bocznych mieszkań..
                      a jak komuś przeszkadzają takie odgłosy to niech sobie za cenę mieszkania domek pod wawą kupi.... będę to powtarzała do znudzenia...
                      Ja mieszkałam w różnych dzielnicach warszawy , akustyka była jest i będzie.....
                      No i dziecko ruchliwe to zdrowe dziecko....
Pełna wersja