TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu

04.12.11, 14:01
Całkowicie zgadzam się z inicjatywą zarządu. Z jakiej racji całe osiedle ma płacić za remonty tarasów, jeżeli większość z nas nigdy nie będzie z nich korzystać.

Żyjemy w państwie demokratycznym, w którym biedni nie będą płacić bogaczom haraczu. Moim zdaniem należy w całości obciążyć ich kosztami remontu oraz zobowiązać do zwrotu pieniędzy za cały wsteczny okres użytkowania, od momentu wprowadzenia się do mieszkania.

Porównywanie tarasu do klatki schodowej jest jakimś nieporozumieniem. Klatka schodowa pełni funkcje komunikacyjne a taras rekreacyjno-wypoczynkowe i jest w obecnych czasach dobrem luksusowym. Jak kogoś stać na taki luksus, to niech teraz płaci lub odda taras wspólnocie.

Z oszczędności, jakie uzyska wspólnota można sfinansować wiele użytecznych rzeczy, np. zadaszenia na balkonach (tam, gdzie ich jeszcze nie ma) lub monitoring osiedlowy, aby nasze dzieci czuły się bezpiecznie. Można również pomyśleć o dodatkowych miejscach parkingowych, bo jest wiele rodzin na osiedlu, które mają takie potrzeby.

Wielkie brawa należą się zarządowi za takie gospodarne działania. Panie Jurku, zawsze w Pana wierzyłam. Oby tak dalej.
    • mfab83.hg Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 04.12.11, 18:35
      To co Pan/Pani napisała napewno jest logiczne.Jedynie co, to te wady konstrukcyjne, ale nie wiem, czy one nie powinny być wychwycone już na etapie okresu gwarancji?
      • misaki10 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 04.12.11, 19:58
        to chyba jakiś żart co Pani napisała, nawet się uśmiałam smile Jeżeli spodziewa się Pani ze wspólnota zainwestuje jakiś pieniądze w cokolwiek na naszym osiedlu to gratuluję poczucia humoru smile

        Bogacze jak Pani nazywa posiadaczy lokali zapłacili za przystosowanie dachu do możliwości użytkowania kupę ciężko zarobionych pieniędzy i jak widac niektórych zazdrość zżrea że ktos potrafi sobie uczciwie zapracować na cokolwioek. Nie rozumiem dlaczego obraża się ludzi którzy maja coś więcej - czy to czysta zazdrość?? Współczuję takiego zachowania i jest mi przykro że mieszkamy na osiedlu z ludźmi zawistnymi, zapatrzonymi w czubek własnego nosa. Ale nic, jakos to przeżyjemy.
        Szkoda też że Pani która rozpoczęla ten wątek nie pokusiła się dowiedziec więcej jak wygląda sytuacja. Więc napiszę jeszcze raz że taras którego tak bardzo Pani zazdrości to jest DACH!!!!!!!!!!!!!! I z tego co wiem to dach raczej nie nalezy do dóbr luksusowych - z tym to tez Pani wyskoczyła....

        Czy jeżeli nie byłoby tego tarasu a byłby dach a Pani mieszkałaby na trzecim piętrze (nie wykluczam że Pani mieszka) to za ewentualne wady zapłaci Pani z własnej jak się domyślam małej kieszonki za naprawę dachu??? A może myśli Pani że jak ta uchwała wejdzie w życie to wspólnota zmniejszy Pani z tego tytułu czynsz big_grin big_grin powodzenia.
        Wspólnota tak bardzo chce zaoszczędzić pieniądze ale nie bierze pod uwagę że za chwilę te "zaoszczędzone" pieniądze pójdą na sprawy w sądzie bo napewno żaden z "bogaczy" sie nie zgodzi na takie rozwiązanie.

        Ale gdyby ta uchwała weszla w życie to proponuje równiez inne:
        1) osoby które nie posiadają dzieci nie płacą w czynszu za utrzymanie placu zabaw bo nie jest on im potrzebny
        2) osoby które nie posiadaja samochodu nie płacą za odśnieżanie miejsca parkingowego
        3) naprawa balkonów równiez powinna być finansowana z kieszeni właścicieli balkonów
        itd itd, można by wymieniac takich absurdów więcej

        A wogóle to proszę bardzo mogę taki taras odsprzedac wspólnocie albo innym-biedniejszym mieszkańcom osiedla. Ale powtarzam - ODSPRZEDAC. Wtedy proszę zainstalowac sobie jakies schodki na ten taras i od razu w czynszu pacić za ich utrzymanie...
        Mam nadzieję że wystarczająco dokładnie napisałam czym jest taras na naszym osiedlu a jak nie to odsyłam do projektanta naszego osiedla smile

        Pozdrawiam
        "bogaczka" nie pobierająca haraczu

        P.S Na przyszłość proszę zastanowić się nad próbą obrazania uczciwych ludzi.
        • misaki10 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 04.12.11, 20:17
          i jeszcze jedno jak tak bardzo Pani chce zobaczyć te tarasy to zapraszam smile porozmawiamy sobie o tych haraczach, tarasach, dachach i innych absurdalnych sprawach.
          A wogóle to niech wszyscy mieszkancy przyjda pooglądac a potem wszyscy przyjdziemy na Pani balkonik - chetnie go pooglądam bo nigdy na nim nie byłam jak pewnie i reszta mieszkańców
          I mam pytanko, zapłaciła Pani za malowanie cokołów swojego balkonu?? bo niby z jakiej okazji ma za to płacić wspólnota czyli ja i inni Pani sasiedzi??
          Wogóle proponuje żebyśmy wszyscy chodzili po częściach wspólnych czyli po wszystkcih tarasach i balkonach, wózkowniach, klatkach, dachach...
          i wogóle to po co nam te składki w czynszu, remontujmy wszystko z własnych kieszeni w końcu tacy bogacze mieszkają na tym osiedlu w Markach.

        • akon82 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 04.12.11, 20:33
          Nikogo nie chciałam obrazić. Domagam się tylko sprawiedliwości. Komuna dawno się skończyła, a pewne grupy społeczne nadal są uprzywilejowane, jak za czasów PRL-u.

          Kupując mieszkanie na tym osiedlu rozważałam również zakup tzw. apartamentowca, ale w biurze dewelopera w komendzie stołecznej odpowiedzieli mi, że mieszkania dwupoziomowe zarezerwowane są dla policjantów. Więc gdzie tu sprawiedliwość? Teraz okazuje się po latach, że właściciele apartamentowców (czyli policjanci) zwolnieni są z opłat za remonty tarasów przez nich użytkowanych. To jest jakoś paranoja. Nie dość że mają uprzywilejowane emerytury, to jeszcze my musimy płacić za remonty ich tarasów. Gdyby PIS doszedł do władzy, to szybko zrobił by z tym porządek.

          Pozdrawiam
          A.K.
          • hor5xyz Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 04.12.11, 23:48
            Nie jestem policjantem, nikt mi nic nie rezerwował ani nie ograniczał- pokazali mi co mają do dyspozycji. Mogłam nie kupować tutaj mieszkania, gdybym nie chciała. Wiedziałam, na co się decyduję i wiedziałam (bo czytam przepisy ze zrozumieniem), że dach to dach i chroni wszystkie piętra pod nim. Każdy kupował mieszkanie takie na jakie było go stać i jakie było mu potrzebne. Jak rozważałaś apartamentowiec, to było ich w Warszawie i okolicach setki i nie było co się umartwiać kupując w Markach. Tak Ci widać pasowało i o istnieniu tarasów wiedziałaś. Masz rację, policja ma uprzywilejowane emerytury i do tego jeszcze na świętach państwowych ma prawo paradować w mundurach. To chamstwo. Galowy z mocherem byłby odpowiedniejszy. Jak PIS przyjdzie, to tak będzie ale ja tego nie dożyję bo mam jeszcze tylko statystyczne 35 lat życia.
            Pozdrawiam akon82 i Wszystkich Sąsiadów.
            hor5xyz

          • misaki10 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 05.12.11, 11:22
            I tutaj się z Panią zgodze że deweloper naściemniał nie tylko Pani. Ja jak kupowałam to mieszkanie miałam do wyboru jakie mi się podobało i wybrałam właśnie to z tarasem - i wcale to nie jest apartament tylko normalne mieszkanie, nie wiem skąd takie nazewnictwo. W każdym razie ja nie jestem ze służb mundurowych ani mój mąż więc poprostu wygląda na to że trafiła Pani w złym momencie z zakupem mieszkania. Bo z tego co ja wiem to rzeczywiście pracownicy policji mieli pierwszeństwo w wyborze mieszkań bo to osiedle miała być budowane właśnie dla pracowników policji, a że nie było tylu chętnych to sprzedano je zwykłym ludziom.
            Ja kupując mieszkanie byłam poinformowana że taras jest w cenie mieszkania bo to dach po czym kiedy przyszło już do płacenia nagle trzebabyło zapłacić za taras...

            Ale wróćmy do tematu, naprawdę nie rozumiem dlaczego w naszym społeczeństwie jest taka nienawiść. Nie będę po raz kolejny tłumaczyć co to jest odwrócony dach i dlaczego mieszkańcy trzeciego piętra nie będą płacić za jego ewentualną naprawę. Przerażające jest to że wiele osób zanim coś sprawdzi juz oskarża o jakies haracze czy inne nielegalne postępowanie. Ja jestem uczciwym mieszkańcem tego osiedla i traktuje wszystkich na równi, czy to policjant czy zwykły robotnik. Proponuję skończyc ten wątek i poczekać na rozwinięcie tematu na zebraniu.
            A i pamiętajmy ze balkony to też częśc wspólna i za chwilę będzie kolejne zebranie tylko tym razem w temacie balkonów....
            Pozdrawiam
          • paralaksa7 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 05.12.11, 15:07
            Nie mam tarasu.
            Nie jestem policjantem.
            Nie należę do żadnej partii.
            Nie popieram inicjatywy zarządu.

            Bo to nie jest inicjatywa tylko kolejna bzdura wymyślona przez grubszą część zarządu. Przy najbliższych wyborach nowego zarządu należy staranniej dobierać kandydatów. I to tyle w tym temacie.

            pozdr
            • mfab83.hg Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 05.12.11, 18:08
              Ja swój mniejszy balkonik musiałam w 100% sama naprawić, by sąsiadów nie zalewało. Nikogo nie interesowało, czy mam na to środki, czas itp. Oczywiście, była to wada konstrukcyjna, jednak jak wszyscy dobrze wiemy, gwarancja się już skończyła. Dlatego też uważam, że mieszkańcy z tarasem - dachem, nie powinni utrudniać pozostałym sąsiadom życia i też, tarasy naprawiać. Skoro stać ich na takie mieszkanie, myślę, że powinni byli przewidzieć ew. koszty napraw związanych chociażby z rozmiarem tarasu - dachu. Pisanie, że ktoś może sobie wejść i pooglądać albo teraz - na koniec 2011 r., zamknąć - zabrać taras, jest kompletnie nie na miejscu. W końcu sami Państwo zdecydowali się na zakup takiego mieszkania! Kupno mieszkania, jak wiadomo, to także ryzyko wystąpienia usterek. Najłatwiej wtedy napisać - niech sobie ktoś zabierze, zamknie, odgrodzi itp.!
              • misaki10 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 05.12.11, 20:16
                To ma Pani chyba jakiś inny akt notarialny niż reszta mieszkańców albo dała się Pani spuścić na bambus przez zarząd. Balkon jest częścią wspólną co do której każdy inny mieszkaniec zrzekł sie praw do jakichkolwiek roszczeń na rzecz właściciela lokalu do ktorego balkon przylega ale nie jest własnością tegoż lokalora ale tylko ma do niego prawo użytkowania - tak samo jest z tarasami. I naprawa wad konstrukcyjnych musi być finansowana z pieniędzy wspólnoty - na to przeciez płacimy pieniądze w czynszu.
                I nie rozumiem dlaczego się Pani upiera że wady dachu mam naprawiać z własnych pieniędzy bo mieszkam na 3 piętrze i mogę sobie na ten dach wyjść...
                Ach... ile razy można to samo powtarzać...
                • akon82 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 05.12.11, 20:32
                  a kto ci pozwolił wejść na ten dach,
                  czy to jeden z przywilejów policyjnych?
                  • misaki10 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 06.12.11, 12:31
                    akon82 napisała:

                    > a kto ci pozwolił wejść na ten dach,
                    > czy to jeden z przywilejów policyjnych?

                    Droga Pani akon82 nie życzę sobie żeby mówiła Pani do mnie na "ty" bo nie jestesmy koleżankami. Z Pani wypowiedzi wnioskuję że nie czyta Pani uważnie tego co się do Pani pisze więc napisze wielkimi literami może wtedy Pani zrozumie.
                    JAK JUŻ WCZEŚNIEJ PISAŁAM NIE JESTEM Z POLICJI I KUPIŁAM TO MIESZKANIE NA TAKICH SAMYCH ZASADACH JAK PANI A NA DACH WYCHODZE SOBIE KIEDY MI SIĘ PODOBA BO ZA MOJE PIENIĄDZE ZOSTAŁ ON PRZYSTOSOWANY DO TEGO WŁAŚNIE ŻEBYM SOBIE NA NIEGO WYCHODZIŁA.
                    I nie mam zamiaru z Panią więcej dyskutować bo poziom jaki Pani przedstawia w swoich wypowiedziach jest żenujący a moja kultura osobista zabrania mi używania słów jakimi możnaby te wypowiedzi okreslić.
                    I proszę mnie więcej nie obrazać, a jak ma Pani na tyle odwagi (w co watpię) to zapraszam do siebie żeby zapoznała się Pani z tematem tarasów, zobaczy Pani wtedy co to jest, bo mam wraże ze wyobraza Pani sobie że na tym tarasie sa jakies marmury i Bóg wie co jeszcze, a to jest po prostu dach!!!!!!!!!!!!

                    Pozdrawiam warszafkę
                    nie policjantka, nie wymaszaczka haraczów i wcale nie bogaczka - to do Pani wiadomości
                    • gcube Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 06.12.11, 15:06
                      Cóż to za komedie! Osiedle stoi tyle lat i raptem krzyk, żeby usuwać niedoróbki techniczne z pieniędzy wspólnoty!
                      Oczywistością jest, że takie rzeczy już dawno powinny być naprawione i zamknięte. Widocznie dopóki było na rękę (płaciła wspólnota) mało kto się tym przejmował. Teraz powinno zostać tylko użytkowanie, które oczywiście w jakiś sposób niszczy te tarasy i my mamy płacić za ich naprawę? Inicjatywa zarządu w zupełności słuszna. Popieram.
                      • boing1 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 06.12.11, 16:23
                        Nie ma zadnego znaczenia ze popierasz. Sprawa skonczy sie w sadzie i wszyscy bedziemy za to placic.
          • boing1 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 05.12.11, 23:47
            Prosze mi wybaczyc ale to jest jakas bzdura wyssana z palca. Jestem wlascicielem mieszkania dwupoziomowego i nie jestem ze sluzb mundurowych. Kupilismy z dziewczyna to mieszkanie przychodzac z 'ulicy', bez znajomosci i bez lapowek. I tak samo jak Pania, prezes Szarek nas zrobil w konia. 6 lat temu bylo nas stac na tak duzy kredyt wiec sie zdecydowalismy. Przy obecnym kursie waluty ledwo wiazemy koniec z koncem. Temat tarasow to nie jest rozmowa o 1tys. zlotych a o kilku a zapewne i kilkunastu w niektorych przypadkach. Skad mamy wziac na to pieniadze?? Chcialbym poznac Pani definicje 'wspolnoty'. Z naszych pieniedzy tez zapewne bylo robione mnostwo rzeczy z ktorych nigdy nie skorzystamy i jakos nie placzemy. Taka postawa to jest dokladnie to z czym sie powinno walczyc.
    • szakar Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 06.12.11, 04:38
      Po wyborze nowego zarządu z nowym "Prezesem" były kwoty przeznaczane na "Prawników" którzy mieli się zająć rozliczeniem developera z błedów i niedoróbek na osiedlu, nie znam szczegółów technicznych opisywanego problemu, ale zastanawiam się na jaką jeszcze kwotę zrobimy prezenty developerowi, ile wydamy na "odkupienie" wózkarni poprawki wymiany itp., Zaczynam odnosić wrażenie iż zarząd działa w interesie developera (do tej pory wszystkie koszty ponosimy my, kroki prawne praktycznie nie były podejmowane, przepraszam, coś się dzieje w sprawie wózkarni). Może trzeba wreszcie zapłacić "zewnętrznemu" zarządcy który zajmie się sprawami osiedla ZA PIENIĄDZE, koszty jakie ponosimy w związku z brakiem podejmowanych dziłań zapewniłyby utrzymanie takiej osoby prze kilka ładnych lat.
      Równi i równiejsi zawsze byli i będą, kto jest sprytny ten doi, reszta jest dojona, tak to jest urządzone (sami na to głosujemy, tzn. mniejszość która idzie na wybory).

      Pozdrawiam.
    • zgred70 Re: TARASY - głosujcie za inicjatywą zarządu 06.12.11, 20:31
      dziel i rządź - pamiętacie to Państwo?
      już nas "panowie dwaj" poróżnili... czasem idę po osiedlu... z sąsiadami, których znam w zasadzie tylko z widzenia, mówimy sobie dzień dobry... pewnie część z tych osób, które miło się do siebie uśmiechają tutaj wylewają na siebie pomyje... szkoda... nieprawdaż? proponuję, że zanim napiszecie tutaj coś kolejny raz o "tych złych, spasionych i obrzydliwych bogaczach" (kiedyś używano nazwy "kułacy") to zastanówcie się czy przypadkiem nie uśmiechacie się do mnie i miło mówicie: dzień dobry?
      i tak coś co nazywa się wspólnotą przestało nią być... czy naprawdę chcecie dokładnie podzielić i "wycenić" kto, kiedy i ile razy z czego korzysta na osiedlu? a może warto pamiętać, że to jednak jest wspólnota, która wspólnie ponosi pewne koszty... zaraz pan J. wymyśli, że "opodatkujemy" rodziny z dziećmi za wymianę piasku na placu zabaw... lub właścicieli psów za za zakup worków na psie odchody... czy naprawdę tego chcecie? (pytanie czysto retoryczne, więc nie oczekuję odpowiedzi)...
      po prostu zrobiło mi się smutno... wiem, wiem... to może wydawać się żałosne... ale tak jest... może więc zanim powiesz dzień dobry pomyśl czy nie mówisz tego do kogoś kto jest "wrogiem - apartamentowcem"
      miłych snów sąsiedzi...
      • abgar1 ZAWSZE !!!! - głosujcie za inicjatywą zarządu 08.12.11, 09:36
        Po przeczytaniu wszystkich wypowiedzi, chciałam podzielić się z Państwem pewnym spostrzeżeniem. Ja też posiadam mieszkanie dwupoziomowe …. czy apartament ?
        Wpisując to słowo w google znajdziemy informację:
        1. „przestronne pomieszczenie, … wielopokojowe mieszkanie o wysokim standardzie" – myślę, że to kwestia gustu i urządzenia a nie dewelopera, a ile to jest wiele?
        2. „reprezentacyjne wnętrze pałacu, ambasady itp.” - no to mam pałac w bloku
        3. „Najczęściej największy ze wszystkich apartamentów w danym budynku, posiada taras widokowy” – to mi się podoba, bo oznacza, że wszyscy, którzy mają pretensje też mieszkają w apartamentach tylko po prostu o tym jeszcze nie wiedzą. Co do tego widoku to nie jest źle, kilka kominów i różnokolorowych dachów da się wymazać dla efektu sztucznych ogni w sylwestra. Ale czy widok ma być „kością niezgody”? I ostatnie..
        4. "APARTAMENT jest przystosowany do bardzo wystawnego i luksusowego zamieszkiwania przez jedną osobę". No i czar prysł, bo mam męża, czyli mieszkanie straciło na nazwie i funkcji.

        Skoro, więc nie mam już apartamentu to na poważnie. Taras przylegający do mojego mieszkania niestety niedomagał a ponieważ nie z mojej winy to zgłosiłam to Zarządowi. No cóż, negocjacje trwały kilka miesięcy żeby ustalić czyja wina, czyj taras, i czyja robota. Mimo mojej irytacji na pismo, które otrzymałam od zarządu postanowiłam tego nie ujawniać na forum, by nie wzbudzać niepotrzebnych emocji. Dziś pewne zachowanie, emocje zapoczątkował sam zarząd, więc ujawnienie części oficjalnego pisma raczej nie pogłębi już istniejącego konfliktu.
        INFORMACJA
        dla Właścicieli lokali mieszkalnych Wspólnoty Mieszkaniowej Horowa w Markach ul. Duża 5A-J
        kopiuję tylko część gdyż mimo, że zgłoszony problem dotyczył tarasu – dachu odwróconego - części wspólnej to ¾ pisma jest na temat Wyroku Sądu Najwyższego dotyczącego balkonów, czyli nie na temat i tego co mi się bardzo podoba cyt.. „Uważam - i mój pogląd podziela wielu kolegów zarządców” fajnie że są tacy co mają kolegów. A co w piśmie ?
        „Nie tylko rozliczanie kosztów remontów balkonów powoduje konflikty. Istnieją istotne różnice zdań w kwestii obciążania kosztami montażu i utrzymania w odpowiednim stanie technicznym wkładów kominowych ze stali kwasoodpornej koniecznych przy gazowym ogrzewaniu mieszkań. Niektórzy twierdzą, że skoro kominy należą do nieruchomości wspólnej, to wszystkie koszty związane z ich eksploatacją należą do kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej i powinny być rozliczane zgodnie z udziałami. Pogląd ten ma przeciwników, którzy uważają, że skoro wkład kominowy służy wyłącznie właścicielowi lokalu, to wspólnota nie może być obciążona kosztami jego montażu ani konserwacji. Jestem zwolennikiem tej drugiej opcji, NAPISAŁ ZARZĄD !!!!!!!!!!!!! Powyższy przykład potwierdza celowość podejmowania przez wspólnotę uchwał dotyczących granic pojęcia „nieruchomość wspólna". Uchwały te powinny być podejmowane nie w chwili powstawania konfliktów, ale „na zapas" - jest prawdopodobne, że zostaną przyjęte bez zastrzeżeń, gdy nie będą budziły emocji, które przy konfliktach nieodmiennie się pojawiają.
        Brawo !!! Szanowni Państwo dziś uderza to w nas, ludzi, którzy wzięli kredyty i kupili sobie większe mieszkania – był wolny rynek i wolny wybór. I przez te wszystkie lata zgodnie płacimy więcej za ochronę, światło na klatce, wodę gospodarczą, firmę zarządzającą, fundusz remontowy i wszystkie dobrodziejstwa naszej wspólnoty liczone od m2 mieszkania. Ale za chwilę uderzy to też w tych, co mają inne problemy i problemy z wentylacją. Wtedy sobie poplotkujemy na temat sprawiedliwości i kosztów. U mnie taras przylegający do mieszkania już ma się dobrze bo zarząd przekonał się, że to część wspólna i życzę mu sto lat – zarządowi też smile, a co z Państwa wentylacją?. Bo rozumiem, że zarząd ma już kolejną gotowa propozycję.
        I jeszcze jedno, czy kiedykolwiek zdarzyło się Państwu poproszenie ochrony o np. przekazanie własnych kluczy sąsiadom, odebranie paczki od kurierów, dużych listów, które nie mieszczą się w skrzynce? A jeśli właśnie zamówiliście prezenty pod choinkę, ale pracujecie i nie ma Was w domu o 13 gdy przyjeżdża kurier to proponuję opcję odbiór osobisty, bo właśnie zarząd wydał decyzję o zakazie zostawiania „czegokolwiek” w budynku ochrony. Trochę mnie to dziwi, bo osobiście ufam ochronie, nie podpisują odbioru, nie przynoszą mi do domu, a poza tym to nasza wspólnotowa a nie zarządowa ochrona. Zgadzacie się Państwo ?
        Myślę, więc, że szanowny zarząd w myśl ustawy przestał nas reprezentować a postanowił nami rządzić, swoim zachowaniem powoduje niepotrzebne skłócenie mieszkańców.
        Na koniec nawiązując do wypowiedzi zgred70 pamiętajmy, że zarząd dziś ten, jutro inny a sąsiedzi przez najbliższe kilka lat ci sami.
        Pozdrawiam I.A.




        • gcube Re: ZAWSZE !!!! - głosujcie za inicjatywą zarządu 08.12.11, 15:59
          po pierwsze to nie mierzcie wszystkich jedną miarką - ja nikomu nic nie zazdroszczę, ani nie wytykam
          Chcę jedynie sprawiedliwego rozwiązania problemu - bo wiadomo, że jak coś jest niczyje lub wszystkich, to nikt o to nie dba, a minimalne 30% wkładu z pewnością spowoduje, że będzie się zwracało uwagę na korzystanie przez tych nielicznych. Czyż nie?
          Dziękuję i pozdrawiam. Mniej kwasu więcej miłości wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja