Pęknięta rura c.o. III etap = zalane mieszkanie

18.01.12, 19:19
Witam wszystkich mieszkańców naszego osiedla.
Nie wiem, czy wszyscy możemy być czuć się bezpiecznie w swoich nowych, bo zaledwie 5-letnich mieszkaniach.

Zaczęło się tuż po świętach Bożego Narodzenia, spadkiem ciśnienia na piecu (błąd "10").
Telefon do hydraulika (wszystkim nam znanemu).
Przyjechał, zrobił pędzelkiem konserwacje pieca - powinno być ok.
Ciśnienie znowu spadło - wymiana zaworu bezpieczeństwa.
Ponownie ciśnienie spadło - pan tylko rzekł - "szukajcie plam na ścianach; musi być nieszczelny układ centralnego ogrzewania."
Zamarłam
Grudzień.
Temperatura na szczęście nie zimowa, ale w domu coraz chłodniej;
brak ciepłej wody boleśnie odczuwalny crying

Długo nie czekaliśmy.
Pierwsza plama pojawiła się nad podłogą w kuchni przy ciągu wentylacyjnym, następne zaś zaczęły wychodzić jedna po drugiej jak grzyby po deszczu !!!
10 plam na 5 różnych ścianach !!!

Niestety w administracji dowiedzieliśmy się, że gwarancję na rury dostaliśmy na rok !!! czasu. WSZYSCY
Kto jest winny tej sytuacji?
Wykonawca? Inspektor nadzoru? czy Nasz Deweloper?
Zawsze można wystąpić na drogę sądową...
Szkoda słów, bo wszyscy wiemy jaki będzie finał.
Pozostał ubezpieczyciel.
(I dzięki Bogu tego wymagał od nas bank)

Prosząc w administracji o schemat c.o. w III etapie usłyszałam:
"Życzę pani, aby rury szły zgodnie ze schematem, bo tu nic nie jest zgodne..."
I niestety nie szłysad

Zerwaliśmy betonową wylewkę w przedpokoju.
Rury plastikowe, łączone żeliwnymi łącznikami idące łukami przez cały przedpokój!
Zero zgodności ze schematem.
Wszystko zalane.
To samo było w małym pokoju i w kuchni.
Póki co trzy pomieszczenia, choć przeczucie mówi mi, że łazienka też jest mokra...
Szkoda słów.
Najprawdopodobniej ktoś, kto kładł te rury, naciągnął je za mocno (oszczędność materiału jak sądzę...), a że budynek pracuje i osiada, złączenia nie wytrzymały i pękły w 2 miejscach !!!
FANTAZJA HYDRAULIKA...
Nie było szans naprawiać....

Chciałabym serdecznie podziękować Panu Rysiowi Banasiakowi, naszemu osiedlowemu konserwatorowi, który pomógł nam wyjść z opresji.
Razem z Panem Zdzisiem założyli nam nowe centralne ogrzewanie idące po ścianach nad podłogą.
Istny majstersztyk !!!
W ciągu dwóch dni wróciło ciepełko.
Jedno co mogę powiedzieć, to to, że zrobił to tak, jakby robił sobie big_grin
Solidnie i cenowo jak najbardziej OK big_grin


Przed nami suszenie i wylewanie nowych betonowych posadzek, po wcześniejszym wyrównaniu poziomu (bo to również pozostawia wiele do życzenia...)

My mieszkamy na parterze, wiec i dobrze i niedobrze;
ale jeśli komuś na piętrze przydarzy się to samo....

Jeśli często uzupełniacie ciśnienie na piecu, bo spada...
oglądajcie ściany.



    • marian_xx Re: Pęknięta rura c.o. III etap = zalane mieszkan 20.01.12, 10:14
      Straszne to, co piszesz. U nas też spadało - na szczęście okazało się, że to jakiś kurek przy piecu był nieszczelny. Wymiana i na razie spokój. Oby do końca ... (dalej tekst wiadomy z Psów)
Pełna wersja