GRZEBANIE W ŚMIETNIKU,WYWÓZ ŚMIECI O 6 RANO !!!

16.08.12, 15:25
Zwracam się z prośbą do państwa o zajęcie stanowiska w sprawie opróżniania koszy znajdujących się na osiedlu,wywozu śmieci przez firmę zewnętrzną ,oraz koszenia trawy.
Wszystkie te czynności wykonywane są na osiedlu o godz.6 lub 6 z minutami,w związku z tym, że latem okna najczęściej mamy uchylone z racji temperatur panujących na zewnątrz, hałas jaki dociera do naszych mieszkań jest tak duży, że niezależnie od tego czy musimy wstać do pracy,czy mamy urlop,czy też nasze dzieci wakacje, musimy zrywać się na równe nogi bo Pan sprzątający kosze na śmieci przychodzi pod moje okno o 6 rano i wrzuca zawartość ,przeważnie butelki do pustej taczki, co przy ciszy panującej o tej godz, na zewnątrz daje efekt wystrzału z karabinu,Oczywiście za 15 min. kolejny z Panów sprzątających wpada na pomysł że 6 rano to dobry moment na koszenie trawy .Ta paranoja musi się skończyć, do cholery czy nie można tych czynności robić później,przecież teraz jesteśmy zakładnikami pracowników których sami opłacamy ,mieszkałem wcześniej na innym osiedlu budowanym w latach 80 nikomu tam do głowy by nie przyszło żeby o 6 rano kosić trawę albo opróżniać kosze na śmieci.Rozmawiałem w tej sprawie z prezesem wspólnoty,że przecież nie ma to żadnego logicznego wytłumaczenia kiedy butelka wyrzucona o 18 trafi do śmietnika czy będzie to 6 czy 12.Widocznie prezes nie przewiduje takiej sytuacji, że to pracownicy administracji ,zarząd czy panowie sprzątający są do naszej dyspozycji,za to im płacimy,a nie to my mamy się do nich dostosowywać,może pan prezes zapomniał o tym że ludzie na osiedlu mają małe dzieci, albo że nie wstają razem z kurami o 5 rano.
Proszę pisać, jeżeli ten problem państwa również denerwuje i wykańcza proszę podać jakiś kontakt razem nam będzie łatwiej . Będę chciał tą chorą sytuację zmienić ,za poprzedniego zarządu i administratora tak nie było.
Pozdrawiam.
    • nadal123 Re: GRZEBANIE W ŚMIETNIKU,WYWÓZ ŚMIECI O 6 RANO ! 16.08.12, 16:46
      A protestowałeś, jak była zmiana zarządu i administratora?
      Znowu "mądry Polak po szkodzie".
Pełna wersja