kącik recytatorski

17.09.12, 20:48
mam chryslera 2 i pół,
tyram na nie tak jak wół,
żre sałatę bo to zdrowe, choć o dziwo
nie zawsze mam na paliwo,
jednak pucuje wciąż mu felgi
aby nie pójść znowu w cięgi,
od mej lubej.. co chce wciąż
patrzeć na nasz cudny złom,
w dupie mam apele cieciów
tych z ochrony oraz dzieciów,
co na wózkach jadąc probem mają,
gdy po choniku zap.....alają
tak więc wspólczujmy ochrniarzaom
co z burakami do czynienia majom
by osiedlowe zasady wyezgekwować
od tych co chcą chryslera pucowć
tak wiec dajmy spokój pięknej marce
i niech buraki będą w miarce
poczuć się odpowiedzialni
za (nie)stawianie złomów w osiedlowej poczekalni
choć z felgami błyszczącymi....
jednak pod oknami tych, co nie bardzo chcą
patrzeć wciąż na ten wieczny złom.
Pełna wersja