Dodaj do ulubionych

czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija?

26.04.10, 10:59
Witam. Mam synka 12 m-cy. Nie siada, nie raczkuje, nie stoi, umie sie
przekręcać tylko z plecków na brzuszek, odwrotnie nie. Poza tym jest bardzo
bardzo spokojnym dzieckiem. Bawi sie sam, najchętniej książeczki. Usmiecha się
i jest pogodny ale nie wykazuje żadnej chęci do poruszania się. Nawet w wózku
jak jedziemy na spacer się nie rusza, jak go położe tak leży. Czasami próbuje
usiąść ale nie ma siły. Na brzuszku chętnie leży ale nie chce po nic sięgać,
bawi się tylko tym co ma w zasięgu ręki. Jak cos jest daleko to rezygnuje. nie
ma w nim żadnej woli do poruszania się. Czasem mam wrażenie jakby się
"zawieszał". Nauczyłam go "kosi kosi", "kłopoty" ale nie zawsze pokarze.
Zabawy typu gdzie jest oko nie zajażył. Jak go pytam "gdzie jest mama" to nie
reaguje, gaworzy tylko. Pediatra stwierdza że się po prostu wolniej rozwija
ale nic złego sie nie dzieje, natomiast neurolog stwierdziła obniżenie rozwoju
psychoruchowego o 6 m-cy! Od 2 m-cy rehabilitujemy Vojtą ale mały dostaje
histerii a poza tym nie ma rezultatów. Chcemy spróbować Bobath. Boje się czy
to nie jest coś poważniejszego np autyzm. Dodam że mały urodził sie o czasie
bez komplikacji, usg głowy ok. Ale przez pierwsze miesiące nie usmiechał się
nie szukał kontaktu.
Czy ktoś z Was też ma takie dziecko? Czy to może być autyzm? A może cos innego?
Obserwuj wątek
    • julinka601 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 28.04.10, 21:03
      Bardzo podobnie zachowywał sie moj wnuk.Obecnie ma 3 lata.Ma
      obnizone napiecie mięsniowe.Ciagle nie zdiagnozowany.Od piatego m-ca
      zycia rehabilitowany
      wszechstronnie /ruchowo,logopedycznie,IS,dogoterapia,hipoterapia,tera
      pia krzyzowo czaszkowa,terapia zajeciowa, plywanie/.tez przez jakiś
      czas podejrzewalismy autyzm ale nie,wykluczono.Wiele chorób
      genetycznych i wszystkie metaboliczne tez.
      teraz jeszcze samodzielnie nie chodzi ale zwinnie raczkuje,wspina
      sie.Samodzielnie usiadł gdzieś ok.20 m-ca.Wcześniej siedział
      posadzony.
      teraz już pokazuje gdzie jest tata ,mama,telewizor,komputer
      itp.Uwielbia muzykę i bajki czytane z płyt.Kocha autobusy.Nie mowi
      ale ma swój niewerbalny sposób porozumiewania się.

      Wreszcie ostro protestuje jak coś mu sie nie podoba bo kiedyś bylo
      mu wszystko jedno.
      teraz robi wyrażne postepy choć jest mocno opózniony w stosunku do
      rówieśników.Chcemy go dać , po wakacjach, do przedszkola
      integracyjnego tak na 2- 3 godziny.Kontakt z rówieśnikami moze mu
      duzo dać.

      Twojego synka powinien koniecznie zobaczyc dobry neurolog.
      Bo te same objawy mogą byc skutkiem róznych chorób.
      I rehabilitować,rehabilitować,rehabilitować.
    • izal012 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 29.04.10, 09:25
      Chętnie podłączę się do tego pytania.
      Mój synek też był takim dzieckiem. Tyle, ze my zaczęłiśmy rehabilitować
      NDT w 4 miesiącu, a Vojtą w 8 miesiącu. Usiadł w 13 miesiącu, czworakować
      zaczął w 14 miesiącu. Teraz wstaje, chodzi w podporze, zdarza mu się
      puścić, ale nie jest w stanie utrzymać długo równowagi. Jakikolwiek
      kontakt udało nam się złapać dopiero w 9 miesiącu życia. No i stale
      pracujemy: vojta, logopeda, pedagog, psycholog, si, turnusy w CZD.
      Diagnozujemy - w tej chwili czekamy na wyniki badań genetycznych. I tak
      naprawdę nie wiemy z czym walczymy.
      --
      Tomaszek 14.02.2008
      dzieciom.pl/9149
      • perlai Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 29.04.10, 10:22
        moja córka była podobna do wnuczka julinki.
        obniżone napięcie mięśniowe, brak reakcji na bodźce zewnętrzne.
        rehabilitowana ruchowo i SI od 5 msc życia. gdy miała rok i 4
        miesiące nie siadała (i nie siedziała) i nie raczkowała, ledwo sama
        trzymała głowę. nie reagowałą na otoczenie, nie bawiła się zabawkami
        (brała je tylko do buzi), nie lubiła być brana na ręce, być noszona,
        przytulana, bujana. nie gaworzyła, nie wydawała żadnych dźwięków
        oprócz krzyków.
        była przebadana neurologicznie, metabolicznie, genetycznie,
        kardiologicznie i gastrologicznie. wszystkie wyniki były w porządku
        i na nic nie wskazywały.
        przełomem w jej życiu było rozpoczęcie kuracji p.grzybiczej
        (trwającej prawie 2 lata) i wprowadzenie diety bezmlecznej,
        bezglutenowej i bezcukrowej w 16 msc życia. od tego momentu malutka
        zaczęła jakby w przyspieszonym tempie nadrabiać zaległości w
        rozwoju. postępy było widać z tygodnia na tydzień.
        w 20 msc sama już siadała (posadzona siedziała już od 17 msc), w 22
        msc sama wstała, w 26 msc zaczęła samodzielnie chodzić. pierwszy
        kontakt złapaliśmy z nią ok. 18 msc, dopiero wtedy mieliśmy pewność,
        że rozpoznaje mnie i męża jako rodziców, wcześniej można ją było
        zostawić z obcą osobą i nieznanym miejscu bez protestów z jej strony.
        dzisiaj moja córka ma 3 i pół roku, jest bardzo sprytną dziewczynką,
        żywo zainteresowaną otoczeniem, bardzo obserwującą wszystko. od
        września chodzi do publicznego przedszkola. jest trochę mniej
        sprawna ruchowo (nie potrafi skakać), ale sobie radzi. psycholog
        określa, że dzisiaj mała ma jedynie zaburzenia rozwoju mowy. jest na
        etapie gaworzenia. jest to i tak wielki postęp, bo do września nie
        wydawała żadnych dźwięków.


        --
        gg: 3144791
        la vida es un carnaval
      • sarkaaa Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 29.04.10, 20:56
        U nas podobnie, z tym, że opóźnienie w rozwoju jest powikłaniem po zapaleniu
        opon mózgowych. Mała ma 12 m-cy wieku skorygowanego. Nie siada, nie raczkuje.
        Rehabilitujemy vojtą od 3 m-ca i wspomagamy bobathem. W kwietniu zaczęła się
        prawie sama obracać z plecków na brzuszek i dużo gaworzyć. Jest pod stałą opieką
        neurologiczną, gastrologiczną i neurologopedyczną. Mam nadzieję, że wolny rozwój
        to jedynie kwestia powikłania pozapalnego, a nie jeszcze jakiejś innej choroby :/
        • oleczek555 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 29.04.10, 22:26
          julinko- może niech Twoja córka poczyta też na www.szczepienia.org.pl
          moja córka, podobnie jak córka perlai przeszła całe mnóstwo badań w najlepszych centrach w Polsce i nic nie wykryto. jak zaczęłam drążyć, to w końcu doszłam do przyczyny opóźnienia. leczę małą podobnie jak perlai i jest postęp.
          • kasienka-5 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 30.04.10, 00:10
            ja tez mam odobny problem z moimi blxniaczkami. co pawda dziewczynki urodziły
            sie w 34 tc i z wagą 240 i 1740 ale dzis mają prawie 12 miesiecy i ważą 10 kg,
            Nie siadaja, nie trzymaja główke, choc czasem im sie zdarzy, nie [rzekręcaja sie
            z brzuszka na plecki. Teraz sa na etapie przekęcaia sie na boki. sa bardzo
            radosne. Od paździrnika sa rehabilitowanie. powoli widac efekty ale bardzo
            powloni. Neurolog stwierdzil napięcie i nie kazal sie niepokoic bo to normaler
            przy wczesniakach. Ale 11 maja jedziemy na konsulacje do innego bo za dlugo to
            trwa. a ja coraz bardziej sie boje
            • gosiadamamore Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 05.05.10, 16:52
              witajcie,moj synek w maju skonczy rok,wazy niecale 9kg i tez mamy problemy
              psychomotoryczne.Mały jest rehabilitowany od 5mies.Bobathem,po zmianie
              reahabilitanta ruszył do przodu i zaczął raczkowac w 10 mies.,nadal nie umie
              usiaść samodzielnie,siedzi posadzony,ale leci jak o tym zapomni,chce wstawac,ale
              kompletnie nie ma poczucia rownowagi.Nie mamy z nim zbyt dobrego
              kontaktu,odbiera nas jak innych,obcych ludzi,nie rozumie NIC.Bylismy u tylu
              lekarzy,kazdy twerdzi,ze diecko za male.Jestesmy pod opieka
              neurologa,logopedy,SI,rehabilitanta a ja czekam na rozwoj psychiczny i nie wiem
              co dalej robic-nic sie nie zmienia.Zrobil sie bardzo placzliwy,krzykliwy,nie
              chce jesc.Leczymy teraz homeopatycznie i troche zaczał wokalizowac,nie
              gaworzy.Jestesmy zapisani w Synapsis i czekamy na diagnoze
              • papryka77_beauty Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 11.05.10, 18:33
                Kasiu, czy to potwierdzone przez innego lekarza?? też jestem ciekawa na jakiej
                podstawie tak stwierdził :/ ćwicz bobaski, jeszcze raz ćwicz, jeśli od początku
                będziesz mimo wszystko ćwiczyć, dzieciaczki będą całkiem zwyczajne, zdrowe...
                zobaczysz... nie poddawaj się kochana, trzymam kciuki, aby nie potwierdzila sie
                diagnoza
                  • yalson Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 12.05.10, 16:27
                    Mpd można stwierdzić na podstawie badań. U nas diagnoza padła dopiero po wyniku rezonansu które wykazało uszkodzenie mózgu. Myślę że czasem lekarze zbyt pochopnie używają tego określenia. Na pewno opóźniony rozwój jest powodem do intensywnych ćwiczeń. Moja córcia ma diagnozę mpdz, ale po wielu miesiącach żmudnych ćwiczeń , masaży, gimnastyki w domu (takiej w formie zabawy) nie odróżnia się na pierwszy rzut oka od zdrowych rówieśników, chodzi do normalnego przedszkola, idzie do normalnej szkoły. Tak więc nie załamuj się. Na pocieszenie Ci napiszę że moja miała przy porodzie 1 punkt apgar, zamartwicę , niedotlenienie, hipotrofię i też jest wcześniakiem. Powodzenia!!!
                    • zbyszek.7 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 18.05.10, 21:10
                      Jak wygląda to badanie czy dziecko musi być w narkozie? Jak rozwijała
                      się twoja córcia? Mój synek ma prawie dwa lata, do roku czasu był
                      spokojnym i pogodnym dzieckiem, usiadł jak miał rok, zaczął raczkować
                      jak miał 1,6 miesięcy, chwilę potem zaczął wstawać przy meblach i do
                      tej pory przy nich się porusza. RTG bioderek pokazuje na zdjęcie
                      rocznego dziecka, są opóznione. Jeszcze nic nie mówi, wcześniej dużo
                      gaworzył i wymawiał tata, niedawno zaczął mama ale teraz już nie chce
                      nic mówić. Jest alergikiem ale nie wiemy jeszcze na co.
                      • yalson Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 20.05.10, 23:13
                        Dwuletnie dziecko do rezonansu jest usypiane, teraz będziemy mieć drugi raz
                        kontrolnie rezonans i mimo że Mała ma już 6 lat to zdecydowałam się na narkozę.
                        Dziecko musi być nieruchomo przez około 30-40 minut i leżec w takiej tubie w
                        hałasie maszyny robiącej zdjęcia. Myślę że najważniejsze że Twój synek idzie do
                        przodu, pokonuje kolejne etapy rozwoju. Niestety moja córcia nie była pogodnym
                        dzieckiem , jako niemowlę dała nam popalić, nie spała, płakała wciąż, nie miała
                        odruchu ssania, nie uznawała nikogo oprócz mnie... Spróbuj dostać się do dobrego
                        neurologa dziecięcego który skieruje Was na badania, a zanim to nastąpi baw się
                        z synkiem, masuj go, łaskocz piórkiem, rób samoloty, puszczaj wesołe , rytmiczne
                        piosenki dziecięce po polsku i zobaczysz że wszystko będzie szło do przodu.
                        Najważniejsze to uwierzyć w sukces i w to że dziecko potrafi a my jesteśmy tylko
                        po to żeby mu to uświadomić. Moja też jest alergikiem, miała testy już chyba z
                        10 razy i za każdym razem wychodziło co innego...ale to już inna bajka bo
                        niedawno nawet padła diagnoza astmy...pozdrawiam!
                        • white.arnica Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 26.05.10, 10:25
                          Witam. Mam podobny problem z dzieckiem, które niedługo skończy 5 miesięcy.Od urodzenia ciągle płacze, w przeciwieństwie do Twojego dziecka Yalson ma wzmożony odruch ssania, ciągle chciałoby być przy piersi, tylko to go uspokaja tak ,że nie płacze.
                          Nie umiem sobie poradzić z tą sytuacją.Nurolog stwierdził nadpobudliwość, zapewne na inne diagnozy jest jeszcze za wcześnie.Niestety ja widzę,że z moim dzieckiem jest coś nie tak.
                          Nie interesuje się zabawkami( czasami tylko na chwilę chwyta), wszystko nerwowo wkłada do buzi, przy kąpieli nie płacze ale jest zestresowany i ma zacisinięte piąstki.Ma bardzo silny odruch zaciskania ( tak że czasami aż szczypie ) Usypianie po kąpieli to 1,5 godziny aby zasnął zaledwie na 3 godziny a póżniej jak się obudzi to czasami jak jest jeszcze lepsza noc to trochę lepiej śpi a jak jest gorzej to może już prawie wogóle nie spać. W dzień tylko drzemie "płytko" jak go noszę, ale dziś się już poddałam bo nie mam siły go tak nosić by zasnął raptem na pół godziny.W samochodzie też różnie, czasami śpi a czasami jak się przebudzi to potrafi sie bardzo długo drzeć.
                          Z mężem nie bardzo mogę się dogadać bo on widzi,że jest ciężko ale twierdzi że dziecko jest takie bo jest nerwowe i że to mu minie.
                          Na spacery chodziliśmy tylko przez pierwsze 3 miesiące , teraz już drze się w wózku nie udaje się go uśpić.
                          Wszystko uspokaja go tylko na chwilę a tak to tylko pierś.
                          Najgorsze jest to,że nie wiem czy on mnie rozpoznaje jako mamę.Jak ma dobry humor ( co zdarza się tylko przez chwilę każdego dnia) to odpowiada na uśmiech, ale również i od innych osób.
                          Nigdzie nie chodzimy ani nikogo nie zapraszamy do siebie bo nie dałoby się w ogóle rozmawiać przy ciągle plączącym i marudzącym dziecku.
                          Ssie pierś tak długo aż ja mu na to pozwolę albo jak już zaczyna się z niego wylewać.
                          Czuję się okropnie, jestem z ty sama, nikt nie umie mi pomóc.
                          Najgorsza jest jednak niepewność co się dzieje z moim dzieckiem i jaka będzie nasza przyszłość, ile będzie jeszcze tak płakał :(
                          • yalson Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 27.05.10, 23:00
                            Oj, wiem co czujesz, jestem tylko zwykłą mamą "po przejściach" , nie specjalistą
                            ale myślę że powinnaś zmienić neurologa. Ja przez dobre 4 lata nie wiedziałam co
                            to sen, byłam strzępkiem nerwów, myślałam że tego nie wytrzymam i też z tym
                            wszystkim byłam sama. Godzina snu w nocy to był rekord a usypiała też po
                            godzinie dwóch kołysania , noszenia. Nie jest za wcześnie na inne diagnozy, im
                            wcześniej tym lepiej ale lekarze zbywają nas bo czasem trzeba się trochę
                            wysilić, pomyśleć, pokierować. A co z napięciem mięśniowym, czy ktoś zasugerował
                            że może być wzmożone? To można wyćwiczyć a im szybciej tym lepiej. Może spróbuj
                            poszukać dobrego rehabilitanta dziecięcego niech sprawdzi napięcie i rozwój?
                            Twój post to tak jakbym czytała o sobie i moim dziecku, zachowanie identyczne
                            tyle że moja nie ssała a karmienie jej to był kolejny horror... Nikt nie jest w
                            stanie przewidzieć przyszłości, na pewno jest Ci teraz potrzebne wsparcie
                            psychiczne i wiara że będzie dobrze bo maluch pewnie też wyczuwa Twoje
                            zmęczenie, zdenerwowanie.Maleństwo wie że jesteś jego mamą a na pokazanie tego
                            jeszcze przyjdzie czas. Zobaczysz już niedługo przyjdzie do Ciebie, przytuli
                            łapkami i powie kocham cie mamusiu. A wtedy już nic nie będzie ważne i o
                            wszystkim zapomnisz.
                            • white.arnica Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 28.05.10, 10:37
                              Bardzo dziękuję za odpowiedź. To naprawdę dla mnie ważne,że jest ktoś kto mnie
                              rozumie.Bo niestety lekarze traktują mnie jak przewrażliwioną mamusię.Tylko,że
                              oni widzą dziecko tylko przez chwilę.
                              Ja po prostu chce pomóc dziecku bo wiem,że im wcześniej tym lepiej.
                              Dziecko jest całe napięte ale z opinii dwóch neurologów to nie jest wzmożone
                              napięcie.
                              Chodziłaś gdzieś na rehabilitację ze swoim dzieckiem a jeśli tak to jakie to
                              były metody?
                              I zastanawiam się jeszcze jak ćwiczyć dziecko, które płacze przy
                              ćwiczeniach.Twoja córka też wtedy płakała? Niektórzy mówią że jak dziecko źle
                              znosi ćwiczenia to czasami lepiej jest zrezygnować z ćwiczeń.
                              Raz była u nas rehabilitantka w domu,mój synek płakał i nie dało się go
                              uspokoić, stwierdziła, ze niestety ćwiczenia nie mają sensu skoro synek w ogóle
                              nie współpracuje.
                              Pozdrawiam serdecznie
                              • yalson Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 28.05.10, 19:03
                                Witam, nie jesteś przewrażliwioną mamą, mi też pediatra mówiła że szukam dziury
                                w całym, choć Mała urodziła się w ciężkim stanie i jej rozwój wyraźnie odbiegał
                                od "normy". Zażądałam skierowania do poradni rehabilitacyjnej, trafiłam na
                                specjalistkę metody Bobath ale mimo że to dosyć łagodna forma rehabilitacji Mała
                                nie dawała się nawet dotknąć i właściwie ćwiczenia to był jeden wielki ryk.
                                Dopiero pod koniec drugich urodzin zaczęła spokojnie ćwiczyć. Ale w domu sama
                                się z nią bawiłam, masowałam ciałko, tańczyłam z nią, huśtałam na rękach,
                                puszczałam muzykę, zwykłe dziecięce piosenki, łaskotałam piórkiem stopki. Gdy
                                przyniosłam naszej pediatrze wypis ze szpitala neurologicznego i wyniki
                                rezonansu i eeg była w szoku, po kilku minutach milczenia wykrztusiła tylko :
                                nie wiem co powiedzieć...Bo wyniki były takie że orzeczenie dostałam na 3 lata i
                                na komisji nikt o nic się mnie nie pytał, nic nie chciał a ja miałam plik
                                różnych zaświadczeń których nawet nie wyciągnęłam. A córcia jest w miarę
                                sprawnym dzieckiem , mądrym (opinia z pp)Nie wiem czy to dobry pomysł rezygnować
                                z ćwiczeń, może lepiej spróbować inną metodą. Byłaś kiedyś z synkiem na basenie?
                                Jak reagował? Woda i ćwiczenia w niej potrafią zdziałać cuda, jeśli maluch lubi
                                wodę. Pozdrawiam Cię serdecznie, trzymaj się, rób to co Ci serce dyktuje i
                                uwierz, że wytrzymasz
                          • marcysia793 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 08.07.10, 22:08
                            Moje dziecko ma pół roku. Od czwartego miesiąca ma zdiagnozowane wzmożone
                            napięcie mięśniowe spowodowane niedotlenieniem okołoporodowym. Od urodzenia
                            synek bardzo dużo płakał, czasem nie miałam już sił.Rozwija się trochę wolniej
                            ruchowo, ale rehabilitantka mówi, że wszystko nadrobi. Od pani neurolog wiem, że
                            dzieci z wzmożonym napięciem mięśniowym mogą być bardzo płaczliwe, niespokojne,
                            nerwowe, rozdrażnione.
    • bucia34 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 10.06.10, 12:46
      Witam,

      wiem, że trochę późno odpowiadam ale miałam taką samą sytuację z
      synkiem, który dzisiaj ma 3 latka. Zaczął sam siadać jak miał 15
      miesięcy, raczkować dwa tygodnie później, stawać po kolejnym
      miesiącu. Chodzić zaczął jak miał prawie dwa latka. Do dzisiaj ten
      jego chód jest bardzo ostrożny i asekuracyjny. Nie umie wchodzić po
      schodach bez przytrzymywania oraz z nich schodzić. Ma problemy z
      pokonywaniem przeszkód. Jego rozwój intelektulany też jest
      opóźniony. Na dzień dzisiejszy mam już orzeczenie o potrzebie
      kształcenia specjalnego oraz wczesnego wspomagania rozwoju ze
      względu na upośledzenie rozwoju psycho-ruchowego w stopniu
      umiarkowanym. Syn był rehabilitowny od 6 miesiąca życia. Najpierw
      Vojta później NDT Bobath. Później znów wróciliśmy do Vojty jak miał
      14 miesięcy ale wtedy włączyliśmy elementy Domana i dopiero wtedy
      ruszyło. Może nie z kopyta ale jednak coś się zaczęło dziać. Dzisiaj
      syn nie mówi tylko nadal gaworzy ciągi sylabowe, rozumie dużo i
      wykonuje niektóre polecenia. Sam nie potrafi jeść łyżeczką, nie
      współpracuje przy ubieraniu nie potrafi pisać czy bazgrać. Ma ogólne
      problemy z motoryką małą. Od roku jesteśmy na terapii SI, chodzimy
      do pedagoga oraz od dwóch lat do logopedy. Postępy są aczkolwiek w
      zwolnionym tempie. Od września idzie do przedszkola integracyjnego
      gdzie będzie miał dużo terapii no i przede wszystkim kontakt z
      dziećmi. Autyzmu mój syn nie ma aczkolwiek miał podejrzenie ze
      względu na marny kontakt wzrokowy z nami - patrzył jakby przez nas a
      nie na nas. Duży postęp nastąpił po włączeniu leczenia
      homepatycznego.
      W razie pytań jestem do dyspozycji.
      Pozdrawiam
      Aga
      • fabianekk Re:bucia 34 11.06.10, 21:28
        Czytając Twój tekst mogłabym się podpisać, ja wlączyłam jeszcze
        basen małemu w tej chwili już prawie 5-letniemu synkowi, jakie
        leczenie homeo stosujesz?


        --
        Marlena mama Fabianka
      • ameise22 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 12.04.11, 00:11
        czesc Aga,
        ja tez man synka w wieku 21 miesiecy, ktory po intensywnej terapii Vojta w koncu zaczyna nadrabiac. Jest jeszcze duzo opozniony ale jestem dobrej mysli. Bardziej obawiam sie rozwoju umyslowego bo mimo ze nawiazuje z nami jakis kontakt to oprocz baba i dada nic innego nie mowi. Ja wierze w homeopatie i chcialabym mu tym pomoc. Moglabys mi napisac czego dokladnie stosowalas ? Bylabym ci bardzo wdzieczna.

        Dziekuje
        Ewelina
        • perlai Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 12.04.11, 13:20
          w homeopatii leczenie jest indywidualne i uzależnione od indywidualnych objawów i zachowań. my też leczymy homeopatią i efekty są fajne. najlepiej poszukaj w swojej okolicy lekarza homeopaty klasycznego i on cię dalej poprowadzi.
          z tego co pisałaś, twój synek chyba ma jeszcze problemy typu gastrologicznego. robiłaś diagnostykę w kierunku alergii, grzybów, pasożytów. czy stosujesz jakąś dietę? dieta bezmleczna, bezglutenowa i bezcukrowa daje bardzo dobre rezultaty.
          jak chcesz, napisz do mnie, to pogadamy:) (gkotus13@op.pl)
          --
          gg: 3144791
          www.pdm.org.pl
          la vida es un carnaval
        • bucia34 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 12.04.11, 15:20
          Podpisuję się pod tym co napisała Perlai - zresztą leczymy u tego samego homeopaty ;) Nie mogę napisać co stosuję bo lek dobiera lekarz po długim i szczegółowym wywiadzie, w którym padają czasami nawet banalne pytania o to na którym boku śpi dziecko i jak pachnie jego pot. Dobór leku homeopatycznego to zawsze sprawa indywidualna i nie koniecznie to co pomogło mojemu synkowi pomoże i twojemu maleństwu. Ja leczę u dr Święcickiego w Poznaniu i chociaż pierwsza wizyta jest męcząca bo ten wywiad trwa nawet 3 godziny ale później jeździliśmy już tylko co 3-4 miesiące a ostatnio minęło prawie 5 ;) Dr zawsze przez telefon dostępny w razie konieczności i akurat nam zawsze pomógł. Syn nie miał od prawie 3 lat antybiotyku chociaż chorował ale zawsze udało się go wyprowadzić bez antybiotyków na samej homeo klasycznej. Ostatnio po zmianie leku znowu widzę poprawę. I dodam jeszcze, że leczenie homeopatyczne nie oznacza cudownego ozdrowienia w przeciągu kilku dni lub tygodni. Ten proces trwa dłużej ale naprawdę daje duże zmiany na lepsze.
        • zosia200912 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 12.05.11, 20:24
          Cześć mam podobny problem i szukam jakiejkolwiek pomocy ,rad. mam córeczkę 17m-cy i nie chce raczkować , sama siadać, chodzić. zrobiłam małej badania i byłam u 6 neurologów i mówią że mała ma słabe napięcie mięśniowe i rehabilitacja i będzie OK ( córka jest po badaniach tomografii, prześwietlenie głowy.badanie krwi,moczu,żelaza,morfologii, glukozy )i OK okulista też OK obejrzała ją Pani psycholog i też mówi że powinno być OK. Ja się mimo wszystko martwię bardzo. córkę rehabilituję od 10m-ca życia do 14m-ca miała nogi jak z waty.od 15m-ca stoi sztywno, nie raczkuje ale jak ją postawię na czworaka to stoi długo. Siada ale tylko z piłki reh. i na kolanach nie lubi być trzymana w pozycji leżącej i sama siada ale z płaskiego nie usiądzie. jest bardzo leniwa i himerna ,ale ostrożna. kontakt też słaby reaguje na imię, i na nie wolno też kontakt wzrokowy bardzo bobry. Urodziła się o czasie. 10pkt apgar co robić bardzo proszę o rady
          • imaslana Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 23.10.11, 22:55
            witam. Własnie przeczytałam wszystkie posty i zastanawiam się jak rozwijają sie Wasze dzieciaczki dzisiaj.
            Jestem mamą 27 miesięcznej Zuzy, która do dnia dzisiejszego nie jest zdiagnozowana. Rehabilitujemy naszą pociechę od 7 mies. metodą Voyhty, gdy pierwszy raz trafilismy do neurologa Zuza nie robiła nic, nawet nie potrafiła podniesc głowy. Intensywna rehabilitacja spowodowała, że w 10 mies. obracala się z brzuszka na plecki. Usiadła gdy miała 14 mies, ale nie siedziała wyprostowana. Zaczęła pełzac w 18 mies., a czworakowac w 21 mies. we wrzesniu br. wstała przy kojcu i zaczęła stawiać pierwsze kroczki. W chwili obecnej mówi tylko tata i sylabizuje , wszystko rozumie ,potrafi wykonac polecenia złożone, jest bardzo ciekawa świata i o wszystko pyta( mówiąć TO TO ). W tej chwili wiem jedno,,ze nie mozesz sie Zosiu poddawac REHABILITUJ jak najwiecej, ja nauczyłam Zuze raczkowac stosując patering i po miesiacu udało się:)

            Pozdrawiam wszstkie Mamy.
    • daria_gda Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 04.10.10, 13:01
      witam! Ponieważ to ja rozpoczęłam ten wątek opowiem co się zmieniło po tych kilku miesiącach. Otóż mały zaczął sam siadać jak miał 13 m-cy i zaczął się czołgać na brzuchu. To był dla nas wielki sukces. W wieku 14 m-cy zaczął raczkować i raczkuje do dziś (1,5 roku). 2 m-ce temu zaczął sam stawać ale widze że jest bardzo ostrożny. Boi się stawać przy rzeczach których nie zna. Chodzi prowadzony za rączki i bardzo to lubi ale sam nie ustoi od razu się przewraca. I do tego sie boi sam stać. Myślę, że rozumie dużo chociaż nie mówi tylko gaworzy po swojemu. Rehabliltantka, pedagog i psycholog radzą jeszcze nie panikować. Raczej wykluczyli autyzm bo mały jest bardzo kontaktowy chociaz nie lubi jak go dotykają obcy. Natomiast neurolog mnie straszy i radzi się przygotować że synek jest upośledzony umysłowo. Bo nie mówi i nie chodzi. Mamy mu zrobić badania genetyczne. Boję się tej diagnozy. Patrze na niego i oprócz tego że się wolniej rozwija nie widze innych niepokojących objawów. A może się oszukuję?????
      • ixik Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 12.04.11, 22:41
        Ja mam podobne dziecko, kiedy czytam Twój post to tak jakbyś opisywała moją córkę (założyłam wątek na ten temat) i lekarze też karzą czekać. Przerażasz mnie tylko tym co powiedział neurolog, na jakiej podstawie można tak mówić rodzicowi półtorarocznego dziecka? Ja tego nie usłyszałam, choć też musiałam robić mnóstwo badań łącznie z genetyka. Może moi neurolodzy byli bardziej taktowni. Nie przejmuj się tym badaniem, zdążyłam się co nie co zorientować w zespole Downa i wydaje mi się że to zawsze widać na twarzy. Moja córka ma mnóstwo tzw cech dysmorficznych choć wyglądem za nic nie przypomina dziecka upośledzonego. Jest bystra, ciągle się śmieje, reaguje na wszystko co mówimy, nawet jak mówimy o niej to się uśmiecha. Piszę bo jestem ciekawa co dokładnie powiedział neurolog, bo moja dziewczynka porusza się dokładnie tak samo jak Twój syn, mówi tylko kilka podstawowych słów, ale ja usłyszałam od neurologa że jeżeli z dzieckiem jest kontakt, jeżeli rozumie Twoje nieskomplikowane polecenia i czasem je wykonuje (bo dzieci nie zawsze mają ochotę) to intelektualnie rozwija się prawidłowo. Nie musi mówić w wieku 1.5 roku, normą jest kilka słów ale także ich brak (znam dwoje dzieci w swojej rodzinie które zaczęły mówić dopiero po 2 roku a wcześniej tylko po swojemu i są bardzo inteligentne) a chodzenie może być spowodowane obniżonym napięciem. Powiedziano mi też że jeżeli raczkuje do 1,5 roku i próbuje wstawać i chodzić przy meblach to nie jest powód do zmartwień. U mnie w rodzinie dzieci wszystkie chodzą po roku a dziewczynki w okolicy 1,5 roku (takie mam dane od swojego rodzeństwa i mojego męża) i dlatego neurolodzy mówią że wszystko jest w porządku. Ja i tak się martwię (dokładnie Cię rozumiem) i za 2 tygodnie idę do czwartego z kolei neurologa. Taki nasz "matkowy" los. Napisz coś więcej o swoim synku, jak chcesz to możesz na priv. Pozdrawiam
    • miszka243 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 07.07.11, 15:35
      Widze, że jesteście w temacie rehabilitacji zorientowane, więc gdybyscie chciały podzielic się też swoją wiedzą to tutaj emaluszki.pl/forum/index.php?/forum/21-zapytaj-ekperta/ można zadawac pytania ekspertowi, ale jak najbardziej można też pomagac odpowiedajać innym mamom jak to u Was przebiegało. Zyczę wytrwałosci w ćwiczeniach z Waszymi szkrabami.
      --
      [url=http://emaluszki.pl][img]https://emaluszki.pl/suwaczek6-20080605.jpg[/img][/url]
    • aeb456 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 19.07.12, 13:15
      Dziecko mojej sąsiadki zachowywało sie bardzo podobnie i też pamiętam, że się martwili. Ale naprawdę nie ma takiej potrzeby. Poszli do specjalisty, obserwowali dziecko, zachęcali je do dodatkowej aktywności i wszystko było dobrze. Niektóre dzieci potrzebują po prostu więcej czasu.
      --
      Tu czytam i piszę o zdrowiu
    • kasia.sa84 Re: czy to choroba czy tylko wolniej się rozwija? 03.12.15, 00:35
      Witam,
      Znam ta historie, moja corka na 19 miesiecy, niedawno zaczela raczkiwac, chodzi za raczki. Jest bardzo spokojnym i wrazliwym dzieckiem, zawsze usmiechnieta. Wszystkie badania ok, neurolog stwiedzil opozniony zespol napiecia miesniowego. Kiedys cwiczylysmy ale bez wiekszych skotkow. Mieszkamy z tesciami wiec zawsze ktos wokolo jest a corka jest przez to leniwa. Kiedys sie martwilam teraz juz nie. Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka