Dodaj do ulubionych

trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowym

08.09.07, 18:29
Moja córaczka ma 3,5 latka, usiadła samodzielnie w wieku 12 miesięcy
po intensywnej rehabilitacji metodą Bobath, zaczęła chodzić gdy
skończyła 18 miesięcy, dopiero zaczyna mówić. Lekarze rozkładają
ręcę. Neurolog wykluczył patologie. Od 6 miesięcy dwa razy w
tygodniu chodzimy na terapię integracji sensorycznej. Od przyszłego
tygodnia zaczynamy logopedę. Wszystkie nowe czynności sprawiają jej
ogromną trudność, nauka siusiania na nocnik trwa już od pół roku i
nic. Czy ktoś ma podobne doświadczenia? Na szczęście jest osobą
pogodną i radosną. Mnie jednak zastanawia co będzie dalej? czy jest
szansa, że dogoni rówieśników? Póki co jej opóźnienie jest ocaniane
na rok. Wydaje mi się, że jest jedynym takim przypadkiem na świecie,
szukam osób z podobnymi problemami.
Obserwuj wątek
    • izabela1976 Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 08.09.07, 23:44
      Mój synek ma 3 lata i 7 m-cy. Też ma opóźniony rozwój psychoruchowy. Jest
      opóźniony o ok. 1,5 roku a w sferze ruchowej jeszcze bardziej (jeszcze nie
      chodzi). Od roku chodzi na zajęcia SI, od pół roku do logopedy.
      Michaś też nie zgłasza potrzeb fizjologicznych, ale posadzony na nocnik zrobi co
      trzeba.
      U nas opóźnienie jest z przyczyn neurologicznych (mały jest po zapaleniu opon
      mózgowych).
      Od pół roku Michaś chodzi do przedszkola i to dzięki niemu zrobił wielki krok
      naprzód.
    • beciakoz Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 09.09.07, 19:20
      Mój 2,8 od pół roku chodzi ale chwiejnie sam nie je ma ogromne
      problemy z utrzymaniem łyżki, na nocnik sygnalizuje łapiąc się za
      siusiaka ale nic do tego nie mówi. Jego rozwój jest opóźniony około
      1,5r chodzimy do logopedy, rehabilitujemy się z dodatkiem SI, teraz
      zaczynamy zajęcia z psychologiem, trochę hipoterapi my jesteśmy po
      cytomegali ale nikt nie potrafi nam powiedzieć co jest grane,
      zwalają na skutki szczepionek dostał je listopad/grudzień i wtedy
      zupełnie przestał mówić, brak kontaktu wzrokowego nie lubi
      rówieśników. A jak u Was z akceptacją rówieśników? Macie dobry
      kontakt wzrokowy i emocjonalny ze swiomi dziećmi?
      • izabela1976 Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 10.09.07, 11:01
        "A jak u Was z akceptacją rówieśników? Macie dobry
        kontakt wzrokowy i emocjonalny ze swiomi dziećmi?"

        Michaś bardzo lubi dzieci. Uwielbia być na placu zabaw czy w piaskownicy.
        Najbardziej lubi gdy dzieci są na jego poziomie tj. gdy bawią się w pozycji na
        czworakach.
        Michaś jest bardzo społeczny. Garnie się do ludzi, a że jest pogodnym dzieckiem
        jest lubiany.
        Dzieci z osiedla znają go od małego więc nie dziwi ich widok trzylatka
        czworakującego.
        Czasami tylko pytają się dlaczego Michaś nie chodzi i nie mówi. tak po prostu,
        z ciekawości.
        Dlaczego Michaś nie chodzi?
        Bo ma chore nóżki.
        A dlaczego ma chore nóżki?
        Bo taki się urodził?
        A dlaczego taki się urodził? itd...

        Czasami ciężko mi wymyślać odpowiedzi by były w miarę dostosowane do wieku
        dziecka pytającego.
    • ewaw68 Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 09.09.07, 23:04
      Witam! Mam podobne problemy z synkiem. W maju skończył 3 latka.
      Wolno się rozwijał. Niewiadomo dlaczego. Lekarze rozkłdali ręce,
      również neurolog stwierdził, że wszystkie odruchy ma prawidłwe. Miał
      10 mies. i jeszcze nie siedział, podczas kiedy sporo dzieci w tym
      okresie już zaczyna chodzić, a on tylko leżał. Ale dzięki Bogu przez
      przypadek trafiliśmy do dobrego lekarza pediatry, który leczy też
      lekami homeopatycznymi. Nasz synek urodził się zdrowy, ale na
      noworodkach w szpitalu zarażno go gronkowcem złocistym i mając 8
      tygodni miał zabieg usunięcia ropnia. Może właśnie dlatego jego
      rozwój jest opóżniony. Niewiadomo, tego się już nie dowiemy. Ale
      najważniejsze, że doktor zastosował odpowiednią kurację tzn. syn
      dostaje takie zastrzyki homeopatyczne, które ewidentnie
      przyspieszają jego rozwój. W ciągu ponad dwóch lat swojego życia
      miał ich chyba 8 seri po 10 szt. Dostaje je w odstępie ok. 2 tyg.
      każdy. Pozatym nie mamy żdnego innego leczenia ani rehabilitacji. A
      synek na dzień dzisiejszy jest prawidłowo rozwinięty. Co prawda z
      mową cieżko, ale jest coraz lepiej, już sporo mówi, a wszystko
      rozumie. Następną wizytę u lekarza mamy jak dziecko skończy 4 latka,
      na bilans. Nie wiem co będzie dalej, czy już sam będzie się
      rozwijał, czy też dalej trzeba go będzie wspomagać. Na dzień
      dzisiejszy wszystko jest ok. Jest na równi z rówieśnikami.
        • e-atyde Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 10.09.07, 17:00
          Też chciałabym poznać nazwę tych zastrzyków, choć nie ukrywam, że
          nie wierzę w ich skuteczność. Nigdy nie zapomnę opinii neurologa do
          którego chodziła moja córka, i który powiedział, że niestety nie
          wymyślono jeszcze leków na rozwój, a że lekarka jest naprawdę
          autorytetem w swojej dziedzinie to jej wierzę.
          Niesamowite jest to, że wśród dzieci wolniej rozwijających się
          najczęściej nie można znaleźć przyczyny tego problemu i to chyba
          jest najbardziej flustrujące prawda? Czasami sobie z tym nie radzę.
          Ostatni przykład: córka moja nie dostała się do przedszkola ponieważ
          nie sygnalizuje swoich potrzeb - paranoja. Mieszkamy w Zielonej
          Górze i przedszkola są przepełnione, więc nie ma szans na inną
          placówkę, zostałyśmy na lodzie. A to kontakt z rówieśnikami jest dla
          naszych dzieci bardzo ważny.
          • beciakoz Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 10.09.07, 20:41
            A może jakieś prywatne choć na godzinę, my mamy inaczej na małego
            czeka miejsce w żłobku integracyjnym a przez wszystkie zajęcia typu
            hipoterapia, rehabilitacja, logopeda, terapia psychologa mie ma jak
            go posłać i do tego dochodzi niestabilny chód czekamy aż będzie
            trochę lepiej. Mam tylko problem jak znajdę pracę w dziwnych
            niestałych godzinach bo aby chodził do żłobka to muszą rodzice
            pracować.
          • izabela1976 Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 10.09.07, 21:04
            Mój Michałek chodzi do przedszkola specjalnego. Grupy są tam małe (do 7 os.); 3
            panie. Michaś ma w przedszkolu rehabilitację ruchową, logopedę, psychologa,
            dogoterapię i muzykoterapię. Gdyby nie miał problemów skórnych to miałby i
            hydroterapię.

            Michaś bardzo posunął się do przodu odkąd zaczął chodzić do przedszkola.
            I nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych. Nie jest to problemem dla pań w
            przedszkolu.
            • mamaronja Do Izabela 1976 17.09.07, 13:27
              Hej !
              Wiem, że Twój Michałek jest po chrobie, a moja Zośka (dwa lata,
              rozwój ruchowy - ok. 3 miesiące, intelektualny-12 m-cy, nie mówi) ma
              MPDz (ale niezdiagnozowane) ale piszesz, że ma problemu skórne - to
              tak jak moja Mała. Co jest Michałkowi ?
          • izabela1976 Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 10.09.07, 21:14
            Mój Michałek chodzi do przedszkola specjalnego. Grupy są tam małe (do 7 os.); 3
            panie. Michaś ma w przedszkolu rehabilitację ruchową, logopedę, psychologa,
            dogoterapię i muzykoterapię. Gdyby nie miał problemów skórnych to miałby i
            hydroterapię.

            Michaś bardzo posunął się do przodu odkąd zaczął chodzić do przedszkola.
            I nie sygnalizuje potrzeb fizjologicznych. Nie jest to problemem dla pań w
            przedszkolu. Nie jest też problemem, że Michaś nie je samodzielnie.
          • ewaw68 Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 11.09.07, 00:25
            Witaj! Początkowo, miałm podobne nastawienie, ale jak wytłumaczyć
            fakt, że w czasie serii zastrzyków dziecko wyrażnie przyspieszało z
            rozwojem. Jeszcze w czerwcu myśałam, że zostanie w żłobku dłużej, bo
            nie wołał siku, aż tu nagle z dnia na dzień po drugim zastrzyku z
            nowej serii nagle zaczął sygnalizować swoje potrzeby. Wiele jest
            negatywnych opini na temat homeopatii, ale w internecie można zaleść
            forum gdzie matki dzielą się swoim dośdczeniem i zawsze mają podobne
            zdanie do mojego. Także wiele osób z mojego otoczenia stosuje
            homeopatię na różne inne dolegliwości. U mnie, nie wiem czy to
            przypadek, czy nie ale naprawdę wiele zawdzięcm temu lekarzowi. Może
            nie wymyślono lekarstwa na rozwój, ale na odblokowanie się dziecka
            tak. Może miałam poprostu szczęście. Przy tej metodzie trzeba dużo
            cierpliwości i samozaparcia a efekty napewno są. Sam Pan Doktor
            przyznał, że mózg jest wielką niewiadomą. I nikt mi nie powie
            dlaczego i co będzie dalej. Dzisiaj syn chodzi do przedszkola i
            prawie codziennie mówi nowe słowo. Jak pisałam już się leczymy gdy
            syn miał 10 mies. a nie siedział. Od tego czasu miał kilka różnych
            serii zastrzyków nie pamiętam już nazwy, ale teraz jeszcze ma dwa
            ostatnie o nazwie COENZYME COMPOSITUM. Na moje dziecko to działa,
            może tylko nam się udało, ale wiem, ja to, jako matka czuję, że bez
            tej kuracji byłoby żle. Nawet nie chcę myśleć w jakim stanie byłby
            mój syn, gdybyśmy do tego lekarza nie trafili. A też neurolog
            rozkładał ręce. Życzę powodzenia. Jeśli jeszcze będziesz miała
            jakieś pytania, to podaję mój nr GG 11428409
            • e-atyde Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 11.09.07, 10:53
              Jeżeli chodzi o homeopatię to jak najbardziej w nią wierzę, córka
              moja jest nią leczona przy prawie każdej infekcji i to działa.
              Oczywiście bardzo się cieszę, że twojemu dziecku pomagają te
              zastrzyki, to świetnie. Zasięgnę też informacji u pediatry i
              neurologa.
              A jeżeli chodzi o przedszkole, to niestety w moim mieście jest jedna
              placoka niepubliczna i tam nie ma miejsc już od roku. Córka pójdzie
              do żłobka do najstarszej grupy, tam więszość dzieci i tak jest
              bardziej rozwiniętych od niej, i dzięki temu będzie miała kontakt z
              dziećmi (to jest tylko dobra wola dyrektorki, zna moją córkę i chce
              jej pomóc. Na szczęście wszystkie inne zajęcia ma po południu, więc
              na pół dnia może chodzić do żłobka. Ja nie ukrywam, że jest mi to
              na rękę bo mam synka który ma dwa miesiące. W ten sposób do 14-15
              poświęcam mu czas a potem w szczególności córce.
              • iwona.fa do e-atyde 20.09.07, 15:29
                Witaj ,
                my mieszkamy w Świebodzinie , moja córka ma 3latka i nie potafi
                nawet samodzielnie siadać , nie mowi , rehabilitujemy ją od czwrtego
                miesiąca życia , postępy jak widac prawie żadne , przyczyna
                nieznana. Napisz jakbys mila chwile , może moglybyśmy wymienic sie
                doswiadczeniami , właśnie chcilam szukac przedszkola integracyjnego
                w Zielonej Górze , ale TY odpowiedziałaś juz na moje pytanie
                pozdrawiam
                Iwona
            • iwona.fa Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 20.09.07, 15:21
              Witaj ,
              mam corke z podobnymi problemami trzy latka i leży , bardzo mnie
              zinteresowały Twoje doswiadcznia z lekami hoempoatycznymi. Ja też
              podawałam swojej córce leki , ale niestey nie było większych
              postępow ,może nie trafiłam na odpowiedni lek . Czy istnieje
              mozliwośc zdobycia nazw zastrzykow , ktore otrzymywało Twoje
              dziecko, bylabym wdzęczna za pomoc
              pozdrawiam
              Iwona
              • ewaw68 Re: trzylatek i problemy z rozwojem psychoruchowy 20.09.07, 20:33
                Witaj!
                Miałm podobne problemy z synem. Ale całe szczęście, że dość szybko
                rozpoczeliśmy leczenie. Syn miał 10 mies. i leżał. I wtedy
                zaczeliśmy leczenie. Myślę też, że trafiliśmy do dobrego lekarza. Od
                tego czasu cały czas z małymi przerwami dziecko dostaje zastrzyki
                śednio co 2 tygodnie. Miał parę różnych serii. Ale ostatnio dostaje
                zastrzyki o nazwie coenzyme compositum firmy Heel. Te właśnie
                najbardziej działają na moje dziecko. Na dzień dzisiejszy mój syn
                nie odbiega od rówieśników. Chociaż co będzie dalej nie wiem. Czy
                już sam się bęzie rozwijał, czy dalej będzie go trzeba wspomagać.
                Życzę powodzenia! W razie dalszych pytań chętnie odpowiem.
                Ewa W.
    • beciakoz Re: do Izabela1976 11.09.07, 12:59
      Czy dziecko musi skończyć trzy latka aby dostać się do przedszkola i
      czy Ty musisz pracować? Bo to może być pomysł zapisać Karola do
      przedszkola bo wygląda na to iż ten żłobek mimo że integracyjny to
      nie wypali za dużo pani dyrektor ma wymagań. Ja już nie daję rady
      coraz częściej się na niego wściekam bo zrobił się krzykliwy, nie
      odstępuje mnie na krok i zaczyna być agresywny w stosunku do mnie
      ojca i babcie zostawia w spokoju. My mieszkamy w Warszawie.
      • izabela1976 Re: do Izabela1976 11.09.07, 14:14
        Michaś miał równo 3 latka jak poszedł do przedszkola (chodzi od stycznia, a 21
        stycznia skończył 3 latka). Nie wiem czy jest wymóg by matka musiała pracować.
        Ja akurat pracowałam i pracuję. Ale możesz tam zadzwonić i zapytać się.
        Przedszkole jest na Puławskiej 97 (oczywiście W-wa) ich strona to:
        www.przedszkole393.waw.pl Pani dyrektor jest bardzo sympatyczną osobą i na
        pewno udzieli Ci informacji. A dzieci przyjmują generalnie cały rok, w miarę
        wolnych miejsc. Trzeba mieć tylko zaświadczenie o potrzebie kształcenia
        specjalnego z przychodni pedagogiczno-psychologicznej. Kadra nauczycielska jest
        tam naprawdę wspaniała i otwarta na rodziców.

        Jedynym mankamentem przedszkola jest to, że są tam same dzieci niepełnosprawne
        (z porażeniem mózgowym, z zespołem downa, opóźnione psychoruchowo lub z
        dysfunkcją narządu ruchu), dzieci zdrowych (tj. pełnosprawnych) nie ma.

        Jakbyś chciała coś jeszcze wiedzieć to pytaj.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka