Dodaj do ulubionych

Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka

04.04.09, 09:37
witam, mam prosbe do Mam ktore moga podzielic sie jakimkolwiek doswiadczeniem.
czy z takich zaburzen dziecko wyrasta i czy mozna jakos pomoc.
bede wdzieczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • asiah10 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 05.04.09, 13:17
      A czym sie objawiają te zaburzenia u Twojego dziecka? Tym, że ma
      kłopoty ze skupieniem wzroku na konkretnym przedmiocie? problemy
      koordynacji wzrokowej i wzrokowo-ruchowej często występują u dzieci
      z zaburzeniami integracji sensorycznej. Czy ktoś diagnozował Twoje
      dziecko w tym kierunku?
      • lady-2009 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 06.04.09, 19:31
        objawy - kreci glowa w lewo i prawo by skupic wzrok na przedmiocie. gora i dol
        nie stanowia problemu - normalnie wtedy rusza oczami. okulista bada wzrok
        regularnie i jest ok.
        pediatra nie mowil nic o zaburzeniach integr. sens.
        czytalam o tym i nie sadze by mialo to moje dziecko.
        dla pewnosci jednak zapytam lekarza by zbadal to.

        dziecko ogolnie wolniej sie rozwija, malo mowi ale jest wesolym dzieckiem, lubi
        sie bawic, robi minki, natomiast nie jje sam lyzeczka - ma 2 lata, ale np ze
        szklanki czy kubka pije smialo. pokazuje wszystko palcem, rozumie jak sie go o
        cos prosi,np zeby cos podal czy gdzies poszedl. martwi mnie tez ze rzuca
        zabawkami. bardzo czesto bierze cos w reke i rzuca. czasami nawet talerzem czy
        szklanka.
        • asiah10 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 06.04.09, 21:50
          Właśnie rzucanie przedmotami może byc jednym z objawów zaburzeń si.
          Zaburzenia integracji sensorycznej "odkryto" stosunkowo niedawno i w
          Polsce jest jeszcze ogromna niewiedza na ten temat. Lekarze
          generalnie nie mają o nim pojęcia. Najlepiej jest znależc jakiegoś
          terapeutę si, który przeprowadza diagnozę i jest w stanie stwierdzic
          czy dziecko ma z tym problem.
        • perlai Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 07.04.09, 12:23
          potwierdzam. sa to objawy zaburzeń integracji sensorycznej. córka
          zachowywała sie podobnie: kręcenie głową na boki, brak koncentracji
          wzroku na przedmiotach i ludziach, rzucanie przedmiotami, dodatkowo
          nie lubiła się huśtać na huśtawkach, zjeżdżać ze zjeżdżalni, itp.
          --
          gg: 3144791
          la vida es un carnaval
          • lady-2009 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 07.04.09, 16:55
            no to faktycznie cos w tym jest bo moje dziecko wlasnie rzuca wszystkim,
            hustawek tez nie lubi, zjezdzalnie tak ale sam na nia nie wejdzie.perai piszesz
            ze twoja corka tez tak ma - jestes pierwsza mama ktora ma podobny problem, czy
            moglabym zapytac jakie masz doswiadczenie w tym temacie? i wogole czemu dziecko
            ma takie zaburzenia - czy to ja czegos nie dopilnowalam w ciazy? bylabym bardzo
            wdzieczna gdybys podzielila sie ze mna swoim doswiadczeniem.
            • ankar11 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 07.04.09, 22:39
              Dziewczyny spadłyście mi z nieba.
              Właśnie dzisiaj dowiedziałam się że podejrzewają to u mojego
              dziecka.
              Ponad dwa lata szukaliśmy diagnozy i chyba wkońcu trafiliśmy, bo
              czytam pół dnia o zaburzeniach koordynacji wzrokowo - ruchowej i
              zupełnie jakbym o własnym dziecku czytała.
              Mieszkam w Szkocji i to dopiero tutaj dowiedziałm sie że moje
              dziecko podczas mojej ciężkiej ciąży zostało niedotlenione. Na nasze
              szczęście w niewielkim stopniu (gdyby niedotlenienie trwało dłużej
              to miałoby dziecięce porazenie mózgowe). Moje dziecko było zawsze
              opóźnione ruchowo: zaczął siedzieć w wieku 11 miesięcy chodzić gdy
              miał 18 miesięcy. Teraz ma 2,5 roku i nadal sie często przewraca.3
              miesiące temu nauczył sie jeść łyżką (jedzenie często nie trafia do
              buzi), do dzisiaj nie potrafi pić z kubka (całość ląduje na bluzce),
              Powoli uczy sie chodzić po schodach, cały czas pod moja kontrolą. Na
              schodzenie ze schodów jeszcze długo poczekamy, narazie zjeżdza na
              pupie pod moją kontrolą.
              Syn był rehabilitowany w Polsce od kąd skończył 4 miesiące.
              Właściwie tylko dlatego że ja nalegałam o skierowanie i dostałam je
              dla świętego spokoju i dlatego że moja mama pracuje w Ośrodku
              rehabilitacji. Zawsze widziałam że moje dziecko jest inne ale
              lekarze nie chcieli mi wierzyć. Na własną ręke i
              dzięki "znajomością" prowadziliśmy diagnostyke dziecka. Szukaliśmy
              chorób genetycznych, metabolicznych, dystrofii mięśniowych i wielu
              innych. Niby wszystko było OK. Kiedy przyjechałam do Szkocji
              dowiedziałam sie o niedotlenieniu dziecka w ciąży od tutejszego
              neurologa. Nasza szkocka rehabilitantka ostatnio pokierowała nas do
              fizjoterapeutki zajmującej sie sprawnościa manualną. I ona właśnie
              stwierdziła, że syn ma prawidłową sprawność motoryczną i że problem
              może tkwić właśnie w zabużeniach koordynacji wzrokowo-ruchowej.
              Ogólnie moje dziecko myśle że ma dobry wzrok, bo widzi szczególiki
              których mi ciężko dostrzec, ma problem w manipulowaniu nimi. Nie
              lubi bawić sie klockami (potrafi tylko rozkładac to co ja zbuduję),
              ma duży problem z budowaniem wiezy, ma problem z nakładaniem kółek
              na palik, nie potrafi nawlekać sznurka na duże korale, nie potrafi
              pić z kubka, jego rysunki są niedbałe mimo że bardzo się stara i
              lubi rysować, to właściwie linie (gryzmoły). On też miał okres gdzie
              bardzo główką kręcił na boki zwłaszcza jak chodził, myślałam że to
              takie jego "widzi misię" ale czytając wasze wypowiedzi to mógłbyć
              jeden z objawów. Huśtawki lubi ale zjeżdzalni boi sie i jest bardzo
              niepewny na nich nie chce rąk póścić.
              Zawsze miał bardzo czuły słuch, nie lubiał przejeżdzających dużych
              samochodów (zamykał oczy i wykręcał sie w wózku jakby chciał
              uciekać), Nie lubił głośnych rozmów, tłumów. Ogólnie jest bardzo
              spokojnym dzieckiem, nieśmiałym, jest powolny w działaniu.
              Bardzo ładnie wszystko rozumie kiedy do niego mówie, wykonuje
              wszystkie polecenia, bardzo ładnie , dużo, prawidłowo mówi i ma
              super dobra pamięć. Zaskakuje swoją pamięcią. Pamięta wiele
              piosenek, wierszyków, masę naszych znajomych w Polsce z którymi od 6
              miesięcy nie miał kontaktu (6 miesiecy dla dziecka to dużo),
              wszystkich wymienia według rodzin, wymieniając nawet psy w danej
              rodzinie nie zapominajac o ich rasie, nigdy sie w tym nie myli ;-)
              Mamy wielki problem z psami. Bardzo sie ich boi, mam wrażenie że nie
              samego psa ale dzwięku jaki on może niespodziewanie wydać :-(
              Będę pewna diagnozy dopiero 15 czerwca bo wtedy jesteśmy umówieni do
              specjalistki w temacie koordynacji wzrokowo-ruchowej w Edynburgu.
              lady-2009 u mojego dziecka to skutek niedotlenienia w czasie ciąży.
              Często nie mamy na to wpływu. U mnie była to siła wyższa , miałam w
              13 tygodniu ciąży operowany wyrostek robaczkowy w pełnej narkozie bo
              doszło do perforacji i czasu nie było, ratowali moje życie. Póżniej
              musiałam brać leki powstrzymujące skórcze. Dotrawaliśmy do 38
              tygodnia ciąży na lekach. Códem jest że moje dziecko żyje, jestem
              świadoma że bedziemy mieli masę problemów jeśli diagnoza okaze sie
              trafna ale jednak cieszę sie że jest tak jak jest, bo mogło być
              gorzej albo mogło "wcale nie być".
              PS. Teraz jestem w ciąży i wyczytała że przyjmowanie kwasów omega3 w
              III trymestrze ciąży poprawia koordynację wzrokowo - ruchową u
              dzieci. Wiec mam zamiar łykać te kwasy oprócz kwasu foliowego. Od
              dłuższego czasu podaję je synowi w postaci tranu na poprawe
              odporności i rozwój układu nerwowego.
              • lady-2009 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 07.04.09, 23:40
                witaj ankar...
                dobrze ze trafilas do nas bedzie nam latwiej ze swiadomoscia ze nie jestesmy
                same z problemami.
                jak po angielsku nazywaja sie zaburzenia koordynacji wzrokowej - czy to ocular
                motor apraxia?
                mi sie wydaje ze u mnie tez to skutek nie dotlenienia, bo mi wywolywali porod
                ..trwalo to prawie 2 doby a i tak skonczylo sie cesarka.... maluch dostal niby 9
                pkt bo nie 2krzyknal" jak go wyjeli...
                piszesz ze 15 czerwca masz wizyte.. mam nadzieje ze dasz znac jak poszlo i czy
                wszytsko jest ok.
                tak czy tak - niem sie co zalamywac, czeka nas mnostwo pracy, nerwow ale
                przynajmniej mamy nasze dzieciatka przy nas i damy rade.
                gratuluje "blogoslawionego" stanu.
                jak chcesz to mozemy plotkowac o mamciowych sprawach na gadu czy email, bo ja
                oprucz WAs tutaj nieznam nikogo z podobnym doswiadczeniem.
                pozdrawiam
            • perlai Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 08.04.09, 10:08
              eee, sporo jest dzieci z zaburzeniami SI. znam nawet takie, których
              rodzice nie są świadomi, że coś jest nie tak.
              moja córka miała, oprócz innych problemów, zaburzenia SI gdzieś od 4
              msc życia (teraz ma 2 i pół roku). nie lubiła być noszona, bujana,
              miała nadwrażliwość słuchową (denerwowały ją głośne dźwięki), nie
              koncentrowała uwagi na zabawkach i ludziach, kręciła mocno głową na
              boki, itp, itd. już nie pamiętam, co jeszcze. skąd to się dzieje?
              trudno powiedzieć, przyczyn pewnie jest wiele, indywidualnych. w
              naszym przypadku przyczyną okazała się być grzybica układu
              pokarmowego. odkąd to leczymy poprawa jest na całej linii i
              właściwie teraz te zaburzenia są bardzo słabo zauważalne: lekkie
              kręcenie głową przy zasypianiu. oprócz tego mała była rehabilitowana
              pod kątem SI od 12 msc życia
              --
              gg: 3144791
              la vida es un carnaval
              • ankar11 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 08.04.09, 14:36
                lady-2009 dziękuję za gratulacje ;-)
                To link do informacji o zaburzeniach koordynacji wzrokowo- ruchowej
                i o cpecjalistce, do której się wybieram
                www.edinburgh-eyetests.co.uk/dyslexia.htm
                Chętnie poplotkuję ;-) mój meil troliks1@op.pl

                A faktycznie dużo rodziców nawet nie wie że ich dzieci mają SI.
                Przypominam sobie że nawet w mojej klasie w podstawówce był chłopak
                któremu nawet najprostrze zadania na WF sprawiały wielki problem,
                był powolny i pisał " jak kura pazurem" i nijak nie mógł pisać
                ładniej mimo, że jego mama była nauczycielka j. polskiego i napewno
                mu duzo czasu poświęcała w domu. I mogę się założyć że nikt go nigdy
                nie zdiagnozował. Chodziłam z tym chłopakiem nawet do Ogólniaka i
                był mimo wszystko dobrym uczniem. Trochę się z niego wyśmiewali bo w
                dodatku grubasek z niego był, ale widać że miał wysoką samoocenę i
                myślę dziewczyny że my musimy właśnie dużo skupić naszej siły nad
                zbudowaniem u naszych dzieci wysokiej samooceny. Żeby potrafiły sie
                bronić przed ludzmi, którzy nie będą rozumieli ich problemu.
                lady-2009 w jakim wieku jest teraz Twoje dziecko ???
                • ankar11 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 08.04.09, 15:13
                  lady-2009 wyczytałam że podczas zwykłego badania okulistycznego nie
                  wykrywa sie tego zaburzenia, nawet podczas szpitalnego badania nie
                  zwraca sie na to uwagi. Nie wiem na czym polega takie badanie. Ale
                  może podczas kolejnej wizyty u okulisty wspomnij o badaniu pod tym
                  kątem.
                  Gdzie ty mieszkasz ?
                  Ja w przyszłym tygodniu lecę do Polski na 2 miesiące i chyba nie
                  wytrzymam do czerwca z tą diagnozą i poszukam specjalisty w Polsce
                  (na pomorzu). Dobrze by było żeby i w Polsce mój syn był
                  zdiagnozowany bo mam zamiar posłać go tam do szkoły.
                  • oleczek555 do perlei 08.04.09, 18:01
                    mam pytanie- po jakim czasie leczenia grzybicy zauważyłaś poprawę w rozwoju córki? moja jest już prawie 4 mce na diecie 0 cukru i 0 mleka krowiego i wszystkich jego przetworów, dostaje masę leków i nic nie widzę
                    • perlai Re: do perlei 09.04.09, 08:17
                      trudno mi teraz odtworzyć dokładnie, po jakim czasie następowały
                      określone zmiany. najpierw poprawił się apetyt i przybieranie na
                      wadze, w drugiej kolejności poprawiła się odporność i zmniejszył ONM
                      (to w ciągu 2-3 miesięcy od rozpoczęcia kuracji). zmiany w
                      zachowaniu, zmiany "psychiczne" przyszły znacznie później i
                      początkowo były nieznaczne, ale były. na początku w pierwszych
                      miesiącach trudno było nazwać to, co się zmieniało. mała poprostu
                      była inna. lekarze też tak ją określali, że stała się taka inna niż
                      zwykle (inna w pozytywnym znaczeniu), ale żaden z nich nie potrafił
                      dokładnie określić.
                      ewidentne zmiany w zachowaniu zauważyliśmy dopiero po pół roku, a po
                      kolejnych 3 (czyli 9 msc od rozpoczęcia kuracji) zniknęło większość
                      zaburzeń SI.
                      wydaje mi się, że jest to jednak sprawa indywidualna. zależy od
                      złożoności problemów, jakie spowodowała grzybica, wieku, w którym
                      dziecko zostało leczone, itp.
                      z rozmów z innymi zauważyłam, że te zmiany psychiczne (SI)
                      przychodzą najpóźniej i najdłużej na to trzeba czekać.
                      a jakie objawy ma twoja córeczka?

                      --
                      gg: 3144791
                      la vida es un carnaval
                      • oleczek555 Re: do perlei 09.04.09, 13:07
                        my już zdaje się jakiś rok temu rozmawiałyśmy na priv i opisałam ci conieco o niej- była leczona na wrodzoną niedoczynność tarczycy, której jak się okazało wcale nie miała i urodziła się z zębami i wiele wiele innych.mała ma wiele trudnyh zachowań(zabawy takie jakby autystyczne, rzucanie przedmiotami,praktycznie nie mogę z nią chodzić na piaskownice, bo wtedy tylko bezcelowo dłubie w piasku i strasznie ją to wkręca, robi się nerwowa,ma ogromne problemy z samodzielnym jedzeniem, nie potrafi operować łyżką a zresztą jak je rączkami(co rzadko się zdarza) to głównie nieszczy, gnecie jedzenie i wyrzuca je, duże problemy z koordynacją i wiele wiele innych) -ale faktycznie, jeśli chodzi o apetyt, to sie polepszył i od pewnego czasu nauczyła się gryźć, gdzie wcześniej większe kawałki wypluwała(jeszcze zcasem to robi ale sporadycznie).ONM też jest niby mniejsze, ale to wydaje mi się raczej zasługą rehabilitacji, bo to co Pan terapeuta z nią wyczynia, to przechodzi ludzkie pojęcie. od pewnego czasu niemalże po każdych zajęciach robi coś nowego-a to sama wejdzie po schodach, a to na drabinki, zjeżdzalnie itp(ale oczywiście muszę ją asekurować). ja ćwiczę z nią SI w domu(dostałam zestaw cwiczen od terapeutki) i 2 cwiczenia są niewykonalne, jazda na kocyku(ona siedzi na kocu a ja ją ciągnę) i bujanie w kocyku, za chiny nie da sobie tego zrobić, a wszelkie inne bujania lubi i zawijanie w kocyk też.jeśli chodzi o leki to dostaje całe mnóstwo sanum i boiron.ale nazw nie będę podawać, bo lekarka często coś zmienia w zależności od nowych objawów.ostatnio dorzuciła małej homeopatyczną dopaminę i serotoninę i kazała po tyg dzwonić, czy widze poprawę,ale ja nic nie widzę.
                        a mam jeszcze jedno pytanie-czy podczas leczenia twoja córka miała jakieś pogorszenia w zachowaniu, jakieś jakby cofanie się.bo moja trochę jakby się na jakiś czas cofnęła i był z nią słabszy kontakt po ostatnim odrobaczaniu pyrantelem.i trochę się przestraszyłam i w ogóle w rodzinie strasznie na mnie najechali,że mam już skonczyc z tą homeopatią.
                        • perlai Re: do perlei 09.04.09, 13:50
                          rzeczywiście juz sobie przypominam:)
                          moja mała tez była rehabilitowana, ale tak naprawdę efekty
                          rehabilitacji były widoczne dopiero po rozpoczęciu kuracji.
                          wcześniej przez prawie rok nie robiła żadnych postępów, a po
                          rozpoczęciu leczenia w ciągu 4 miesięcy zaczęła sama poprawnie
                          siadać. później rehabilitacja stała się bardzo rzadka (sezon
                          wakacyjny, remont w ośrodku, itp.), a mała zaczęła w tym czasie sama
                          wstawać i chodzić przy meblach, dlatego uważam, że rehabilitacja nie
                          miała znaczącego wpływu na rozwój. choć na pewno była potrzebna.
                          pogorszenia w zachowaniu zdarzały się (i zdarzają się nadal),
                          głównie przy okazji spadku odporności (jakaś infekcja, nowe ząbki).
                          raz to się tak pogorszyła (to było gdzieś w 7-8 msc kuracji), że się
                          załamałam, bo przestała wogóle reagować na bodźce zewnętrzne i tylko
                          kręciła się w kółko. ale po kilku dniach było już ok.
                          generalnie to w ciągu tego czasu (ponad rok) jej postępy były
                          skokowe. ponadto zauważyliśmy, że w rozwoju robi dwa kroki do
                          przodu, jeden w tył.
                          --
                          gg: 3144791
                          la vida es un carnaval
                  • lady-2009 do ankar 09.04.09, 17:48
                    jak bedziesz w pl to pewnie ze znajdz tam lekarza niech tez sie wypowie.
                    ja wlasnie rozwazam wyjazd do pl (jestem z londynu) zeby zbadano tam moje
                    dziecko bo tutaj wielu rzeczy nie rozumiem jak np tego ze lekarze niemoga odp na
                    moje pytania.
                    poza tym nieznam nikogo kto ma dziecko z zaburzeniami koordynacji wzroku.
                    bylam tu u logopedy i pani dala mi zestaw cwiczen na kartce z dzieckiem jak
                    uczyc je poprawnych zdan, ale jak ja mam uczyc dziecko zdan jak niemowi ono
                    nawet wyrazow a chyba zdanie wlasnie sklada sie z wyrazow! ah.....
                    ja zauwazylam ze dziecko ma problemy z oczami w wieku 3mcy bo nie sledzil
                    przedmiotow. potem powolnie sie rozwijalo, siedzenie 8mcy, raczkowanie12 mcy,
                    chodzenie 19 mcy a teraz ma skonczone 2 lata i nie biega itp.
                    hm....
                    zauwazylam tez ze nie umie wejsc i zejsc z chodnika....
                    zawsze wystawia reke do przytrzymania .....

    • lady-2009 apropo grzybicy 09.04.09, 17:40
      jak zostalo to stwierdzone u waszych dzieci? po czym to rozpoznalyscie?
      ja podalam teraz dziecku to eye q ale dostal od tego biegunki...
      przestalam to dawac.


      i pytanie - czy dzieci z takimi zaburzeniami wyrastaja z tego jak sie z nimi
      cwiczy?
      • perlai Re: apropo grzybicy 09.04.09, 21:25
        nikt ci nie odpowie, czy dzieci wyrastają z takich zaburzeń gdy się
        ćwiczy. generalnie tak, ale każdy przypadek może być inny i trudno
        być przepowiadaczem przyszłości.
        grzybicę rozpoznała lekarz po objwach: różne wysypki, często
        odparzona pupa, ciemieniucha, powiększone węzły chłonne,
        charakterystyczne śluzówki w jamie ustnej; i wywiadzie: niechęć do
        jedzenia, wymioty, zatwardzenia, częste ciężkie infekcje dolnych
        dróg oddechowych, zaburzenia SI, ONM. do tego alergia na białko
        mleka, laktozę i gluten. moja córka jest ciężkim przypadkiem, u
        innych nie muszą występować wszyskie objawy.
        potwierdzić to można badaniem kału w dobrym laboratorium (gdzie
        hodowla grzyba trwa ok. 14 dni), przy czym należy pamiętać, że
        wyniki nie są miarodajne, lub biorezonansem;) (takie czary-mary)
        jeśli dziecko ma problemy z przyswajaniem, to właśnie biegunką może
        zareagować na podanie eye q...
        --
        gg: 3144791
        la vida es un carnaval
          • perlai Re: do perlai 10.04.09, 08:00
            trudno powiedzieć. jeśli nie przyswaja eye q, to nie ma sensu tego
            podawać. może też być tak, że biegunka była spowodowana czymś innym
            i był to poprostu zbieg okoliczności.
            możesz spróbować podać jeszcze raz eye q i obserwować reakcję.
            możesz spróbować zrobić badania kału na strawność. trzeba jednak
            pamiętać, by dziecko dobrze karmić kilka dni przed tym badaniem,
            tzn. dużo ziemniaków, mięska i tłuszczu, oczywiście bez przesady.
            badanie przyswajalności jest istotne, by się przekonać, czy dziecko
            jest dobrze odżywiane, by mogło się rozwijać. tzn. czy wykorzystuje
            składniki odżywcze, które mu dostarczamy. waga i przybieranie na
            wadze nie świadczy o niczym...
            --
            gg: 3144791
            la vida es un carnaval
            • oleczek555 Re: do perlai 10.04.09, 09:26
              a ja się wkurzyłam po zrobieniu zwykłego badania na candide, oczywiście wyszło negatywnie i zaczeliśmy leczyć małą w ciemno, bo nie chciało mi się wydawać kupy kasy na porządne badania. z wywiadu wyszło,że na bank jest zagrzybiona-ja praktycznie całą ciąże byłam na nystatynie, i jak tylko na 2-3 dni przerwałam, to były masakryczne upławy, pieczenie itp. do tego mała już w 1 dobie życia dostała antybiotyk(miała wysokie CRP), i pod koniec 1 miesiąca znowu (miała ropień po szczepionce BCG i po nacięciu przez chirurga CRP znowu skoczyło).szukaliśmy a właściwie wielu porządnych lekarzy szukało i nadal szuka przyczyny opóźnienia u małej i ciągle nic nie mogą znaleźć-wszystkie badania póki co na szczescie wychodzą ok, a miała ich już na prawde mnóstwo. po ostatniej wizycie w Centrum Zdrowia Dziecka przez dlugi czas nie mogłam dojsc do siebie, bo tam nie mogąc nic wymysleć stwierdzili,że być może to SAICAR, a jak ja to wrzuciłam w przeglądarkę, to myślałam,że zejde z tego świata.już troche mnie nerwy brały na "zwykłych" lekarzy, bo ileż można błądzić-mała ponad rok była leczona hormonami na wrodzoną niedoczynność tarczycy, której wcale nie miała, a na ostatniej wizycie u neurologa, lekarka zaproponowała włączenie małej na jakieś 2 tyg leków przeciwpadaczkowych(mimo dobrego eeg i rezonansu)w ramach eksperymentu, czy pomoże na rzucanie oczami, bo ona sama nie jest pewna, czy to rzucanie to napad padaczkowy czy może stereopypia, czyli takie zachowanie autystyczne.stwierdziłam,że dziękuję.i tak zaczełam zabawę z homeopatią.mam nadzieję,że to plus praca nad dzieckiem pomoże mojej córce.
              a jesli chodzi o objawy candidy, to wydaje mi się,że to indywidualna sprawa. u mojej córki dziwne było to, ze np w ogóle nie chciała nawet posmakować chleba ani innego pieczywa, jak była mniejsza, jeszcze przed dieta bezcukrową, jak dawałam jej czekoladkę, to tez nie chciała. za to wszystkie kwasy uwielbia; woda z kapusty kiszonej i ogórków to jest hit, same ogórasy też.homeopatka stwierdziła,że mała poprostu sama domaga się kwasu mlekowego. do tego ostatnio po odrobaczaniu zaczęłam jej podawać codziennie po pół ząbka czosnku, a jest on na prawde ostry, bo mam taki swojski z ogródka, jak ja trochę zjem, to łzy mi lecą jak szalone, a mała je go ze smakiem i nic i na dodatek domaga się więcej. a czosnek ma silne działanie przeciwgrzybicze. też chyba coś w tym jest.
              • perlai Re: do perlai 10.04.09, 09:55
                my też nie robiliśmy badania kału. zaczęliśmy leczyć w ciemno, bo
                sytuacja była dramatyczna i szkoda nam było czasu na badania, a
                później okazało się, że leczenie przynosi efekty, więc nie widziałam
                sensu robienia badań.
                też przeszliśmy mnóstwo badań, m.in w CZD. mała miała też badanie w
                kierunku saicar (negatywnie). i wszystkie wyniki wychodziły dobrze.
                neurolog też sugerował padaczkę, uważając, że to krecenie głową to
                napad, ale żadnych leków nie proponował. widać nie był taki
                eksperymentator.
                z tymi smakami to ciekawa sprawa. moja córka w wieku 6 msc odrzuciła
                całkowicie mleko, pediatra sugerowała, że może nie lubi i nie trzeba
                jej dawać. nie ustąpiłam, bo podejrzewałam alergię (alergia na mleko
                daje czasem -bardzo rzadko - objawy neurologiczne, własnie ONM).
                zmieniłam mleko na pepti i córka zaczęła od razu chętniej jeść.
                później zmieniłam na nutramigen, którego do tej pory wypija chętnie
                duże ilości. moja córka nigdy nie chciała próbować jedzenia, chlebem
                (jak dam jej spróbować w ramach eksperymentu) do tej pory pluje.
                słodkiego nie akceptowała nigdy. dla terapeutki SI i dla mnie było
                to bardzo dziwne, że moja mała zajadała się cytryną, a krzywiła się
                przy czekoladzie. kiedyś weterynarz mówił mi, że zwierzęta mają
                instynkt i wybierają z jedzenia to, co im pomaga i nie szkodzi.
                wydaje mi się, że bardzo małe dzieci też kierują sie takim
                instynktem. ale znam dzieci z grzybicą, które odwrotnie preferują
                tylko słodkie smaki, z tym że są to już min. 2-3 latki... objawy
                grzybicy są rzeczywiście bardzo indywidualne i nie muszą występować
                wszystkie razem.

                --
                gg: 3144791
                la vida es un carnaval
    • lady-2009 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 13.04.09, 10:10
      PRACY W PRZEDSZKOLU
      ZABURZENIA KOORDYNACJI WZROKOWO-RUCHOWEJ A METODY
      Człowiek jest istotą dynamiczną i ciągle rozwijającą się, podlegającą zmianą, które zmierzają raczej do przodu niż wstecz. Jednak, nie u każdej jednostki rozwój przebiega w sposób uporządkowany i zgodny. Istnieją dzieci, u których ogólny rozwój wykazuje pewne jego zaburzenia w stosunku do wieku życia.
      Czasem, na tle charakterystycznych cech poszczególnych okresów rozwojowych, można zauważyć pewne nawarstwiające się i zwiększające różnice indywidualne przejawiające się w zakłóceniach lub opóźnieniach rozwoju różnych funkcji psychomotorycznych. Z badań wynika, iż wszelkie zakłócenia, opóźnienia rozwoju psychoruchowego mogą ujawnić się, także, w przedszkolu w trakcie zabaw konstrukcyjnych, zajęciach plastycznych, gimnastyki, rytmiki, ale często rozpoznawane są dopiero w szkole w trakcie, między innymi, pisania i czytania. Szczególnie niepokojąca jest wzrastająca liczba dzieci z zaburzeniami koordynacji wzrokowo-ruchowej, która jest „zdolnością do zharmonizowania ruchów gałek ocznych z ruchami całego ciała lub którejś z jego części”.
      Zdaniem H. Nartowskiej, pojedynczy objaw lub brak umiejętności w jednej czynności, czy to angażującej funkcje motoryczne, czy spostrzeżenia wzrokowe, nie świadczy jeszcze o zakłóceniach, ale „kilka objawów lub niepowodzeń w kilku czynnościach angażujących te same funkcje mogą być podstawą diagnozy”. Wynika z tego, iż na zaburzenia koordynacji wzrokowo-ruchowej mogą mieć wpływ zakłócenia o różnym stopniu nasilenia w zakresie rozwoju ruchowego, motoryki małej czy spostrzegania wzrokowego.

      Przejawami zakłóceń w zakresie ogólnego rozwoju ruchowego mogą być :
      opóźnienia w rozwoju ruchowym w okresie niemowlęctwa i poniemowlęcym, mała aktywność ruchowa;
      ogólna niezręczność ruchowa w zakresie dużych ruchów;
      brak koordynacji ruchowej przy współdziałaniu różnych grup mięśniowych;
      osiąganie z opóźnieniem różnych umiejętności ruchowych w czynnościach codziennych, zabaw i gier sportowych;
      ogólne spowolnienie ruchowe;
      unikanie zabaw ruchowych;
      zakłócenia koordynacji wzrokowo-ruchowej w zabawach i zadaniach, w których ruch odbywa się pod kontrolą wzroku (rzut piłką).

      Do zakłóceń motoryki manualnej należy zaliczyć:
      opóźnienia w rozwoju praksji (umiejętność posługiwania się przedmiotem codziennego użytku;
      mała wyćwiczalność w zakresie ruchów drobnych związana z nadmiernym lub małym napięciem mięśni oraz brakiem koordynacji wzrokowo-ruchowej palców, dłoni i przedramienia;
      zakłócenia koordynacji wzrokowo-ruchowej przy czynnościach wykonywanych pod kontrolą wzroku;
      szybkość ruchów rąk niedostosowane do zadania;
      niechętne podejmowanie czynności manualnych.

      Zaburzenia w spostrzeganiu wzrokowym ujawnia się w :
      trudności w analizie i syntezie wzrokowej;
      trudności w dostrzeganiu różnic między przedmiotami;
      trudności w odwzorowywaniu graficznym.
      W pracy wychowawczo-dydaktycznej jest wiele momentów, w czasie których można zauważyć, iż dzieci mają trudności z wykonywaniem pewnych działań, poleceń, często są to ewidentne przykłady zaburzeń koordynacji wzrokowo-ruchowej. Dzieci o obniżonej koordynacji wzrokowo-ruchowej mają trudności w :
      posługiwaniu się podstawowymi narzędziami i przedmiotami codziennego użytku;
      rysowaniu (silnie przyciska ołówek i kurczowo trzyma go );
      prawidłowym trzymaniu piłki i rzucaniu do celu;
      utrzymaniu równowagi przy staniu na jednej nodze, skakaniu;
      wykonywaniu takich czynności, jak wycinanie, naklejanie, lepienie;
      obsługiwaniu siebie, np. w ubieraniu się;
      nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami w trakcie zabaw i gier terenowych;
      z nauką pisania i czytania.
      Wśród wielu przyczyn, można wyróżnić jedną, która ma największy wpływ na przebieg rozwoju koordynacji wzrokowo-ruchowej (przyjmując, że u dziecka nie stwierdzono uszkodzeń struktury biologicznej organizmu ), a mianowicie zaniedbanie środowiska. Dzieci takie rzadko mają okazję bawić się różnorodnymi przedmiotami, nie mają możliwości manipulowania, konstruowania, doświadczania. Dorośli zazwyczaj nie kierują ich zabawą, nie zwracają uwagi na działania dziecka. Dziecko zaniedbane środowiskowo często nie miało w ręku kredki, nie umie się nią posługiwać. Sprawia to, iż pierwsze prace plastyczne, takiego malucha mogą spotkać się z ośmieszeniem ze strony rówieśników. Dziecko wyśmiane przez innych „zamyka się „ we własnym świecie i nie chce, wtedy, podejmować żadnych działań, ani nawiązywać kontaktów z kolegami.
      Zaburzenia w rozwoju mogą być zauważone bardzo wcześnie i wymagają, wtedy podjęcia wszelkich działań, stworzenia odpowiednich warunków i wysiłków wychowawczych, które mogą wyrównać opóźnienia już istniejące i nie dopuścić do powstania na tym tle zaburzeń wtórnych, na przykład niepowodzeń szkolnych i zapobiegają sytuacjom stresowym. Taką możliwość dają zajęcia prowadzone metodami dobrego startu i Frostig z dziećmi z zaburzeniami koordynacji wzrokowo-ruchowej.
      Jedna z metod pracy z dziećmi w naszym przedszkolu jest metoda Frostig. Została, ona opracowana przez Mariannę Frostig, pedagoga, która swój program rozwoju percepcji wzrokowej wykorzystała w korektywnym leczeniu w Szkole Leczenia Wychowawczego w Los Angeles. Na podstawie badań i obserwacji opracowała „ Test Rozwojowy Percepcji Wzrokowej”, który zaprogramowano dla poziomu niektórych zdolności spostrzegawczych (zdaniem autorki – rozwijają się względnie niezależnie od siebie ) ujętych w 5 aspektach :
      percepcja wzrokowo-ruchowa - zadanie dziecka polega na rysowaniu prostych i krzywych linii pomiędzy coraz bardziej zwężającymi się granicami oraz kolorowanie;
      percepcja „postać-podłoże” - dziecku poleca się różnicować przecinające się figury;
      percepcja „stałość formy” - wykrywanie kwadratów i kół spośród innych figur;
      postrzeganie położenia w przestrzeni - dziecko wykrywa odwrócone lub obrócone figury w kolejności;
      postrzeganie stosunków przestrzennych - kopiowanie wzorów przez łączenie kropek liniami.
      Na program „Wzory i obrazki” składają się trzy zeszyty z ćwiczeniami dla dziecka. Zeszyty zatytułowane są kolejno:
      · Wzory i obrazki - Poziom Podstawowy / zeszyt zielony/;
      · Wzory i obrazki - Poziom Średni / zeszyt niebieski/;
      · Wzory i obrazki - Poziom Wyższy / zeszyt czerwony/.
      Każdy z zeszytów składa się z propozycji ćwiczeń fizycznych, wskazówek dotyczących wyboru i przebiegu różnorodnych zabaw i gier oraz z instrukcji do ćwiczeń zamieszczonych w zeszycie dla dziecka.
      Jeżeli program jako całość ma być skuteczny, muszą być wzięte pod uwagę wszystkie jego trzy składniki.

      Zeszyty do ćwiczeń stanowią zintegrowany wybór zadań angażujących wszystkie sfery percepcji wzrokowej na danym poziomie trudności.
      W ćwiczeniach składających się na poziom podstawowy położono nacisk na zadania kształtujące koordynację wzrokowo-ruchową. Na poziomie średnim – na zadania rozwijające orientację w stosunkach przestrzennych, natomiast na poziomie wyższym na ćwiczenia integrujące zdolności percepcyjne.
      Na końcu każdego zeszytu znajdują się indywidualne karty zapisu, które pozwalają na szybkie zorientowanie się, które rodzaje zadań sprawiają dziecku największe trudności. Dzięki temu można poświęcić więcej czasu i uwagi na rozwijanie określonych aspektów percepcji wzrokowej, w zakresie których nie przejawia ono dostatecznego poziomu rozwoju.
      Ćwiczenia i zadania wchodzące w zakres Programu Rozwijającego Percepcję Wzrokową – Marianny Frostig dostosowane są do możliwości dzieci przedszkolnych. W naszej placówce opisany program wprowadzamy u dzieci 4-5-6 letnich - stosując kolejne zeszyty.

      W programie Frostig większą część pracy stanowią zadania przy użyciu ołówka i papieru, jednak, poprzedzone one są ćwiczeniami wstępnymi. Ćwiczenia wstępne mają aktywizować ruchy ciała, podczas rysowania. Do ćwiczeń tych można zaliczyć,
      • perlai Re: scan mozgu 13.04.09, 20:38
        masz na myśli rezonans magnetyczny albo tomografię mózgu? tak, i
        jest ok. oprócz tego mała miała usg przezciemiączkowe i eeg.
        wszystkie wyniki nie odbiegają od normy
        --
        gg: 3144791
        la vida es un carnaval
        • lady-2009 Re: scan mozgu 13.04.09, 20:59
          tak chodzilo mi o rezonans i tomografie...
          ja prosilam o to badanie pare razy lekarzy ale oni twierdza ze nie trzeba...
          a chyba powinni srawdzic i ten grunt.
          a jak sie ma teraz twoja niunia?

          • perlai Re: scan mozgu 15.04.09, 10:59
            skoro lekarze twierdzą, że nie trzeba, to może mają rację?... trudno
            wyrokować...
            moja mała ma się już bardzo dobrze. zostały niewielkie zaburzenia SI
            dające znać o sobie, gdy coś jej dolega. zrobiła "olbrzymi skok
            rozwojowy" (to cytat lekarzy):) i niewiele odbiega już od rówieśników
            --
            gg: 3144791
            la vida es un carnaval
            • lady-2009 Re: scan mozgu 15.04.09, 17:47
              no to fantastycznie ze twoja mala ma sie tak dobrze.. to tylko nadzieja dla mnie
              ze kazde dziecko moze dogonic rowiesnikow...
              pozdrawiam i moze masz racje ze lekarze wkoncu wiedza co robia.
              • oleczek555 znowu pytanie do perlai 21.04.09, 15:30
                Czy podczas leczenia twoja córcia miewała takie gwałtowne, dziwne infekcje przebiegające z b wysoką gorączką?
                u mojej małej od początku leczenia, czyli już troche ponad 4mce utrzymuje się katar, praktycznie może jakies 3-4 dni nic jej z nosa nie leciało, a poza tym nie ma dnia bez gila z nosa.wczoraj byłam u jej lekarki, bo znów mamy dziwną infekcję i ta powiedziała,ze ten katar to dobry symptom, bo tzn,że organizm się oczyszcza.ale ile może jej z nocha lecieć? do tego teraz podobno z zatok spływają jej litry flegmy na gardło, bo to całe zawalone.no i ta gorączka-niby niewielka infekcja,bo katar + lekki kaszel ale osłuchowo czysto. a to co się z mała dzieje to koszmar. bawi się normalnie, aż tu nagle sinieje(usta, rączki, stópki-fioletowe i lodowate), trzesie się z zimna jak szalona, nie można jej ogrzać pod 2 kołdrami,oczy ma dzikie i zaszklone, wygląda jakby jakiegoś ataku dostała, a po chwili gorączka ponad 40 stopni.jak ją zbije, jest ok, tzn, wstaje i się bawi.lekarka twierdzi,że to dobrze,że ta gorączka taka wysoka.aa ja już głupieje. wiem,że jak się wybija candide, to wydzielają się toksyny.ale to az tak ma wyglądać? ja jestem przerażona.niby lekarka do której chodze jest dobra, bo jest i pediatrą i neonatologiem i wykłada homeopatie,a ja już sama nie wiem, czy dobrze robię.przeciez taka gorączka nie jest obojętna dla organizmu...
                • gomado1 Re: znowu pytanie do perlai 22.04.09, 19:34
                  U nas jest to samo. Od miesiaca leczymy candide u dr L i w tym
                  czasie maly mial 2 razy incydenty goraczkowe. Ostatnio ma gorsze dni-
                  bije sie po glowie, marudzi, nie chce jesc. Wybieram sie do p dr.
                  Pozdrawiam
                  • oleczek555 Re: znowu pytanie do perlai 22.04.09, 20:33
                    mi lekarka mówiła,że ta gorączka to dobry objaw.dziś już troche mniejsza, bo tylko trochę ponad 38.ale ja już sama nie wiem, bo od kiedy małą lecze, to praktycznienie przestaje być chora.a ten katar-teraz mimo leków od poniedzalku leje się hektolitrami- pogarsza jej słuch, a ona i tam ma niedosłuch.jestem podłamana
                    • perlai Re: znowu pytanie do perlai 23.04.09, 07:44
                      u nas jest trochę inaczej, bo aga zawsze chorowała z wysoką
                      gorączką, tak pod 40 stopni. i ta gorączka potrafiła utrzymywać się
                      nawet 7 dni i nie można było jej niczym zbić.
                      teraz też zdarzają się jej takie infekcje z wysoką gorączką, maks.
                      39 stopni, ale gorączka trwa 1 dzień. ale jest to teraz
                      rzadkością... generalnie choruje mniej i łągodniej...
                      --
                      gg: 3144791
                      la vida es un carnaval
                      • ankar11 Do Lady-2009 28.04.09, 18:17
                        Lady 2009 . Dzieki za namiary na Koszalin.
                        Jestem w Polsce i mam tu straszny problem ze znalezieniem
                        specjalisty na moim terenie. Muszę sama gdzieś go znaleść , nikt nie
                        może mi nikogo polecić bo nawet nasza pediatra nie zna nikogo i
                        ogólnie chyba mało słyszała o takich zaburzeniach :-(
                        • lady-2009 Re: Do Lady-2009 28.04.09, 21:13
                          witaj ankar
                          ciesze sie ze jestes w pl i badasz dziecko
                          daj znac co i jak i generalnie co sie robi z zaburzeniami koordynacji
                          wzrokowej... jakiego lekarza szukac....
                          mam nadzieje ze ktos ci poleci jakiegos specjaliste dobrego, powodzenia! odzywaj
                          sie co i jak...
    • ankar11 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 28.04.09, 18:21
      Acha ... mój syn miał robiony rezonans magnetyczny mózgu, bo
      myśleliśmy że ma uszkodzony móżdzek. Oczywiście robiliśmy to
      prywatnie bo na kase chorych musielibyśmy dłuuuugo czekać. Wyniki
      były dobre ale neurolog powiedział mi ze syn może mieć
      mikrouszkodzenia (przez niedotlenienie) których na rezonansie ani na
      innych badaniach nie zobaczymy. A UZG przezciemiączkowe miał
      wykonywane kilka razy w celu kontroli torbieli jakie miał w głowie
      po urodzenia. Ale podobno takie torbiele sa bez znaczenia.
    • ankar11 Re: Zaburzenia Koordynacji Wzrokowej u Dziecka 08.05.09, 17:54
      Jesteśmy po pierwszej wizycie w Ośrodku Wczesnej Interwencji w
      Gdyni. Pani neurolog potwierdziła, po badaniu dziecka i po wywiadzie
      moje przypuszczenia. W poniedziałek spotkamy się z resztą zespołu (
      psycholog i terapeuta)i może dowiem sie czegoś więcej i co mam dalej
      robić. Neurolog powiedziała, że musimy mieć wiele cierpliwości. Ale
      na szczęście po moim pytaniu czy te wszystkie badania jakie
      robiliśmy synowi (w tym bardzo bolesne) były konieczne i dlaczego
      czterech poprzednich neurologów którzy go badali nie wpadło na taki
      pomysł ? Pani doktor powiedział że bardzo dobrze za te wszystkie
      badania dziecko miało zrobione bo wykluczyliśmy wszystkie inne
      przyczyny jego problemów a bolesne badanie mięśni było konieczne bo
      ona i tak prosiłaby żebyśmy je wykonali bo dziecko ma "dziwną"
      tkanke łączną. Bardzo mięćiutkie ręce i nogi słabo wyczuwalne
      mięśnie. I dobrze że wykluczyliśmy wszystkie choroby mięśni.
      A 15 czerwca jesteśmy umówieni w Edynburgu z Dorothy Crystal, która
      bedzie diagnozować u syna zaburzenia koordynacji wzrokowo-ruchowej.
        • ankar11 Re: do ankar 26.05.09, 17:54
          lady-2009 nikt nie da nam gwarancji że dziecko z tego wyrośnie, czy
          uda sie te zaburzenia zlikwidować. To pewnie zalerzy od stopnia
          uszkodzeń w mózgu. Mój syn miał taki okres jak ledwo co zaczynał
          chodzić że kręcił głowa na boki. Strasznie mnie to martwiło bo on
          nie dość że ledwo sie na nogach trzymał to jeszcze kręcił tą głową.
          Ale to ponoć pomaga dzieciom które maja problem z koordynacja
          wzrokowo-ruhową. Teraz juz tgo nie robi.
          Po 10 czerwca jak wróce do szkocji i bede miała stały kontakt z
          internetem to prykne do ciebie na gg.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka