Dodaj do ulubionych

co ty....wiesz o Puławach?

IP: 172.16.3.* 22.03.02, 16:14
Tak mnie natchnęło i naszły mnie takie pytanka - co ludzie mówią jak
wspominacie że jesteście z Puław? Co im się kojarzy z naszym miastem? Z jakim
miastem w Polsce je najczęściej mylą? Gdzie je lokują w Polsce?
Obserwuj wątek
      • Gość: Aelirenn Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: *.pulawy.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 12:22
        Dokladnie!!!
        Tym Kazimierzem to mnie wszyscy rozwalaja. Ale juz sie przyzwyczajam powoli ;>
        Oczywiscie kojarza z zakladami Azotowymi.
        Ale raz zadziwilam sie kompletnie. Koles uslyszawszy, ze jestem z Pulaw,
        wspomnial cos o parku, swiatyni Sybilli. Dodam ze nie pochodzil z okolic a
        przez Pulawy, ze dwa razy pociagiem przejezdzal. Dziwilam sie do czasu, gdy
        dowiedzialam sie ze rozmawiam ze zwyciezca ktorejs z edycji "Miliarda w
        rozumie: ;>
        • Gość: Jank Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: *.pl 28.03.02, 14:01
          Gość portalu: Aelirenn napisał(a):

          > Dziwilam sie do czasu, gdy
          > dowiedzialam sie ze rozmawiam ze zwyciezca ktorejs z edycji "Miliarda w
          > rozumie: ;>

          Uuuuuu... No to się intelektualista trafił ;o)
          Ale jest coś takiego w narodzie - Puławy ? A tak, ładne, przejeżdżałem po drodze
          do Kazimierza...
          Wrrrrrr....
          • Gość: jazzak Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: *.mst.gov.pl 28.03.02, 14:18
            Gość portalu: Jank napisał(a):

            > Gość portalu: Aelirenn napisał(a):
            >
            > > Dziwilam sie do czasu, gdy
            > > dowiedzialam sie ze rozmawiam ze zwyciezca ktorejs z edycji "Miliarda w
            > > rozumie: ;>
            >
            > Uuuuuu... No to się intelektualista trafił ;o)
            > Ale jest coś takiego w narodzie - Puławy ? A tak, ładne, przejeżdżałem po drodz
            > e
            > do Kazimierza...
            > Wrrrrrr....

            Pomyślałem właśnie że...
            Stoi z wielkim masztem jakiś Mc donald's gdzieś na wysokości no powiedzmy
            Mokradek i oferuje to co wszędzie - to jak myślicie wspominki zapewne w stylu.. a
            tak w Puławach zjadłem zestaw maca w drodze do Kazimierza i jeszcze jak wracałem
            to zjadłem w Puławach kolejny zestaw maca - kurde macie macdonaldsa w Puławach,
            fajne te Puławy.
            ...właśnie tak sobie kurde pomyślałem wrrrrr.
          • Gość: hrabia Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: 172.16.3.* 28.03.02, 15:08
            Gość portalu: Jank napisał(a):
            > Ale jest coś takiego w narodzie - Puławy ? A tak, ładne, przejeżdżałem po drodz
            > e
            > do Kazimierza...
            > Wrrrrrr....

            He, he - ja też tak kiedyś reagowałem na takie odzywki - jednak potem doszedłem
            do wniosku, że pytanie o to czy wie się cokolwiek o Puławach jest znakomitym
            testem na zdolności intelektualne danek osoby :) - jeżeli ktoś mi mówi, że to po
            drodze do Kazimierza to nie zaprzeczam, ale w duszy kładę krzyżyk na tej
            osobie....
            A zresztą jeszcze jedno - czy to źle, że oni tak mówią? Chyba nie? ważne żeby w
            ogóle wiedzieli gdzie jest Nasze miasto? A Kazimierz? Kazimierz przecież jest
            kochany.....Czym byłyby Puławy bez Kazimierza, a czym byłby Kazimierz bez Puław?
            • Gość: jazzak Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: *.mst.gov.pl 28.03.02, 15:12
              Gość portalu: hrabia napisał(a):

              > Gość portalu: Jank napisał(a):
              > > Ale jest coś takiego w narodzie - Puławy ? A tak, ładne, przejeżdżałem po
              > drodz
              > > e
              > > do Kazimierza...
              > > Wrrrrrr....
              >
              > He, he - ja też tak kiedyś reagowałem na takie odzywki - jednak potem doszedłem
              >
              > do wniosku, że pytanie o to czy wie się cokolwiek o Puławach jest znakomitym
              > testem na zdolności intelektualne danek osoby :) - jeżeli ktoś mi mówi, że to p
              > o
              > drodze do Kazimierza to nie zaprzeczam, ale w duszy kładę krzyżyk na tej
              > osobie....
              > A zresztą jeszcze jedno - czy to źle, że oni tak mówią? Chyba nie? ważne żeby w
              >
              > ogóle wiedzieli gdzie jest Nasze miasto? A Kazimierz? Kazimierz przecież jest
              > kochany.....Czym byłyby Puławy bez Kazimierza, a czym byłby Kazimierz bez Puław
              > ?
              Hrabio a ja na to Puławy PANY ;)

            • Gość: Jank Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: *.pl 28.03.02, 15:32
              Gość portalu: hrabia napisał(a):

              >>> A zresztą jeszcze jedno - czy to źle, że oni tak mówią? Chyba nie? ważne
              żeby w
              > ogóle wiedzieli gdzie jest Nasze miasto? A Kazimierz? Kazimierz przecież jest
              > kochany.....Czym byłyby Puławy bez Kazimierza, a czym byłby Kazimierz bez Puław
              > ?

              Kazimierz jest jak to dziś się mawia "kul".
              Ja to bym tylko chciał, żeby jeśli już ktoś przejeżdża przez nasz gród stołeczny
              w drodze do Kazimierza, to niechby się rozejrzał przynajmniej. A nuż coś
              zapamięta. Tyle chyba można oczekiwać od przeciętnego podróżnika ?
              • Gość: hrabia Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: 172.16.3.* 28.03.02, 15:44
                Gość portalu: Jank napisał(a):

                > Kazimierz jest jak to dziś się mawia "kul".
                > Ja to bym tylko chciał, żeby jeśli już ktoś przejeżdża przez nasz gród stołeczn
                > y
                > w drodze do Kazimierza, to niechby się rozejrzał przynajmniej. A nuż coś
                > zapamięta. Tyle chyba można oczekiwać od przeciętnego podróżnika ?
                eeeee tam - narzekacie kolego jak typowy Polak - a można przecież spojrzeć na to
                w sposób bardziej optymistyczny! Przynajmniej wiedzą GDZIE leży nasze miasto!!!
                Jest się z czego cieszyć zważywszy na to , że są takie miasta w Polsce gdzie nic
                się nie wydarzyło znaczacego dla tego kraju i nikt nie wie gdzie one leżą...
                  • Gość: Syla Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: 194.95.74.* 02.04.02, 20:34
                    ludziska,
                    wiadomo, ze nasze miasto jest jedyne i niepowtarzalne, nawet forum jest
                    normalne.
                    ale nie wychwalajmy go pod niebiosa, bo jest wiele takich fajnych miast i jesli
                    ktos wam powie: mieszkam w swornych gaciach, wilczym gardle czy nowinach
                    kasjerskich to przypadkowo mozecie nie wiedziec gdzie to lezy - niech wam sie
                    nie zdaje, ze pulawy sa takie znane w polsce.
                    • Gość: jazzak Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: *.mst.gov.pl 03.04.02, 08:23
                      Gość portalu: Syla napisał(a):

                      > ludziska,
                      > wiadomo, ze nasze miasto jest jedyne i niepowtarzalne, nawet forum jest
                      > normalne.
                      > ale nie wychwalajmy go pod niebiosa, bo jest wiele takich fajnych miast i jesli
                      >
                      > ktos wam powie: mieszkam w swornych gaciach, wilczym gardle czy nowinach
                      > kasjerskich to przypadkowo mozecie nie wiedziec gdzie to lezy - niech wam sie
                      > nie zdaje, ze pulawy sa takie znane w polsce.

                      Zapewne w Twoich słowach jest wiele racji, ale nasze miasto trzeba promować
                      i "pieścić" by znane było i tu i tam. ;)
                    • Gość: hrabia Re: co ty....wiesz o Puławach? IP: 172.16.3.* 05.04.02, 16:34
                      Gość portalu: Syla napisał(a):

                      > ludziska,
                      > wiadomo, ze nasze miasto jest jedyne i niepowtarzalne, nawet forum jest
                      > normalne.
                      > ale nie wychwalajmy go pod niebiosa, bo jest wiele takich fajnych miast i jesli
                      > ktos wam powie: mieszkam w swornych gaciach, wilczym gardle czy nowinach
                      > kasjerskich to przypadkowo mozecie nie wiedziec gdzie to lezy - niech wam sie
                      > nie zdaje, ze pulawy sa takie znane w polsce.
                      eeeee tam :) a co mnie obchodzą inne miasta w Polsce?
                      A Puławy są znane w Polsce - o naszym mieście uczy się młodzież w liceach - co
                      inteligentniejsi potem to pamiętają


    • agat1 o Puławach w prasie 07.06.02, 08:56
      Czytaliście wczoraj "RZeczpospolitą"? Napisali o sprzedaży przez władze miasta
      działki w centrum Pulaw (?) pod budowę supermarketu za 1.580.000 zł spółce z
      kapitalem zakladowym w wysokosci...4.000 zł (40 udziałów po 100 zł), w dodatku
      złożonej w głównej mierze z kapitalu niemieckiego, zarejestrowanej we
      Wrocławiu. W dodatku bez zgody na zakup ziemi przez obcy kapitał.
      Jednym słowem - wszędzie dzieje się tak samo...
      AgaT
      • Gość: jazzak Re: o Puławach w prasie IP: *.mst.gov.pl 07.06.02, 09:02
        agat1 napisał(a):

        > Czytaliście wczoraj "RZeczpospolitą"? Napisali o sprzedaży przez władze miasta
        > działki w centrum Pulaw (?) pod budowę supermarketu za 1.580.000 zł spółce z
        > kapitalem zakladowym w wysokosci...4.000 zł (40 udziałów po 100 zł), w dodatku
        > złożonej w głównej mierze z kapitalu niemieckiego, zarejestrowanej we
        > Wrocławiu. W dodatku bez zgody na zakup ziemi przez obcy kapitał.
        > Jednym słowem - wszędzie dzieje się tak samo...
        > AgaT

        Sklep ok. ale czego w samym sercu miasta - paranoja

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka