Dodaj do ulubionych

Fakty i ciekawostki z historii Puław

IP: *.pl 07.05.02, 02:05
Każde z nas wie to i owo o historii Puław, ale interesuje mnie jakie
wydarzenia, postaci lub miejsca uznalibyście za szczególnie interesujące i/lub
mało znane. Chodzi mi także o budynki i miejsca, których juz od dawna nie ma
(np. brama celna na drodze wjazdowej do miasta) a które tworzyły klimat miasta
i okolic.

Pozwólcie, że swoich typów nie podam od razu. Mam kilka drobiazgów-smaczków z
XX wieku i ciekaw jestem czy ktoś na takie rzeczy trafił.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: jazzak Re: Fakty i ciekawostki z historii Puław IP: *.mst.gov.pl 09.05.02, 08:41
      Gość portalu: Jank napisał(a):

      > Każde z nas wie to i owo o historii Puław, ale interesuje mnie jakie
      > wydarzenia, postaci lub miejsca uznalibyście za szczególnie interesujące i/lub
      > mało znane. Chodzi mi także o budynki i miejsca, których juz od dawna nie ma
      > (np. brama celna na drodze wjazdowej do miasta) a które tworzyły klimat miasta
      > i okolic.
      >
      > Pozwólcie, że swoich typów nie podam od razu. Mam kilka drobiazgów-smaczków z
      > XX wieku i ciekaw jestem czy ktoś na takie rzeczy trafił.
      > Pozdrawiam.

      Czekamy!

    • Gość: lenin Re: Fakty i ciekawostki z historii Puław IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 21:46
      > Mam kilka drobiazgów-smaczków z
      > XX wieku i ciekaw jestem czy ktoś na takie rzeczy trafił.

      mam taką pocztówkę z 1917 r. i przed Świątynią Sybilli nie ma żadnych posągów
      lwów. Niezłe wrażenie! Lwy dorobili - kiedy? Nie wiem.

      napisz o swoich typach - może coś się przypomni, coś trochę zapomnianego.
      W ten upał wspominam na razie lody u Chiszczyńskiego i u Ryszarda :))) gałka po
      1,20 zł. Kto kupował za 6 zł był naprawdę gościem! Bo już 4,80 to był bardzo
      poważny lód!
      • Gość: hrabia Re: Fakty i ciekawostki z historii Puław IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 10.05.02, 15:33
        Gość portalu: lenin napisał(a):
        > mam taką pocztówkę z 1917 r. i przed Świątynią Sybilli nie ma żadnych posągów
        > lwów. Niezłe wrażenie! Lwy dorobili - kiedy? Nie wiem.
        Lwy to prezent leninie dla Czartoryskich od cara Aleksandra I, a w 1917 roku
        musieli je wywieźć Rosjanie (to tylko hipoteza, nie jestem pewien - na pewno nie
        ma tych lwów na tym zdjęciu?) na Wschód uciekając przed Niemcami
        • Gość: jazzak Re: Fakty i ciekawostki z historii Puław IP: *.mst.gov.pl 10.05.02, 16:00
          Gość portalu: hrabia napisał(a):

          > Gość portalu: lenin napisał(a):
          > > mam taką pocztówkę z 1917 r. i przed Świątynią Sybilli nie ma żadnych posą
          > gów
          > > lwów. Niezłe wrażenie! Lwy dorobili - kiedy? Nie wiem.
          > Lwy to prezent leninie dla Czartoryskich od cara Aleksandra I, a w 1917 roku
          > musieli je wywieźć Rosjanie (to tylko hipoteza, nie jestem pewien - na pewno ni
          > e
          > ma tych lwów na tym zdjęciu?) na Wschód uciekając przed Niemcami

          Spokojnie lwy do dziś dzień siedzą w piwnicy gdzieś w bloku na oś. Leśna ;)
        • Gość: lenin Re: Fakty i ciekawostki z historii Puław IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.02, 00:09
          Gość portalu: hrabia napisał(a):

          > Lwy to prezent leninie dla Czartoryskich od cara Aleksandra I, a w 1917 roku
          > musieli je wywieźć Rosjanie (to tylko hipoteza, nie jestem pewien - na pewno ni
          > e ma tych lwów na tym zdjęciu?)

          100 % nie ma lwów - pocztówka zresztą jest wspaniała (kolorowa - co trochę mnie
          dziwi, wtedy kolorowa? inna sprawa, że wygląda jak słabe zdjęcie). nawet kiedyś
          moja mama wypożyczyła ją na jakąś wystawę w Urzędzie Miejskim.

          co najciekawsze widziałem kiedyś rycinę wg Norblina z początku XIX wieku (?) - na
          której na miejscu lwów. Stoją jakieś wysokie posągi przedstawiające jakieś
          ludzkie postacie !!!
          więc z tymi lwami, jak Hrabio piszesz, mogło być tak: jakieś posągi, potem lwy,
          potem nic, potem lwy odtworzone. CO TO ZA POSĄGI ???

          i jeszcze jedno: kiedyś w muzeum Czartoryskich w Krakowie widziałem całą serię
          porcelanowych talerzy (chyba?) z rysunkami z Pulaw (jest tam stała
          wystawa "Pamiątki z Puław", wszystko co zostało wywiezione w czasie powstania
          listopadowego, by rosjanie nie zrabowali). na jednym z nich narysowany był most,
          ale taki wiszący, z linami. Podobno kiedyś był taki rozwieszony nad obecną łachą
          wiślaną w parku.

          aha, i NAJWAŻNIEJSZE: "Dama z gronostajem" (czy też z łasiczką) wielkiego
          Leonarda pierwotnie była eksponatem muzeum w Pulawach!
          proponuję organizację szowinistycznej akcji: Kraków zwraca to co ukradł z
          Puław !!!!!

          dodajmy JESZCZE POWAŻNY ZARZUT: Kraków przejął też kiedyś Rafaela "Portret
          młodzieńca" (ake tio ukradli hitlerowcy) oraz Rembrandta "Krajobraz z miłosiernym
          Samarytaninem". Rembrandt jest w krakowie - TEŻ niech oddają!!!

          zainteresowanych odsylam na stronę:
          www.muzeum-czartoryskich.krakow.pl
          nieźle wygląda DAMA na tle Sybilli, no nie? MUSZĄ ODDAĆ !!! Zresztą podszyli się
          pod JUBILEUSZ muzeum w Pulawach!!!

          dodatkowo w Krakowie leży niegdyś należący do Pulaw zbiór obrazów z okresu
          Średniowiecza, prawie nigdy nie eksponowany (w tamtym roku byla krótka wystawa).
          Dlaczego nie eksponować go na stale w Puławach??? Wladze miejskie do roboty!

          A swoją drogą - czy w Pulawach obchodzono jubileusz 200-lecia pierwszego w Polsce
          muzeum? W zeszłym roku? Może było coś skromnego w Towarzystwie Przyjaciół Pulaw.
          Ale nie słyszałem NIC o jakiejś pompie ze strony władz miasta. Wyobrażacie sobie
          coś takiego jakimś np. miasteczku we Francji czy Niemczech, by aż tak zaniedabć
          swoją tradycję? A Pulawy mają tradycję naprawdę MOCNĄ. Jeśli jubileuszu nie było
          (a był dzień chemika),
          to uważam to za pierdolony skandal.
          lenin, niestety obecnie z warszawy.

          p.s. wątek o obrazach zamieszczam też jako osobny post, by wywolać wielką
          puławską dyskusję :))) bo niby czemu znowu nie stworzyć fajnego muzeum w
          Pulawach. w krakowie leżą te niektóre obrazy w piwnicach.
          a wyobrazacie sobie "DAMĘ" np. przez pół roku w Sybilli??? Ale byłby czad!
    • Gość: Jank Re: Fakty i ciekawostki z historii Puław IP: *.pl 23.05.02, 13:21
      No to podam kilka takich ciekawostek historyczno-militarnych:

      1) W Górze Puławskiej (raczej w Klikawie) było do 2 W.Św. lotnisko. Drewniane
      zabudowania typu hangarowego, składy itd. I faktycznie, w pewnym momencie
      stacjonowały tam tak duże samoloty jak P.37 Łoś !
      2) Regularna bitwa pancerna na obrzeżu lasu pod Puławami we wrzesniu 1939. I
      to nie jakieś tankietki, tylko prawdziwe polskie 7TP starły się z niemieckimi
      panzerami. Spora rzadkość we wrzesniowej kampanii, tym bardziej że starcie
      zakończone polskim sukcesem.
      3) W Puławach był obóz koncentracyjny (w tym pozytywnym sensie) dla jeńców
      bolszewickich po wojnie 1920 r. Niby "wszyscy" o tym wiedzą - ale gdzie
      dokładnie był ten obóz położony ?
      4) W 1945 r. przez pewien czas w puławskim szpitalu leżeli 3 lotnicy
      amerykańscy z załogi zestrzelonej B-17. Chyba nie był to sowiecki szpital
      polowy, tylko pod ich kontrolą, znane sa nazwiska i szczegóły przynależności
      do jednostek tych lotników.
      5) Liczba ofiar żołnierzy radzieckich (i niestety polskich) forsowania Wisły
      pod Puławami przekracza ilość ofiar amerykańskich z wielkich operacji
      desantowych na Pacyfiku (chodzi oczywiscie o pojedyncze operacje), łącznie z
      ofiarami poniesionymi w trakcie opanowywania całych wysp. Mniej ofiar
      śmiertelnych poniesiono także pierwszego dnia lądowania w Normandii.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka