Dodaj do ulubionych

chciałabym poznac mężczyznę na dobre i na złe

04.06.11, 18:56
mam 36 (w grudniu skończę 37) lat. mężczyźni uważają mnie za kobietę atrakcyjną. jestem osobą skromną, dość nieśmiałą. nie jestem rozrywkową panienką. nie pochodzę też z bogatego domu i nie mam bogatych rodziców. jestem bez nałogów. nie chodzę do kościoła i jestem wegetarianką ale nie przeszkadza mi że inni jedzą przy mnie mięso. bardzo kocham zwierzęta i wypoczynek na łonie natury szczególnie w górach. moim marzeniem jest poznanie mężczyzny z którym mogłabym spędzić życie i założyć rodzinę. bardzo chciałabym mieć dziecko. szukam mężczyzny który nie ma nałogów ani zaszłości z poprzednich związków (np. dzieci). chciałabym zacząć z kimś od nowa budować wspólny świat. czy jest to możliwe?...
Obserwuj wątek
    • masadu Re: chciałabym poznac mężczyznę na dobre i na zł 07.06.11, 20:39
      Witam. Wiem że moja wiadomość jest nie na miejscu biorąc pod uwagę mój wiek ale dlaczego miałby ktoś być przekreślony tylko i wyłącznie przez wiek? taki ktoś też może być wyjątkowy kochający dojrzały i wszystkie zalety których czasem nie jeden starszy mężczyzna nie posiada. Czy nie warto się zastanowić? czy nie warto da sobie szanse? tej osobie?
    • kawaler86 Re: chciałabym poznac mężczyznę na dobre i na zł 08.07.11, 10:43
      Jako facet uważam, że masz szanse, jednak trochę zastanawiają mnie Twoje wymagania.... A co jeżeli znajdziesz idealnego faceta, ale będzie miał przeszłośc (np dziecko) Wiem że to jest w jakiś sposób "utrudnienie" pod względem finansowym (alimenty), jednak co lepsze facet płacacy alimenty, który cię kocha i ubustwia i z którym tworzysz idealny związek, czy "wolny i czysty", który będzie traktował cie jak przedmiot? Nie mówie że tak musi być ale...., A tak swoją drogą nie lepiej skoczyś na portal randkowy i tam wklepać swoje "wymagania" poprzez uruchomienie odpowiednich filtrów. Zobacz np www.e-randki.pl, we-dwoje.pl idt. Podaję tylko przykłady, akurat mam taka pracę, że ostatnio badałem opinie o forach randkowych (zresztą również za pomocą niniejszego forum) i te, które wymieniłem bardzo cześto pojawiały się w pozytywnych komentarzach. Więc może warto spróbować w ten sposób
      • ewakce1974 Re: chciałabym poznac mężczyznę na dobre i na zł 08.07.11, 10:55
        to co piszesz kompletnie nie ma sensu. a dlaczego niby facet bez przeszlosci ma mnie traktowac gorzej? poza tym o czym juz pisales czyli alimenty wazniejsza jest kwestia ze ten niby idealny juz raz nie sprawdzil sie ani jako maz ani jako ojciec. nigdy z takim mezczyzna bym sie nie zwiazala bo sadze ze kolejny raz tez by sie nie sprawdzil. odpowiedzialny mezczyzna nie zostawia zony i dziecka. jestem wolnym czlowiekiem i nie jestem na tyle zdesperowana zeby zwiazac sie z kimkolwiek. mam swoje marzenia i oczekiwania i nie zamierzam z nich rezygnowac dla faceta z dzieckiem poniewaz jest wielu wolnych mezczyzn bez bagazu z przeszlosci. uwazam za wyjatkowy brak kultury to ze sa osoby ktore nie umieja uszanowac ze dla mnie wazne jest zeby mezczyzna nie mial dziecka. mam takie prawo i nic nikomu do tego. Ty zapewne tez nie umowilbys sie z kobieta nieatrakcyjna zaniedbana i duza nadwago nawet gdyby byla idealem. takie ocenianie ludzi jest duzo bardziej powierzchowne niz to ze ja oczekuje zeby moj partner nie mial dziecka z inna kobieta. tego oczekuje i jest to jeden z bezwzglednych warunkow. samotnosc tez ma swoje zalety i wole byc sama niz z mezczyzna ktory ma dziecko z inna kobieta.
        dziekuje za rade ale fora randkowe maja jedna wade, ludzie na nich nie umieja skupic sie na jednej osobie tylko skacza z kwiatka na kwiatek.
      • taka_ja75 Re: chciałabym poznac mężczyznę na dobre i na zł 20.11.11, 20:23
        Wiesz co kobieto, z takim podejsciem to tylko książe z bajki na białym koniu jest Ci w stanie dogodzić. Jest tylko jeden mały problem, bo... książęta już niestety dawno wyginęli.
        Pozostali jedynie zwykli ludzie w w zwykłym zyciu, które niestety nie jest tylko albo białe, albo czarne, tylko zazwyczaj ma różne odcienie szarości, a konsekwencją tego jest, ze podejmujemy w nim różne decyzje. Czasami dobre, a czasami złe.
        W życiu bym nie potrafiła przekreślić faceta z góry tylko dlatego, ze ma dziecko z poprzedniego związku. Bo to jeszcze o niczym nie świadczy, może być dużo bardziej wartościowym facetem niż niejeden przechodzony kawaler.
        Ale cóż, szukaj tego swojego ideału, powodzenia
        • ewakce1974 Re: chciałabym poznac mężczyznę na dobre i na zł 21.11.11, 12:07
          to co dla Ciebie jest dobre nie musi byc dobre dla mnie. zycie pokazalo ze nie musi to byc wcale ksiaze na bialym koniu a zwykly facet z wadami i kilkoma zaletami ktory najpierw mysli a potem robi w przeciwienstwie do wielu dzieciatych facetow. latwo jest zrobic dziecko a potem sie na nie wypiac, zostawic je matce a samemu szukac kolejnej szansy. zostawiam facetow z dziecmi dla dzieciatych kobiet. ja nie musze zadowalac sie czymkolwiek byle byc z kims na sile.
          • ona_zmeczona Re: chciałabym poznac mężczyznę na dobre i na zł 21.11.11, 20:13
            Ewa, czy ty bylas kiedykolwiek z zwiazku? jesli tak, to wedlug Twojej teorii nie nadajesz sie juz do nastepnego, bo ten poprzedni Ci nie wyszedl.
            nie musisz chciec faceta z dzieckiem, Twoje prawo, ale nie oceniach ich od razu zle, bo nie wiesz jak ich zycie sie potoczylo. i to jest wlasnie zarozumialosc z Twojej strony.
            • ewakce1974 Re: chciałabym poznac mężczyznę na dobre i na zł 22.11.11, 09:11
              to jest tak glupie co piszesz... powiedz to tym wszystkim porzuconym przez ojcow dzieciom ktorzy zamiast zajmowac sie nimi szukaja swoich kolejnych szans. i naucz sie czytac! to nie boli a ucza tego juz w podstawowca. bylam i jestem w kolejnym. i nie zostawiam za soba niechcianych dzieci. moj kolega z pracy ma prawie 50 lat. 3 dzieci kazde z inna kobieta. teraz spotyka sie z nastepna. taki piotrus pan nigdy nie dojrzewa do zwiazku. jak ktos porzuca wlaasne dziecko to nie nadaje sie do zadnych zwiazkow a ja z kims takim nigdy bym nie zaryzykowala bo pewno kolejny zwiaazek i kolejne dziecko tez by mu sie szybko znudzily. najpierw mysl a potem rob dzieci. latwo jest zzrobic a potem powiedziec "sorry, nie udalo sie to nie to bawcie sie dobrze a ja sobie poszukam nowej szansy". troche odpowiedzialnosci, ludzie!
              zamykam dyskusje w tym watku. pytanie ktore zadalam jest juz nieaktualne. moj zwiazek rozkwita, mimo ze jak ktos mi zarzucal nie jestem z ksieciam z bajki a ze zwyklym facetem ale bez bagazu z przeszlosci. kazdy ma prawo do wlasnego zdania i ukladania sobie zycia tak jak uwaza. pozdrawiam wszystkich autorow wpisow i zycze powodzenia w zyciu:)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka