Dodaj do ulubionych

szukam przyszlej zony - oto moje wymagania :

14.04.06, 14:49
1. wyglad ogolny + twarz --> taka jak Sania Mirza. w ostatecznosci oczy moga byc niebieskie, zielone, szare ale musi byc
brunetka.

2. duzy biust oczywiscie ale nie przesadzajmy. jakies duze DD czy E to juz dla mnie jest za duze a dla dziewczyny chyba niezbyt
wygodne. nie znam sie na nim (bo skad niby mialbym sie znac na biuscie?) ale cos miedzy C a D.

3. wzorst - 160-175. sam mam 184 cm.

4. zeby lubila zdrowy tryb zycia.

5. ma interesowac sie sportem; nie mowie tu tylko o sportach lansowanych przez media typu pilka nozna czy skoki narciarskie. sam
interesuje sie nastepujacymi: koszykowka (uliczna tez), lekkaatletyka, gimnastyka, plywanie, skoki do wody, siatkowka, rower,
jogging, pilka nozna, olimpiada letnia, wszelkie zawody, imprezy i wydarzenia sportowe (sporty letnie)

zaznaczam ze nie jestem typem "kibica polskiego", podchmielonego z piwem w reku, wykrzykujacego ani tez nie siedze tylko przed TV
z piwem ogladajac akurat jakies wydarzenie sportowe. wlasciwie to uprawiam po trochu te sporty ktore wyzej wymienilem -
rekreacyjnie i dla zdrowia . mam zdrowa i atletyczna sylwetke. nie jestem "koksem". tak naprawde na TV szkoda czasu. tylko
wiekszosc osob tego nie widzi i nie chce zrozumiec. ale to ich problem, nie moj. ja juz nie moge sie doczekac az sie cieplej
zrobi. wtedy oczywiscie bede mogl czesciej z domu wychodzic i uprawiac swoje ulubione sporty.

6. fajnie by bylo jakby sama uprawiala sporcik - o - np jakis aerobik albo basenik. to by sie jej jeszcze biuscik ujedrnil...
moglbym sobie czasem z nia pobiegac (jogging) gdzies na wakacjach, w cieplych krajach, piaskiem i brzegiem morze... o
wschodzie/zachodzie slonca.

7. chce miec z nia dzieci ktore wychowam w duchu sportowym. swoim wlasnym zachowaniem i jej dajac im przyklad do tego. pokazujac,
ze ogromny wysilek fizyczny + wiele zaparcia wewnetrznego moze przyniesc wybicie sie na piedestaly i "czysta" droge do kariery,
slawy, bogactwa, popularnosci. a nie jak wiekszosc bogatych w naszym kraju. oczywiscie zrobie wszystko co bede mogl, zeby
poswiecac duzo czasu JEJ i DZIECIOM. zeby sie nie czula nagle ze przestala mnie pociagac bo swoja uwage skupilem na dzieciach. oj,
nie... tak napewno nie bedzie.

7. bez nalogow typu papierosy albo alkohol. brzydze sie smrodem papierosowym. alkohol - tak ale racezj okazjonalnie.

8. zeby miala ochote sie kochac ale tez nie mowie ze 3 razy dziennie. czasami 3-4 razy w tygodniu a czasem rzadziej. zalezy - jak
to w zyciu roznie bywa. ale zeby "jej sie nie odechcialo" nagle. ze swojej strony postaram sie zrobic wszystko co w mojej mocy aby
tego dotrzymac. choc jeszcze nie wiem dokladnie co mialbym niby robic.

9. co jeszcze ? uwielbiam lato, plaze, morze, opalanie sie. nie znosze zimy i zimna, sportow zimowych. bo wtedy nasza sprawnosc
ruchowa jest ograniczona przez pogode. w zyciu bylem wiecej razy nad morzem niz w gorach. i postaram sie tak dalej zyc

10. zeby nie byla pusta lala z dyskoteki. taka co po postawieniu drinka wejdzie za toba to twojego wypasionego auta zeby ci dobrze
zrobic. dlatego studia albo przynajmniej wyksztalcenie srednie. zebym czasem nagle nie zaprzestal z nia o czyms rozmawiac z
przyczyn ograniczajacych jej horyzonty myslowe.

11. musi miec swoje zainteresowania - to chyba naturalne. ale nie ich przedkladac nad szczescie nas obojga i dzieci

12. zebym ja pozadal (pragnal) mocno a ona mnie z wzajemnoscia !!!
czasem przytulic, calowac sie, czasem zasnac wtulnoy w siebie a czasem sie kochac mocno i namietnie. albo i powoli.... . piescic.

to tyle co narazie mi przychodzi do glowy... zaloze sie ze i tak jej nigdy nie spotkam, bo w koncu to ideal, wiec pewnie skonczy
sie na tym, ze wezme "byle jaka", aby uciec przez samotnoscia (czyli jak bede 30tki, teraz mam 22 lata). czyli np. taka co jest
sportowa ale brak jej kobiecosci albo taka co jest kobieta ale sport to dla niej obrzydzenie. wiem - bede nieszczesliwy. wtedy sie
postaram juz tylko o dzieci. a jak mi sie nie uda i one wydorosleja i same uciekna w swiat to i ja niewykluczone, ze "uciekne" od
zony. ktorej nigdy nie kochalem, bo nie byla idealna albo nie posiadala wiekszosci z tych cech, jakie wyzej napisalem. bede
prowadzil samotne zycie az w koncu sobie umre. ale po smierci juz chyba szczesliwy na zawsze. w kazdym razie nie bede mial
problemow ze "nigdy juz nie spotkalem swojej IDEALNEJ"...

a oto ja:

-brunet, brazowe, krotkie wlosy i oczy.
-184 cm wzrotu, waga troche ponad 70kg, szczupla-atletyczna sylwetka.
-urodzony w Krakowie - pieknym miescie, mieszkam tam az do teraz.
-student dzienny AGH - elitarny wydzial (EAIE) - trudny kierunek techniczny ale dajacy wiele perspektyw i mozliwosci (tak nam na uczelni mowia)
-ambitny, majacy wiele celow i planow do realizacji
-nadchodza praktyki a po nich juz trzeba bedzie myslec o szukaniu pracy na powaznie na 4, 5 roku studiow. potem chcialbym wyjechac ale do pracy w zawodzie gdzies na zachod na kilka lat, zeby sie dorobic.
-lubiacy podroze, poznawanie swiata, nowych kultur, ludzi. otwarty na nowosci. wychowany wiec w duchu mlodym a nie zasciankowym nakazujacym siedziec w kraju jak Bog przykazal.
-prawo jazdy: jest
-jezyki obce: 2 znam, trzeci w planie
-tanczyc: umiem, obecnie sie doksztalcam jeszcze
-wychowanie: pochodze z dobrej rodziny, zostalem wychowany w milosci, mysle, ze taka miloscia moglbym obdarzyc osobe w ktorej sie zakocham. tak mysle, a co czas pokaze to nie wiem.
-muzyka: zycie uwrazliwilo moj sluch. od techno, dance, trance, pop... poprzez kalsyczna, az po metal, hard rock, rock i kubanska/murzynska muze (do latino dance'ow ;) )
-pory roku: nie cierpie zimy, zimna, sportow zimowych. lubie wiosne, lato i wczesna jesien. tylko sporty letnie. chyba ze Ty mnie przekonasz i udowodnisz ze moze byc inaczej...

jesli spelniasz choc troche moich wymagac albo masz kolezanka, ktora je spelnia to przekaz jej ten list. z gory dziekuje i pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • d23 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 14.04.06, 14:53
      dodam, ze najpierw chcialbym blizej poznac taka dziewczyne i sprobowac sie zaprzyjaznic. a potem zobaczymy co bedzie. nic na sile. jesli to ja sie jej nie spodobam to zrozumiem. zyjemy w wolnym swiecie i kazdy ma prawo wyboru kazdego. i kazdy nie musi sie podobac kazdemu innemu ze wzajemnoscia.
      • krasak Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 18.08.06, 09:52
        Tak właśnie! Aż mnie mróz przeszedł po plecach, jak czytam wymagania co do
        kobiety, która ma być przyszła żoną, w punktach. Może jeszcze wywiesić jej
        jakieś nad łóżkiem? To jasne, że może być tak, że się zakochasz w kimś zupełnie
        różnym od swoich wymagań! Człowieku! No co za podejście do sprawy! Ręcy opadajo!
    • bond.jamesbond1 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 05.05.06, 13:47
      Ale jazda!!!! Chyba nigdy nie czytałem nic śmieszniejszego :)))))))))))))
      Dzięki, młodzieńcze, za poprawienie mi humoru. Naprawdę :D
      Super.
      Ty faktycznie jesteś ideałem. Ale wcale nie z tych powodów, które tak usilnie
      wymieniasz.
      Po prostu jesteś tak fantastycznie naiwny i dziecinny, że aż wzruszenie mnie
      ogarnia :))))) Super. Też taki byłem w Twoim wieku. Czyli 18 lat temu :))))

      Ale, skoro potrzebujesz obecnie tego o czym tu napisałeś, powodzenia.
      I wiele, wiele fartu. Będzie Ci niewątpliwie potrzebny.
      Pozdrawiam
    • dalilla Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 15.05.06, 19:41
      Zycze powodzenia w poszukiwaniach.Swoja drogą ciekawy jesteś <jako człowiek
      oczywiście>,jeśli masz ochotę na niezobowiązującą znajomość to zapraszam w świat
      nieprawdziwych przepowiedni:)...niezobowiązująca nie oznacza "sexu bez
      zobowiązań"...o tak poprostu pogadać czasem
    • skarb15 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 15.06.06, 02:04
      Mam dla Ciebie dziewczyne.Ma 171cmi wazy 53kg.Jest bardzo ladna o delikanej
      urodzie ,wlosy ciemne.oczy szaro-niebieskie.Ma wspanialy charakter.Po maturze
      ukonczyla Studium farmaceutyczne i obecnie pracuje w aptece jako technik
      farmacji.Swoja prace uwielbia i pacjeci uwielbiaja ja.Ma bardzo dobre maniery.
      Umie plywac jezdzic na rowerze i chodzi na aerobik.Zna perfekt jezyk
      angielski,a teraz dodatkowo uczy sie hiszpanskiego.Lubi czytac ksiazki.Jest
      bardzo usluzna.(Jej brat zawsze marzyl zeby miec taka dziewczyne-szukal dlugo)
      Marzy o wspanialym mezu i prawdziwej szalonej milosci no i oczywiscie chcialaby
      miec dzieci i napewno bylaby wspaniala matka i zona.W takim duchu zostala
      wychowana. Pochodzi z dobrego domu .Oczywiscie nie pali i nie pije.No a teraz
      zaczyna sie maly problem ma 24 lata i ma chlopaka ktory ze tak powiem zagrywa
      sobie.Chodzi z nia prawie 5 lat i caly czas ja zwodzi.Bardzo angazuje ja w
      prace zawodowa wiec pracuje ponad norme a do tego jest bucowaty nie ma zamiaru
      sie zenic a o dzieciach juz nie ma co wspominac.Lekcewazy sobie jej uczucia i
      dlatego ja pragne aby ocknela sie bo lata leca i spotkala na swojej drodze
      chlopaka ktory moglby wyrwac ja z amoku.Wiem napewno ze gdyby ona trafila na
      swoja polowe to napewno podjela by odpowiednia decyzje.Ta dziewczyna nie ma
      mozliwosci poznania nikogo ,poniewz stale pracuje albo jest bardzo zajeta.A po
      dysotekach nie chodzi.Jezeli to wszystko co ci o niej napisalam odpowiada ci to
      moze nastepnym razem podam ci dane kontaktowe
    • greatgreta Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 11.08.06, 08:59
      cześć. A ja szukam męża. Mam 22 lata i jestem brunetką i w wielu kwestiach się
      z Tobą zgadzam:). Jesli nadal szukasz i jesteś zainteresowany to napisz do
      mnie. Niestety nie mam teraz zcasu żeby podac więcej szczególów gdyż jestem w
      pracy:)
      Pozdrawiam gorąco:)
      Mój mail to greatgreta@poczta.onet.pl
    • mrsrobinson Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 18.08.06, 09:49
      To co piszesz o sobie swiadczy o tym, ze jestes ogolnie rzecz biorac leniwy.
      To,ze lubisz sporty... ale tylko letnie wlasnie jest tego swiadectwem. A to, ze
      sie ruszasz i uprawiasz cos tam swiadczy nie o lubieniu sportow tylko o tym, ze
      jestes mlody...niestety. Z czasem spierniczejesz i bedziesz jak kazdy inny
      Polak...malo interesujacy.
      Polscy mezczyzni sa bardzo nieciekawi i b. leniwi. Nie masz nawet specjalnie
      wygorowanych wymagan skoro pani o bardzo nieciekawej twarzy jak Sania Mirza
      moze cie sie podobac. Rozumiem Katarina Kaif ale Mirza....
      www.bollywoodpremiere.com/gallery/picpage.php?id=4762&offset=0
      A ty jak wygladasz jak Amir Khan?
      Cos mi sie zdaje, ze nie.
      www.bollywoodpremiere.com/gallery/picpage.php?id=2&offset=0
    • superdziad Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 18.08.06, 12:10
      A ja poznam gothkę, metalkę, wiek powyżej 25 lat. Moje muzyka to black, death,
      ale nie tylko - ogólnie mrok, śmierć, rzeźnia i zagłada. Vader, Limbonic Art,
      CoF, Dimmu Borgir, Graveworm. Pozdrawiam.

      Najpierw wyrżnę ci z bańki a potem zawlokę do rzeźni, gdzie będziemy taplać się
      w krwi i odchodach. Na koniec spalimy schronisko dla zwierząt wsłuchując się w
      jęki i piski skwierczących sierściuchów.

    • prabucianka Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 18.08.06, 12:36
      > jesli spelniasz choc troche moich wymagac albo masz kolezanka, ktora je
      spelnia
      > to przekaz jej ten list. z gory dziekuje i pozdrawiam :)


      To prowakacja jest jakas czy serio piszesz?
      Zony nie szuka sie tak jak pracy;)
      Wyluzuj troche, zycia troche poznaj, popracuj, usamodzielnij sie, pozwiedzaj
      swiat, zaryzykuj czasem.
      A tak serio, to zycze Ci,zebys sie zakochal w kobiecie, ktora nie ma zadnej z
      tych cech;)

      Pozdrawiam
    • pluszek1 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 18.08.06, 14:32
      Cześć !!!
      Pisze bo zaintrygował mnie twój tekst, masz 22 lata i juz szukasz żony?
      Jesteśmy równolatkami, ja prawde mówiąc mogłabym już poznać mojego przyszłego
      męża,ale na zamążpujście to jeszcze zawcześnie.
      Moim zdaniem kiedyś znajdzie sie ktoś w twoim życiu, w kim się zakochasz i
      nieważne dla ciebie bedzie to czy spełnia wszystkie z twoich planowyh wymagań.
      Ja osobiście uważam że najważniejsze jest to aby mieć 100% zaufanie do drugiej
      połówki i poprostu cieszyć się z tego że jest.
      P.s ja osobiście spełniałabym część z tych wymagań !
      Jestem brunetką, 164 cm wzrostu, oczy szare, uwielbiam podróże,sport lecz
      niestety praca nie pozwala mi na poświęcnie na to dużej ilości czasu, mówie
      biegle po niemiecku itd....
      Pozdrawiam
      • d23 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 18.08.06, 17:24
        pluszek1 napisała:

        > Cześć !!!
        > Pisze bo zaintrygował mnie twój tekst, masz 22 lata i juz szukasz żony?
        > Jesteśmy równolatkami, ja prawde mówiąc mogłabym już poznać mojego przyszłego
        > męża,ale na zamążpujście to jeszcze zawcześnie.

        szukam przyszlej zony. nie napisalem tutaj, ze chce na gwalt gnac do oltarza. najpierw trzeba miec z kim i po co. wiem, ze dziewczyna w twoim wieku (czyli juz po 20ste) moze bardziej chciec z kims byc bo wiadomo przewaznie ze to facet ma byc starszy.

        > Moim zdaniem kiedyś znajdzie sie ktoś w twoim życiu, w kim się zakochasz i
        > nieważne dla ciebie bedzie to czy spełnia wszystkie z twoich planowyh wymagań.
        > Ja osobiście uważam że najważniejsze jest to aby mieć 100% zaufanie do drugiej
        > połówki i poprostu cieszyć się z tego że jest.

        ja to bym chcial wlasnie jeszcze zeby byly wspolne pasje, zainteresowania. bo to co ty piszesz - cieszenie sie z tego ze ktos jest - to jak dla mnie zauroczenie, ktore predzej czy pozniej mija, a wtedy bedzie pustka jesli nic innego nie bylo. nie chcialbym zeby dziewczyna szla np ze zloscia ogladac mnie jak gram powiedzmy w kosza ;) ze to ona traci czas. a ona by zapewne nie chciala ze ja wole sie ruszac niz siedziec przy niej w domu ogladajac oglupiajce seriale i TV. bo dla mnie szkoda zycia :)

        > P.s ja osobiście spełniałabym część z tych wymagań !
        > Jestem brunetką, 164 cm wzrostu, oczy szare, uwielbiam podróże,sport lecz
        > niestety praca nie pozwala mi na poświęcnie na to dużej ilości czasu, mówie
        > biegle po niemiecku itd....
        > Pozdrawiam

        no to sie ciesze. osobiscie jak do tej pory ciezko mi poznac kogos ladnego ktory oprocz ploteczek, szminek, mody, ciuszkow, glupich gazetek ma jeszcze jakies inne zainteresowania. chyba zle szukam.
    • nervenarzt Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 19.08.06, 23:38
      > a oto ja:
      >
      > -brunet, brazowe, krotkie wlosy i oczy.
      > -184 cm wzrotu, waga troche ponad 70kg, szczupla-atletyczna sylwetka.
      > -urodzony w Krakowie - pieknym miescie, mieszkam tam az do teraz.
      > -student dzienny AGH - elitarny wydzial (EAIE) /.../

      Dolacz do tej listy jeszcze zaswiadczenie od psychiatry....

      Charakteropatie z wybujalym ego predysponuja do schizofrenii.
    • duszka2 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 20.08.06, 22:36
      jak sam widzisz możesz o sobie mniej napisać niż wymagasz...
      jak dojdziesz do takiej samej ilości idealnych cech na pewno znajdziesz swoją
      wymarzoną kobietę...zupełnie inna niż szukałes, bo wtedy gdy sam będziesz
      ideałem to już nie będzie miało dla Ciebie znaczenie...;-))))
    • monalajza Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 21.08.06, 09:45
      Konkrety....No prosze...w koncu techniczny kierunek ....w końcu kraków...(wbrew
      pozorom ściśle powiazne....wiem studiuje techniczny w kraku:P) no tak....ja tez
      mam ideal....tyle ze moja wielka miłośc była od tego wlasnie idealu calkowicie
      rozna....nic sie nie zgodzilo....I pokochalam nad zycie....Juz nie czekam na
      ksiecia z bajki moze byc zwykly rycerzyna:D Czego i Tobie zycze....zwyklej,
      pieknej, czystej miłości do zwyklego, slicznego kopciuszka, ktory okaze sie
      ktoregos dnia cudnym aniolem tylko Tobie przeznaczonym....pozdrawiam....i
      wszystkich znajomych z agh tez...

      Mona
    • capture4 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 21.08.06, 11:12
      Czytając twoj anos zrobiło mi się Ciebie szkoda i w sumie siebie tez:/
      Jakis czas temu wyszłam za mąz za faceta podobnego do Ciebie.Oboje prowadziliśmy
      na sportowo swoje życie-tak zesmy się poznali,wsrod spoconych ciał na
      silowni.Zaczeło się niewinnie,wspolne wypady na przerozne imprezy
      sportowe.Rower,rolki,morze,plaza,koszykowka,pilka nozna(uwielbiam :)).Potem
      wspolne pomieszkiwanie i faza zdrowego jedzenia,rannego joggingu,zimne prysznice
      dla ujedrnienia ciała-totalna psychoza jak patrze z perspektywy czasu.W pewnym
      momencie pojawilo się dziecko,obowiazki-zycie...i nagle do mnie dotarło , ze nie
      mam o czym rozmawiac z tym czlowiekiem:/zrobił się nudny(moze taki byl ale od
      nadmiaru sportu nie zauwazałam tego bo gadalismy tylko o tym)
      Jestem osoba wyksztalcona,wysportowana,nawet po urodzeniu dziecka wygladam super
      bo zalezy mi na tym by się dobrze czuc ze swoim cialem.Jestem tez ladna z
      seksapilem-proznosc:)
      Mojego meza przeroslo wszystko.Jego plany co do sportowego zycia razem z synem
      itd poszly na spacer dluuuugi.Nie nadaje się do niczego oprocz swoich faz ze
      sportem.Nasze zycie stalo sie nie do zniesienia.Jest nudny,marudny,rozpieszczony
      i nie wiem co mozna jeszcze dodac.
      Jestem w trakcie rozwodu.
      Co z tego , ze spotkałam takie cudo podobne do mnie jak sie okazalo , ze nie
      nadajemy na tych samych falach:/nie moglam z nim pogadac o polityce,o urzadzaniu
      wnetrz i o wielu innych tematach jakie sie moga pojawic w zyciu.Nie potrafil sie
      cieszyc , liczylo sie dla niego tylko ,,sportowe zycie,,jak mawial.

      Moze tobie się ulozy inaczej ale w zyciu trzeba isc na kompromis,musi byc
      roznorodnosc a nie monotonia.

      Pozdrawiam
    • hieroglif1 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 21.08.06, 12:14
      d23 napisał:

      > 1. wyglad ogolny + twarz --> taka jak Sania Mirza. w ostatecznosci oczy mog
      > a byc niebieskie, zielone, szare ale musi byc
      > brunetka.

      A czy mozna prosić o jakieś wskazówki bliższe, dalsze? Ostatecznie, możesz
      poslubić tego/-tę Saniego Mirza/-Sanię.

      >
      > 2. duzy biust oczywiscie ale nie przesadzajmy. jakies duze DD czy E to juz
      dla
      > mnie jest za duze a dla dziewczyny chyba niezbyt
      > wygodne. nie znam sie na nim (bo skad niby mialbym sie znac na biuscie?) ale
      co
      > s miedzy C a D.
      >
      > 3. wzorst - 160-175. sam mam 184 cm.
      >
      > 4. zeby lubila zdrowy tryb zycia.
      >
      > 5. ma interesowac sie sportem; nie mowie tu tylko o sportach lansowanych
      przez
      > media typu pilka nozna czy skoki narciarskie. sam
      > interesuje sie nastepujacymi: koszykowka (uliczna tez), lekkaatletyka,
      gimnasty
      > ka, plywanie, skoki do wody, siatkowka, rower,
      > jogging, pilka nozna, olimpiada letnia, wszelkie zawody, imprezy i wydarzenia
      s
      > portowe (sporty letnie)
      >
      > zaznaczam ze nie jestem typem "kibica polskiego", podchmielonego z piwem w
      reku
      > , wykrzykujacego ani tez nie siedze tylko przed TV
      > z piwem ogladajac akurat jakies wydarzenie sportowe. wlasciwie to uprawiam po
      t
      > rochu te sporty ktore wyzej wymienilem -
      > rekreacyjnie i dla zdrowia . mam zdrowa i atletyczna sylwetke. nie
      jestem "koks
      > em". tak naprawde na TV szkoda czasu. tylko
      > wiekszosc osob tego nie widzi i nie chce zrozumiec. ale to ich problem, nie
      moj
      > . ja juz nie moge sie doczekac az sie cieplej
      > zrobi. wtedy oczywiscie bede mogl czesciej z domu wychodzic i uprawiac swoje
      ul
      > ubione sporty.
      >
      > 6. fajnie by bylo jakby sama uprawiala sporcik - o - np jakis aerobik albo
      base
      > nik. to by sie jej jeszcze biuscik ujedrnil...
      > moglbym sobie czasem z nia pobiegac (jogging) gdzies na wakacjach, w cieplych
      k
      > rajach, piaskiem i brzegiem morze... o
      > wschodzie/zachodzie slonca.
      >
      > 7. chce miec z nia dzieci ktore wychowam w duchu sportowym. swoim wlasnym
      zacho
      > waniem i jej dajac im przyklad do tego. pokazujac,
      > ze ogromny wysilek fizyczny + wiele zaparcia wewnetrznego moze przyniesc
      wybici
      > e sie na piedestaly i "czysta" droge do kariery,
      > slawy, bogactwa, popularnosci. a nie jak wiekszosc bogatych w naszym kraju.
      ocz
      > ywiscie zrobie wszystko co bede mogl, zeby
      > poswiecac duzo czasu JEJ i DZIECIOM. zeby sie nie czula nagle ze przestala
      mnie
      > pociagac bo swoja uwage skupilem na dzieciach. oj,
      > nie... tak napewno nie bedzie.
      >
      > 7. bez nalogow typu papierosy albo alkohol. brzydze sie smrodem papierosowym.
      a
      > lkohol - tak ale racezj okazjonalnie.
      >
      > 8. zeby miala ochote sie kochac ale tez nie mowie ze 3 razy dziennie. czasami
      3
      > -4 razy w tygodniu a czasem rzadziej. zalezy - jak
      > to w zyciu roznie bywa. ale zeby "jej sie nie odechcialo" nagle. ze swojej
      stro
      > ny postaram sie zrobic wszystko co w mojej mocy aby
      > tego dotrzymac. choc jeszcze nie wiem dokladnie co mialbym niby robic.
      >
      > 9. co jeszcze ? uwielbiam lato, plaze, morze, opalanie sie. nie znosze zimy i
      z
      > imna, sportow zimowych. bo wtedy nasza sprawnosc
      > ruchowa jest ograniczona przez pogode. w zyciu bylem wiecej razy nad morzem
      niz
      > w gorach. i postaram sie tak dalej zyc
      >
      > 10. zeby nie byla pusta lala z dyskoteki. taka co po postawieniu drinka
      wejdzie
      > za toba to twojego wypasionego auta zeby ci dobrze
      > zrobic. dlatego studia albo przynajmniej wyksztalcenie srednie. zebym czasem
      na
      > gle nie zaprzestal z nia o czyms rozmawiac z
      > przyczyn ograniczajacych jej horyzonty myslowe.
      >
      > 11. musi miec swoje zainteresowania - to chyba naturalne. ale nie ich
      przedklad
      > ac nad szczescie nas obojga i dzieci
      >
      > 12. zebym ja pozadal (pragnal) mocno a ona mnie z wzajemnoscia !!!
      > czasem przytulic, calowac sie, czasem zasnac wtulnoy w siebie a czasem sie
      koch
      > ac mocno i namietnie. albo i powoli.... . piescic.
      >
      > to tyle co narazie mi przychodzi do glowy... zaloze sie ze i tak jej nigdy
      nie
      > spotkam, bo w koncu to ideal, wiec pewnie skonczy
      > sie na tym, ze wezme "byle jaka", aby uciec przez samotnoscia (czyli jak bede
      3
      > 0tki, teraz mam 22 lata). czyli np. taka co jest
      > sportowa ale brak jej kobiecosci albo taka co jest kobieta ale sport to dla
      nie
      > j obrzydzenie. wiem - bede nieszczesliwy. wtedy sie
      > postaram juz tylko o dzieci. a jak mi sie nie uda i one wydorosleja i same
      ucie
      > kna w swiat to i ja niewykluczone, ze "uciekne" od
      > zony. ktorej nigdy nie kochalem, bo nie byla idealna albo nie posiadala
      wiekszo
      > sci z tych cech, jakie wyzej napisalem. bede
      > prowadzil samotne zycie az w koncu sobie umre. ale po smierci juz chyba
      szczesl
      > iwy na zawsze. w kazdym razie nie bede mial
      > problemow ze "nigdy juz nie spotkalem swojej IDEALNEJ"...
      >
      > a oto ja:
      >
      > -brunet, brazowe, krotkie wlosy i oczy.
      > -184 cm wzrotu, waga troche ponad 70kg, szczupla-atletyczna sylwetka.
      > -urodzony w Krakowie - pieknym miescie, mieszkam tam az do teraz.
      > -student dzienny AGH - elitarny wydzial (EAIE) - trudny kierunek techniczny
      ale
      > dajacy wiele perspektyw i mozliwosci (tak nam na uczelni mowia)
      > -ambitny, majacy wiele celow i planow do realizacji
      > -nadchodza praktyki a po nich juz trzeba bedzie myslec o szukaniu pracy na
      powa
      > znie na 4, 5 roku studiow. potem chcialbym wyjechac ale do pracy w zawodzie
      gdz
      > ies na zachod na kilka lat, zeby sie dorobic.
      > -lubiacy podroze, poznawanie swiata, nowych kultur, ludzi. otwarty na
      nowosci.
      > wychowany wiec w duchu mlodym a nie zasciankowym nakazujacym siedziec w kraju
      j
      > ak Bog przykazal.
      > -prawo jazdy: jest
      > -jezyki obce: 2 znam, trzeci w planie
      > -tanczyc: umiem, obecnie sie doksztalcam jeszcze
      > -wychowanie: pochodze z dobrej rodziny, zostalem wychowany w milosci, mysle,
      ze
      > taka miloscia moglbym obdarzyc osobe w ktorej sie zakocham. tak mysle, a co
      cz
      > as pokaze to nie wiem.
      > -muzyka: zycie uwrazliwilo moj sluch. od techno, dance, trance, pop...
      poprzez
      > kalsyczna, az po metal, hard rock, rock i kubanska/murzynska muze (do latino
      da
      > nce'ow ;) )
      > -pory roku: nie cierpie zimy, zimna, sportow zimowych. lubie wiosne, lato i
      wcz
      > esna jesien. tylko sporty letnie. chyba ze Ty mnie przekonasz i udowodnisz ze
      m
      > oze byc inaczej...
      >
      > jesli spelniasz choc troche moich wymagac albo masz kolezanka, ktora je
      spelnia
      > to przekaz jej ten list. z gory dziekuje i pozdrawiam :)

      a kiedy już ci się to wszystko uda, napisz prosze ciebie książkę i nie wiem,
      podeślij jakiś namiar o książce na forum. Jestem ciekawa ekscesów czy jak to
      tam się nazywa- efektów takiego postępowania i wytyczania sobie planów na
      przyszłość? Bo nie powiem o ile nie plany to wzmiankowanie o nich umieszczone w
      tym wątku imponujące (takiego wyrazu używa się podobno wtedy kiedy nie wiadomo
      o co dokładnie chodzi takiemu, wystarczy zresztą spojrzeć na to wzmiankowanie.
      Nie wiem, chyba spuściłam z tonu po spojrzeniu na to wzmiankowanie. Nie
      chciałabym być pod twoim pantoflem)
      I jeszcze jedno- ja rozpoznaję swoje rzeczy. I nie doczytałam tego postu do
      końca, jak go przeanalizuję o ci pójdzie łatwiej odwracanie "kota ogonem" niż
      kontynuowanie rzeczy podobnych. Uwrażliwić to ty się możesz na siebie a nie na
      muzykę; ale jak znam swoje szczęście, zaraz znajdą się mi podobnie analitycy a
      raczej podobnie analizowaniu. Hogwh.
    • gwiazdkaznieba Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 21.08.06, 16:52
      Dlaczego się śmiejecie? Wiesz co, d23, co prawda nie napisałeś, czy lubisz
      książki, ale jesteś uroczym facetem i na pewno uda Ci się znaleźć kobietę
      Twoich marzeń. Myślę, że nie przejmujesz się tymi wszystkimi komentarzami...
      Tak jakby ich autorzy nie wyobrażali sobie w żaden sposób miłości swojego
      życia. Powodzenia w poszukiwaniach:)
      • d23 Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 21.08.06, 21:24
        gwiazdkaznieba napisała:

        > Dlaczego się śmiejecie? Wiesz co, d23, co prawda nie napisałeś, czy lubisz
        > książki, ale jesteś uroczym facetem i na pewno uda Ci się znaleźć kobietę
        > Twoich marzeń. Myślę, że nie przejmujesz się tymi wszystkimi komentarzami...

        pewnie, ze nie nie biore wszystkiego serio. pisza to rozni ludzie ktorych zycie roznie nauczylo i pokazalo. byc moze ktos mial takie wyobrazenie jak mial 15-17 (dziecinne?) latek ale wtedy to ja sie duzo musialem uczyc a nie rozmyslalem o tym kogo bym chcial spotkac.

        > Tak jakby ich autorzy nie wyobrażali sobie w żaden sposób miłości swojego
        > życia. Powodzenia w poszukiwaniach:)

        taka jest wlasnie milosc mojego zycia. wiem, ze wiekszosci sie to tu nie podoba ale przynajmniej wiedza co mam w glowie - kazdy moze pisac co chce. dziekuje za dobre slowo.
    • nobezprzesady Re: szukam przyszlej zony - oto moje wymagania : 21.08.06, 23:51
      Rany, ale z Ciebie niedjorzały LOLek.
      Po pierwsze widać, że jesteś płytki bo w pierwszych 3 punktach wymieniasz wygląd. Jeśli szukasz żony na stałę (a nie że np. po 20 latach zmieniasz) to wygląd odsuń na dalszy plan, bo na starość Ci niewiele z niego zostanie.

      Po drugie każdy facet przechodzi w swoim życiu etap w którym szuka ideału (i dobrze), niektóre błędy trzeba jednak popełnić w młodości (bo potem skutki są o wiele gorsze).
      Ja też szukałem (i znalazłem ale na krótko) i wiem że po znalezieniu występuje CAła masa elementów, których nie przewidziałeś. W końcu masz do czynienia z czymś tak złożonym jak kobieta (niektórzy nawet twierdzą że jest bardziej skomplikowana od człowieka ;) ).
      Ważne są wspólne zainteresowania (żeby można było o czym dyskutować jak już pierwsze płomienie namiętności opadną), podobny punkt widzenia: na podział obowiązków, styl życia, które to elementy i tak się będą zmieniały (jak np. będą już dzieci albo któreś zachoruje albo dostanie super propozycje pracy w innym mieście itp.) - dlatego ważna jest też komunikacja i umiejetność dochodzenia do kompromisów. Sytuacje i tak będą ciągle nowe.
      Zatem: znajdź jak najszybciej ten ideał (a w ogóle to analizowałeś go szczerze pod względem wewnętrznej sprzeczności? np. niektórzy szukają wiernej i zarazem bardzo aktywnej i lubiącej seks i przygody i poznawanie nowych ludzi... - ;)).
      i dojdź do wniosku że to nie to.

      I że kobieta powinna przede wszystkim naturalnie ładnie pachnieć. :)

      Skąd takie uprzedzenia że kobiecie może nagle się odniechcieć:
      >ale zeby "jej sie nie odechcialo" nagle. ze swojej stro
      > ny postaram sie zrobic wszystko co w mojej mocy aby
      > tego dotrzymac. choc jeszcze nie wiem dokladnie co mialbym niby robic.
      chyba coś spartoliłeś bo kobiecie gdy jest zadowolona z seksu na pewno się nie odniechciewa tylko ma ochotę na więcej i więcej... :)

      P.S. Wydział to może i elitarny ale kierunku nie podałeś - druty? :)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka