Dodaj do ulubionych

Co myślicie o portalach randkowych?

18.08.06, 09:02
Bo ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony reklamują się jako wspaniałe oraz
najodpowiedniejsze miejsca dla samotnych, a z drugiej widać, że głównym
motorem tego całego interesu jest to, o czym śpiewała Maryla Rodowicz - "kasa
i seks". A normalni ludzie, poszukujący swojej drugiej połówki i próbujący
założyć tam sobie konto, są coraz bardziej przygnębieni z powodu
hedonistycznego nastawienia przeważającej większości użytkowników (czy raczej
użyszkodników :). Żeby tylko wymienić parę przykładów - brak odpowiedzi na
listy (chociażby najprostsze) - dziękuję za wiadomość, ale nie jestem
zainteresowany(a), nagłe urwania korespondencji, jednorazowe spotkanie
zakończone całkowitym urwaniem kontaktu - bez nawet wyjaśnienia, dzięki za
spotkanie, ale wybacz nie pasujemy - czyli po prostu jasne postawienie
sprawy. Czy nie myślicie, że takie portale dołują ludzi, którzy właśnie z
powodu nieśmiałości, czy też innych kwestii potrzebują tego wyciągnięcia z
dołka, a i tak dostają mocno po głowie, z jednoznacznym przekazem - jesteś do
niczego, skoro nawet w sieci nie potrafisz nawiązać z kimś dłuższego
kontaktu... I tak się to błędne koło zamyka.
Obserwuj wątek
    • agucha1979 Re: Co myślicie o portalach randkowych? 18.08.06, 10:16
      Pierwsze wrażenia z portalu randkowego było bardzo pozytywne...poznałam
      człowieka, z którym wydawało mi sie, że spędziłam cudowne pół roku...dopóki nie
      odkryłam już po rozstaniu, że on nie zaprzestał tej działalności:( Pół roku
      było cudowne jednak to odkrycie pozbawiło mnie wspomnień bo nie wiem na ile
      było to prawdziwe...
      Po tym "przykrym" doświadczeniu zaczęłam przyglądać się tym serisom...założyłam
      profil...sortując sobie ludzi wg kategorii doszłam do tego, że wielu z nich ma
      po kilka różnych profili...po rozmowie z kolegami z pracy (głównie w związkach)
      dowiedziałam się, że randki internetowe są świetnym sposobem na zabicie nudy a
      i fotki dziewczyn też sie miło ogląda i komentuje...Po wymienieniu kilku maili
      z tym samym tekstem: co robisz??? gdzie pracujesz??? wyślij fotkę??? odpuściłam
      sobie...mnie jakoś bardziej interesują inne rzeczy w człowieku a nie praca,
      która wykonuje!!! Podziękowałam panom żeby nie zniknąć bez słowa i skończyłam
      tę zabawe...
      Absolutnie prosze nie traktować mojego postu jako totalnej negacji tej formy
      poznawania ludzi...znam przypadki i słyszy się o przypadkach że obecne
      małżeństwa odnalazły się właśnie w ten sposób...Jednak trzeba miec w sobie dużo
      samozaparcia i wiary w siebie...wbrew pozorom nie jest to zabawa dla
      nieśmiałych - jeżeli po wysłaniu zdjęcia kilka osób przestanie sie nagle
      odzywać osoba nie wierząca w swoje siły może poczuć sie kompletnie
      bezwartościowa kiedy oceni sie ja tylko po wyglądzie...
      Mi było juz szkoda czasu na randki w sieci...Ale to tylko moja subiektywna
      opinia...Mam nadzieje ze jest lepiej
      • booua Re: Co myślicie o portalach randkowych? 18.08.06, 11:30
        Jest tak jak napisałaś. Serwisy są dla ludzi o dużym poczuciu własnej wartości.
        Taka osoba nie będzie się przejmować tym, że ktoś nie odpisze czy przestanie
        pisać po spotkaniu. Są dziesiątki innych.
        Ludzie atrakcyjni mają duże wymagania, więc gdy coś nie pasuje urywają kontakt
        i szukają dalej. Choć znam osoby po dlugiej działalności w serwisie, wysłaniu
        tysięcy postów i odbyciu dziesiątek spotkań rezygnują dochodzą do wniosku że to
        strata czasu...
        Zakładając profil trzeba sobie najpierw uświadomić, że nawet będąc atrakcyjnym
        czasem zostanie się odrzuconym. Że 30% otrzymanych odpowiedzi to niezły wynik.
        I absolutnie na poczatku nie podchodzić do tego poważnie.
      • filemonka79 Re: Co myślicie o portalach randkowych? 19.08.06, 14:47
        a ja na portalu internetowym ahoj.pl znalazłam męża ;-)
        co prawda było to ponad 5 lat temu i dzisiaj ten portal randkowy juz nie
        istnieje, ale warto było. Oboje mieszkalismy 300 km od siebie i gdyby nie
        internet nigdy byśmy się nie poznali. Wniosek: niektórym się udaje. Dziś
        jesteśmy szczęśliwym małżeństwem z 2 letnim stażem. Pozdrawiam wszystkich
        odważnych szukających swojej drugiej połówki na randkach internetowych.
      • 11mm Re: Co myślicie o portalach randkowych? 24.08.06, 00:32
        mam podobne wrażenia. mam przyjaciółkę, której jest żle, bo jest sama. jest
        weteranem internetowych randek. nie jest typem słodkiego kociaka, ani zbolałego
        kurczątka. ma różne doświadczenie. bywało najczęściej tak, ze Ci, którzy jej
        się spodobali...jakoś nie dzwonili, czasami dzwonili ci, którzy spodobali jej
        się mniej..
        bywa.
        ale jakiego ona nabrała po tym wszystkim przekonania?wiadomo.
        no, uwaga o tym, ile panowie maja profili i po co im one...
        takie życie
        no
        więc nie dziwie się, ze im nie wierzysz...
    • vell Re: Co myślicie o portalach randkowych? 18.08.06, 12:35
      a ja mam anons w cafe gazeta...Hmm...Pisałam z wieloma facetami, na spotkanie
      zdecydowałam się umówić z trzema (nie na raz, oczywiście ;))Niestety za każdym
      razem było to większe albo mniejsze rozczarowanie...To zupełnie inaczej kiedy
      poznajesz kogoś w realu - widzisz jak ktoś się uśmiecha, jak się bawi, jak
      rozmawia z ludźmi...Tu wpadasz od razu na głęboką wodę - rozmowa ma prowadzić
      do randki, a randka najlepiej do następnej - inne oczekiwania, trudno się
      czasem wycofywać, czasem poprostu łatwiej nie odpisywać...
        • vell Re: nikt normalny 18.08.06, 13:13
          agucha1979 napisała:

          > nie neguje Twojej postawy...jak kobieta nie da facet nie weźmie:) ale kolega
          > przedstawił nam własnie istotę randek z sieci...Ja nie chciałam byc aż tak
          > dosadna:)
          Hmm....może ja jakaś nienormalna jestem - z żadnym z tych poznanych panów się
          nie bzyknęłam...;)
          • agucha1979 Re: nikt normalny 18.08.06, 13:16
            Normalna jestes to nic do Ciebie...po prostu ja przynajmniej mam takie
            doświadczenia - a bawiłam sie tam prowadząc później juz takie małe
            doświadczenia - ze to jest główny cel przebywania mężczyzn na randkach...Mam
            kolegów z pracy, którzy tym dziewczyną wmawiają ze są wolni choć obrączki są na
            ich palcach a o bardziej wyrachowani i bezwzględni chwalą sie ze czasami juz na
            pierwszej randce dostali "zaliczenie"
            O to chodzi...normalni ludzie szukający uczuc tez tam są - jednak Ci paskudni
            zniechecaja i podwazają wiare w sens tych kontaktów. W internecie jest sie
            osobą anonimową a to kusi by z tego korzystac
            • vell Re: nikt normalny 18.08.06, 13:28
              agucha1979 napisała:

              > Normalna jestes to nic do Ciebie...po prostu ja przynajmniej mam takie
              > doświadczenia - a bawiłam sie tam prowadząc później juz takie małe
              > doświadczenia - ze to jest główny cel przebywania mężczyzn na randkach...Mam
              > kolegów z pracy, którzy tym dziewczyną wmawiają ze są wolni choć obrączki są
              na
              >
              > ich palcach a o bardziej wyrachowani i bezwzględni chwalą sie ze czasami juz
              na
              >
              > pierwszej randce dostali "zaliczenie"
              > O to chodzi...normalni ludzie szukający uczuc tez tam są - jednak Ci paskudni
              > zniechecaja i podwazają wiare w sens tych kontaktów. W internecie jest sie
              > osobą anonimową a to kusi by z tego korzystac
              w sumie tego się można spodziewać - w końcu internet ma to do siebie...Nie
              twierdzę,że moje doświadczenia są jakieś pozytywne wyjątkowo - raczej
              nijakie...Nic się specjalnego nie wydarzyło - mało interesujące spotkania i
              tyle...Oszustwo jedyne na które się natknęłam, to to ze facet (rozwodnik) ma
              dziecko a tego nie napisał. A szkoda, bo lubię dzieci i inaczej patrzę na
              facetów, którzy już są ojcami..To co mnie naprawdę denerwuje wśrod bywalców
              cafe to panowie, którzy nie zamieszczają własnego zdjęcia, piszą że moje
              zdjęcie jest piękne, nie raczą się nawet podpisać prawdziwym imieniem, a potem
              denerwują się, że im nie odpisuję...
              • navojkaa Re: nikt normalny 21.08.06, 00:57
                O to ja mam inne doświadczenia bo u mnie wydarzyło się dużo ;) Niekoniecznie
                pozytywnie ale sporo. W sumie patrząc na bilans na +.
                Poza tym jestem bardzo zdziwiona bo nigdy nie związałam się ani też nie
                zaprzyjaźniłam nawet z: oszustem, zaliczaczem, bezwzględnym, manipulatorem,
                czyims mężem, narzeczonym, chłopakiem. Dziwne :)) A tyle słyszę opowieści o
                oszukanych kobietach. Popaprańców widzę tam masę ale się przeciez z nimi nie
                umawiam. Po prostu trzeba miec troche oleju w głowie.
              • the.evil.twin nikt normalny? 22.08.06, 12:19
                vell napisała:

                > Oszustwo jedyne na które się natknęłam, to to ze facet (rozwodnik) ma
                > dziecko a tego nie napisał. A szkoda, bo lubię dzieci i inaczej patrzę na
                > facetów, którzy już są ojcami..

                Żebyś Ty wiedziała, ile kobiet nie pisze w swoim profilu, że mają przychówek. I zacznie się człowiek angażować, a tu się okazuje znienacka, że na romantyczny wyjazd kobitka wybiera się z rocznym dzieciakiem, zapasem pampersów i całą resztą.


                To co mnie naprawdę denerwuje wśrod bywalców
                > cafe to panowie, którzy nie zamieszczają własnego zdjęcia, piszą że moje
                > zdjęcie jest piękne, nie raczą się nawet podpisać prawdziwym imieniem, a potem
                > denerwują się, że im nie odpisuję...

                A co za różnica czy podpisuje się człowiek imieniem prawdziwym czy nieprawdziwym? I jak masz ocenić, czy imię, którym się podpisuje, jest prawdziwe - domagasz się skanu dowodu osobistego?
                A poza tym jesli ktoś od lat uzywa ksywy i większość ludzi zna go jako dajmy na to Zoltara, to dlaczego miałby się podpisywać jako Mieczysław?
                Doprawdy, dziwne pretensje.
          • bobek_01 Re: nikt normalny 18.08.06, 13:22
            No właśnie, ja też parę razy korzystałem z tego typu portali, ale zniechęciło
            mnie to, o czym pisałem w pierwszym poście. Jeśli nie w e-mailach, to na
            spotkaniach w końcu wychodziło w czym tak naprawdę rzecz jest. I pewnie da się
            tu zauważyć pewna prawidłowość, wynikającą z waszych wypowiedzi że facetom
            chodzi o seks, a dziewczynom o kasę. Niestety dostępność neostrady zrobiła
            swoje. A pamiętacie jak to było za modemowych czasów? Ja pamiętam. Zupełnie
            inaczej in plus!
            • gaapa Re: nikt normalny 18.08.06, 18:29
              a ja tydzien temu wyszlam za faceta poznanego przez portal randkowy,jestesmy
              bardzo zakochani i szczesliwi.i nie ma dla mnie lepszego sposobu na poznanie
              kogos.i to bardziej konkretnego.nie wyobrazam sobie jak inaczej w dzisiejszych
              czasach mialalbym spotkac swoja druga polowke czy przynajmniej kogos za kogo
              chialalbym wyjsc za maz.mialalbym sie szlajac po knajpach?wysylac sygnaly?to nie
              dla mnie...naprawde polecam.znam tz osoby ktore w ten sposob sie poznaly i tez
              sa szczesliwe.
              • a.nie Re: nikt normalny 18.08.06, 21:26
                Gaapa, dzięki za ten powiew optymizmu, bo ja szukam i z każdym dniem (i z
                każdym kolejnym facetem) jestem coraz bardziej załamana. Czasami myślę, iż to
                niemożliwe poznać kogoś normalnego przez net.

                A Tobie i Twojemu mężowi życzę szczęścia :)
                  • mikamp :-))) 19.08.06, 07:18
                    Ja od ponad roku jestem żoną mężczyzny z portalu randkowego :-))) Jesteśmy
                    nadal bardzo zakochani i szczęśliwi.
                    W sumie nie szukałam długo. To w sumie kolażanka założyła mi profil i powoli
                    się przekonałam. Dodam tu, że należę do osob raczej nieśmiałych. Po prostu
                    potraktowałam to od początku jako zabawe :) Od początku zakładałam pewne
                    rzeczy: spotykać sie, gdy już bede pewna że chce osobiście poznać tego
                    człowieka i nie wysyłać szybko zdjęcia (coby mnie oceniał po tym co pisze ;) ).
                    W sumie spotkałam się z trzema facetam. Wszyscy w porządku. Ten trzeci okazał
                    się moją drugą połową. Za każdym razem kiedy szukałam wpisywałam zaostrzone
                    kryteria ;)
                    Jesteśmy teraz bardzo szczęśliwi i dziękuje z całego serca koleżance, która
                    pokierowała moim losem :-)))

                    Wszystkim szukającym życzę powodzenia i wytrwałości :)

                    Pozdrawiam
    • bobek_01 Re: Co myślicie o portalach randkowych? 19.08.06, 08:06
      A więc z waszych wypowiedzi wynika, że szanse jakieś są, jednak nie dla
      wszystkich. Niestety, arytmetyka jest nieubłagana i większość zawsze się
      znajdzie szybciej w 99% którzy nie mieli takiego szczęścia jak ten 1%
      rozpoczynający nową drogę życia ze swoją drugą połówką poznaną na portalu
      randkowym. A może dobrzy by było wykorzytać sposób przedmówczyni i poprosić
      znajomego/znajomą by to ona w naszym imieniu i za nas założyła dla nas profil,
      może wtedy ten pech 99% się odmieni, co? ;)
        • intheskyjack Re: Co myślicie o portalach randkowych? 20.08.06, 02:48
          Jakie sa szanse na spotkanie nieznajomej? nie wchodzac w szczegoly, gdzie jak
          mozna ja przede wszystkim spotkac, jest to sprawa totalnie nielatwa. ze wzgledu
          na to, ze nie wierze w przypadkowe zagadnie i spotkanie na imprezie (lubie
          tanczyc po prostu), gdyz zwykle pojawiaja sie tam osoby paczkami; w jakies
          przypadki na ulicy czy autobusie nie wierze, rowniez wpadlem w sidla ;)
          sieciowe. najpierw takie siakie wrazenia z czatowania, a potem portal randkowy.
          portal o tyle ma plus, ale i moze minus, za to podejscie przedmiotowe, ze mozna
          sobie wyfiltrowac osoby nam pasujace np. wyksztalceniem. chociaz wystarczy, ze
          ktos to pominie i mozna sie zastanawiac czy kogos pominelismy. na samym
          poczatku, jako nowy profil, owszem sporo odwiedzin. nawet jakies wiadomosci.
          ale w gruncie rzeczy... korespondencja czasem sie urywa, czasem odpowiadajac
          na "zaczepke":) juz nic dalej sie nie rozgrywa, czasem dojdzie i do spotkania.
          kt w moim wypadku, albo bez wyjasnienia koniec znajomosci, albo tez (to mnie
          akurat meczy) jakas znajomosc zawieszona (niby ok, a nie wiadomo co mysli ona
          naprawde). po czasie przegladajac mozna dojsc do wniosku, ze wszystkie pasujace
          profile zna sie na pamiec, a kazdy generalnie czeka, az druga strona ja
          wylapie. czyli wiekszosc nastawiona na odkrycie, niz odkrywanie. w sumie niby
          te portale dla zagonionych w dzisiejszym swiecie, choc ja bym w sumie
          stwierdzil, ze lepiej sie czyms bardziej zajac, nawet praca niz tracic czas na
          portale. jak widze opisy na profilach, to sporo facetow liczy na szybka
          seksualna znajomosc. ja akurat tym sie nie interesuje, w koncu chadzam pod
          prad ;) chyba na takich portalach moze cos sie udac, ale jesli od razu przejsc
          do spotkania. literki takie sa niedoskonale, ze mozna wyczytac to co sie chce,
          albo vice versa...

          pozdrawiam
    • a_b Re: Co myślicie o portalach randkowych? 20.08.06, 16:31
      z tymi portalami bywa róznie, ja rok byłam z kims poznanym na sympatii, ale
      niestety facet zakonczyl zwiazek, mimo iz sam robił plany na przyszłosc,
      poporstu kiedy przyszło do planów i do wykladania kasy stwierdził ze on nie
      chce, wiec znowu zalogowal sie na portalu, poanzał pania znad morza ktora szuka
      tylko przyjaciela - kochanka i ma gdzie pojechac na wakacje, ale to chyba
      kwestia szczescia, skoro osobu ktore sie nie znają , poznaja sie w sieci i na
      drugim spotkaniu stwierdzaja ze chca byc razem to juz nie moja sparwa, tylko po
      co potem emocje przy rozstaniu, dewiza owego pana jest prosta : "ludzie sie
      spotykaja i przekonuja czy moga byc razem czy nie, a to jakie sie ma plany i
      jakie wzudza sie uczucia w drugiej osobie to on ma w dupie" ale to juz chyba
      mowi za siebie, takze niektorych dopiro po rozstaniu sie poznaje
    • navojkaa Re: Co myślicie o portalach randkowych? 21.08.06, 00:10
      Wg mnie miejsce najgorsze jakie może być! Problem w tym że czasami bywa..jedyne.
      Ja szukam 2 połówki w sieci już 5 lat, i nie znalazłam. Obawiam się że neistety
      już nie znajdę dlatego nastawiam się juz raczej na tymczasowe
      związki/układy/romanse - to można znaleźć. Ja byłam łącznie z 4 facetami
      poznanymi w sieci, niestety z żadnym z nich nie wyszło nic trwałego. Sieć ma w
      sobie coś niezdrowego, mam wrażenie że ludziom się nie chce, nie chce im się
      starać, poznać, zrozumieć, nie mają dobrych chęci - po prostu idą po
      najmniejszej linii oporu. Nie ta to następna - zaloguję się i znajdę drugą. Są
      skrzywdzeni, zawiedzeni, rozczarowani, dziwni, roszczeniowi, niedojrzali - ja
      spotykam tylko takich.
      Znam natomiast całkiem udaną parę, która poznała się na czacie :) Ślub w
      przyszłym roku. Nazywam ich "żywym dowodem" :D I to daje mi nikłe malutkie
      maciupeńkie światełko nadziei..może kiedyś..
    • mikex Re: Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 10:35
      Ja także mam pesymistyczny pogląd na serwisy randkowe. Tak wizualnie to jest tam
      dużo ładnych dziewczyn. Stety lub niestety mają one duże wymagania życiowe- dużo
      jest tam baletnic, podróżniczek. Do iluś tam kobiet, które mi się podobały
      wyslałem grzeczne listy i nic mi z tego nie przyszło- 0 odpowiedzi. Raz udalo mi
      się umówić z dziewczyną poznaną w necie- ale to raczej okazalo się tak jak by
      mnie ktoś przepytywal ze statusu majątkowego. Konkluzja chyba taka była z tego-
      może i fajny z ciebie gość ale powinieneś więcej zarabiać i mieć pewniejszą
      pracę. Wiecie być może tak to jest jak zaczyna się myśleć i założeniu związku po
      30 stce i zachciało mi się kobietki w wieku 26 lat. Może to jest różnica
      pokoleń. Chyba teraz jest taka moda, że kazdy chce mieć szybko mieszkanie,
      samochód i wczasy pod palemkami od razu. Kiedyś to ludzie dorabiali się od zera
      a teraz jest chyba inaczej a może ze mnie taki dinozaur :).
    • a-stra Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 15:00
      Ja również mam mieszane odczucia... Znam osobiście kilka małżeństw, które
      właśnie przez internet się poznały... więc jakaś iskierka nadziei jest...
      Ale patrząc na to z mojej strony, to nie jest już tak pięknie. Nie jestem typem
      imprezowiczki, wolę spotkania kameralne. Jestem nieśmiała i sądziłam, że
      właśnie przez internet łatwiej mi będzie kogoś poznać. Ale okazało się, że nie
      jest to takie proste. W 90% przypadków znajomość kończy się po pierwszym
      spotkaniu, właściwie bez słowa. Pada zawsze "będziemy w kontakcie", ale przy
      próbie nawiąznia ponownego kontaktu jest cisza - brak odpowiedzi na maila,
      sms'a. A już "najfajniej" jest umówić się na spotkanie i czekać... czekać... a
      ktoś się nie pojawi... Bo ocenia cię po wyglądzie... nawet nie daje ci szansy
      na rozmowę. Gdybym ja też tak miała robić, to na niektórych spotkaniach też się
      nie powinnam pojawić... Ja lubię jasne sytuacje i jeśli ktoś z jakiś względów
      mi nie odpowiada, to mówię (piszę) to wprost. No może wystarczy... nie będę
      marudzić;-)
      • bobek_01 Re: Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 15:17
        Toczno, da! - jak mawiają bracia Rosjanie. Ja też doświadczyłem tego, że osoba
        umówiona się po prostu nie zjawiła. Pewnie dlatego, że jestem facetem tak
        bardzo starałem się tego nie przeżywać, choć nie ukrywam odczucie jest dość
        nieprzyjemne. Ty się człowieku starasz, a tu ktoś robi sobie z Ciebie totalną
        olewkę :( i do tego ma jeszcze niezłą zabawę pt. "jak wystawić do frajera(-kę)
        do wiatru". Zorientowałem się, że jest spora grupa osób płci obojga, co gustuje
        właśnie w takiej rozrywce - notorycznym zapominaniu o umówionych spotkaniach...
        Czego im życzę? Hmm... Nie będę złośliwy. Życzę im tego, by ich ukochany (-a) w
        dniu zaręczyn, czy też ślubu równie lekko ich potraktował i np. zapomniał
        przyjść, czy też sms-em wysłał wiadomość, że raczej przed ołtarzem, czy u
        rodziców się nie zjawi, bo tak mu wyszło i ma inne plany, a nie chciał ranić
        wcześniej tej osoby. Mocno powiedziane, ale prawdziwie! Trudno, możecie teraz
        na mnie nakrzyczeć, nawkładać mi, że jestem troll, ale tak uważam.
        • pani.herbatka Re: Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 23:15
          miałam raz tylko przyjemnośc-bardzo przystojny, przemiły ale...tak
          zdesperowany, że mnie to odstraszyło. Pierwsza randka trała kilka godzin, był
          świerzo po rozstaniu z wieloletnia dziewczyną i nie mógł się pozbierać. Ciągle
          ją wspominał. Miałam wrażenie, że chce się kimkolwiek za wszelką cene
          pocieszyć. Tłumaczyłam, że szukam tylko znajomych, nie trafiało. Mówił nawet,
          że powinnismy jak najszybciej zamieszkać razem, zapraszał do domu na kolację,
          a ja kategorycznie odmówiłam. Kilka godzin po randce zasypywał smsami.
          Zniechęcił mnie, przestałam odpisywać. Po miesiącu otrzymalam mail, jaka ja
          podła, że narobiłam mu nadziei (?)
        • a-stra Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 13:50
          Dokładnie tak... Taka osoba nie szanuje twojego czasu... Nie jestem tak
          złośliwa jak ty... ale w takich sytuacjach życzę takiej osobie, żeby ją ktoś
          też "wystawił"... niech zobaczy jakie to jest "fajne". Sama się przekonałam, że
          pozory mylą. Osoba, która na pierwszy rzut oka wydawała się nieszczególna
          okazywała się wspaniałym rozmówcą. I oczywiście odwrotnie - superprzystojniak
          nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Nie ma żadnych reguł, więc uważam, że
          każdemu trzeba dać "szansę"...
    • magda.aniol Re: Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 22:51
      Moja przyjaciółka skorzystała z tego portalu i 2 wrzesnia idę na jej ślub. Nie
      jest to jednak związek z miłości tylko ze strahu przed samotnością. Dziewczyna
      była bardzo długo samoptna. Odbyła kilkadziesiąt randek w przeciągu pół roku.
      Wszystkie kończyły się na jednym spotkaniu, panów intresował tylko jej stan
      posiadania i przebieg kariery zawodowej. Kiedy przyznawała,że mimo wyżsego
      wykształcenia nie pracuje w zawodie, mieszka w wynajętym mieszkaniu a do pracy
      dojeżdża tramwajem - mówili ,,muszę już iść". Kilku zapomniało portfeli w
      restauracjach, a to, że 180 cm wzrostu okazywało się 160 cm to standard. W
      końcu poznała zdziwaczałego starego kawalera, który jako jedyny zechciał
      kontynuować znajomość i biora ślub! mówi, że go nie kocha, ale nie che być
      samotna, a na fajnego faceta jest za biedna. Przygnębiające...
      • t.kierzkowski Re: Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 22:54
        za biedna? toż to okropnośc jakaś... ja dla odmiany do pracy autobusem
        dojeżdżam i świadomy jestem braku zainteresowania ze strony lal z dyskotek,
        niemniej nie cierpię z tego powodu jakoś szczególnie :) a strach przed
        samotnością? każdemu gdzieś towarzyszy, jednak w nawiązaniu do Twojego postu w
        drugim wątku - jako katalizator zawierania małżeństwa bez miłości - to je
        nemozne jak mawiają południowcy ;)
        • magda.aniol Re: Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 22:59
          niestety to prawda. dziewczyna nie brzydka ale panowie, którzy umawiali się z
          nią na randki niemalże wprost dawali do zrozumienia czego jej brak. Wielu
          proponowało jej sponsorig. Jeden, o którym zapomniałam napisać spotykal się z
          nią zdeklarowawszy się, ze chce z nią być, a jednocześnie pisał do innych...Co
          do małżeństwa bez miłości- wierzę jej gdyż powiedziała mi to wprost!
          • t.kierzkowski Re: Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 23:12
            w takim razie bardzo mi jej żal. być może właśnie z powodów o jakich mówisz mam
            krytyczny stosunek do portali randkowych wszelakiej maści. no cóż, ale ja nie
            od dziś wiem, ze do tego świata nie pasuję, stąd i chcieć go zrozumieć już
            przestałem...
            a samotność? jasne, że byłoby lepiej mieć koło siebie kogoś kochanego. ale tą
            wybraną osobę, a nie prawie ją, bo jak to ostatnio wszyscy powtarzają prawie
            robi wielką róznicę :)
          • polska_reprezentacja Re: Co myślicie o portalach randkowych? 22.08.06, 23:18
            Ale ludzie, przeciez tak się nie da! Nie można być szczęśliwym na siłę, kto powiedział, że status mężatki polepsza samopoczucie? prawdę powiedziawszy wolę być sama, niż być z kimś na siłę. A
            Albo oboje będą nieszczęsliwi albo dojdzie do rozwodu. ciekwe czy bedzie jej odpowiadał status rozwódki?
            • a.nie Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 08:57
              To wszystko prawda, co piszecie, ale kiedy po raz kolejny siedzisz w piątek
              wieczorem w domu i nie masz z kim wyjść, ale zostanawiasz z kim by tu pojechać
              na wakacje, to bardzo chce się mieć tę drugą osobę. Czasami tak bardzo, że
              wszystko inne wydaje się nie ważne.
              Na szczęście dla mnie jeszcze nie doszłam do tego momentu
                • a.nie Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 14:41
                  Nie, nie powinno. Każdy powinien znaleźć swoją drugą połówkę, wiązać się z
                  osobami, które się naprawdę kocha. Ale nie jest wcale tak łatwo znaleźć tę
                  drugą osobę :(. A uczucie, które opisałam jest straszne, dlatego w pewnym
                  sensie rozumiem osoby, które zawierają związki z obawy przed samotnością.
                      • t.kierzkowski Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 15:27
                        oczywiście! bo ludzie nie są stworzeni do życia w samotności. zresztą przez
                        życie dużo łatwiej we dwoje się idzie. tylko czasem uciekając przed jednym
                        trafiamy w coś gorszego. potrafisz sobie wyobrazić spędzenie reszty życia z
                        kimś, kto drażni Cię codziennie śpiewając przy goleniu, albo chrapiąc co noc,
                        podczas gdy nie masz w sobie miłości zdolnej to przesłonić? :)
                            • a.nie Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 15:39
                              dla nich się zmieni na parę pierwszych dni, może tygodni, kiedy poczują, że
                              mają kogoś przy sobie. Ale potem zacznie do nich docierać, że nie żyją z tą
                              osobą, tylko obok niej, przezroczyści dla siebie, bo nic do siebie nie czują
                              • t.kierzkowski Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 15:43
                                znam osoby, dla których przezroczystość byłaby jeszcze znośna... potem drobne
                                rzeczy zaczynają drażnić, budują mur wrogości - nie do przebrnięcia. i prawda
                                jest taka jak ktoś tu już wczesniej napisał. lądują za kilka lat na rynku
                                rozódek irozwodników tak naprawdę jeszcze bardziej samotni i w jeszcze gorszej
                                sytuacji...
                                • a.nie Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 15:48
                                  Pytanie tylko, czy każdy potrafi myśleć tak perspektywicznie, zacisnąć zęby
                                  kiedy czuje się samotny i czekać na tę właściwą osobę? Co wtedy gdy zaczynasz
                                  wierzyć, że już nie spotakasz swojej połówki? Czy każdy potrafi twardo
                                  powiedzieć - Wolę iść przez życie sam!, jęsli nie trafisz latami na kogoś, z
                                  kim chcesz spędzić życie? Wydaje mi się, że właśnie w tej rozpaczy, w takim
                                  poczuciu braku nadziei ludzie pakują się w związki z niewłaściwymi osobami, po
                                  to, aby nie być sami (ale nie koniecznie nie samotni)
                                  • t.kierzkowski Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 15:53
                                    ja wiem, że najtrudnbiej o rozsądek gdy chodzi o uczucia :) sam też mówię teraz
                                    to co myślę, lecz nie mam gwarancji, że za jakiś czas i mnie strach nie
                                    dopadnie... mam nadzieję, że jednak w swoim czasie moja ścieżka skrzyżuje się
                                    ze scieżką życia tej jedynej i właściwej i te dylematy będą mi obce :)
                                    • a.nie Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 15:59
                                      Właśnie, nie wiadomo, co sam w przyszłości zrobisz.
                                      Jednak trzeba wierzyć, że spotka się tę właściwą i jedyną osobę. To daje sens
                                      temu, aby nie pchać się w jakieś bezsensowne związki.
                                      Pamiętaj jeszcze o jednej kwestii - wiele kobiet bardzo chce mieć dzieci, zagar
                                      biologiczny tyka. Często z tego względu ok 30 zawierają związki z jakimś
                                      mężczyzną, który wydaje się, że "nie jest taki zły" po to, aby mieć dzieci.
                                      I tutaj też je rozumiem, choć nie wiem, czy ja bym tak potrafiła - żyć całe
                                      życie z osobą, której nie kocham
                                      • t.kierzkowski Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 16:04
                                        na pewno nie będę nikogo osądzać - każdy ma swoje potrzeby i oczekiwania.
                                        niemniej zal mi tych, którzy myślą, że to dobre wyjście, że związanie się
                                        rozwiąże ich kłopoty.
                                        pojecie zegara biologicznego nie jest mi obce, jednak w naszym (męskim)
                                        przypadku trochę się on spóźnia ;)
                                        a jest jeszcze jedna kwestia - wiążąc się z niewłaściwą soobą zamykamy sobie
                                        drogę na spotkanie tej właściwej, jedynej, która może czyha tuż za rogiem :)
                                        • a.nie Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 16:09
                                          tak, wy, mężczyźni macie troszkę więcej czasu na poszukiwania, kobiety w tej
                                          kwestii mają nieco gorzej.
                                          A z ostanim akapitem zgadzam się w 100%.
                                          Tylko czasami włącza mi się tryb "realistka" i myślę sobie: skoro tak, skoro
                                          każdy może spotkać drugą połowę, to dlaczego na świecie są "stare panny"
                                          • t.kierzkowski Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 16:15
                                            no właśnie... a starzy kawalerowie? nie wydaje mi się, by zawsze była to
                                            kwestia wyboru... pozostaje cierpliwie czekać? albo trochę lepiej rozglądać się
                                            wokół siebie :)
                                            biegnę na autobus - dzięki za rozmowę. może kiedyś do niej wrócimy? a może
                                            temat mniej pesymistyczny wybierzemy? :)
                                            pozdrawiam serdecznie
                                            • a.nie Re: Co myślicie o portalach randkowych? 23.08.06, 16:28
                                              myślałam o starych pannach, bo jestem kobietą, ale tak samo odnosi się to do
                                              mężczyzn. Nie wiem, czemu ci ludzie są sami, ale gdzieś pojawia mi się myśl, że
                                              po prostu nie spotkali tej właściwej osoby.
                                              Można czekać, ale czy się doczekasz...?
                                              Można się rozglądać, ale podobno im bardziej szukasz, tym bardziej nie możesz
                                              znaleźć....
                                              Co robić, nie wiem. Na razie czekam, nieśmiało sie rozglądam.

                                              Dzięki za rozmowę.
                                              Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia
      • wioletta30 Re: Co myślicie o portalach randkowych? 24.08.06, 12:53
        Czytam Wasze wypowiedzi i się uśmiecham...każdy z nas ma inne doświadczenia z
        netowych randek, bo każdy z nas jest inny;-) i to bardzo dobrze;-) spotkałam
        wielu facetow, różnych bardzo, niektórzy pozakładali już rodziny, inni w
        dalszym ciągu szukają. Myślę,że dla nas zabieganych, których grono "wolnych"
        znajomych znacznie się zmniejszyło, net jest świetnym medium do poszukiwań. A
        efekty...cóż, pisząc maile bardzo łatwo stworzyć sobie w głowie obraz idealny
        tej osoby, rzeczywistość weryfikuje najczęściej nasze wizualizacje, ale czy to
        źle? Próbujemy więc kolejny raz...
        A to forum utwierdza mnie w przekonaniu ,że myslimy podobnie...warto szukać...
        • cola_strong Re: Co myślicie o portalach randkowych? 24.08.06, 16:16
          Podzielę się dwuletnim doświadczeniem.

          Nie mogę pojąć stereotypu, że faceci chcą seksu i skoku w bok, a dziewczyny to
          tylko miłości i przyjaźni.
          Po pierwsze - mężatek na portalach towarzyskich jest sporo.
          Po drugie - kobiety tak samo pragną seksu jak faceci. Czasem nawet szybciej.
          Pamiętam jak rok temu poznałem fajną pannę, która bardzo szybko zaciągnęła mnie
          do łóżka i zachowywała się jakby pięć lat w więzieniu była. Tydzień plecy
          aloesem smarowałem potem. Z obawy o swoje zdrowie zrezygnowałem ze znajomości.

          Dla mnie o wiele cenniejszym "efektem ubocznym" są osoby, które zostają moimi
          pen-friends. Takie kontakty trwają długo i dużo dobrego przynoszą...nową
          muzykę, rekomendacje książek, ciekawe informacje... itp. itd.

          Z definicji nigdy nie piszę do lasek, które mają ładne zdjęcie w profilu.
          Każdego traktują per noga. Ani do takich co piszą że są sexy, demoniczne itp.
          bo na ogół są tragicznie beznadziejne.
          Do tych co w profilu piszą, że szukają miłości na całe życie też nie piszę. Są
          odrealnione i pozbawione pozytywnej energii życiowej.

          Na portalu trzeba być pewnym siebie i swojej wartości. Pisać prawdę o tym jacy
          jesteśmy i kogo szukamy. Nie mieć litości i nie przejmować się zupełnie tym czy
          ktoś odpisuje czy nie. Nie naginać się. Nie myśleć "a może to właśnie ta
          jedyna". Pisać z wieloma osobami a nie z jedą. I nie budować relacji
          emocjonalnych bez wcześniejszej wymiany fotek, bo potem można się ciężko
          roczarować i trudno jest powiedzieć komuś, że to koniec. Jak szukamy np. kogoś
          kto lubi muzykę psychodeliczną to jak się taka osoba nawinie trzeba zadać przy
          okazji podchwytliwe pytanie. Sprawdzić. Ludzie piszą co im się wydaje, a nie
          jacy są naprawdę.
          A potem, jak się spotkacie, to będziecie się tydzień zastanawiać skąd im
          ułańska fantazja przychodziła do pisania :lol:

          Generalnie uważam, że to niezła rozrywka. Na pewno lepsza niż mecze
          reprezentacji narodowej :(
          • navojkaa Re: Co myślicie o portalach randkowych? 24.08.06, 16:37
            Też mi się wydaje to nieprawdą. Nawet podczas spotkań z róznymi panami sporo się
            nasłuchałam na ten temat. Wiele kobiet podobno jest wręcz agresywnych i jawnie
            pokazują o co im chodzi, nawet juz w samej wymianie wiadomości na portalu tak
            się zachowują. Tak opowiadali bo ja nie mogę tego zweryfikować :) Podobnie z
            opowieściami, że faceci szukają tylko rozrywki. Nic podobnego. Masa jest
            nastawionych na szukanie "drugiej połowy", "wielkiej miłości" i żony.
            Moim zdaniem tam jest mydło i powidło :) Spotkać można każdego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka