Dodaj do ulubionych

Małżeństwo to przeżytek

21.08.06, 16:49
Odradzam.
Obserwuj wątek
    • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 16:50
      daj jakiś argument
      • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 16:53
        Kobieta zarabia na siebie sama, więc papierek zabezpieczający byt jest jej
        niepotrzebny.
        • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 16:55
          malżeństwo nie jest związkiem interesów.i ludzie chyba sie nie pobierają z
          powodu zabezpieczenia finansowego. poza tym-jeśli twojej dziewczynie zdarzy
          sie, ze straci prace/zwolnią ją ( a mieszkacie razem)i będzie np bez [pracy
          jakieś 4 miesiące, to co-nie będzie jadła, bo nie zarabia???
          Boszzz, to jakaś plaga u nas teraz. Faceci stają sie gorsi od kobiet. Bardziej
          wyrachowani
          • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 16:57
            dragica napisała:


            > Boszzz, to jakaś plaga u nas teraz. Faceci stają sie gorsi od kobiet.
            Bardziej
            > wyrachowani


            To również jeden z argumentów przeciw małżeństwu.
            • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 16:59
              no tak, ale pisałeś o kobietach.
              • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:01
                dragica napisała:

                > no tak, ale pisałeś o kobietach.

                A co za różnica? Przecież mamy równouprawnienie.
                • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:06
                  a kto tak mówi???jaki rownouprawnienie????????
                  • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:10
                    dragica napisała:

                    > a kto tak mówi???jaki rownouprawnienie????????

                    Kobieta ma prawo głosu itd. Dawniej nie miała. Nawet do kawiarni sama nie mogła
                    iść, bo od razu brano ją za prostytutkę (stąd mąż był niezbędny). Dziś w
                    cywilizowanym świecie kobieta doskonale radzi sobie sama. Facet zresztą
                    również - antykoncepcja sprawia, że kobiety nie obawiają się niechcianej ciąży
                    i chętniej współżyją poza małżeństwem.
                    • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:12
                      jezus, rownouprawnienie to kawiarnia i antykoncepcja...wiez, ja jestem akurat w
                      malzenstwie, potrafie stosowac antykonc. ale jakos nie szukam z ego powodu
                      kontaktow poza zwiazkiem. i do kawiarni wole chodzic z M.niz sama.To, ze
                      kobieta radzi sobie sama to nie jest dowod na rownouprawnienie.Prawo
                      glosu...biorac pod uwage niska frekwencje wyborcza-to prawo jest od malej
                      korzysci.
                      • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:14
                        Ale równouprawnienie jest coraz większe - przynajmniej w Europie (nawet w takim
                        skansenie męskiego szowinizmu jak Bałkany).
                        • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:15
                          Kaczor, akurat mieszkam na Balkanach..i to w bardzo patriarchalnym kraju-Bosni.
                          • dragica Balkany 21.08.06, 17:16
                            i wierz mi-u nas jest czasem wiekszy skansen niz tam.
                            • gumowy_kaczor Re: Balkany 21.08.06, 17:16
                              dragica napisała:

                              > i wierz mi-u nas jest czasem wiekszy skansen niz tam.

                              Fakt, u nas też jest skansen.
                          • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:16
                            dragica napisała:

                            > Kaczor, akurat mieszkam na Balkanach..i to w bardzo patriarchalnym kraju-
                            Bosni.

                            Więc rozumiesz w czym rzecz.
                            • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:18
                              rozmiem , ale sie nie zgadzam. te gadki o jugosamcach-tego nie ma wsrod ludzi
                              mojej generacji...nigdy nie bylo...jest okreslony podzial rol-mnie to np
                              odpowiada...bo-nie lubie facetow zniewiescialych, ale to zwykle, ludzkie
                              parnterstwo, a nie cos co sie wspolczesnie okresla mianem
                              rownouprawnienia.przepraszam za bledy, ale mnie pszczola uzarla w palec i mam
                              problem z pisaniem.
                              • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:21
                                Fakt, na Bałkanach zniewieściałbych mało. Jeśli jacyś byli, to wyginęli.
    • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:10
      a tak w ogole-byles w malzenstwie?
      • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:11
        dragica napisała:

        > a tak w ogole-byles w malzenstwie?

        Nie. I nie zamierzam.
        • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:13
          najpierw nalezy czegos spróbować...potem sadzic.
          • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:15
            dragica napisała:

            > najpierw nalezy czegos spróbować...potem sadzic.

            Niekoniecznie. Nie zamierzam np. skakać z 10 piętra, żeby przekonać się, jak to
            jest. Wystarczy, że przyjrzę się tym, którzy skaczą.
    • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:14
      poza tym- papierek w sumie nie zmienia nic, ale jest jakas forma zobowiazania
      wobec drugiej strony-jesli decydujesz sie na zycie z kims-przyjmujesz na siebie
      pewne zobowiazania.
      • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:17
        dragica napisała:

        > poza tym- papierek w sumie nie zmienia nic, ale jest jakas forma zobowiazania
        > wobec drugiej strony-jesli decydujesz sie na zycie z kims-przyjmujesz na
        siebie
        >
        > pewne zobowiazania.


        A po co? Nic na siłę.
        • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:19
          no tak, urodzi sie dziecko, a tatusiowi sie znudzi, bo NIC NA SILE...
          • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:22
            dragica napisała:

            > no tak, urodzi sie dziecko, a tatusiowi sie znudzi, bo NIC NA SILE...


            Właśnie tak. Nic na siłę. Ale alimenty oczywiście powinien płacić (tyle że do
            tego małżeństwo niepotrzebne).
            • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 17:51
              alimenty nie zastapia ojca. a uciekanie od odpowiedzialnosci jest thcorzostwem.
              • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:05
                dragica napisała:

                > alimenty nie zastapia ojca. a uciekanie od odpowiedzialnosci jest
                thcorzostwem.


                Uciekanie od nudy też jest tchórzostwem?
                • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:12
                  Kaczor, a ile ty masz lat???
                  • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:15
                    dragica napisała:

                    > Kaczor, a ile ty masz lat???

                    Wystarczającio dużo, żeby rozejrzeć się po świecie i dojść do właściwych
                    wniosków.
                    • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:15
                      a dzieci msz?watpie...
                      • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:16
                        dragica napisała:

                        > a dzieci msz?watpie...

                        Prawdę mówiąc, nie wiem. Ale nie sądzę, żebym miał.
                • dragica Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:13
                  dziecko nie jest zabawka."nuda"....jesli sie ktos decyduje na zalozenie rodziny
                  musi wiedziec co to znaczy.
                  • gumowy_kaczor Re: Małżeństwo to przeżytek 21.08.06, 18:16
                    dragica napisała:

                    > dziecko nie jest zabawka."nuda"....jesli sie ktos decyduje na zalozenie
                    rodziny
                    >
                    > musi wiedziec co to znaczy.

                    Więc się nie decyduję. Nie lubię się nudzić.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka