Przestepczosc i zabezpieczenia domu w Mysiadle.

16.07.06, 18:41
Witam Wszystkich.

Rozważam, jaki system zabezpieczeń - alarm zastosowac w domu na strzeżonym
osiedlu przy ul. Polnej. Byc moze ktos z sasiadow podejmowal decyzje
rozwazajac za i przeciw okreslonych rozwiazan i inwestycji w zabezpieczenie i
ma zdanie ktore jest konieczne inne zbedne. Zauwazłym tez na niektrorych
budynka tabliczke firm ochroniarskich w tej sprawie rowniez bede wdzieczny za
wypowiedz. Za wszelkie uwagi bardzo dziekuje. Ewentualnie prosze o kontakt na
e-mail sunarek@wp.pl

Pozdrawiam.
D.
    • mahony2109 Re: Przestepczosc i zabezpieczenia domu w Mysiadl 17.07.06, 00:17
      Ludzie... nie popadajmy w paranoję... dodatkowe zabezpieczenie na STRZEŻONYM
      OSIEDLU? Proponuję jeszcze wyrzutnię rakiet :-/.

      Fascynująca jest ilość zabezpieczeń w Józefosławiu i Mysiadle. Tak jak ilość
      strzeżonych osiedli.

      Wiecie, że w berlinie są 3 (TRZY) strzeżone zamknięte osiedla? A w Warszawie
      ok. 200 (DWUSTU), w tym takie kurioza jak Marina? A wiecie, że Warszawa jest
      znacznie bezpieczniejsza od Berlina? Więc ja się pytam skąd ta lokalna paranoja
      w kraju nad Wisłą...

      Pzdr.
      • owrank Re: Przestepczosc i zabezpieczenia domu w Mysiadl 17.07.06, 09:48
        a wiesz jaki jest czas reakcji policji berlińskiej a policji polskiej, zwłascza
        jak sie zdarzy ze nia ma paliwa do jedynego radiowozu :):):) ?

        poza tym strzezone osiedle to nie tyko przeciwko włamywaczom... widziałes
        kiedys jak wygląda plac zabaw na strzezonym osiedlu a jak wyglada na
        niestrzezonym blokowisku ? mam na mysli stopień dewastacji...
        • mahony2109 Re: Przestepczosc i zabezpieczenia domu w Mysiadl 17.07.06, 12:46
          > a wiesz jaki jest czas reakcji policji berlińskiej a policji polskiej,
          zwłascza
          > jak sie zdarzy ze nia ma paliwa do jedynego radiowozu :):):) ?

          Myślałem, że takie czasy to już dawno minęły. Mamy w Piasecznie wielką
          nowoczesną komendę pod którą rządkiem stoją radiowozy... nie chcesz chyba
          powiedzieć, że tylko jeden jeździ :-D?

          > poza tym strzezone osiedle to nie tyko przeciwko włamywaczom... widziałes
          > kiedys jak wygląda plac zabaw na strzezonym osiedlu a jak wyglada na
          > niestrzezonym blokowisku ? mam na mysli stopień dewastacji...

          Wszystko zależy od miejsca. W Wawie rzeczywiście zdecydowanie lepiej wyglądają
          place zabaw na strzeżonych oseidlach, ale już tu? Moje osiedle jest jednym z
          najstarszych - stoi od 1994 roku i jest niestrzeżone. Nie było żadnej
          dewastacji i tylko jedno grafiti na jakiejś skrzynce elektrycznej przez całe
          jego istnienie... więc nie jest źle ;)
          • owrank bardziej na powaznie... niuchronnośc kary 17.07.06, 16:38
            > nie chcesz chyba powiedzieć, że tylko jeden jeździ :-D?
            nie wiem, chociaż doświadczenia spoza Piaseczna dotyczace polskiej policji mam
            różne.
            Natomiast czy Mysiadło nie podchodzi pod komisariat w Lesznowoli ?

            a teraz na poważnie :)
            1.koszt systemu alarmowego jest relatywnie nieduży w stosunku do inwestycji w
            dom. praktycznie za 1000 złotych można juz mieć coś prostego co zda egzamin, za
            2000 jest juz nieźle... czyli czy warto zapłacić za swoje dodatkowe
            bezpieczeństwo 0.5% wartości domu (2000 zł z 400000 zł) ?

            2. zniżki w ubezpieczalniach - dom zabezpieczony ma nizszą składkę. nie
            pamietam dokładnie ale chyba nawet 30% a to jest parę złotych, w moim wypadku
            zwracała mi się połowa ceny monitoringu.

            Dlaczego na zachodzie nie ma...

            3. Chronienie osiedla czy dużego budynku ma sens tylko wtedy kiedy 24h siedzi
            strażnik. A kto trochę realnie patrzy na Zachodnią Europę to wie jakie tam sa
            koszty pracy i potrafi sobie wyobrazic ile musiałby kosztować strażnik
            całodobowy. Ja szacuję, że 5 razy więcej niż w Polsce (nawet w Warszawie) co
            biorąc pod ewentualną szybszą reakcję ich policji powoduje, że opłacalnośc
            ochrony jest dużo mniejsza. Znam konkretne przypadki kilkupiętrowych budynków
            BIUROWYCH na zachodzie, które chronione są tylko monitoringiem - nie ma żadnego
            straznika czy dozorcy. Własnie ze względu na koszty.

            4. Zabudowa. Warszawa ma to do siebie, że zdecydowana większość nowych budynków
            jest w formie osiedli, które można FIZYCZNIE ogrodzić. W miastach w UE o gęstej
            zabudowie, które nie przeżyły tego co Warszawa w 39 i 44, bardzo dużo
            inwestycji to plomby czy pojedyncze budynki wcisniętę między istniejaca
            zabudowę, a w mniejszości całe nowe osiedla. Jeżeli nie można odseparować kilku
            budynków to wtedy ochrona robi się trudniejsza i droższa co razem z punktem 3.
            powoduje, że jest jeszcze droższa... i mniej popularna

            5. czy oni nie mają bzika na punkcie bezpieczeństwa, tak jak Polacy ?
            Absolutnie uważam, ze mają - patrząc chociażby na liczbę domofonów, które
            istnieją przynajmniej we Francji od wielu lat. Tak samo podkręslanie w anonsach
            mieszkaniowych, że drzwi sa wzmacnianie czy antywłamaniowe. Dodatkowo, np. we
            Francji istnieje instytucja gardien/concierge, coś jak polski dozorca ale nie
            tylko, który/która jest w budynku przez często nawet całą dobę i dużo widzi i
            dużo słyszy. A to tez zawsze zniechęca złodzieja.

            6. Podstawowy problem jak dla mnie to różnica w niuchronności kary. Co z tego,
            że polska policja zatrzyma złodzieja, jak zaraz się okaże, że to jeszcze 15
            letnie "dziecko", albo dobry adwokat wyciągnie oskarzonego do symbolicznej
            kary. Dopóki koleś idacy na włamanie w Polsce nie ma gwarancji, ze najblizsze
            kilka lat spędzi za kratkami, dopóty będzie chodził. I wg mnie to właśnie nas
            odróżnia od zachodu i powoduje, że ludzie nie czuja sie bezpiecznie i szukają
            rozwiązań takich jakie sa w zasięgu ręki.
Pełna wersja